[Giulia] 2.0 Tributo Italiano Nowe auto i awaria po 500km ;-(

wymiana licznika to 10 minut roboty - wymiana 3-5, proxi w ASO na Witechu moment, ustawienie przebiegu moment. Tyle też mi zajmuje jak robię MESem.
Co oni tam chcieli kopiować - czas pracy czy jak?
Update trwa obecnie ok 1h (7 lat temu trwał 4h).
 
książka która dostałem z autem kupionym pół roku temu (tonale). może Ci podciągneli pod to, że auto jest unieruchomione, bo boczek uszkodzony i bez nie możesz jeździć bo nie masz klamki otwierania drzwi zamocowanej i to niebezpieczne. przy usterce dajmy na to radia czy rdzy, lampki sufitowej, alarmu itp pewnie by się to nie udało. Błąd może był związany z systemem bezpieczeństwa bezpośrednio lub pośrednio (auto nie spełniało wymogów homologacyjnych?)

Czyli nie tylko przy lawecie.
 
No widzisz, a im się zeszło ponad tydzień :D
 
Czyli nie tylko przy lawecie.

no ale głównie przy lawecie, generalnie w przypadkach gdy używanie auta jest niebezpieczne, czyli de facto właściciel nie powinien był dojeżdżać do aso z jakąś usterką (nie był świadomy, nie orientuje się, nie zna), i auto zostaje ocenione na niezdatne do jazdy z przyczyn bezpieczeństwa. odsyłam do poczytania Książki Gwarancyjnej, tam to jest opisane i tym trzeba w razie czego machać w ASO (znać dokładnie swoje prawa)
 
Dzień dobry,
...może poza dwoma/trzema drobnymi symptomami np: stojąc na światłach przy pracującym silniku czułem zapach palącego się plastiku. Zapach było czuć gdzieś w przedniej części samochodu. Zgłosiłem to telefonicznie do dilera ale powiedział że zapewne wypala się filtr no i wszystko nowe więc może być taki zapach z komory silnika.
...
Drugą sprawą mogło być to że po zamknięciu auta świeciły mu się nadal światła mijania, w tym przypadku może to było spowodowane tym że po zgaszeniu silnika nie miałem ustawionej manetki zmiany biegów na P i dlatego tak było. Nie doczytałem jeszcze tego w instrukcji jaki jest powód że po zgaszeniu auta i zamknięciu kluczykiem centralnego zamka światła nadal się świecą.

ad.1
Z mojej tez czuc plastikiem i tez przechodzi.

ad.2
W instrukcji jest wiele razy napisane zeby samochód do postoju zawsze zostawiać na P + ręczny (elektro-mechaniczny ręczny), bo inne użytkowanie jest ryzykiem uszkodzenia samochodu.
W samochodzie jest tez "follow me home" - światła swiecą po zamknięciu przez 10-15-20-30 sekund, żeby Ci droge po podjeździe oświetlić. (no albo mi się z giulietta pomyliło).


Ps. tak jak juz wszyscy napisali - jak są błędy przypadkowe to zawsze akumulator pierwszy do sprawdzenia (niezmiennik alfy).
 
ad.1
Z mojej tez czuc plastikiem i tez przechodzi.

ad.2
W instrukcji jest wiele razy napisane zeby samochód do postoju zawsze zostawiać na P + ręczny (elektro-mechaniczny ręczny), bo inne użytkowanie jest ryzykiem uszkodzenia samochodu.
W samochodzie jest tez "follow me home" - światła swiecą po zamknięciu przez 10-15-20-30 sekund, żeby Ci droge po podjeździe oświetlić. (no albo mi się z giulietta pomyliło).


Ps. tak jak juz wszyscy napisali - jak są błędy przypadkowe to zawsze akumulator pierwszy do sprawdzenia (niezmiennik alfy).
Ad.1 wiele osób o tym pisało więc może tak ma być.
Ad.2 Światła świeciły sie cały czas. ale nie ma co tego rozkminiać muszę doczytać instrukcje.

Sprawa okazuje się bardziej skomplikowana brak części zamiennej czyli sterownika Airbag którego od miesiąca nie są wstanie zamówić...
 
Ja na akumulator czekalem 4 tyg...
I co w takiej syt.z tym sterownikiem? Gdyby auto nie jezdziło to zastepcze na ten cały okres czy jak to działa?
 
Rozumiem że akumulator nie unieruchomił auta na 4 tygodnie i dali Ci coś w zamian byś mógł swoim autem jeździć do czasu dostawy nowego aku?
Co do sterownika dam znać w tym tygodniu. Mam już tego dość w tym tygodniu wiele się wyjaśni. Dam znać.
 
Tak, dostałem jakiś tymczasowy akumulator, dzialał bez zarzutu.
 
ad.2
W instrukcji jest wiele razy napisane zeby samochód do postoju zawsze zostawiać na P + ręczny (elektro-mechaniczny ręczny)

A to nie jest tak, że jak rozepniesz pasy i otworzysz drzwi, to auto samo przełączy się na P?
Innymi słowy nie ma możliwości zostawić auta nie na P?
 
A to nie jest tak, że jak rozepniesz pasy i otworzysz drzwi, to auto samo przełączy się na P?
Innymi słowy nie ma możliwości zostawić auta nie na P?

w zaleceniu chodzi o ręczny - żeby nie zostawiać auta tylko na P. Generalnie, szczególnie na nierównym terenie, najpierw należy zaciągnąć ręczny, potem zmienić na P i dopiero zwolnić hamulec nożny.

Ogólnie w przypadku ręcznego hamulca elektrycznego dobrze jest wyrobić sobie nawyk zaciągania, żeby nie naprawiać z powodu nieużywania ;)
 
Najlepiej to włączyć automatyczny ręczny, wtedy przy przerzuceniu na P lub wyłączeniu silnika sam się załączy.
 
Ta, już w karierze ze trzy komplety tarcz wymieniłem (nie w Alfie) z powodu klocków które przykleiły się do nich po dłuższym zaciągnięciu ręcznego. Szlifowanie nic nie daje bo struktura uszkadza się jakoś głębokawo i klocek w tych miejscach później przeskakuje pomimo, że tarcza wygląda ok.
 
Najlepiej to włączyć automatyczny ręczny, wtedy przy przerzuceniu na P lub wyłączeniu silnika sam się załączy.

w sensie autohold ? wkurza mnie że na płaskim też zaciąga (nie wiem jak to działa w Alfie?) ale najlepsze rozwiązanie ma mercedes gdzie autoholda wywołuje się wciśnięciem hamulca wpodłoge po zatrzymaniu. w innym przypadku jego działanie jest dla mnie irytujące i wyłączam bo powoduje mało płynne ruszanie.

- - - Updated - - -

Ta, już w karierze ze trzy komplety tarcz wymieniłem (nie w Alfie) z powodu klocków które przykleiły się do nich po dłuższym zaciągnięciu ręcznego. Szlifowanie nic nie daje bo struktura uszkadza się jakoś głębokawo i klocek w tych miejscach później przeskakuje pomimo, że tarcza wygląda ok.

zalecenia są przy codziennej eksploatacji a nie postawieniu auta na kilka tygodni bo wtedy moze tak jak piszesz.
Ale jak rzadko używasz ręczny to po kilku latach będziesz wymieniał silniczki ręcznego, a to nie są tanie rzeczy ;) musisz policzyć co jest tańsze;)
ja używam w codziennym ruchu,ale już w garażu na noc nie, bo czasem zdarza się że auto stoi 2-3 dni nieużywane.
 
w sensie autohold ? wkurza mnie że na płaskim też zaciąga (nie wiem jak to działa w Alfie?) ale najlepsze rozwiązanie ma mercedes gdzie autoholda wywołuje się wciśnięciem hamulca wpodłoge po zatrzymaniu. w innym przypadku jego działanie jest dla mnie irytujące i wyłączam bo powoduje mało płynne ruszanie..
Nie do końca, po prostu jak skrzynia na P to automatycznie zaciąga ręczny. Autohold chyba jest w Stelvio? Ale nie w Giulii.
 
Oczywiście, wszystko kwestia wyważenia. Jak żona rzadko jeździ to nigdy nie wiadomo jaka będzie przerwa, to wolałem ją oduczyć włączania odruchowego podczas wysiadania a tylko jak jest potrzebne (nie płaska powierzchnia). Wystarczy jej auto-hold który ma i to załatwia sprawę poruszania silniczkami.
Teraz wszyscy chcą mieć wszystko "auto" zamiast myślenia używać. W Alfie wystarczy mi zaciąganie czasami na światłach, fajnie że zrzuca go jak się rusza. Plus jak parking na zjeździe.

EDIT: Nie widziałem w Stelvio Auto-holda.
 
Pozwolę sobie tutaj na gorzkie żale, bo szkoda zakładać nowy wątek. Giulia MY24, wczoraj jeździła elegancko, trasa 70 km (z przerwą gdzieś w połowie). Samochód używany co kilka dni, prawie zawsze trasy, większość nocy spędza w garażu. Dzisiaj całkowity denat, nawet otworzyć z pilota się nie dało, jedyna funkcja dająca znaki życia to migający symbol holowania - chyba jakiś typowo alfowski ficzer :).

Po 3h ładowania akumulatora pacjentka zmartwychwstała, ładowarka na początku pokazywała że jest wyładowany w zasadzie do zera. Serwis umówiony na przyszły tydzień, zdziwię się jak się znajdą konkretny powód.
 
Pozwolę sobie tutaj na gorzkie żale, bo szkoda zakładać nowy wątek. Giulia MY24, wczoraj jeździła elegancko, trasa 70 km (z przerwą gdzieś w połowie). Samochód używany co kilka dni, prawie zawsze trasy, większość nocy spędza w garażu. Dzisiaj całkowity denat, nawet otworzyć z pilota się nie dało, jedyna funkcja dająca znaki życia to migający symbol holowania - chyba jakiś typowo alfowski ficzer :).

Po 3h ładowania akumulatora pacjentka zmartwychwstała, ładowarka na początku pokazywała że jest wyładowany w zasadzie do zera. Serwis umówiony na przyszły tydzień, zdziwię się jak się znajdą konkretny powód.

Zdziwiony nie ty pierwszy i ostatni.
 
Najprędzej to akumulator padnięty, wszystko kwestia jak długo samochód stał u dilera, bo często mają wywalone i podładuja pierwszy raz przed oddaniem klientowi. Wcześniejsze długie rozładowanie, jak wiemy, nie służy akumulatorowi.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra