• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

Alfa 156 2.0 JTS

  • Autor wątku Autor wątku Armakuz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W ASO mi powiedzieli że bład to "wypadające zapłony" :) i że to nie sonda lambda.

No dobra, ale jak popsikam na te kostki to tak czy inaczej muszę podjechać do jakiegoś serwisu na wykasowanie błędów ? bo programy typu AlfaDiag nie obsługują JTS i ogólnie nowszych modeli
 
Zadasz arumentow, slusznie - prosze - te najbrdziej istotne co nie zanczy, ze wszystkie:
Wtrysk bezposredni pozwal na zastosownaie wyzszego stopnie sprezania.
Wyzyszy stopnien sprezania = wyzsza sprawnosc a to w konsekwencji wyzszy moment no i mniejsze zuzycie paliwa - wydaje mi sie, ze to wyczerpuje temat.
Dodakowo wtrysk bezposredni umozliwia sapalanie ladunkow uwarstionych a to juz pozwala osiagac sprawnosci takie jak w silnikach wysokopreznych.
1. Są silniki o takim stopniu sprężania bez bezpośredniego wtrysku, poza tym Alfa akurat nie ma jakiegoś bardzo wysokiego stopnia sprężania, nawet w JTS, więc proponuje nie podniecać się tak tym 11,25:1
2. Ładunki uwarstwione pozwalaja pracować silnikowi na ubogiej mieszance bez istotnego wzrostu EGT. Sprawności diesla tu nie ma...

brak ci wiedzy skad ten "nagar" i gdzie sie tworzy.

Zdejmij kolektorek i przemyj benzynką... na pewno pomoże...

Sprawdz jaki blad wyskakuje - jezeli jest to problem z sada to najprawdopodobniej jest tak jak napisal Andrzejsr

sondą - przepisz 100 razy.
 
W ASO mi powiedzieli że bład to "wypadające zapłony" :) i że to nie sonda lambda.

No dobra, ale jak popsikam na te kostki to tak czy inaczej muszę podjechać do jakiegoś serwisu na wykasowanie błędów ? bo programy typu AlfaDiag nie obsługują JTS i ogólnie nowszych modeli
Jezeli to blad sondy to nie ruszaj zlacza bo wyglada na to, ze dziala dobrze, jak zaczniesz grzebac to moga pojawic sie problemy.
JTS-a bez problemu zdiagnozujesz unidiagiem a jesli chodzi o interfejs to kazdy VAG bedzie dobry.
Skoro to wypadanie zaplonow to zacznij sprawdzenia stanu swiec i cewek - tam mozesz troche popsikac, ploecam preparat "kontak", oczywiscie psikaj na wtyczki cewek a nie na swiece:). JTS jest wrazliwy na stan ukaldu zaplonowego. Powod moze byc prozaiczny - sprobuj ustalic kiedy byly wymieniane swiece albo wymien odrazu, polecam dedykowane do tego silnika NGK ale ostrzagma ze kosztuja ponad 300 zl.
1. Są silniki o takim stopniu sprężania bez bezpośredniego wtrysku, poza tym Alfa akurat nie ma jakiegoś bardzo wysokiego stopnia sprężania, nawet w JTS, więc proponuje nie podniecać się tak tym 11,25:1
2. Ładunki uwarstwione pozwalaja pracować silnikowi na ubogiej mieszance bez istotnego wzrostu EGT. Sprawności diesla tu nie ma...
Dyskusja akademicka, tyle, ze ty nie przyjmujesz zadnych argumentow.
Jakiego by stopni sprezanie nie dalo sie uzyskac w silniku o zaplonie iskrowym wtrysk bezposredni pozwoli na wiecej niz klasyczny.
Jesli chodzi o punkt drugi to moge napisac jedynie, ze twoja wiedza na ten temat jest niewielka skoro wypisujesz takie rzeczy.
sondą - przepisz 100 razy.
Wybacz nie iwedzialem, ze mam do czynienia z purysta polskiego.
Od teraz zaczynam sie pilnowac.
 
Dzięki za wskazówki jak tylko będę w domku to postudiuję.

świece odpadają bo wymieniłem ostatnio. Różnica taka że kontrolka zapaliła się po 1000km (po wymianie świec) a nie po 100km jak to było w przypadku kasowania błedów.
 

Dyskusja akademicka, tyle, ze ty nie przyjmujesz zadnych argumentow.
Jakiego by stopni sprezanie nie dalo sie uzyskac w silniku o zaplonie iskrowym wtrysk bezposredni pozwoli na wiecej niz klasyczny.
Jesli chodzi o punkt drugi to moge napisac jedynie, ze twoja wiedza na ten temat jest niewielka skoro wypisujesz takie rzeczy.
To są z kolei Twoje argumenty?
Zaczynam wątpić, czy znasz znaczenie tego słowa.
Wybacz nie iwedzialem, ze mam do czynienia z purysta polskiego.
Od teraz zaczynam sie pilnowac.
Wybaczam.

EOT.
 
Natomiast ja juz dawno zwątpiłem w sens tej dyskusji.
Nie rozumiem czego ty ode mnie oczekujesz ?
Mam ci zrobić wykład dlaczego wtrysk bezpośredni daje możliwości wymienione wcześniej i jeszcze wiele innych ?
To jest elementarz dla każdego kto troszkę siedzi w temacie, a już na pewno dla takiego kozaka jak ty.
Teraz po raz kolejny muszę cię prosić abyś mi wybaczył:) ale nie moją rolą jest cie edukować, naprawdę szkoda mi na to czasu.
Poza tym, podążając tokiem twojego rozumowania, nawet gdybym się wyprodukował to ty zaraz wyjedziesz z argumentem w stylu: koło wcale nie powinno być okrągłe bo jak postawisz na zboczu to się będzie staczać, kwadrat lepszy - mniej z nim problemów.
 
Witam. Mam do kupienia 156 jts 2002. Cena bardzo atrakcyjna. Lakier trochę zniszczony. Silnik ma zepsuty wariator i trochę nie równo pracuje - dobrze słychać przy wydechu (świece?, cewki?). W czasie jazdy świeci się kontrolka i pika. Klima do nabicia. Nowe tarcze i klocki hamulcowe trw. Przebieg 160 000. W czasie jazdy auto w miarę równo się rozpędza. trasa pozwoliła do 140 km/h przy wyprzedzaniu. W zawieszeniu stuków nie uslyszałem ale jest lekki luz. Audio BOSE. Cena 7000 opłaca się? Jaka cena naprawy? cewki, świece , kasacja blędu... itd?
 
Witam, więc tak sprawa wygląda... 2002 rok cena 7000zł, fakt jest atrakcyjna. Cena za ten rocznik i z tym silnikiem oscyluje w granicach 12000-15500zł.
Jeżeli chodzi o świece to są cztery, cena ok 20zł/szt dobrej firmy, cewka ok 225zł/szt BOSCH, wariator jest najdroższy i kosztuje ok 650zł.
Skasowanie błędów wiąże się z podłączeniem kompa i kosztuje 100-150zł w ASO.... Tak to wygląda, osobiście bardzo dokładnie bym prześwietlił ten sammochód
najlepiej w ASO ponieważ cena jest atrakcyjna tylko dlaczego??? pozdrawiam
 
Dla mnie JTS to genialny silnik. Kupiłem go 1,5 roku temu (2002rok, stara buda, wnętrze po lifcie), zrobiłem 40tyś km i złego słowa nie powiem. Problemu z nagarem również nie mam (chyba, bo auto 200km/h przekracza bez problemu), mimo że jeżdzony był przez większość swojego przebiegu na oleju 10w40 (poprzedni właściciel nie wiedział, że leje się 10w60, ja również się dowiedziałem 2 wymiany po zakupie i dopiero wtedy przeszedłem na 10w60). MCSF zaświecił mi się 2 razy (gdy trzeba było wymienić świece), a poza tym nigdy nie miałem problemu z tą kontrolką. Spalanie niższe niż w TS'ie (porównuje zarówno z 1.8 teścia, jak i 2.0 znajomego), silnik sporo elastyczniejszy i ogólnie czuć wyraźną różnicę w mocy, mimo niby tylko 11km różnicy, nie ma jakiegokolwiek problemu z falującymi obrotami, są 4 świece, a nie 8 ( a wiadomo, że jakby ktoś chciał platynki zakładać to jest spora różnica w cenie ), wariator jest oryginalny od nowości, a Alfa ma już 160tyś km (u teścia w TS'ie oryginalny wariator klepał jak diesel już po 100tyś km). Jedyny minus jaki widzę w JTS, to dla Polaka fakt, że nie ma sensu zakładać instalacji gazowej.

Generalnie dziwi mnie jeden fakt - JTS'ów jest tak naprawdę w Polsce bardzo mało, a jednak połowa właścicieli TS'ów ma tak wyrobione opinie o nim, jakby co najmniej pół roku użytkowała Alfę z tym silnikiem. Może w takim razie pora przestać powtarzać opinie ślepo przeczytane z neta, skoro nie ma się żadnego doświadczenia.. Do nikogo konkretnego się to nie odnosi, tak tylko sobie głośno myślę, być może mój JTS, jest jakiś wyjątkowy, że się nie zepsuł do tej pory...

Jakby ktoś szukał bardzo zadbanego technicznie JTS'a w starej budzie, to zastanawiam się nad sprzedażą swojej sztuki, na rzecz wymarzonej 159, ale za 7tyś nie oddam:)
 
ponownie mam do kupienia JTS 156 z 2002. Pytam ponownie czy coś nowego wiadomo w tej kwestii? Co z nagarem i z jego brakiem po 2004 roku... Z góry dizękuję za odp. Jutro mam jechać na oględziny więc wolę być pewny, że nie będę przeklinać JTS-a.
 
Ja użytkuję swojego JTS-a od ponad roku i złego słowa również nie powiem. Nie tylko dlatego, że jest to moje auto :D
Moc jest odpowiednia, moment mógłby czasem być większy, no ale.. Jest dynamiczny, elastyczny i jak na taką moc, to nie spala za dużo. Ponad 200 km/h również idzie, więc domyślam się, że nagaru brak. MCSF zapalał się kilka razy, ale to przez paliwo. Od teraz leję tylko Vervę orlenowską i jest ok. Zmieniłem też sondę jedną i poza tym nic. Płynów oczywiście nie liczę. Jak będę kupował 159---> moją następną, to rozważę kupno 2.2 JTS całkiem poważnie. Polecam ;)
 
Jaki jest koszt usunięcia nagaru w jts? Jeżeli do kilku stów to moim zdaniem nie ma się co bać tego silnika.
 
więc zadzwoniłem do chłopczyka odnośnie http://otomoto.pl/alfa-romeo-156-2-0-jts-max-wyposazenie-80tys-C23032879.html
Przebieg 80 000 a auto z 2002 roku.

Chłopiec kupił przypadkowo bo chciał inne auto. Teraz już ma swoje BMW na placu.

Zapytałem o nagar w Alfie - na to otrzymałem odpowiedź, że 220 jechał nią w niemczech. Niby można podjechać na serwis (zgodnie z info z ogłoszenia) ale jak powiedziałem, że chce odwiedzić sewis Alfy aby sprawdzić zapisy z przeglądów i ogólny stan a potem odwiedzić hamownie, żeby sprawdzić moc dla potwierdzenia czy jest nagar to powiedział, że kupuje auto za 12 000 a nie za 200 000 i się rozłączył.

Z tego powodu zdecydowanie odradzam zakup Belli u chłopca...
 
Wyglad,moc,...tylko kurrr.a to spalanie-mniej niz 10.8 sredniej nie wychodzi,ale i tak bym jej nie oddal
 
Udało się komuś usunąć nagar a tym samym poprawić osiągi swojego JTS bez rozbierania silnika?
Tzn chodzi np. o urządzenie Jet Clean Tronik.
Rozebranie JTS i wyczyszczenie kosztuje aż 2tyś zł? Przecież to idzie w 2 dni rozebrać i złożyć.
 
w 156 2.0JTS do polowy 2004 roku były problemy z nagarami w głowicy skutkującymi znacznym spadkiem mocy - jak auto nie osiąga bez problemu prędkości maksymalnej to znak że układ do rozebrania i czyszczenia (nagary na gniazdach zaworowych)

jak sprzedający nie pozwoli na jazdę z max speed (też bym nie pozwolił:D) to jedź na hamownię i sprawdź moc silnika

niestety są właściciele 156 2.0JTS którzy nie mają pojęcia o istnieniu takowego problemu i są zdziwieni że ich sportowy samochód ledwo się rozpędza do 180km/h

Proszę mi w końcu sprecyzować. Problem 156 2.0 JTS i jego nagaru wyeliminowano po połowie 2004 roku czy też na początku 2003. Bo mam na chwilę obecną dwie sprzeczne informacje. A nie chcę niepotrzebnie rozbierać silnika :)
 
Przywołałeś post sprzed 2,5 roku, forumowicza który już dawno się tutaj nie udziela.

Wprowadzono odpowiednie rozwiązanie serwisowe w kwietniu 2003.
 
Ja robiłem na swojej czyszczenie Jet clean tronik, kosztowało mnie to ok 300zł ale specjalnej poprawy osiagów niezauważyłem
 
Amortyzatory
Powrót
Góra