[Giulietta] Akumulator...

Kierownik serwisu z Żor potwierdził w rozmowie telefonicznej, że w nowych jest rekuperacja. W Bielsku nic o tym nie wiedzieli.
 
Skoro potwierdza się że Julka po lifcie ma ładowanie rekuperacyjne to w Twoim przypadku charakterystyki są ok.
 
Nie o tym mowa, czy u mnie jest OK czy nie OK, tylko o różnicy wykresów.
 
Właśnie przed chwilą empirycznie sprawdziłem jak to u mnie wygląda. Samochód stał 5 dni i na aku 12 V. Po odpaleniu równe 14 V. Silnik popracował około 5 minut, wyłączam, robię pomiar i aku ma 12,7 V. I teraz jak ma się pomiar do rekuperacji? Niby nie powinien ładować na biegu jałowym a ładuje, dodam że auto z połowy roku 2016.
 
Właśnie przed chwilą empirycznie sprawdziłem jak to u mnie wygląda. Samochód stał 5 dni i na aku 12 V. Po odpaleniu równe 14 V. Silnik popracował około 5 minut, wyłączam, robię pomiar i aku ma 12,7 V. I teraz jak ma się pomiar do rekuperacji? Niby nie powinien ładować na biegu jałowym a ładuje, dodam że auto z połowy roku 2016.
Nie wyciągaj z jednego pomiaru zbyt daleko idących wniosków. To co pisałem wcześniej o trzech trybach pracy ładowania rekuperacyjnego dotyczy akumulatora w stanie równowagi (naładowanego do 75% - w stanie w którym działa start-stop). Algorytm działania systemu ładowania jest złożony - uwzględnia szereg czynników takich jak stopień naładowania akumulatora, temperaturę otoczenia, temperaturę silnika itd. Czasem przechodzi do trybu rekalibracji w celu określenia pojemności akumulatora np. po wymianie akumulatora lub po długim postoju. Jeżeli twój akumulator wykazuje napięcie początkowe tylko 12 V to znaczy że jest dość głęboko rozładowany i układ ładowania może działać w jakimś trybie awaryjnym.
 
Masz racje kolego. Trochę poczytałem w necie na temat i wynika że pomiar źle przeprowadziłem. Otwarcie drzwi, klapy czy czegokolwiek dezaktywuje funkcję ochrony akumulatora i pojawia się obciążenie, dlatego pomiar być robiony na odpiętym i odstanym około 12 h akumulatorze. Pomiar przeze mnie wykonany jest mało istotny.

Nie wyciągaj z jednego pomiaru zbyt daleko idących wniosków. To co pisałem wcześniej o trzech trybach pracy ładowania rekuperacyjnego dotyczy akumulatora w stanie równowagi (naładowanego do 75% - w stanie w którym działa start-stop). Algorytm działania systemu ładowania jest złożony - uwzględnia szereg czynników takich jak stopień naładowania akumulatora, temperaturę otoczenia, temperaturę silnika itd. Czasem przechodzi do trybu rekalibracji w celu określenia pojemności akumulatora np. po wymianie akumulatora lub po długim postoju. Jeżeli twój akumulator wykazuje napięcie początkowe tylko 12 V to znaczy że jest dość głęboko rozładowany i układ ładowania może działać w jakimś trybie awaryjnym.
 
Niestety akumulator padł dzisiaj. Auto ma już prawie 5 lat (1.4 170 KM). Mam LPG więc S&S jest odłączony na stałe. Czy możecie polecić jakiś akumulator oraz sklep w Warszawie?
Prześledziłem wątek, ale jest tu mało konkretów, a na ostatnich stronach poruszana kwestia ładowania...
Czy ktoś w ogóle z Was kupował aku w Internecie?
Z góry dziękuję za wszelkie rady :)

Czy poniższe akumulatory będą ok? Który z nich bardziej polecacie?
http://www.akusklep.pl/varta-silver-61ah-p-5.html

http://www.akusklep.pl/exide-microhybrid-ecm-60ah-540a-el600-p-478.html
 
Ostatnia edycja:
ja wymieniałem akumulator przed zimą... właśnie do MA 170
założenie: cena do 500zł.
i w tej senie jest wiele aku do wyboru.. u mnie po przeczytaniu multum tekstu do finału doszły 2:
Duracell EFB 60Ah i Centra.
Z racji tego że nikt nie miał na forum Duracella i że produkuje go firma Banner to zakupiłem go :).. jak narazie działa i jak było -10 to odpalił jakby było +30 ;).
 
Ja natomiast POLECAM Ci akumulatory firmy "Kozak".

