[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
To auto stylistycznie to pogrzeb marki. Okazało się to, co pisałem już kilka lat temu: Marchionne to doskonały menedżer w skali masowej. Świetnie poradził sobie z fiatem, znakomicie, mimo piętrzących się trudności przejął Chryslera, zapewne finansowo FCA pójdzie mocno do przodu.
W tym sensie to świetny fachowiec.
Natomiast jeśli chodzi o sprawy miękkie, wizerunkowe, stylistyczne, o całe to odczytanie kodu Alfy Romeo, specyficzności tych samochodów, ich legendy, tutaj (jak się spodziewałem) spieprzył wszystko.
Przy okazji zamordował też Lancie, wielki biznes wymaga wszak wyrzeczeń.
Zapomnijcie z dniem ukazania się Gulii o jakiejkolwiek wyjątkowości czy łatwej rozpoznawalności Alfy. Nic z tego, to se ne vrati.
Zbudowano auto stylistycznie potwornie wtórne, kalkę BMW, z tyłem albo od mazdy 6, albo (światła) nowego superba. Zestawienie zdjęć niebieskiego BMW i czerwonej Alfy idealne oddaje temat.
Powstał ciężki optycznie, masywny, napakowany i muskularny czołg, lekkości linii i niepowtarzalności smaku tam nie ujrzysz. Auto ma się sprzedawać i to był głowny i jedyny cel.
Wszystko inne zamordowano. Dobrze ktoś powiedział w jakimś programie moto: dziś stylistami są księgowi. Marchionne to patron księgowych.
Jestem potwornie rozczarowany tym samochodem. Paradoksalnie, zapewne będą to dobre auta, mocne silniki, świetne prowadzenie. O to jestem spokojny.

Ale nie jest to alfa romeo. To kolejny wielki glut, jakich tysiące jeździ po szosach świata. Oryginalność i wyjątkowość alfy romeo odeszła w wieczne zapomnienie.
 
Jakim prawem porównujesz X5 vs 159 w kwestii prowadzenia? Przecież to jest zupełnie inna bajka!
159 to sobie możemy do 3-jki porównywać i tu rzeczywiście różnic wielkich nie będzie.

Podałem przykład z życia z wczoraj. Więc nie porównuję, a podaję fakt:)
 
(...) 159-tka to jest idealne auto trasowe zapewniające pełny komfort, ze spersonalizowanym kokpitem pod kierowcę. Czego chcieć więcej ? Stwierdzenia, że paleta silników jest słaba - silnik odpycha się tak sobie jest nieporozumieniem. I wisienka na torcie czyli "dizajn". (...)

Zwróć uwagę o czym konkretnie pisał kolega z Anglii. Pisał o wersji ti i tutaj należy przyznać mu pełną rację. Jeździłem tym samochodem 5 lat, silnik dawał moc 260kM (jak widać w mojej stopce) ale nijak nie mogłem się pozbyć wrażenia, że w samochodzie brakuje jeszcze tak ze 30-40kM, szczególnie przy wyprzedzaniu. W porównaniu do 156GTA auto jeździło wolniej i więcej paliło, więc należy się zgodzić z tą surową oceną.

Wracając do Giulii czas pokaże jak się sprawa będzie rozwijać ale sądzę, ze auto będzie się sprzedawać dużo lepiej niż Giulietta bo tu zaproponowano "dizajnowo"namiastkę 4C, a każdy Włoch i wielu Niemców nie przepuści okazji by ten klimat mieć dla siebie. Większość Niemców już nie rozróżnia tych wszystkich modeli BMW, VW czy Audi, które pojawiają się i szybko są zastępowane przez inne. W przypadku Giulii zadziała tu też czynnik dłużej uciechy z posiadania auta o oryginalnym sporotwym wyglądzie, co kręci młodych jak i podstarzałych playbojów. :)


Chętnie wysłucham opinii ludzi, którzy znają się na rynku motoryzacyjnym (piszę bez przekory): dlaczego dzięk samochodu, to dobrze znany warkot, który jest powszechnie ustawiany w innych usportowionych samochodach? - Dlaczego nie zrobiono czegoś na podobieństwo dźwięku VXR8 Bathurst? Każdy kto to usłyszy, od razu wie o jakim samochodzie mowa i nie da sie tego pomylić z żadnym innym dźwiękiem. To byłby dodatkowy wyróżnik Alfy.

Dlaczego Alfa musi przypominać wyglądem inne usportowione samochody (tak jak to koledzy pisali wcześniej - podobieństwo do BMW, Lexusa, Mazdy) dlaczego to musiało być podobne do innych marek?
 
, ale pozwoli Alfie wyjść z dołka i tworzyć w przyszłości inne fajne auta. Co będzie - zobaczymy. Jak będzie spektakularna klapa to wtedy będzie okazja do opluwania Sergia, designerów itp. Na razie trzeba się cieszyć że auto w ogóle powstało, nieźle wygląda i chyba nieźle jeździ.

No własnie, nie rozumiesz sensu tych zmian. Nie będzie żadnych fajnych aut, w sensie o jakim tutaj w większości myślimy. Będą zapewne świetne auta, szybkie, dynamiczne itd, ale niczym nie odróżnisz ich od beem, pasków czy innych wyrobów biznesu samochodowego. Alfa Romeo nie będzie tym, czym była przez sto lat, czym się wyróżniała, zapracowała na wizerunek marki specyficznej, budzącej skrajne emocje itd.
Wszystko zabił biznes. Liczy się tylko zysk. Nic więcej. To szerszy temat, dotyczy też kultury (kino, literatura, muzyka), dotyczy życia codziennego.
Idealnie oddaje to stary slogan reklamowy Pepsico. Przeczytaj go uważnie i zrozum sens:
"BĄDŹ SOBĄ, PIJ PEPSI".

widzisz o co chodzi:)?
 
Ci co piszą, że 159 w zakręcie jedzie jak po sznurku a bmw ma z tym problem chyba nigdy nie jechali żadnym bmw.


Kolego nawet Auto Motor Sport jest tego zdania. Nawet mowia Doslownie" wie an der Schnur gezogen" czyli "jak po sznurku" i wygrywa w katergori "handling" przed bmw a pan komentator mowi "bestnote" = "najlepsza ocena".
 
No ok, ale dlaczego, żeby sę sprzedawał, to musi być podobny do innych usportowionych samochodó w swojej klasie? Dlaczego brzeminie silnika jest podobne do innych usportowionych samochodów w swojej klasie? Czy tak faktycznie musi być, żeby się sprzedawał? Dlaczego?
 
Nie rozumiem jojczenia niektórych z Was. I tak to nic nie zmieni. Nie podoba się -> nie kupujcie (nowych, czy używanych).

Jak marka ma przeżyć (wręcz podnieść się, zacząć zarabiać), to musi wyjść z produktem, który podoba się większości, a nie tylko purystom (zwłaszcza tym, którzy kupują z drugiej/trzeciej ręki, czyli nie przynoszą zysku koncernowi).

Marka żeby przeżyć to musi przede wszystkim ZARABIAĆ! A nie zrobi tego, jak będzie bazować na garstce maniaków Alfy (zwłaszcza "second-handów").


(Zrobiłem "ankietę" w firmie i Giulia podobała się wszystkim kobietom i w większej części facetom).


Zobaczcie na Ghibli, sprzedają z dieslem :-) Nie do pomyślenia przecież!!! Ale taka jest prawda, że większość Ghibli na drogach, które spotykam, to niestety klekot, ale dzięki temu jak skoczyła im sprzedaż.


Zluzujcie majty i czekajcie spokojnie na resztę modeli. Może będą jakieś smaczki ;-)

PS: I tak jest nieźle, skoro dźwięk silnika pochodzi ..... z silnika i wydechu, a nie głośniczków :-)
 
Ostatnia edycja:
Zwróć uwagę o czym konkretnie pisał kolega z Anglii. Pisał o wersji ti i tutaj należy przyznać mu pełną rację. Jeździłem tym samochodem 5 lat, silnik dawał moc 260kM (jak widać w mojej stopce) ale nijak nie mogłem się pozbyć wrażenia, że w samochodzie brakuje jeszcze tak ze 30-40kM, szczególnie przy wyprzedzaniu. W porównaniu do 156GTA auto jeździło wolniej i więcej paliło, więc należy się zgodzić z tą surową oceną.




Chętnie wysłucham opinii ludzi, którzy znają się na rynku motoryzacyjnym (piszę bez przekory): dlaczego dzięk samochodu, to dobrze znany warkot, który jest powszechnie ustawiany w innych usportowionych samochodach? - Dlaczego nie zrobiono czegoś na podobieństwo dźwięku VXR8 Bathurst? Każdy kto to usłyszy, od razu wie o jakim samochodzie mowa i nie da sie tego pomylić z żadnym innym dźwiękiem. To byłby dodatkowy wyróżnik Alfy.

Dlaczego Alfa musi przypominać wyglądem inne usportowione samochody (tak jak to koledzy pisali wcześniej - podobieństwo do BMW, Lexusa, Mazdy) dlaczego to musiało być podobne do innych marek?

No OK ale w ten sposób nie dojdziemy do ładu bo zawsze znajdzie sie ktoś szybszy. Dwie paczki na autostradzie są wystarczające no chyba, że masz na myśli ściganie się to i czasem 400 koni będzie mało, no takie są realia.

Dlaczego alfa musi przypominać .... W dzisiejszych czasach prochu się nie odkryje, a i tak do końca bym nie przymierzał, że Giulia to kopia czegoś, sylwetka zbita w sobie wyraźnie przeciwieństwo BMW.
 
W ramach sprostowania i przy okazji prośba o nie powielanie głupot.
Ten Seat (Leon Cupra) nie był standardowy: po pierwsze zawodowy kierowca, po drugie manual (gdzie normalnie sprzedawany z DSG), po trzecie opony wyścigowe i nie jestem pewny czy nie było grzebane w zawieszeniu. I porównywać teraz czas z autem, którym jechał zwykły kierowca, na stockowym ogumeniu nie ma najmniejszego sensu.

bartas, mówimy o KOMBI z najbardziej pogardzanej marki w całym VAG-u. Niechby i nią jechał Vettel i miała chipa ze 30KM+ do serii. Porównujesz to do samochodu, który nie ma bagażnika, zrobiony jest z włókna węglowego, nie na nawet automatycznej klimy, wnętrze jest dość ubogie, żeby poprawić osiągi, silnik jest umieszczony centralnie itp. Taka Alfa powinna być ze 2 minuty szybsza ;). Zgadza się, kierowca nie był zawodowy, ale wynika to z tego, że moim zdaniem w Alfie się wystraszyli i postanowili nie drążyć tematu, żeby się nie pogrążać. Bo co z tego, że okleiliby samochód, wsadzili tam geniusza kierownicy i urwaliby 10 sekund?
 

Kolego nawet Auto Motor Sport jest tego zdania. Nawet mowia Doslownie" wie an der Schnur gezogen" czyli "jak po sznurku" i wygrywa w katergori "handling" przed bmw a pan komentator mowi "bestnote" = "najlepsza ocena".

No dokładnie - dobry przykład :D ale niektórzy marzą o BMW a kupili Alfę i później udowadniają wyższość świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy. :)
 
"Dlaczego Alfa musi przypominać wyglądem inne usportowione samochody (tak jak to koledzy pisali wcześniej - podobieństwo do BMW, Lexusa, Mazdy) dlaczego to musiało być podobne do innych marek?"

pytanie - wiadomo - retoryczne
odpowiedź - również: sprzedaż

każda z wymienionych marek to gracz globalny (ma kilka ... k i l k a "ekscytująych" modeli - seria M, LF, MX5) i tyle - miejsce na fajerwerki i klejnociki - to mniejsze stajnie z rodowodem - Ferrari, Aston itp.

jeśli AR chce tu być musi się dopasować - wiadomo i .


"Ale nie jest to alfa romeo. To kolejny wielki glut, jakich tysiące jeździ po szosach świata. Oryginalność i wyjątkowość alfy romeo odeszła w wieczne zapomnienie."


życie nie toczy się po prostej, tylko zakrętach sinusoidy - po Giuliach z lat 60-tych były "piękne i oryginalne" Giulietty II, a nawet coś zwane "Alfasyfe... ee... Arna", a po nich pojawiły się SZ, 156 czy ostatnio 4C.

Jest tyle opinii ilu oceniających.

AR dała produkt jakiego chce szeroki nabywca, wszystkie modele są blisko stylistycznie - i pewnie w masowej produkcji tak pozostanie.

Jeśli dzięki temu AR zyska zdolność tworzenia krótkich, oryginalnych serii stanowiących spełnienie aspiracji sportowych w duchu historii marki - tym lepiej dla wszystkich.

W takim świecie żyjemy i tyle.

 
Ostatnia edycja:
Kolego niedalej jak wczoraj BMW x5 chciał pokazać jaki z niego kozak siadł mi na zderzaku i właśnie na skręcie 90 stopni mało nie poszedł w słupa po lewej stronie, a już byłem 20 metrów dalej więc proszę Cię nie snuj opowiadań z mchu i paproci.:) BMW mają przeważnie silny motor i to jest jego atut. Jak bym miał motor w 159-ce takiej mocy jak BMKa, która rżnie kozaka to bym go na torze zdublował. :D

X5 vs. sedan :). No ogień :). Ja Ci napiszę, że jest taki zakręt w drodze do roboty, który pokonuję codziennie i mam go obstukanego... Przy 60 km/h Giulietta ma naprawdę ciężko, podczas gdy 75-ka robi ten winkiel bez mrugnięcia okiem i prosi o więcej. Mam nadzieję, że Giulia będzie jeździć tak samo :).
 
X5 vs. sedan :). No ogień :). Ja Ci napiszę, że jest taki zakręt w drodze do roboty, który pokonuję codziennie i mam go obstukanego... Przy 60 km/h Giulietta ma naprawdę ciężko, podczas gdy 75-ka robi ten winkiel bez mrugnięcia okiem i prosi o więcej. Mam nadzieję, że Giulia będzie jeździć tak samo :).

No spoko ja tylko pokazuję przykład kozaka, który ma grubo pod machą, a na zakręcie wymiękł. :)
Giulia ma potencjał to widać i na razie mam wrażenie że ciężko będzie z nią zawalczyć ale czas pokaże.
 
Fajne:

attachment.php
 

Załączniki

  • attachment.jpg
    attachment.jpg
    190.6 KB · Wyświetleń: 442
To auto stylistycznie to pogrzeb marki. Okazało się to, co pisałem już kilka lat temu: Marchionne to doskonały menedżer w skali masowej. Świetnie poradził sobie z fiatem, znakomicie, mimo piętrzących się trudności przejął Chryslera, zapewne finansowo FCA pójdzie mocno do przodu.
W tym sensie to świetny fachowiec.
Natomiast jeśli chodzi o sprawy miękkie, wizerunkowe, stylistyczne, o całe to odczytanie kodu Alfy Romeo, specyficzności tych samochodów, ich legendy, tutaj (jak się spodziewałem) spieprzył wszystko.
Przy okazji zamordował też Lancie, wielki biznes wymaga wszak wyrzeczeń.
Zapomnijcie z dniem ukazania się Gulii o jakiejkolwiek wyjątkowości czy łatwej rozpoznawalności Alfy. Nic z tego, to se ne vrati.
Zbudowano auto stylistycznie potwornie wtórne, kalkę BMW, z tyłem albo od mazdy 6, albo (światła) nowego superba. Zestawienie zdjęć niebieskiego BMW i czerwonej Alfy idealne oddaje temat.
Powstał ciężki optycznie, masywny, napakowany i muskularny czołg, lekkości linii i niepowtarzalności smaku tam nie ujrzysz. Auto ma się sprzedawać i to był głowny i jedyny cel.
Wszystko inne zamordowano. Dobrze ktoś powiedział w jakimś programie moto: dziś stylistami są księgowi. Marchionne to patron księgowych.
Jestem potwornie rozczarowany tym samochodem. Paradoksalnie, zapewne będą to dobre auta, mocne silniki, świetne prowadzenie. O to jestem spokojny.

