Tomtrz
Aktywny
Nie nakazujesz, ale wyśmiewasz innych nawyki/przyzwyczajenia/gusta... Ty wypożyczasz na miejscu, ja wolę używać sprzętu, który tylko ja używam, a nie przeszedł przez setki innych osób, itp.
no trochę przesmiewam
Z wypożyczaniem to głównie wchodzą w gre rowery, a te można spokojnie wozić na dachu w każdej wersji nadwozia.
Ja na przykład nie mogłem się nadziwić, kiedy mój kolega wiózł przez pół Polski grilla. Najpierw szorowanie w domu, później szorowanie na miejscu, i oczywiscie miejsce w bagazniku też zajmuje. Ja idę do kerfura i kupuje grilla za 30 zł, a po użyciu utylizuje, ewentualnie oddaje komuś, bo szkoda mojego czasu dla tych 30zł. To jest oczywiscie wierzchołek góry lodowej, i na podobnej zasadzie odpada mnóstwo bagażu, a przy okazji czasu oraz nerwów spędzonych przy pakowaniu.