[156] 2.0 20v Turbo by Teddy

Nie wiem jak teraz ale kiedyś od pasach 6p mówilo się obcinacze jaj. A o 5p zgniatacze. Jak 4p są odpowiednio zamontowanie i ustawione długości szelek to nie ma szans żeby podjechały

Wysłane z mojego P2 przy użyciu Tapatalka
 
Ponoć to się może stać w przypadku niedociągniętych (zgniecenie jaj). Krąży po sieci artykuł ze zdjęciami z izby przyjęć z takim delikwentem - dla odważych :) Piszą tam że miał niepodociągane pasy.
W dociągniętym biodrowym i ramieniowych nie powinno niby to wystąpić (?). No i te nowsze te pasy "kroczowe" nie są w zasadzie kroczowymi a obejmują uda i idą na zewnątrz. Albo mają taką poprzeczkę pod klamrą od której też na boki odchodzą dolne pasy. Nie jeden na środku (jak by był jeden - ten 5ty to powinien być do podłogi mocowany do przodu, nie zawijać się do tyłu wg instrukcji które widziałem.

Aha, długości szelek nijak nie ustawisz tak żeby biodrowy nie podjeżdżał - ciało leci do przodu i napina te ramieniowe szelki , a one z tyłu są sztywno mocowane - nie przemieszczą się, a z dołu są do biodrowego - który unoszą.

No generalnie to i dla mnie są tematy nowe wszystko i traktujmy to może jak dyskusję, w jej ramach przytoczę powielany na wielu forach ctat, nie wiem kogo ,ale z tego co pisze - wie co pisze.


W skrócie - albo wszystko albo nic by wynikało z tego ... albo uliczne syst bezpieczeństwa albo _całościowy_ zestaw wyścigowy, bo same pojedyncze elementy mogą tylko pogorszyć sprawę. CHoć jako najmniej ryzykowen podaje autocrosy czyli jakby nasze trackdaye - jedzie się w pojedynke, z innym autem się nie zderzy, lamp i drzew nie ma itd.



"
"Okay, I'm making this post in an attempt to save the OP or anyone else who wishes to install a harness, harness bar, or roll cage from ending up paralyzed or dead. I see improperly used and improperly installed equipment on a regualr basis, and it kills me to see people risking their lives and their passengers lives simply because they don't have the pertinent information.

You NEVER mount harnesses to the floor, period. What is keeping you from doing a face plant on the steering wheel/dash in a front end collision? The seatback? That seat would snap like a toothpick. Not only that, as you fly forward into the dash, and you will, in even a low speed accident, the harness is going to pull down on your shoulders and compress your spine causing a debilitating or fatal back injury.

Furthermore, harnesses, harness bars, and roll cages have no place in a street car, period.

DO NOT USE HARNESS BARS for safety equipment. Use a bolted or welded in roll cage. But you are putting your life on the line if you use a roll cage, or even a harness bar without wearing a helmet AT ALL TIMES in the car. I know of someone who was killed in a 25mph collision when he bumped his head on his harness bar.

DO NOT USE ROLL BARS/CAGES on the street. You should never get into a car that has any type of roll cage or roll bar in it unless you wear a helmet at all times. See above for a further explaination of why a helmet is necessary.

DO NOT USE 4 POINT HARNESSES. Use 5 or 6 point harnesses. The reason you submarine out of a 4 point harness is that your upper body does not lean forward and over the lap belt like it would with a 3 point. Thus, the g forces force your body out under the lap belt. The act of submarining out of a belt is going to seriously injure and potentially kill you, but once you've submarined out of the harness, you can also be ejected from the car. Also, if you have a 5 or 6 point harness and it works as it should, it decelerates your torso instantly in a frontal impact, but your head will continue moving forward. This will result in a debilitating or fatal neck injury or instantly fatal basular skull fracture. Oh and that front airbag, forget about it because you'll never reach it if the harness works. Never use a harness on the street, period.

Next, harnesses should only be mounted at shoulder level and mounted only to a welded or bolted in roll cage, period. Mounting to the floor, or rear seatbelt mounts, causes the harness to pull down on your shoulders and crush your spine when you are in a frontal impact, causing a debilitating or fatal back injury. Also, you will be hitting the steering wheel/dash with full force if you've bolted the harness to the floor. The only place I would say that it is remotely safe to use an improperly installed harness is the autocross. This is because collisions at autocross events are more than rare, so you would not be at much risk of using the harness as a safety restraint. But, injuries are still possible, at least you can now weigh the risks and make an informed decision as to whether or not you use this equipment in your car.