Ale nie jest to alfa romeo. To kolejny wielki glut, jakich tysiące jeździ po szosach świata. Oryginalność i wyjątkowość alfy romeo odeszła w wieczne zapomnienie.

Amen ...
 
To auto stylistycznie to pogrzeb marki.

:)
Jeszcze to odszczekasz. Poza tym NIKT CI NIE KARZE JEJ KUPOWAĆ.
Możesz kupować Lexusa czy BMW, żyjemy w wolnym kraju. Jakby zaprezentowali auto kompletnie odjechane od konkurencji, spełniające Wasze wybujałe oczekiwania stylistyczne, ale sprzedażowo byłaby porażka, to wtedy byś napisał: Sergio pogrzebał całą markę. Polakowi nie dogodzisz.

Jednak szkoda że ją pokazali. Narzekania jest więcej niż wtedy, kiedy ciągle przekładali premierę. A niektóre oceny są wybitnie śmieszne. Oczywiście tylko w Polsce bo jestem pewien, że auto w Europie zrobi furorę.
 
Ostatnia edycja:
https://www.youtube.com/watch?v=t99qi2ELpKQ

Nie wiem czy mamy na co narzekać..

Lini lepszej niż w AR 156 nie zrobi nikt nigdy.. Linia 159 przy 156 wygląda tak, jakby projektant za bardzo nie wiedział co ma zrobić z ołówkiem..
Wiadomo, że 159 to najładniejszy samochód w klasie, i ładniejszy niż 156.. ale przyjrzyjcie się linii.. W sedanie nie bardzo wiedzieli co mają zrobić z linią przy słupku C. Nie jest tak subtelna, nie komponuje się tak idealnie z tylną szybą i pupą jak w 156.. Sportwagon z kolei ma garbaty tył w przeciwieństwie do 156. Tak samo lusterka w 159 to tragedia względem 156. Pierwowzór ma najładniejsze cudownie podgięte lusterka w motoryzacji..

Ale właśnie.. coś za coś. 156 była na maksa nie praktyczna.. kto widział 360l bagażnik w "kredensie" albo lusterka w których g.. widać.
Zrobili ładną 159, o zachwianej linii (słupek C) ale prasa nadal była słaba ze względu na brak praktyczności.

A teraz buda Giulii przypomina pudełko. Ale to dobrze. Nikt nie będzie mówił, że Alfa przegrała ponieważ ma ciasne wnętrze. Kto wymyślił te głupie punkty w tabelach w Autobildzie? Ale teraz nie będą się mogli do tego doczepić. Samochód największy w klasie, a rozstaw zagłówków na tylnej kanapie według zdjęcia jest obiecujący. Samochód będzie miał dobrą prasę, to się też klient znajdzie.
Taktyka brzmi dobrze, zobaczymy czy wypali.
 
Jest nuove video o nowej Giulii :-)




Żal mi was malkontenci z KRS-em na czele. "pogrzeb marki", "morderstwo", "auto stylistycznie potwornie wtórne", "oryginalność i wyjątkowość alfy romeo odeszła w wieczne zapomnienie" - co ty ćpasz KRS?
Wolność słowa sprawia, że trzeba tolerować każde zdanie, ale twoje wywody są totalnie oderwane od rzeczywistości. W ogóle nie trafia do cię, że gdyby skupili się na bardzo wyrafinowanym designie, jak Brera/159, Lancia Thesis, czy inne włoskie dzieła sztuki motoryzacji, na prawdę pogrzebali by markę i musieli oddać w ręce niemieckie, co jest nie do przyjęcia!


Pozdrowienia ze słonecznego Rzeszowa

L.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra