[Giulia] Alfa Giulia- 2015

Ale Wy dopiero teraz jesteście zaskoczeni? Przecież tak było od premiery rok temu... Mnie się kompletnie to czarne wnętrze nie podoba... Wywalić pół bańki na samochód i jeździć taką trumną? Słabe...
 
Ale Wy dopiero teraz jesteście zaskoczeni? Przecież tak było od premiery rok temu... Mnie się kompletnie to czarne wnętrze nie podoba... Wywalić pół bańki na samochód i jeździć taką trumną? Słabe...

Co niby kosztuje pół bańki i w jakiej walucie?! Przecież wersja Quadrifoglio to około 72 tys. euro czyli ~ 300 tys. zł... Nawet z dodatkowym wyposażeniem i siedzeniami z włókna węglowego będzie kosztowała mniej niż 90 tys. W każdej innej wersji można sobie wybrać kolor wnętrza. Zresztą całe czarne wnętrze to domena usportowionych odmian AR (np Ti, Sport Plus, GTA) i nie słyszałem, żeby ktoś z tego powodu narzekał.
 
90 tys * 4,3004 * 1,2 (akcyza > 2l) = 464 tys. zł. Można to zaokrąglić do pół bańki chyba w takiej dyskusji :).


A tak wygląda w środku Alfa Giulietta Ti:

1964_Alfa_Romeo_Giulietta_Ti_Sedan_Interior_1.jpg

I Giulia Ti:

1966_Alfa_Giulia_Ti_Sedan_Interior_1.jpg

Faktycznie czarno wszędzie :).
 
Ostatnia edycja:
podstawowa średnio urodziwa giulia w cenie 340 konnego Mustanga...dla mnie wybór byłby prosty ... arrivederci alfa... :D
 
w mojej GTA jest ciemno jak w trumnie (fotele czarne, boczki drzwi czarne) i bardzo lubię tą trumne. Każde GTA ma czarną podsufitkę i słupki.
A wracając do QV, ciekawe jaki faktycznie będzie miała czas na nurbu, jak w końcu ktoś niezaleźny weźmie ją tam w obroty.
 
Panowie, co do ceny - dlaczego dziwi Was, że golas (który w AR typowym golasem nie jest) nie będzie tani jak 3-er, A4 czy C-Klasse? Przecież to jest sedan premium RWD, który nie będzie sprzedawany bez klimy, masy czujników i systemów oraz w przypadku benzyn bez automatu (pomijam QV).
Skonfigurujcie sobie paseratti czy superba na podobnym poziomie - wyjdzie Wam ponad 150kPLN, a i tak GIULIA ma przewagę bo ma RWD i karbonowy wał - to są plusy, bo jeśli ktoś nie "upala" to pojeździ dłużej bez awarii zawiechy czy przeniesienia napędu, niż dupowozy FWD - widzę to po częstotliwości napraw w/w elementów w mojej AR156 2.4 JTD (zrobiłem już 180kkm moją Belką).

A teraz przejdźmy do liczb - przeciętny europejczyk zarabia 2-4 k EUR, a nie jak w PL 2-4 k PLN, więc nie patrzcie na ceny samochodów z polskiego punktu widzenia. Pensje w Polsce za taką samą pracę, jak "na zachodzie", nie dochodzą nawet do połowy tamtych wielkości.

L.
 
Giulia ma 2x więcej drzwi. No i wnętrze nie z butelek PET :).

Ale Mustang ma serce (w każdej wersji poza tej z EcoBoostem), a Alfa ma turbo-rozrusznik :P

przeciętny europejczyk zarabia 2-4 k EUR

No i? Nadal uważam, że cena jest przesadzona jak za kawałek blachy na kółkach mający przewozić z pkt A do B. To tak, jak płacenie 1000 więcej za iPhona tylko dlatego, że jest "premium" i "amejzing".
 
Ostatnia edycja:
za 160k wybrałbym nowego Focusa RS i zajechał to żeliwo na śmierć ;)
 
Alfa to też kawałek blachy, ale ładniej ukształtowany. Kupuję Alfy (i Fiaty) bo są ładne, a ja jestem estetą i lubię otaczać się ładnymi przedmiotami. Toyoty ładne nie są.
 
No i za to "ładne" właśnie trzeba dopłacić... Tak to niestety działa. Jeśli patrzysz na funkcję przedmiotu, to zegarek Breitlinga nie jest istotnie dokładniejszy od Casio. A cena zupełnie inna.
 
Z tym wnętrzem, to też nie pojmowałem połaci czerni we wnętrzu, a czarna podsufitka ? - boszzz..
ALE - w naprawdę mocnym wozie, tak naprawdę, topie z topu danej wersji i w uzasadnieniu z osiągami (więc nie TI znaczek na 1,9jtd) to kompletnie, ale to kompletnie traci znaczenie, o ile jedzie tak że na nic nie masz czasu patrzeć i innych wrażeń jest masa że nie wpuszczą już bodźców wzrokowych typu koloru tapicerki. Jakoś nie widziałbym tego beżu i jasnego mat-drewna w wersji QV. Ta czerń to taki symbol bezkompromisowości- wiesz, że niby upaćkany olejem i pyłem klocków wsiądziesz i się pierdólkami typu zabrudzony boczek nie przejmujesz. Wiesz, takie dla twardzieli... prawda ;)
No ale żarty żartami, ale do QV to czarne wnętrze faktycznie pasuje, nie rozprasza i pozwala skupić się na tym co w QV akurat istotne .
Natomiast mając konkretne ceny można sobie się pozastnawiać - czy QV , czy może jakaś podstawowa i coś bezkompromisowego na tor, czy też konkretny klasyk jakiś ? nie da się wszystkiego w jednym połączyć.
 
Poczekajmy na ceny, ale trzeba powiedzieć, że Alfa z tył napędem będzie pozycjonowana obok BMW i Mercedesa. 37k euro (netto to około 30k euro) to i tak taniej niż C-Klasa czy BMW 3. Na to trzeba tak popatrzeć. Powtarzam - Sergio chce zrobić z Alfy globalną markę premium, bo na premium ma się największe marże. Szkoda, że ten diesel jest powyżej 2 litrów bo akcyza zabije u nas ten samochód.
 
No ale żarty żartami, ale do QV to czarne wnętrze faktycznie pasuje, nie rozprasza i pozwala skupić się na tym co w QV akurat istotne.

Można tak mówić w przypadku 4C, który faktycznie jest wyścigową zabaweczką, ale Giulia będzie raczej codziennym samochodem z dobrymi osiągami - a stojąc w korku podczas codziennej porannej trasy do fabryki, chciałbyś sobie pooglądać i pomacać coś ciekawego ;). Przecież M3 czy M5 też nikt nie kupuje tylko na tor - bo wtedy chyba lepiej kupić Elise albo coś :).
 
Oczywiście, że mi przeszkadza - uważam, że to najgorsza rzecz w Giulietcie, w poprzedniej miałem dach panoramiczny, to było trochę jaśniej, a teraz jest niestety jak w czołgu... Cóż, zwyciężyła ekonomia.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra