• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa a duze mrozy

Ja się z tym pogodziłem i czekam do wiosny...

po ostatniej wymianie poduch stabilizatora i końcówek to skrzypienie przeradza się nawet w lekkie strzelanie przy ruszaniu...im mniejszy mróz tym mniej...oby do wiosny ...

Kto smaruje temu nie skrzypi ;)
 
Czym smarujesz i co?
Tylko nie pisz komu, bo w to nie wnikam:cool:, hehehe

Komu, nie napiszę, bo to karalne ;)

Poważnie, to mi skrzypiały wahacze górne i gumy na stabilizatorze. Tak mnie to @#$, że rozebrałem. Z wahaczami by tak jak myślałem, czyli zostały założone "jak były". Natomiast one są rozbieralne, a nie tak jak się wydaje i jak niektórzy piszą wciskane na prasie i mają specjalne, można powiedzieć użebrowanie wewnątrz na gumach, które aby nie skrzypiało można posmarować odpowiednim smarowidłem (akurat pod ręka miałem smar miedzowy) lub wazeliną techniczną.
Tak samo jest z gumami stabilizatora. Tylko z tym jest więcej zabawy, bo trzeba się dostać pod nie. Po prostu należy je lekko posmarować.

Dla tych co twierdzą, że tego nie należy robić, bo szlak trafi gumę informuję, że w silniku i okolicach silnika guma posiada dodatki uodparniające ja na negatywne działanie smarów, benzyn itp.

---------- Post added at 12:28 ---------- Previous post was at 12:26 ----------

A! Jeszcze długo coś mi poskrzypywało z prawej strony. Myślałem, że to znowu wahacz lub coś innego w zawiasie. Okazało się, (jak podpowiedział mi jeden z forumowiczów), że wystarczyło spray silikonowy, bo ten efekt był spowodowany... uszczelką drzwi.
 
zgadza się. Ja białym smarem w sprayu je traktorałem i na 2-3 miesiące pomaga ;) ale teraz jest za zimno abym się pod samochód wczołgał.
 
a ja wymieniłem górne wahacze oczywiście na TRW i gumy stabilizatora i mam ciszę i święty spokój..spray w silikonie ok ale na krótką metę pomaga.
 
Są tacy, którzy zrobili to samo...kilka tysięcy km i znów skrzypi
Obyś miał to szczęście i miał spokój na dłuuuuuuuuugi czas:cool:
 
Komu, nie napiszę, bo to karalne ;)

Poważnie, to mi skrzypiały wahacze górne i gumy na stabilizatorze. Tak mnie to @#$, że rozebrałem. Z wahaczami by tak jak myślałem, czyli zostały założone "jak były". Natomiast one są rozbieralne, a nie tak jak się wydaje i jak niektórzy piszą wciskane na prasie i mają specjalne, można powiedzieć użebrowanie wewnątrz na gumach, które aby nie skrzypiało można posmarować odpowiednim smarowidłem (akurat pod ręka miałem smar miedzowy) lub wazeliną techniczną.
Tak samo jest z gumami stabilizatora. Tylko z tym jest więcej zabawy, bo trzeba się dostać pod nie. Po prostu należy je lekko posmarować.

Dla tych co twierdzą, że tego nie należy robić, bo szlak trafi gumę informuję, że w silniku i okolicach silnika guma posiada dodatki uodparniające ja na negatywne działanie smarów, benzyn itp.

---------- Post added at 12:28 ---------- Previous post was at 12:26 ----------

A! Jeszcze długo coś mi poskrzypywało z prawej strony. Myślałem, że to znowu wahacz lub coś innego w zawiasie. Okazało się, (jak podpowiedział mi jeden z forumowiczów), że wystarczyło spray silikonowy, bo ten efekt był spowodowany... uszczelką drzwi.

Ja znów w każdym aucie czy to alfa, czy audi smaruje wszystko co sie rusza i gwinty w zawieszeniu smarem miedzianym i jeszcze przenigdy mi nic nie piszczało, skrzypiało, a mrozy jednak było podchodzace pod - 30st.C, a autko parkuje na dworze:) Nic sie nie rozpadło, a po dwóch latach miałem łatwy demontaz nakrętek np. na łącznikach stabilizatora, które to jak zapewne wiemy czasami trzeba potraktowac kątówka, a ja sobie lekko odkrecam kluczem:)
 
U mnie prawie wszystko z tym wyjątkiem, że czasem się code odezwie oraz ostatnio pękł mi wąż wspomagania i teraz stoi i czeka na część ;P Tak poza tym jest ok.
 
Bo silikon jest do uszczelek ale drzwi i bagażnika.

czym w takim razie smarujesz? kolega wyzej pisze o smarze miedzianym, ja szczzerze mowiac to uzylem tego smaru miedzianego w sprayu ale do popsikania okolic klem aku aby dobrze przewodzilo prad, ale czyms takim na tuleje wahaczy?..
 
Też nie wiadomo z tym silikonem. Trochę przereklamowane chyba. Ja przesmarowałem z miesiąc temu i tylne drzwi po przymarzały. A założę się że jakbym smarnoł olejem silnikowym to nic by nie przymarzło...
 
czym w takim razie smarujesz? kolega wyzej pisze o smarze miedzianym, ja szczzerze mowiac to uzylem tego smaru miedzianego w sprayu ale do popsikania okolic klem aku aby dobrze przewodzilo prad, ale czyms takim na tuleje wahaczy?..
Smar miedziany. Jeśli stosuje się go tez do powierzchni dopasowanych, łożysk, to i tu się nadaje. Smar do przegubów jest jeszcze lepszy.
http://www.ekwasek.pl/index.php?products=product&prod_id=2633

"Wielozadaniowy preparat stosowany w najtrudniejszych warunkach. Zapewnia doskonałe smarowanie, chroni przed zużyciem ciernym, korozją i wysokimi temperaturami.
Zakres temp. stosowania: od -30[SUP]o[/SUP]C do +1200[SUP]o[/SUP]C"

---------- Post added at 10:49 ---------- Previous post was at 10:44 ----------

Też nie wiadomo z tym silikonem. Trochę przereklamowane chyba. Ja przesmarowałem z miesiąc temu i tylne drzwi po przymarzały. A założę się że jakbym smarnoł olejem silnikowym to nic by nie przymarzło...

A ja pojechałem na myjkę przy -12C. Po umyciu psyknąłem. Doczekałem z 15 minut i jeszcze raz. I nic nie przymarzło. Rano przy -22 spokojnie wsiadłem do bolida ;)
 
Ostatnia edycja:
Cześć,
Odkopuję temat.
Objawy mojej 147 na ostatnie mrozy:
- po kilkugodzinnym postoju wskaźnik paliwa opadł prawie do zera, po pięciominutowej jeździe zaczyna się podnosić aby dojść do normalnego wskazania. Ktoś coś w tym temacie?
- odpalam rano a tu komunikat, że mam otwarte tylne drzwi i nie działa żarówka od tablicy rejestracyjnej. Jak się nagrzeje to wszystko OK. Komunikaty znikają.
To chyba tyle na razie.
A, jeszcze ręczny przymarza blokując lekko koło. Na szczęście puszczał po krótkiej jeździe. Przestałem zaciągać.
 
Proponowałbym w zimowym czasie samochód zostawiać na biegu zamiast ręcznego. To naprawdę dobra praktyka ;)
 
Sprawne linki nie zamarzają. I tylko TRW się kupuje

Wydymione samsungiem.
 
Zmieniałem linkę już 2 razy, ostatnio rok temu i tej zimy po raz kolejny wystarczyło raz zaciągnąć ręczny przy większym mrozie i samochód unieruchomiony.
Z rozmów z innymi posiadaczami GT / 147 wiem, że problem popularny a wymiana inki co rok to trochę chyba przesada :P

PS. poprzednia była TRW, wytrzymała rok :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra