[Giulietta] Akumulator...

Słuchajcie, awaryjna sytuacja, byłem już od poniedizałku umówiony w tym akusklep.pl że dzisiaj przyjadą i wymienią mi akumulator. Dostałem teraz info, że nie przyjadą bo mieli wypadek i zostałem na lodzie... nawet uniemożliwiają mi, abym sam jakoś pojechał i przywiózł ten akumulator. I teraz moje pytania:

1) Czy mogę odpalić julkę z kabli z czyjegoś akumulatora?

2) Czy mogę wymontować akumulator na noc podładować go i rano zamontować i odpalić, czy jak wyjmę akumulator na noc, to się rozprogramuje wszystko i nie ruszę?

Proszę pilnie o informację, bo potrzebuję na rano samochodu.
 
W tym wątku odłączenie akumulatora urosło do rangi jakiegoś dramatu. Że komputer (może nawet ECU) się resetuje, samochód potem już nie odpali bez ASO, pewnie nawet licznik kilometrów od nowości się wyzeruje!

Prawda jest taka, że - po pierwsze - odpięcie akumulatora na kilkanaście minut, czyli tzw. "strzał z klemy", to powszechna procedura kasowania błędów, jak ktoś nie chce bawić się w podłączenie do kompa. Po drugie - sam pan Marek, gdy odbierałem Julcię w Carserwisie, powiedział, że jakby miała stać > miesiąc to najlepiej odpiąć akumulator.

Co się dzieje po odpięciu? Nic strasznego. Trzeba ponownie skalibrować szyby (bodajże - wszystkie opuścić i podnieść) oraz wspomaganie (przekręcić od skrajnego do skrajnego położenia). No i ustawić zegar. Polecam tutaj lekturę instrukcji obsługi. Tam jest napisane co i jak trzeba zrobić.

Czy wygodniej wymienić akumulator z podtrzymaniem - tak.

Czy można odłączyć go na noc? Także tak.

A zatem - odpowiadając na Twoje pytanie, możesz śmiało go odpiąć, zabrać do domu, ładować, zamontować i samochód zasadniczo będzie działać. Pomijając te kilka kalibracji (wszystkie się robi ręcznie, tj. BEZ komputera). Powodzenia! :)
 
W tym wątku odłączenie akumulatora urosło do rangi jakiegoś dramatu. Że komputer (może nawet ECU) się resetuje, samochód potem już nie odpali bez ASO, pewnie nawet licznik kilometrów od nowości się wyzeruje!

Prawda jest taka, że - po pierwsze - odpięcie akumulatora na kilkanaście minut, czyli tzw. "strzał z klemy", to powszechna procedura kasowania błędów, jak ktoś nie chce bawić się w podłączenie do kompa. Po drugie - sam pan Marek, gdy odbierałem Julcię w Carserwisie, powiedział, że jakby miała stać > miesiąc to najlepiej odpiąć akumulator.

Co się dzieje po odpięciu? Nic strasznego. Trzeba ponownie skalibrować szyby (bodajże - wszystkie opuścić i podnieść) oraz wspomaganie (przekręcić od skrajnego do skrajnego położenia). No i ustawić zegar. Polecam tutaj lekturę instrukcji obsługi. Tam jest napisane co i jak trzeba zrobić.

Czy wygodniej wymienić akumulator z podtrzymaniem - tak.

Czy można odłączyć go na noc? Także tak.

A zatem - odpowiadając na Twoje pytanie, możesz śmiało go odpiąć, zabrać do domu, ładować, zamontować i samochód zasadniczo będzie działać. Pomijając te kilka kalibracji (wszystkie się robi ręcznie, tj. BEZ komputera). Powodzenia! :)

Dziękuję za odpowiedź. Udało mi się znaleźć inną firmę która przyjechała i wymieniła akumulator. Akumulator to Varta D59. Potwierdzam, że wymiana akumulatora nie wymaga doświadczenia w lotach w kosmos. Odbyła się jak wymiana każdego akumulatora w normalnym samochodzie. Bez żadnego podtrzymywania prądem czegokolwiek. Po odpaleniu trzeba tylko ustawić datę, godzinę, ruszyć kierownicą w opór w lewo lub w prawo i tyle. Żadnych błędów, nic też nie wybuchło. Tak więc mam nadzieje, że kolejni alfaholicy będą korzystać z tego doświadzczenia i tak jak mój przedmówca powiedział nie eskalować tematu wymiany aku do nie wiadomo jakiego dramatu :) Poza tym komentarz Pana wymieniającego mój akumulator, kiedy zadwałem mnóstwo pytań czy na pewno wie co robi i czy nie trzeba jakiegoś podtrzymania prądem powiedział "Proszę Pana w sezonie wymieniam 5-6 akumulatorów dziennie i to w samochodach o wiele bardziej zaawansowanych technicznie i prestiżowych niż ten" :D
 
pytanie: jaki aku do Julki benzynowej 170ps z LPG, czyli bez używania Start-Stop? jakie parametry lub konkretne modele, interesuje mnie coś z czym nie będzie problemów, czyli nie koniecznie najtańsze, w poprzednim aucie miałem Boscha 6 lat i był super więc może znów z tej firmy?

a tak w ogóle czy da się wyłączyć start-stop na stałe? aktualnie i tak nie działa, ale przypuszczam, że to może być kwestia akumulatora i po wymianie może się "obudzić"...
 
Jaki akumlator polecacie do Giulietty 105pes 1.6 JTD? Szukam i nie moge znaleźć informacji :(
 
Takie pytanie, bo czytam wątek i nie mogę ogarnąć.

Giulietta 2.0 jtdm 170 KM z 2011 r., S&S najczęściej wyłączony podczas jazdy

- czy taki egzemplarz wymaga jakiegoś szczególnego aku - jakieś czary mary technologie AGM i EFB, czy jest jakieś ładowanie rekuperacyjne :)

czy można do takiego silnika kupić tradycyjny zwykły akumulator ? ;)
 
A ja tak trochę nie w temacie.
Miałem problem z masą (napięcie 10v/migające kontrolki/warująca elektronika/problem z odpaleniem, zero reakcji na zapłon)
Powód, ułamany przewód masy (pewnie przy montażu short shiftera dałem ciała hehe)
Dorobione oczko i działa....ale przestał działać DNA +check engine i świeci się poduszka pasażera.
Czy coś w serwisie mogli skopać?(jakiś czunik itd)
Generalnie przy wymianie SS miałem aku z 3h odpięty, po tym czasie kasacja błędów (nie działały szyby/centralny/choinka na desce) lewo prawo i on/off z kluczykiem w stacyjce w pozycji MAR i było git.
Tu nie bardzo wachlowanie kierownicą pomogło. Odpiąłem właśnie aku na noc, rano chcę całość na nowo zresetować.
Czy może być inna przyczyna że DNA nie działało i był check engine?
Powiedzieli przy sprawdzeniu że aku muszę doładować...o kasowanie błędów się nie upomniałem bo kierownicą pokręcić w lewo i prawo umie, a teraz mam wątpliwości.
 
Odpowiem sam sobie by było dla potomnych
Po całej akcji trzeba było błędy skasować na komputerze.
Julka śmiga aż miło
 
mam problem z moją Julką 170ps TCT S&S + LPG Vialle (ciekły):
- po postoju na zimnie wywalało błąd "Start Stop Unavailable" co objawiało się tym że po przejechaniu ok. 0.5 km autem szarpnęło przez sekundę zdecydowanie odczuwalnie i jednocześnie resetowała się pompa LPG, a do tego od tego momentu migała ikonka S&S (wykryknik, inna niż po wyłączeniu przyciskiem)
- ponieważ było to zawsze po dłuższym postoju a aku było fabryczne (czyli z 2011) postanowiłem go wymienić
- kupiłem to https://sklep.intercars.com.pl/produkty/1327812-akumulator-bosch-silver-s4-0-092-s4e-050-60ah-560a-p
- i dziś po około tygodniu od wymiany i 24h postoju bez jazdy problem się po raz pierwszy od wymiany powtórzył :(

pytanie: czy kupiłem zły/gówniany akumulator czy może mam do wymiany alternator lub coś jeszcze innego może być problemem? pompę LPG i S&S wywala tylko po dłuższym przestoju, czyli ewidentnie brakuje mu prądu. jak gdzieś pojadę (np. 10km) to w drodze powrotnej nigdy się to nie dzieje, auto musi trochę postać na mrozie
 
Pytanie a sprawdzałeś czy masz akumulator naładowany?
 
nie sprawdzałem i nie doładowywałem, jest taki jak przyszedł fabrycznie. powinienem kupić prostownik? jak to sprawdzać, jakiś link?
 
Zwykły multimetr z marketu za 16 zł.
Naładowany powinien mieć ok 12.7 V
 
Nie wiem jak jest obecnie w AR ale wszystkie nowsze modele BMW/AUDI/FORD itp wymagają "kodowania" po wymianie akumulatora tego faktu i parametrów nowego akumulatora w innym przypadku moduł ładowania beterii bardzo szybko zabija nowy akumulator. Kolejna sprawa auta tych koncernów z systemem start&stop wychodza z akumulatorami w technologii AGM -> wyższa zdolność przyjmowania ładunku w cyklu ładowania, większa sprawność i żywotność przy pracy cyklicznej. Jesteś pewien że fabrycznie auto wyszło z akumulatorem EFB a nie AGM ?
 
Grzegorz w mojej Julce był zwykły akumulator.
I raczej nie ma takiego kodowania.
W mesie i w alfa obd nie ma takiej funkcji.
 
temat prosty- jak nowy aku to sprawdzić jego stan. To że nowy kupiony to nie znaczy że rzeczywiście jest nowy. Może jakiś leżak rozładowany. było ciepło było ok. Zrobiło się chłodniej pojemność spadła.
Następnie sprawdzić ładowanie alternatora na włączonym silniku - ma być min 13,8 V oraz pobór prądu w spoczynku- może masz jakiegoś złodzieja
 
Amortyzatory
Powrót
Góra