magli, mesque wyraził zdanie w którym porównał dwa silniki, po czym zarzucił mi że to je porównuję i nie umiem czytać - bo jemu o co innego chodzi , chociaż nie napisał o co mu chodzi. (stąd moja reakcja, konstruktywna polemika,a nie czepianie się).
Tak jak piszesz turbodiesle mają przewagę w dolnym zakresie i jest ona bardzo przydatna w CODZIENNEJ EKSPLOATACJI zwłaszcza przy nagłym szybkim wyprzedaniu zachowując rozsądne zużycie paliwa. Nie będziemy się licytować na sekundy (ewentualnie ich części): czy szybciej rozkręci się jeszcze bardziej turbo czy też benzyna po zmianie biegu wkręci się na wysokie obroty, co oczywiście mocno odbije się na zużyciu paliwa (i silnika chociaż wiem że nie o to tu chodzi).
Pozdrawiam
Strasznie się spinasz....postaram się inaczej napisać:
Odniosłem się do Twojego twierdzenia "przyjemność z jazdy =diesel" ponieważ, poczułem się wrzucony do jednego worka z ludźmi którzy lubią ropniaki. Ja ich nie lubię, za dźwięk, kulturę pracy itd. Wolę zapach benzyny.
159 w benzynie "przyjemniej" mi się jeździ/prowadzi, nawet jeśli w dolnym zakresie obrotów nie ma efektu mocnego wciskania w fotel. Po drugie dodałem, że jts jest wystarczająco elastyczny i często nie trzeba redukować, żeby wyprzedzić. Dla przykładu: jadąc droga jednojezdniową na 4,5 lub 6 biegu, mogę spokojnie wyprzedzić bez redukcji, ponieważ od około 2.5 tys obr/min, aż do 6.5 ładnie ciągnie(im wyżej tym lepiej) po czym mogę odpuścić gaz i dalej jechać swoim tempem(taka krzywa momentu jest dla mnie przyjemniejsza). W dieslu musiałbym zmieniać biegi. Do tego dźwięk benzyny przy takim wyprzedzaniu jest niebo przyjemniejszy niż diesela(co również wpływa na przyjemność z jazdy) potrafisz spojrzeć na to szerzej, niż tylko z punktu mat/fiz?
Nigdzie nie napisałem, że moment w benzynie czy dieslu jest lepszy...a jedynie, że Jts jest WYSTARCZAJĄCO elastyczny.
Dziwne, że inni potrafią czytać ze zrozumieniem. Jeśli muszę wyprzedzać, mając mało miejsca to redukuje o 2 biegi, a Ty w dieslu o 1.
Inaczej jeździ się benzyna (szczególnie wonlossaca), a inaczej dieslem, Każdy ma swoje wyznaczniki "przyjemności z jazdy" jeden lubi być mistrzem prostej, inny woli pokonywać szybko zakręty...