Odbiór w Warszawie na ul. Namysłowskiej 6c, lokal U10.
Telefon: 22 266 03 06

Tutaj link: http://sklep.lucart.pl/kozak-c-10_137.html

- - - Updated - - -

Dobierz tylko potrzebne Ah i A:)
Może nie jest to marka, którą się od razu rozpoznaje, ale bateria spełnia swoje zadanie (zwłaszcza, gdy mowa o rozruchu) i JEST MOC:D!
 
Ostatnia edycja:
Proszę Was jeszcze raz o opinię. Muszę wymienić akumulator. Prześledziłem cały ten wątek od pierwszej strony i jak rozumiem, ten fabryczny to nie jest jakiś "Heavy Duty" na podstawie komentarzy z tego wątku?
Ja mam na stałe wyłączone S&S z uwagi na LPG. Czy w związku z tym muszę kupować akumulator pod S&S, które jednak są znacznie droższe?
Obecnie zastanawiam się nad tymi dwoma modelami (nie są to chyba Heavy Duty):

Varta BLUE 60AH P+ http://www.akusklep.pl/varta-blue-60ah-p-11.html

Exide Micro-Hybrid ECM 60Ah 540A EL600 http://www.akusklep.pl/exide-microhybrid-ecm-60ah-540a-el600-p-478.html

Który Waszym zdaniem jest lepszy? Niby ten Exide jest pod S&S, ale ja tego nie używam, czy ta VARTA wystarczy? Czy ktoś z Was ma któryś z tych aku?

Z góry dziękuję za pomoc.
 
Ja bym nie przepłacał, ale decyzja należy do Ciebie!
S&S masz wyłączone, ale weź pod uwagę inne dodatki i gadżety, które potrzebują ładowania.
Tak w ogóle to sprawdź, jakie "A" ma Twój alternator.
Może lepszym rozwiązaniem byłoby wrzucenie 70Ah i większego prądu na rozruch...?
W "Kozaku" przy 72Ah masz 700A i nie muszę chyba pisać jak się to ma do 540A w Exide czy Warcie...
Przemyśl sobie to wszystko na spokojnie...:)
 
Dzięki za odpowiedź. Czy Ty wymieniałeś aku na ten Kozak w Julce z tym silnikiem co mój? Zależy mi, aby ktoś kto wymianiał z użytkowników Julki, podzielił się swoimi doświadczeniam :)
 
Zdecyowałem się w końcu na tą VARTE P59, o której pisałem powyżej, na zakup w www.akusklep.pl, polecany w tym wątku (wraz z montażem w cenie). Z ciekawostek:

1) Pani z którą rozmawiałem stwierdziła, że akumulator taki jak Exide CL600, który jest żelowy, nie nadaje się do montażu w komorze silnika, a jedynie np. w bagażniku, gdyż nie jest odporny na wysokie temperatury - prawda to ?
2) Pani stwierdziła, że przy wymianie akumulatora, samochód będzie cały czas na "podtrzymaniu", gdyż tych nowych samochodów nie można całkowicie pozbawiać prądku bo komputer może się zakodować... jak myślicie -> czy takie podtrzymanie nie zaszkodzi Julce? Słyszeliście w ogóle o takich teoriach?

Te jej teorie trochę dziwne mi się wydały, jednak brzmiała jak by się znała na rzeczy bo stwierdziła, że już 10 lat zajmuje się akumulatorami... nie sądziłem, że w dzisiejszym świecie nawet wymiana akumulatora urasta do wagi nie wiadomo czego...
 
1) - nie wiem.
2) - mi tez wymieniano na podtrzymaniu by sie komputer nie zrestartowal i czasem jakis bledow nie wyplul które trzeba by było kasować.
 
2) Pani stwierdziła, że przy wymianie akumulatora, samochód będzie cały czas na "podtrzymaniu", gdyż tych nowych samochodów nie można całkowicie pozbawiać prądku bo komputer może się zakodować... jak myślicie -> czy takie podtrzymanie nie zaszkodzi Julce?
A dlaczego by miało, podłączą się przez gniazdo zapalniczki i tyle, chodzi jedynie o to by sterownik miał zasilanie.
Trudno im się dziwić, że tak robią, przecież nie mają wiedzy na temat tego co w nowych autach trzeba ponownie "programować" , oszczędzają sobie roboty przez podtrzymanie napięcia. Tak samo nie zaszkodzi jak odpięcie akumulatora, dopóki nie zrobią zwarcia klemą :P
 
U mnie podłączali się do gniazda diagnostycznego urządzeniem Magnetti Marelli. Też miałem wątpliwości, bo się naczytałem o AGM, ale powiedziano mi, że agm-y idą na pierwszy montaż do pewnej marki i wcale nie do bagażników. Jedynie można mieć wątpliwości, czy jego możliwości będą w pełni wykorzystane. Ja zdecydowałem się na Vartę.
 
Niestety nie w Julce:)
Ale widzę, że już się zdecydowałeś, niech więc MOC będzie z Tobą:D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra