Komu, nie napiszę, bo to karalne
Poważnie, to mi skrzypiały wahacze górne i gumy na stabilizatorze. Tak mnie to @#$, że rozebrałem. Z wahaczami by tak jak myślałem, czyli zostały założone "jak były". Natomiast one są rozbieralne, a nie tak jak się wydaje i jak niektórzy piszą wciskane na prasie i mają specjalne, można powiedzieć użebrowanie wewnątrz na gumach, które aby nie skrzypiało można posmarować odpowiednim smarowidłem (akurat pod ręka miałem smar miedzowy) lub wazeliną techniczną.
Tak samo jest z gumami stabilizatora. Tylko z tym jest więcej zabawy, bo trzeba się dostać pod nie. Po prostu należy je lekko posmarować.
Dla tych co twierdzą, że tego nie należy robić, bo szlak trafi gumę informuję, że w silniku i okolicach silnika guma posiada dodatki uodparniające ja na negatywne działanie smarów, benzyn itp.
---------- Post added at 12:28 ---------- Previous post was at 12:26 ----------
A! Jeszcze długo coś mi poskrzypywało z prawej strony. Myślałem, że to znowu wahacz lub coś innego w zawiasie. Okazało się, (jak podpowiedział mi jeden z forumowiczów), że wystarczyło spray silikonowy, bo ten efekt był spowodowany... uszczelką drzwi.