[Giulia] Alfa Giulia- 2015

jednak dilerzy Alfy chyba też czytają forum, przed chwilą miałem telefon z zaproszeniem na jazdę w Szczecinie, jednak można jeździć, nawet dziś, a nie za 3 tygodnie

Prawdopodobnie Marcchionne kazał im nie tylko czytać ten wątek od początku, ale i zagroził że zablokuje i ograniczy na nim dostęp do sieci, a potem jeszcze przepyta, no to wybrali jazdy;
tylko nie przesadź z tym entuzjazmem - i sprawdź przed wyjazdem, czy nie mruga do was pomarańczowy "żebrak", skoro tak przyspieszyli z jazdami ;)


A tak poważnie, we wczorajszej rozmowie przedstawiciel Ganinexu zwracał uwagę na przyzwoite spalanie, i jeszcze lepszą trakcję.



Dziś nawet pojawiła się na ich stronie "rodzinna" fotka ze spota w Gliwicach.
 
Ostatnia edycja:
Ganinex wyłamuje się jakby - w pozytywnym sensie odbioru salonów Alfy Romeo. Znaczy nawet w sidłach FCA coś tam można, jak się chce.
Mi tam było bardzo przyjemnie właśnie pierwszy raz zobaczyć Giulię na żywo, bez nadęcia, bez głupiego nadskakiwania sztucznego itd.
Widać starają się i na innych płaszczyznach, jak ten zlot.
 
Ale Volvo nie musi mieć efektu łał. Nawet nie powinno. Ma być solidne, bezpieczne, z klasą, z obsługą z klasą, bez właścicieli kojarzących się z białymi skarpetami, innymi badylarzami czy bejsbolami itd. I takie jest. Nie musi się nawet sportowo prowadzić bo po co. Ma robić swoje w przyjemny sposób i tyle albo AŻ tyle . I robi to konsekwetnie od lat. Czy chińskie czy marsjańskie by było nie ma znaczenia.
Alfa mająca niby jasno zakreślony charakter - usportowiony - nie umiała tego charakteru utrzymać przez ostatnie kilka "pokoleń" jej modeli . Dopiero teraz robi to co powinna była od lat. Więc w tym sensie - utrzymania sposobu postrzegania firmy / jej samochodów - Alfa jest gorsza o niebiosa od Volvo.
 
Miałeś na myśli V90 chyba
Jeden ciul :)

widziałem na szosie na żywo - ładne , ale brak efektu łął...
To samo co tu piszą ludzie o Giulii, już kiedyś pisałem że w dzisiejszych czasach dizajnu nie da się zrobić efektu "wow".

Andrzejsr, święte słowa. Poza tym wszyscy mylą Volvo z chinolami - pamiętajcie że tylko pieniądze są tam chińskie, cała reszta jest taka jaka była więc ta "chińskość" Volva to chyba też takie dorabianie ideologii jak podobieństwo Giulii do BMW, nie stać mnie to se ponarzekam...
 
nie polecam serwisu i dealera Volvo na wrocławskich Bielanach, poziom gorszy niż wrocławskie ADF auto, gdzie żenią alfy... ten salon prowadzi pasjonat marki, zakochany w Giulii. Idźcie, przekonajcie się.

- - - Updated - - -

Miałeś na myśli V90 chyba :)

sądzę, ze jednak s90, Kasztelan lubi sedany.
 
Ganinex wyłamuje się jakby - w pozytywnym sensie odbioru salonów Alfy Romeo. Znaczy nawet w sidłach FCA coś tam można, jak się chce.
Mi tam było bardzo przyjemnie właśnie pierwszy raz zobaczyć Giulię na żywo, bez nadęcia, bez głupiego nadskakiwania sztucznego itd.
Widać starają się i na innych płaszczyznach, jak ten zlot.

Ja mam nieco odmienne zdanie. (chodzi mi o Ganinex z Katowic)

Dwukrotnie proponowałem im nieodpłatną promocję Giulii i ogólnie AR (na wyścigu górskim oraz na naszym zlocie!) i wypięli się klasycznie nawet nie dając odpowiedzi na mail'e...
Teraz ktoś się obudził ale kilka innych akcji przespali a jakoś inne salony dały radę i na zlocie było auto z... Gdańska:) Na wyścigu miałem gadżety oraz banery z Warszawy z Carserwisu:)
Można? Dało się? Na zlot mieli kilkadziesiąt kilometrów ale jakoś im nie poszło. Inni dali radę przez całą Polskę Giulię podesłać.
 
