[75] 75 ex Nurburgring

Nie planuj, Alfy tego nienawidzą.. nie miej nawet nadziei..
mialem plan jeździć moja od ok 10 lutego a ona do teraz stoi nie kompletna..


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Nie planuj, Alfy tego nienawidzą.. nie miej nawet nadziei..
mialem plan jeździć moja od ok 10 lutego a ona do teraz stoi nie kompletna..


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Zasadniczo, do jazdy zostalo ulepic wiazke silnika pod emu i jazda :p stala dlugo, mam nadzieje ze pajeczyny nie zablokowaly niczego ;-)
 
Profilaktycznie przewiózł bym cię cienkim na ostudzenie emocji ;),poduchy to może zregenerować wystarczy...

W sensie że taka tam nuda? :P

Przyszli:
84.jpg
 
Poślizg, jak zwykle. Zaczyna być ciasno z terminem... trzeba będzie zapierniczać ostro przez ostatnie weekendy kwietnia ;-) Żeby było śmieszniej - saab zaczyna się buntować a ja nie mam samochodu 'zastępczego' :D
 
W związku z tym, że dobrych wieści z frontu brak - alfa nabawiła się zmienniczki. Pokażę, jak przytaszczę pod chałupę :P
 
a ja wiem :P

fura z historia... pozytywna, jeszcze zanim to forum powstalo :D

ale nie bede Ci psul niespodzianki :D

w
 
a ja wiem :P

fura z historia... pozytywna, jeszcze zanim to forum powstalo :D

ale nie bede Ci psul niespodzianki :D

w

Tak jakby znam samochód, przecież nie od wczoraj uczestniczę w społecznościach okołoalfowych ;P Przypuszczam, że z samochodu zastępczego stanie się ona samochodem codziennego użytku :P ale to wszystko wyjdzie w trakcie. Póki co muszę wrócić z urlopu i w przyszłym tygodniu się po nią wybrać ;-)
 
Se podbiję.

Wczoraj zakup zastępczaka, dzisiaj info na temat czerwonej 75. Podobno działa w pełnej sekwencji zapłonowo-wtryskowej. Zostało dorobić dłuższą linkę gazu i będzie można przymierzać się do strojenia ;-) Ale chyba zanim się za to zabiorę poczekam na lepszą pogodę i wymienię elementy układu hamulcowego - głównie stuletnie przewody.
 
A niedługo pierwsze podium w karierze się szykuje;) w końcu będzie na co popatrzeć i posłuchać:P

ha ha ha :P Boki zrywać :P szkoda, że nie 75, ale czasami nie można mieć wszystkiego. 75 powoli też wyjdzie na prostą i wyjedzie na drogi. I będzie nie mniej szybka ;-)
 
no i jest:
504.jpg


Tak na szybko: jestem zaskoczony 156. Zawsze uważałem ten samochód za śmietnik i takie 'bele co'. Wczoraj, po przejażdżce, nie mogłem za bardzo dojść do siebie. Ten samochód całkiem fajnie się prowadzi, miło brzmi. Nawet mimo tego, że ten konkretny egzemplarz 'pachnie kościołem' (jak to ładnie ujęła moja ukochana), trochę trzeszczy na nierównościach, to przy podsumowaniu nie pamięta się o tych mankamentach, bo jest w nim cała masa smaczków które cieszą oko. Nawet nie do końca świadomie. ;-) Żeby nie przedłużać: świetne fotele, jakby dopasowane do mnie, luserka boczne nie będące ociosanymi prostopadłościanami, fajne przełożenie przekładni kierowniczej.

A tym czasem przymierzam się do wymiany rozrządu, płynów i pierwszego, podstawowego serwisu.
 
I co ja mam powiedzieć :) Temat zasubskrybowany, będę obserwować :)
 
I co ja mam powiedzieć :) Temat zasubskrybowany, będę obserwować :)

[MENTION=46]marekm[/MENTION] - to Twoja Była ? pamiętam z alfaromeo.pl, fajnie że żyje :)
[MENTION=49]bimsky[/MENTION] - pewnie że to świetne wozy! (156tki) ta markam ma z tego co pamiętam B8 i cośtam Eibacha pozakładane i chyba Q2, to tym bardziej.
 
Mnie się 147 też fajniej jeździło niż Giuliettą :). Nie da się jednak ukryć, że jakość wykończenia wnętrza woła o pomstę do nieba w tych samochodach... Niemniej prowadzenie i nawet dźwięk TS-a są całkiem przyjemne.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra