H
heliogabal
Guest
To raz, a dwa że ten profil volvo to pewnie trolling jestA Alfa to dla miłośników lawet zbyt głupich, żeby sobie VW sprawić. Kocham stereotypy.
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
To raz, a dwa że ten profil volvo to pewnie trolling jestA Alfa to dla miłośników lawet zbyt głupich, żeby sobie VW sprawić. Kocham stereotypy.
jednak dilerzy Alfy chyba też czytają forum, przed chwilą miałem telefon z zaproszeniem na jazdę w Szczecinie, jednak można jeździć, nawet dziś, a nie za 3 tygodnie
Miałeś na myśli V90 chybaBTW, nowe S90 jest zajebiste![]()
widziałem na szosie na żywo - ładne , ale brak efektu łął...BTW, nowe S90 jest zajebiste![]()
Jeden ciulMiałeś na myśli V90 chyba
To samo co tu piszą ludzie o Giulii, już kiedyś pisałem że w dzisiejszych czasach dizajnu nie da się zrobić efektu "wow".widziałem na szosie na żywo - ładne , ale brak efektu łął...
Miałeś na myśli V90 chyba![]()
Ganinex wyłamuje się jakby - w pozytywnym sensie odbioru salonów Alfy Romeo. Znaczy nawet w sidłach FCA coś tam można, jak się chce.
Mi tam było bardzo przyjemnie właśnie pierwszy raz zobaczyć Giulię na żywo, bez nadęcia, bez głupiego nadskakiwania sztucznego itd.
Widać starają się i na innych płaszczyznach, jak ten zlot.
Samochody od dawna słyną z trwałości, wysokiej jakości, ergonomii i bardzo wysokiego poziomu bezpieczeństwa.
Volvo od dawna jest marką premium i o takie miano nie musi się ubiegać. Volvo to także marka z tradycjami, które sięgają 1927 roku. Samochody od dawna słyną z trwałości, wysokiej jakości, ergonomii i bardzo wysokiego poziomu bezpieczeństwa. Zewnętrzny kapitał pozwala na dalszy rozwój cenionych przez Klientów cech, wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań oraz rozszerzanie gamy samochodów.
Tu na forum też powinien być "rzecznik AR".
Może nie rzecznik, bo rzeczników jest tu legion, ale przedstawiciel handlowy marki, który wie, co w trawie i marketingu piszczy.
Wizerunkowo byłoby na plus, i efektywna reklama.
Kiedyś próbowaliśmy z Żoną rozreklamować jej firmę.
Oblepiliśmy plakatami ćwierć Krakowa, wydając sporo pieniędzy.
Jednocześnie zrobiliśmy reklamę w grupie docelowej, która z kolei kosztowała niewiele.
Później okazało się, że ta pierwsza reklama była prawie bezskuteczna (nie do końca, ale jednak nie opłaciła się), a cała klientela dotarła do firmy przez tę małą, dobrze lokowaną reklamę.
Jako osoba, która była żywotnie zainteresowana zakupem samochodu Volvo V40, muszę stwierdzić z przykrością, że ergonomii nie ma w tym samochodzie za grosz....
Jako osoba namawiająca przyjaciółkę na Giuliettę, z przykrością musiałem przyznać, że wybrane przez nią Volvo V40 jest klasa przy niej, a i o tej ergonomii to nie wiem co masz na myśli, bo mega ergonomiczne auto to jest. Świetne auto.
1. Brak jakiegokolwiek wskazania temperatury silnika przy analogowych zegarach.
2. Brak nawiewów na tylną kanapę (przynajmniej w wersji, w której siedziałem).
3. Brak środkowego miejsca na tylnej kanapie - no niby jest, ale to tak, jak Brera jest 4-osobowa.
4. Ciasna tylna kanapa (w sensie mało miejsca na kolana, bo na szerokość jest oczywiście dużo miejsca - skoro są tylko 2...).
5. Beznadziejna widoczność do tyłu i do tyłu po bokach.
6. Beznadziejny kształt (tzn. mała powierzchnia i duża wysokość) i rozmiary bagażnika.
7. Nie bawiłem się zbyt długo, ale system infotainment raczej "z poprzedniej epoki".
8. Jeśli dobrze pamiętam (ale mogę się mylić), średnio wygodny podłokietnik.
Tyle po 15-minutowym obcowaniu z tym samochodem.
Oczywiście, nie przeszkadza to "dziennikarzom" motoryzacyjnym w każdym teście V40 pisać o dużej ergonomii w tym samochodzie - bo to łatka, która przylgnęła do Volvo. I podobnie będzie w testach Giulii - będzie o kiepskich materiałach we wnętrzu (bo przez 20 lat takie były, to czemu zmieniać) i możliwej awaryjności (podobnie). Niewykluczone również, że wspomni się o "ergonomii mniejszej niż u niemieckich rywali", chociaż jak dostałem na tydzień Audi A3, to od tej ergonomii mnie zęby bolały i pewnie będzie coś o małym/wysoko położonym otworze bagażnika.