O salonie w Gdańsku mogę się wypowiedzieć bo jakieś dwa tygodnie temu kupowałem tam Giuliette. Bardzo profesjonalna obsługa, do tego bez zbędnego wciskania auta na siłę, naprawdę miło się u nich kupuje auto. 12 sierpnia odbierałem samochód i Pan z salonu prawdopodobnie wyruszał na zlot białą Giulią, którą wcześniej się przejechaliśmy.
 
Samochody od dawna słyną z trwałości, wysokiej jakości, ergonomii i bardzo wysokiego poziomu bezpieczeństwa.

Jako osoba, która była żywotnie zainteresowana zakupem samochodu Volvo V40, muszę stwierdzić z przykrością, że ergonomii nie ma w tym samochodzie za grosz.

Tak czy owak, kojarzę, że ktoś z Volvo udzielał się również na Złomniku i widać, że firma przynajmniej zauważa coś takiego jak Internet. Z FCA jest jakby gorzej...
 
Ostatnia edycja:
Volvo od dawna jest marką premium i o takie miano nie musi się ubiegać. Volvo to także marka z tradycjami, które sięgają 1927 roku. Samochody od dawna słyną z trwałości, wysokiej jakości, ergonomii i bardzo wysokiego poziomu bezpieczeństwa. Zewnętrzny kapitał pozwala na dalszy rozwój cenionych przez Klientów cech, wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań oraz rozszerzanie gamy samochodów.

Tu na forum też powinien być "rzecznik AR".
Może nie rzecznik, bo rzeczników jest tu legion, ale przedstawiciel handlowy marki, który wie, co w trawie i marketingu piszczy.
Wizerunkowo byłoby na plus, i efektywna reklama.

Kiedyś próbowaliśmy z Żoną rozreklamować jej firmę.
Oblepiliśmy plakatami ćwierć Krakowa, wydając sporo pieniędzy.
Jednocześnie zrobiliśmy reklamę w grupie docelowej, która z kolei kosztowała niewiele.
Później okazało się, że ta pierwsza reklama była prawie bezskuteczna (nie do końca, ale jednak nie opłaciła się), a cała klientela dotarła do firmy przez tę małą, dobrze lokowaną reklamę.
 
FCA po prostu przeliczyło, że ilość osób z tego forum, która kupi Alfę w salonie, jest pomijalna (casus SAABa), więc pod kątem sprzedaży nie warto, a na budowie wizerunku im nie zależy w ogóle :).
 
Tu na forum też powinien być "rzecznik AR".
Może nie rzecznik, bo rzeczników jest tu legion, ale przedstawiciel handlowy marki, który wie, co w trawie i marketingu piszczy.
Wizerunkowo byłoby na plus, i efektywna reklama.

Kiedyś próbowaliśmy z Żoną rozreklamować jej firmę.
Oblepiliśmy plakatami ćwierć Krakowa, wydając sporo pieniędzy.
Jednocześnie zrobiliśmy reklamę w grupie docelowej, która z kolei kosztowała niewiele.
Później okazało się, że ta pierwsza reklama była prawie bezskuteczna (nie do końca, ale jednak nie opłaciła się), a cała klientela dotarła do firmy przez tę małą, dobrze lokowaną reklamę.

Pierwszy zonk, tu nie jest grupa docelowa dla Giulii.
Drugi zonk, po co miałby tu być, dla linczu i narzekania na te auto ?
 
Jako osoba, która była żywotnie zainteresowana zakupem samochodu Volvo V40, muszę stwierdzić z przykrością, że ergonomii nie ma w tym samochodzie za grosz....

Jako osoba namawiająca przyjaciółkę na Giuliettę, z przykrością musiałem przyznać, że wybrane przez nią Volvo V40 jest klasa przy niej, a i o tej ergonomii to nie wiem co masz na myśli, bo mega ergonomiczne auto to jest. Świetne auto w swej klasie.
O róznicach w podejściu w salonach do klienta, to szkoda mówić w ogóle.
 
Ostatnia edycja:
Jako osoba namawiająca przyjaciółkę na Giuliettę, z przykrością musiałem przyznać, że wybrane przez nią Volvo V40 jest klasa przy niej, a i o tej ergonomii to nie wiem co masz na myśli, bo mega ergonomiczne auto to jest. Świetne auto.

1. Brak jakiegokolwiek wskazania temperatury silnika przy analogowych zegarach.
2. Brak nawiewów na tylną kanapę (przynajmniej w wersji, w której siedziałem).
3. Brak środkowego miejsca na tylnej kanapie - no niby jest, ale to tak, jak Brera jest 4-osobowa ;).
4. Ciasna tylna kanapa (w sensie mało miejsca na kolana, bo na szerokość jest oczywiście dużo miejsca - skoro są tylko 2...).
5. Beznadziejna widoczność do tyłu i do tyłu po bokach.
6. Beznadziejny kształt (tzn. mała powierzchnia i duża wysokość) i rozmiary bagażnika.
7. Nie bawiłem się zbyt długo, ale system infotainment raczej "z poprzedniej epoki".
8. Jeśli dobrze pamiętam (ale mogę się mylić), średnio wygodny podłokietnik.

Tyle po 15-minutowym obcowaniu z tym samochodem.

Oczywiście, nie przeszkadza to "dziennikarzom" motoryzacyjnym w każdym teście V40 pisać o dużej ergonomii w tym samochodzie - bo to łatka, która przylgnęła do Volvo. I podobnie będzie w testach Giulii - będzie o kiepskich materiałach we wnętrzu (bo przez 20 lat takie były, to czemu zmieniać) i możliwej awaryjności (podobnie). Niewykluczone również, że wspomni się o "ergonomii mniejszej niż u niemieckich rywali", chociaż jak dostałem na tydzień Audi A3, to od tej ergonomii mnie zęby bolały i pewnie będzie coś o małym/wysoko położonym otworze bagażnika.
 
Ostatnia edycja:
1. Brak jakiegokolwiek wskazania temperatury silnika przy analogowych zegarach.
2. Brak nawiewów na tylną kanapę (przynajmniej w wersji, w której siedziałem).
3. Brak środkowego miejsca na tylnej kanapie - no niby jest, ale to tak, jak Brera jest 4-osobowa ;).
4. Ciasna tylna kanapa (w sensie mało miejsca na kolana, bo na szerokość jest oczywiście dużo miejsca - skoro są tylko 2...).
5. Beznadziejna widoczność do tyłu i do tyłu po bokach.
6. Beznadziejny kształt (tzn. mała powierzchnia i duża wysokość) i rozmiary bagażnika.
7. Nie bawiłem się zbyt długo, ale system infotainment raczej "z poprzedniej epoki".
8. Jeśli dobrze pamiętam (ale mogę się mylić), średnio wygodny podłokietnik.

Tyle po 15-minutowym obcowaniu z tym samochodem.

Oczywiście, nie przeszkadza to "dziennikarzom" motoryzacyjnym w każdym teście V40 pisać o dużej ergonomii w tym samochodzie - bo to łatka, która przylgnęła do Volvo. I podobnie będzie w testach Giulii - będzie o kiepskich materiałach we wnętrzu (bo przez 20 lat takie były, to czemu zmieniać) i możliwej awaryjności (podobnie). Niewykluczone również, że wspomni się o "ergonomii mniejszej niż u niemieckich rywali", chociaż jak dostałem na tydzień Audi A3, to od tej ergonomii mnie zęby bolały i pewnie będzie coś o małym/wysoko położonym otworze bagażnika.

Ja nie jestem dziennikarzem i to jest bardzo wygodne auto .
156 też mam 4ro osobową, powodzenia w siedzeniu na środku czegokolwiek na tylnej kanapie w środku. Wszystkie auta powinny być 4ro osobowe. Nawiewów zdaje się superhiper Giulia nie ma również, ale to volvo (ocean race) o ile pamiętam miało. Wsk temperatury - a po co w Volvo przepraszam? też nieswojo się czułem w Maździe (bo też nie mają 6tki) , ale naprawdę - nie ma potrzeby. One się nie przegrzewają. Tyle samo mi to da co wskaźik nie wiem - AFR na desce. Czyli nic. Egronomia jest super, może trochę szeroki prgóg, przypuszczam za to że bardzo mocny będzie. Piękne oświetlenie jaśniutkiego wnętrza itd. itp.
Bagażnik - no wiesz, w kontekście rozmów tutejszych o bagażniku Giulii ? :) Choć może faktycznie głęboko jest podłoga. Pewnie dlatego że ten egz nie ma zapasowego koła. Nie wnikałem.
Generalnie - to jest świetne auto codzienne przewozowe z klasą i tyle .
Ty po prostu byłeś nastawiony na Giuliettę (pod) świadomie , masz inne oczekiwania co do wozu i tyle, to nic złego, ale nie patrz przez to aż tak nieobiektywnie na inne wozy.
Ja pewnie też bym Giuliettę z tych dwóch wybrał, jakbym musiał z tych dwóch tylko. Ale to nie zmienia faktu że V40 jest świetnym autem dla innego klienta , choć jak to w premimum - wymaga jak Giulia dodatkowych pakietów/opcji itd.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra