Jestem ogólnie duży. Nie dość że w 75 nad głową miejsca brakowało to i na szerokość szału nie było :/ Ale powiem Wam szczerze, że bardziej szkoda mi że do 33 się nie mieszczę niż do 75. Kurde trochę napaliłem się na bokserka. W sumie to chłopaki mówili że się nie zmieszczę bo sam nie próbowałem jeszcze sił z 33.
Ja akurat w 75 miałem mniej miejsca niż w 33, przynajmniej na głowę. Fakt, że mechanizm dachu dochodził, ale to raptem parę cm. W 33 w ogóle nie ma problemu z przestrzenią między czupryną a sufitem, ale generalnie pozycja jest niższa i bardziej leżąca, tak jakby wjeżdżająca pod deskę.

Tzn. byłaby leżąca, gdyby włosi zamontowali kierownicę po europejsku, czyli bliżej kierowcy niż deski, a że jest odwrotnie, to ja dość mocno przysuwam cały fotel do przodu i tu ew. mogą zacząć się Twoje problemy z miejscem na kolana. Na szerokość oczywiście szału nie ma, bo 33 to kompakt, do tego jeszcze dość wąski z wąskimi fotelami, pedałami, itp. Jak masz wielką stopę to będziesz, niczym kursant nauki jazdy, sygnalizował hamowanie wyjącym silnikiem.

Chociaż może dramatyzuję.. mimo zimowych butów 45 mieszczących się na styk nie kojarzę żebym przypadkiem "gazował" przy hamowaniu. Wydaje mi się, że powinieneś spróbować linii Croma/Thema/164 - ja w Cromie czułem się.. dziwnie.

Fotel wielki i wygodny, niczym z salonu, podłokietnik na dwa łokcie, wrzucając V bieg nie smyram kolana pasażerki, podczas agresywniejszej jazdy(jeśli tak to nazwać) o nic nie można się oprzeć, bo konsola daleko, drzwi daleko, kolumna kierownicy wysoko, itp. A, jakiś czas temu była nawet Thema kombi turbobenzyna, za niedużą kasę.