• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Akcje serwisowe.

Lookne ale teraz jestem na poludbiu czech na rowerze z kumplami.jak nie zapomne w tygodbiu przyszłym lookne
 
Giulia MY23, trzeszczący plastik wokół zegarów (ta popielata wstawka)-> podobno też problem znany i jakaś akcja wkładania filców.
 
Panowie jak się za to zabrać ? Moja Giulia po wpisaniu nr VIN na stronie NHTS kwalifikuje się do przeglądu lub naprawy, ASO w Krakowie nic nie wie, ponieważ pojazd nie był na rynek europejski to nie mają dla niego żadnej akcji serwisowej. W artykule "pisać do Stellantis Polska", ale gdzie do kogo ? Macie może jakieś pomysły ? Na tą chwilę ASO Zasada zrobi, ale odpłatnie. Ciekawe, że pojazd może nie spełniać standardów bezpieczeństwa i będzie naprawiony tylko tam gdzie był eksportowany. Może ..... poinformować Rzecznika Praw Konsumenta o wybiórczym traktowaniu właścicieli pojazdów, tym bardziej, że chodzi o bezpieczeństwo użytkowników ? Jakieś pomysły ? Oczywiście można zapłacić, ale jeśli nie trzeba i da się to zrealizować tylko z kimś rozmawiając to po co....

https://francuskie.pl/fiat-alfa-rom...dotyczyc-tez-aut-importowanych-indywidualnie/
 
NIestety niewiele raczej zrobisz. Auto i jego gwarancja jest obsługiwane przez odział NAFTA, z nimi są rozliczenia ASO, tam są inne kampanie, nawet Witech2 ASO nie powinien obsłużyć auta USA jeśli chodzi o updaty (tylko błędy, odczyt parametrów itp)- ono nie jest przewidziane na rynek EMEA. Wątpię czy Zasada to zrobi z ori kompem - chyba że mają jakiś USA dokupiony poza oficjalną ścieżką EU tylko bezpośrednio z USA albo korzystają z usług kogoś kto ogarnia.

Kampanię możesz zrobić tylko w USA/Kanada darmowo jeśli to kampania bezpieczeństwa, jeśli nie i auto po okresie dla jakiego przygotowali to i tam za darmo nie dostaniesz updatów/poprawionych części itp.

Uroki auta z USA. Z resztą nie wiem nawet, czy auto które miało na 99% scrap title (scrap znaczy złom jakby co po angielsku, a pewnie tak miałeś wbite) i w USA podlegałoby jeszcze gwarancji a stąd kampaniom.

Popatrz też na to tak - przywiozłeś auto które nie spełnia europejskich norm EUROx, przynajmniej tych obecnych - bo auta USA się różnią i wyposażeniem ekologicznym (duży evap i chore ustawienia USA które go i tak zabijają) i softem bo tam są inne normy , jedne rzeczy bardziej restrykcyjnie ustawili, inne mniej, a do tego jeszcze inaczej badają. Pewnie urzędas Ci wbił losowo EUR6 albo 5 (chyba losowo walą wg EU zwykle ale nie zawsze?), ale jakbyś przeniósł tamtą normę na EURO, to pewnie na paru rzeczach byś spełniał np EUR4 albo niżej i dostałbyś najniższą jaką spełniasz, a stąd byś do wielu miast nie wjechał dziś czy wkrótce.
Światła masz zmienione na EU z homologacją? Lampy tył też, czy przeróbka? Poziomowanie jest legalne (ręczne dla 25W i automatyczne + spryski dla 35W)? Ciesz się że SKP tego u nas nie sprawdzają, bo w niemczech już to robią solidnie - wiem z forum zagranicznego że TUVa nie dostał przez brak ręcznego poziomowania i musiał robić porządnie.

Podsumowując, przywozisz z USA auto po przygodach, taniej, ale coś za coś - nie ma gwarancji, nie ma wsparcia ASO, nie ma kapani za free albo w ASO w ogołe bo tych aut tu nie powinno być de facto (niespełniają norm, a pełne przekonwertowanie na EU to kupa kasy - nie piszę tylko o lampach, ale też dodatkowo silnik/sterownik na EU/wyposażenie ekologiczne). Jak chcesz updaty/poprawki, sam robisz. Jeśli chodzi o firmwary to parę osób z niezależnych warsztatów ma możliwość wgrywania firmwarów USA, ale to już odpłatne zabawy i pewnie trzeba podjechać 100-200km bo jest ich w PL kilku. SHopEFI, Works, Italiano Garage?
 
Jak najbardziej rozumiem ograniczenia związane z prywatnym importem z innych rynków, ale tu chodzi o bezpieczeństwo użytkowników, wg. mnie nie powinno być ważne gdzie znajduje się w danym momencie pojazd, który podlega sprawdzeniu pod tym kątem, skoro widnieje w bazie producenta, że wymaga sprawdzenia lub naprawy bo nie zadziałanie jego systemów grozi utratą zdrowia lub życia użytkownika to nie powinno być żadnych ograniczeń dotyczących rynku, to nie jest uszkodzony zatrzask schowka. To moje zdanie na ten temat, ale pewnie jest nas za mało ąby dało się to załatwić w ramach akcji choć i tak pewnie musieli by zapłacić mniej niż za usługi serwisu w USA. To z doświadczenia wiem, że zależy tylko od polskiego przedstawiciela, w 1996 roku chłopaki przywieźli samochody kupione w Izraelu (misja wojskowa na wzgórzach Golan) były to Hyundai-e, kilka różnych modeli w zależności na jaki którego było stać, około 20 szt. po napisaniu pisma do Hyundai Polska, bez problemu objął ich wszystkich "naszą" gwarancją.
Trochę z innej beczki, nie wszystkie auta z USA to totalne szroty i są użytkownicy, którzy doprowadzają pojazd do takiego stanu, że nie będzie problemu z żadnym przeglądem. Mój TITLE był czysty (w załączniku), a jego stan przed zakupem potwierdzony zdjęciami świadczył o minimalnym uszkodzeniu, w dowodzie nie mam wbitej żadnej normy, ale nie szukałem w innych papierach, za to z opisu w eper po zdekodowaniu VIN norma emisji to ECOCF6 choć oczywiście, tak jak pisałeś że są różnice między innymi w oprogramowaniu.20220808_171038208_006 (1).jpg 20220808_171038208_005 (1).jpg
 
Ostatnia edycja:
to są 2 strony medalu- Stellantis chce ograniczyć import prywatny używanych aut bo sprzedaż nówek tego koncernu leci na łeb na szyje - tyle i tylko tyle. Jakoś inni producenci nie robią cyrków a tu nagle od 1 stycznia 2021 r. szlaban na updaet-y.
w kwestii wymogów SKP- po prostu czas za to towarzystwo "diagnostów" aby ktoś się zabrał na poważnie - 50% aut zniknęłoby z ulic.
Uprzedzając rozwój wypadków- psiałem w tej sprawie do UOKIK-u - spuścili mnie na drzewo .
Do tej pory nie robiłem update-ów- nie wiadomo skąd pochodzą urządzenia i soft i czy coś się nie wyłoży potem lub w trakcie aktualizacji- tym bardziej że ponoć wszystko leci on-line
Bynajmniej nie posądzam nikogo o nielegalne źródła - po prostu nie mam wiedzy ale obawy.
 
Panowie jak się za to zabrać ? Moja Giulia po wpisaniu nr VIN na stronie NHTS kwalifikuje się do przeglądu lub naprawy, ASO w Krakowie nic nie wie, ponieważ pojazd nie był na rynek europejski to nie mają dla niego żadnej akcji serwisowej. W artykule "pisać do Stellantis Polska", ale gdzie do kogo ? Macie może jakieś pomysły ? Na tą chwilę ASO Zasada zrobi, ale odpłatnie. Ciekawe, że pojazd może nie spełniać standardów bezpieczeństwa i będzie naprawiony tylko tam gdzie był eksportowany. Może ..... poinformować Rzecznika Praw Konsumenta o wybiórczym traktowaniu właścicieli pojazdów, tym bardziej, że chodzi o bezpieczeństwo użytkowników ? Jakieś pomysły ? Oczywiście można zapłacić, ale jeśli nie trzeba i da się to zrealizować tylko z kimś rozmawiając to po co....

https://francuskie.pl/fiat-alfa-rom...dotyczyc-tez-aut-importowanych-indywidualnie/

Aktualizacja.....
troszkę to trwało, ale dzięki uprzejmości niezwykle miłej Pani Redaktor, która zwróciła się do "naszej" firmy z wyżej opisanym problemem w imieniu moim oraz innych użytkowników pojazdów Alfa Romeo, okazuje się, że Firma Stellantis potwierdza możliwość zastosowania akcji serwisowej również na terenie Polski. Jednakże stwierdziła, iż każdy przypadek jest indywidualnie rozpatrywany, zgodnie z otrzymanym e-mailem pojazd z moim numerem VIN został rozpatrzony pozytywnie.
Spróbuję się umówić na wizytę w ASO ZASADA w Krakowie między 4-8.11.2024 i dam znać jak to wygląda, aby "przetrzeć" ewentualną ścieżkę lub podzielić się informacją o porażce.
 
W serwisie Alfy w Rzeszowie są bardziej skłonni do pomocy niż Ci w Krakowie
Polecam kontakt z nimi
 
Aktualizacja.....
...
Spróbuję się umówić na wizytę w ASO ZASADA w Krakowie między 4-8.11.2024 i dam znać jak to wygląda, aby "przetrzeć" ewentualną ścieżkę lub podzielić się informacją o porażce.

Wiadomo coś może?
 
Wiadomo coś może?

Tak.. na razie PORAŻKA, dopóki auto nie będzie umieszczone w systemie to żadne ASO nie zobaczy, że mu się coś należy... oczywiście znowu przedstawiłem sprawę miłej Pani redaktor z "francuskie.pl" i nadal czekam na odpowiedź. Choć po wcześniejszej euforii chyba tak pisali koledzy wcześniej... zaczynam tracić nadzieję. Na pewno dam znać co się udało załatwić.

- - - Updated - - -

A dlaczego uważałem, że będzie dobrze ???
".....otrzymałam odpowiedź od Stellantis Polska. Wynika z niej, że jest możliwość wykonania akcji serwisowej w Polsce.
Przesyłam treść odpowiedź poniżej:
Odnośnie samochodów sprowadzanych indywidualnie spoza obszaru Unii Europejskiej, kwestie gwarancyjne oraz obsługi posprzedażnej wymagają sprawdzenia przez autoryzowany serwis statusu konkretnego samochodu zgodnie z procedurami Stellantis.
Należy mieć świadomość, że sprowadzane pojazdy spoza obszaru Unii Europejskiej mogą być m.in. sprzedawane bez gwarancji lub z ograniczeniami dotyczącymi określonych komponentów, nie posiadać właściwej dla obszaru UE homologacji, jak również mogą występować jako pojazdy odnowione po uznaniu ich przez firmę ubezpieczeniową za szkodę całkowitą. Ponadto mogą one nie spełniać wymagań producenta w zakresie serwisowania w autoryzowanych punktach obsługi lub w zakresie zastosowanych części zamiennych. Dlatego też zachęcamy klientów do zakupu samochodów oferowanych przez producenta w danym kraju, w autoryzowanych salonach sprzedaży.

W przypadku zgłoszonego redakcji samochodu Alfa Romeo, po sprawdzeniu jego statusu, możemy potwierdzić możliwość wykonania akcji serwisowej w autoryzowanej sieci marki na terenie Polski."
 
Tak.. na razie PORAŻKA, dopóki auto nie będzie umieszczone w systemie to żadne ASO nie zobaczy, że mu się coś należy... oczywiście znowu przedstawiłem sprawę miłej Pani redaktor z "francuskie.pl" i nadal czekam na odpowiedź. Choć po wcześniejszej euforii chyba tak pisali koledzy wcześniej... zaczynam tracić nadzieję. Na pewno dam znać co się udało załatwić.

- - - Updated - - -

A dlaczego uważałem, że będzie dobrze ???
".....otrzymałam odpowiedź od Stellantis Polska. Wynika z niej, że jest możliwość wykonania akcji serwisowej w Polsce.
Przesyłam treść odpowiedź poniżej:
Odnośnie samochodów sprowadzanych indywidualnie spoza obszaru Unii Europejskiej, kwestie gwarancyjne oraz obsługi posprzedażnej wymagają sprawdzenia przez autoryzowany serwis statusu konkretnego samochodu zgodnie z procedurami Stellantis.
Należy mieć świadomość, że sprowadzane pojazdy spoza obszaru Unii Europejskiej mogą być m.in. sprzedawane bez gwarancji lub z ograniczeniami dotyczącymi określonych komponentów, nie posiadać właściwej dla obszaru UE homologacji, jak również mogą występować jako pojazdy odnowione po uznaniu ich przez firmę ubezpieczeniową za szkodę całkowitą. Ponadto mogą one nie spełniać wymagań producenta w zakresie serwisowania w autoryzowanych punktach obsługi lub w zakresie zastosowanych części zamiennych. Dlatego też zachęcamy klientów do zakupu samochodów oferowanych przez producenta w danym kraju, w autoryzowanych salonach sprzedaży.

W przypadku zgłoszonego redakcji samochodu Alfa Romeo, po sprawdzeniu jego statusu, możemy potwierdzić możliwość wykonania akcji serwisowej w autoryzowanej sieci marki na terenie Polski."

Aktualizacja 06.12.2024
Niestety jak na razie lipa to kolejna informacja z redakcji
"Dzień dobry,

niestety nie mam mikołajkowego prezentu. Wciąż każą czekać...

Pozdrawiam serdecznie
XXXXXa XXXXXa"
 
Jesli potrzebujesz wgrac updaty jakies to zrobisz to w Shopefi w Legnicy, italiano Garage w Dąbrowie Górniczej czy u Grześka Wiekiery w Będzinie. A jesli jakies wymiaby/naprawy to w 2 pierwszych. Temat imho zamkniety.
 
Jesli potrzebujesz wgrac updaty jakies to zrobisz to w Shopefi w Legnicy, italiano Garage w Dąbrowie Górniczej czy u Grześka Wiekiery w Będzinie. A jesli jakies wymiaby/naprawy to w 2 pierwszych. Temat imho zamkniety.
Tą wiadomość już wcześniej pisałeś w innym temacie i.. OK... ale ta sprawa nie dotyczy update, staram się o akcję serwisową dotyczącą bezpieczeństwa nie tylko dla siebie.
 
ale o co się starasz? software, hardware? wiadomo że Stellantis ma na auta USA w EU wyrypane, możesz na kampanię jechac do USA to Ci zrobią bezpłatnie - u nas robisz odpłatnie i nie ma szans w ASO, tylko w kilku wyspecjalizowanych warsztatach które mają odpowiednie kompy i są w stanie choćby wgrywać updaty do aut USA czego ASO nie zrobi. tyle. dla mnie koniec tematu - nie ma co biadolić - auto kupione jako złom z innego rynku, są plusy i minusy takiego wyboru
 
Tą wiadomość już wcześniej pisałeś w innym temacie i.. OK... ale ta sprawa nie dotyczy update, staram się o akcję serwisową dotyczącą bezpieczeństwa nie tylko dla siebie.

Bez obrazy.
Kupujesz samochód z innego rynku do tego rozjeb... zazwyczaj i oczekujesz wsparcia w EU takiego samego jak użytkownicy samochodów kupionych jak FN lub z drogiej ręki.
Bez żadnej dokumentacji serwisowej zazwyczaj pojazd w USA z wycofanym VIN.
 
"zazwyczaj" to nie "zawsze". W sumie to ciekawe jak się sprawa potoczy. A swoją drogą pomijając oczekiwania właściciela to niektóre akcje serwisowe krytycznych elementów mogą mieć wpływ na innych użytkowników szosy. Dlaczego ja mam być narażony na to że ktoś coś ściągnął i stuknął we mnie bo np hamulce mu nie zadziałały w wyniku błędu fabrycznego - taki teoretyczny przykład.
Co Was drażni, ze gość powalczy i da info?
 
Bez obrazy.
Kupujesz samochód z innego rynku do tego rozjeb... zazwyczaj i oczekujesz wsparcia w EU takiego samego jak użytkownicy samochodów kupionych jak FN lub z drogiej ręki.
Bez żadnej dokumentacji serwisowej zazwyczaj pojazd w USA z wycofanym VIN.

znajdź mi różnice miedzy rozjeb.. z USA a rojeb.. z DE czy innych zachodnich krajów. Bo dla mnie jeden pies z tym że historie z USA sprawdzisz a DE bez szans- Za to złom z Niemiec wsparcie ma z USA już nie - to po co w USA AR sprzedają? Jakoś inne koncerny potrafią ale stellantis będzie "regulował" rynek ręcznie- paranoja jajk zawsze

- - - Updated - - -

"zazwyczaj" to nie "zawsze". W sumie to ciekawe jak się sprawa potoczy. A swoją drogą pomijając oczekiwania właściciela to niektóre akcje serwisowe krytycznych elementów mogą mieć wpływ na innych użytkowników szosy. Dlaczego ja mam być narażony na to że ktoś coś ściągnął i stuknął we mnie bo np hamulce mu nie zadziałały w wyniku błędu fabrycznego - taki teoretyczny przykład.
Co Was drażni, ze gość powalczy i da info?

pisałem 3 lata temu do UOKIK w sprawie znikającego wyświetlacza i braku wsparcia bo tak de facto to wada prawna- jak zatrzyma cie patrol to co wtedy? odpisano że problem nieistotny. dziki kraj
 
"zazwyczaj" to nie "zawsze". W sumie to ciekawe jak się sprawa potoczy. A swoją drogą pomijając oczekiwania właściciela to niektóre akcje serwisowe krytycznych elementów mogą mieć wpływ na innych użytkowników szosy. Dlaczego ja mam być narażony na to że ktoś coś ściągnął i stuknął we mnie bo np hamulce mu nie zadziałały w wyniku błędu fabrycznego - taki teoretyczny przykład.
Co Was drażni, ze gość powalczy i da info?
Mnie drażni że zamiast zrobić od razu w dobrym niezależnym warsztacie co tam w tej kampani bezpieczeństwa potrzeba, to jezdzi i koresponduje z aso i serwisem francuskie.pl.
 
Mnie drażni że zamiast zrobić od razu w dobrym niezależnym warsztacie co tam w tej kampani bezpieczeństwa potrzeba, to jezdzi i koresponduje z aso i serwisem francuskie.pl.

Szanowny Panie, „drażni cię.. ?”, już wcześniej zauważyłem, że masz dużą awersję do właścicieli pojazdów z USA, no cóż nie każdy ma tyle na koncie aby iść do salonu i wydać ćwierć miliona zł na samochód, jeśli tak bardzo drażnią cię inni użytkownicy tego forum, których jest z pewnością więcej niż posiadaczy nowych pojazdów zakupionych w salonach to może zmień forum, kup inne bardziej wyróżniające się auto i tam miej pretensje do właścicieli „biedniejszych” samochodów, wylewając na nich swoje osobiste frustracje.
Gdybyś zastanawiał się dlaczego ja jeżdżę Alfą, to już jako dzieciaka dopadł mnie ten wirus i zostanę z nią do końca bo pewnie to moje ostatnie lub przedostatnie auto.
Ja swoje kupiłem w auto-komisie, tak mój pojazd.. został ściągnięty przez osobę handlującą samochodami i faktycznie jakość jego naprawy wołała o pomstę do nieba, i faktycznie zależało mu tylko o zysk, . Jednak w moim przypadku, mając możliwości i zaplecze auto zostało rozebrane naprawione, pomalowane zgodnie ze sztuką i doprowadzone do stanu, który zadowoli każdego rzeczoznawcę nie tylko firmy ubezpieczeniowej.
O co się tak upominam ? To gdybyś raczył się z tym zapoznać, a nie wygłaszać ogólne opinie o złomach z USA, to się zorientował, że akcja serwisowa w tym przypadku dotyczy ogólnie połączeń poduszek powietrznych i możliwości ich nie odpalenia podczas wypadku, a to już zagraża życiu nie tylko moim, ale i innych, który mają te egzemplarze. Nie wiem w którym miejscu jakiś robotnik spartaczył robotę w fabryce, bo nie mam wglądu do dokumentacji tej akcji serwisowej i nie wiem co tak naprawdę ma być sprawdzone lub wymienione. Wiele, spraw sam jestem sobie w stanie naprawić jednak, nie w tym przypadku i staram się oto przez redakcję, która o tym napisała artykuł, bo sam w zderzeniu w tak wielką firmą nie ma się dużych szans.
Myślę, że wielu użytkowników tych „gorszych” pojazdów niż twój, będzie zadowolonych jeśli uda się choć tylko sprawdzić i zlokalizować ewentualną wadę pewnej ilości pojazdów, które znajdują się już na terenie Polski.
Nie chodzi mi o pieniądze bo akurat w moim przypadku jestem w stanie za taką usługę zapłacić, ale tak jak pisałem wcześniej, nie wiadomo gdzie szukać ewentualnej niedoróbki i serwis nie wie nawet za co się zabrać, choć jakieś ślady pewnej akcji serwisowej, które być może dotyczyły tego samego były i na terenie Polski (informacja od kolegi z ASO Alfy). Ale to tylko poszlaka i tak jak pisałem we wcześniejszej wiadomości, jeśli auto nie znajdzie się w bazie to żaden serwis nie przyjmie go na warsztat.
Pisałem że, Cię szanuję za Twoją wiedzę i uczynność dla wszystkich właścicieli Alfy nie tylko na tym forum ale również zagranicznych, jednak tym razem bardzo dziękuję Ci, że starasz się pokazać „nam” właścicieli tych gorszych aut, gdzie nasze miejsce w szeregu.

Z poważaniem
RH
 
Amortyzatory
Powrót
Góra