STREET CARS DO NOT USE AFTERMARTKET SEATS. Well, they don't when they have integral airbags in the seats. When you remove the seats with airbags, the airbag light comes on, and you have now DISABLED EVERY AIRBAG IN THE CAR. You have no more front, side, or curtain airbags. You have also put yourself in hot water with your insurance company by removing your factory safety equipment. If you or someone else is injured or killed in your vehicle, even if the accident is the other guy's fault, you are going to get sued.

I've had several people mention that 'race cars' use this type of safety equipment, but....

Also consider that accidents in race cars are NOT usually as severe as accidents on the street. Everyone is going the same direction on a race track, so no head on collisions. The track is lined with tire walls and barriers so that it is highly unlikely that you could hit a solid object like a tree. The track is set up so that collisions are deflected and cars can't deccelerate all at once. There should be no spot on a track where you can go head on into something and deccelerate intantly. On the street, the hazards and potential impacts are far greater in likelihood and severity than on a track.

Furthermore, The safety equipment used in 'race cars' is a system, period. You cannot pick and choose what equipment you want to use. No harness without a HANS, no HANS without a helmet, no cage without a helmet, the list keeps going in cirlces. YOU NEED EVERYTHING. Race car drivers do not piecemeal their safety equipment together.

The factory safety equipment is the best possible design for street use and is also a system. When you remove or change one piece, nothing else works like it should. It kills me to see people risking and losing their lives so that they can have some Race Inspired Cosmetic Enhancements on their cars.

If self preservation is at all alive within you, use your factory safety equipment AND ONLY YOUR FACTORY SAFETY EQUIPMENT on the street."
 
Ostatnia edycja:
Zapomniałem dodać [MENTION=3383]Andrzejsr[/MENTION] będę testował te słynne gnące się brembo (widziałem że nadal masz cierpliwość dyskutować o hamulcach :D) wraz z klockami mintex M1155(serio serio nie mogę załapać jak udało się komuś utłuc tak wielki kawał żelastwa i to wszystko seryjnym wozem) . Plus jakieś tam płyny do dyfra i skrzyni 75W140 Motul
Pokaż załącznik 254704
Ja tylko te gnące wsadzam, Zimmermany raz wsadziłem ale zeszły w ciągu 10 tysięcy kilometrów, teraz może będę kombinował z czymś innym, bo i tak 3- 4 komplety mi na rok idą. I przypomnij co tam siedzi w Alfie, bo nie pamiętam setu hebli
Co do Mintexa to ile bedzie ważyć auto, bo te klocki to takie dziwne sa, bo w ciężkiej krowie pokroju S3 zeszły błyskawicznie, nie hamowały za specjalnie i dla mnie dno, a niby działają w porządku w lżejszych autach
Jak chodzi o te gięcie to mam swoją teorie na to, opracowałem ją po tym ze ja nigdy w tych mikrusach seryjnych problemu nie miałem (nie licząc tych rozerwanych przewodów i gumki w pompie) i jak się patrzę jak ktoś środkowego pedała używa, bo co niektórym to i 380 na 6 tłoczkach sie gnie:P
 
Ostatnia edycja:
[MENTION=8725]kylo1986[/MENTION]
Nie mam pomysłu ile to będzie ważyć. Takiego miksa nikt nigdzie nie próbował złożyć :). U mnie klasyka zacisk gta i 330x32 tarcze. Klocki ustalalem z właścicielem pizza brakes Tomkiem S. Zdałem się na jego doświadczenie.

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
 
Tak sobie w głowie przeliczałem to klatka od 50 do 70 kilo, mam problem z mostem, wałem i silnikiem, bo nie wiem jak to sie ma w alfie (znam z Niemca, ale w tym aucie to nie ma nic lekkiego) i jeszcze prucie jak coś dochodzi kuśwa to ciężko trafić, ale raczej nie pochudnie
 
K
Tak sobie w głowie przeliczałem to klatka od 50 do 70 kilo, mam problem z mostem, wałem i silnikiem, bo nie wiem jak to sie ma w alfie (znam z Niemca, ale w tym aucie to nie ma nic lekkiego) i jeszcze prucie jak coś dochodzi kuśwa to ciężko trafić, ale raczej nie pochudnie
Klatka mniej stawiałbym nie więcej jak 40 kg spokojnie w pojedynkę dało się ją przenosić. [MENTION=3383]Andrzejsr[/MENTION] wiem z czym się wiąże montaż klatki, to auto już pozostanie zabawką do upalania na torze. Nie potrzebuję ściemniać że to będzie daily - oczywiście chce zachować dowód rejestracyjny po to żeby się tym wozem legalnie przemieszczać po drogach (lub prawie legalnie bo polskie prawo jest popaprane w tym miejscu)
Paliwo już prawię skończone
IMG_20190210_144817.jpg
Klatka już siedzi z fragmentem wnętrza deska poflokowana brakło weekendu niestety
51165082_754487748268859_3491651009686536192_n.jpg
IMG_20190210_144909.jpg
IMG_20190210_144838.jpg
 
Pytane z innej beczki- jakie Ty miales wnetrze wczesniej? Masz foty?
 
Cofnalem sie 16 stron, juz mi przed oczami miga od skrolowania :P ni mo
 
Dzięki!
A fabrycznie była czarna skóra?

Wysłane z mojego SM-J710F przy użyciu Tapatalka
 
Dzięki!
A fabrycznie była czarna skóra?

Wysłane z mojego SM-J710F przy użyciu Tapatalka
Fabrycznie były szare szmaty, potem szare skóry a potem gta

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
 
Nie chciałeś podejść do tematu klatki trochę bardziej kompleksowo? Widać, że nie szczędzisz środków, a przyzwoita klatka z wg. załącznika zaczyna się od ok 2,5K u ludzi, którzy wiedzą co robią. W 4 kaflach masz już super klatkę.

Usnąłeś wzmocnienia w najbardziej newralgicznym miejscu, czyli tam gdzie będziesz się znajdował w aucie. Wygoda wsiadania to jedno ale to w razie dzwona ma zadziałać i ciebie chronić. Z tego co widzę stopy też nie są poprzykręcane do płytek wzmacniających.

Złapiesz bakcyla, będziesz kiedyś chciał może pójść krok dalej i pościgać się w bardziej profesjonalnym wymiarze, będziesz musiał robić wszystko od zera bo z taką klatką nie przejdziesz BT. Nie mówiąc że przy ewentualnej odsprzedaży klatka z papierami to niezaprzeczalny atut.

Nie odbieraj tego jako przytyk, tylko kilka groszy od kogoś kto ten temat 9 lat temu przerabiał, gdzie mądrych nie było (albo nie przynajmniej tylu co teraz). I mimo, że koniec końców klatkę zrobiła mi jedna z lepszych firm w kraju, to i tak z perspektywy lat, niektóre rzeczy bym teraz zrobił nieco inaczej.

Jakbyś potrzebował namiar na ludzi godnych polecenia to służę pomocą.
 
Nie chciałeś podejść do tematu klatki trochę bardziej kompleksowo? Widać, że nie szczędzisz środków, a przyzwoita klatka z wg. załącznika zaczyna się od ok 2,5K u ludzi, którzy wiedzą co robią. W 4 kaflach masz już super klatkę.

Usnąłeś wzmocnienia w najbardziej newralgicznym miejscu, czyli tam gdzie będziesz się znajdował w aucie. Wygoda wsiadania to jedno ale to w razie dzwona ma zadziałać i ciebie chronić. Z tego co widzę stopy też nie są poprzykręcane do płytek wzmacniających.

Złapiesz bakcyla, będziesz kiedyś chciał może pójść krok dalej i pościgać się w bardziej profesjonalnym wymiarze, będziesz musiał robić wszystko od zera bo z taką klatką nie przejdziesz BT. Nie mówiąc że przy ewentualnej odsprzedaży klatka z papierami to niezaprzeczalny atut.

Nie odbieraj tego jako przytyk, tylko kilka groszy od kogoś kto ten temat 9 lat temu przerabiał, gdzie mądrych nie było (albo nie przynajmniej tylu co teraz). I mimo, że koniec końców klatkę zrobiła mi jedna z lepszych firm w kraju, to i tak z perspektywy lat, niektóre rzeczy bym teraz zrobił nieco inaczej.

Jakbyś potrzebował namiar na ludzi godnych polecenia to służę pomocą.

To klatka z cup'a fakt że 20letnia ale wtedy spełniała wszystkie wymogi do startowania. Została zamontowana dokładnie w ten sam sposób jak w ori cupie. Zastrzaly z drzwi usunięte celowo dla wygody wsiadania ale zachowane w razie czego mogę do nich wrócić.
123.jpg
124.jpg


Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Klatka z Pucharowki jest całkiem wygodna do wsiadania i wysiadania. Gorzej zrobić cos pod deską pod kierownicą czy przy pedałach !
Ten gość, którego cytowałem myślę ze ma racje i systemy powinny współgrać i być stosowane żeby całość miała sens (klatka, pasy, kask, Hans). Brak jednego niweczy wszystko. Czasem może faktycznie lepiej do czasówek , gdzie ryzyko kontaktu z kimś innym niemal zerowe, kręte odcinki więc wolne, itd, pozostać przy seryjnych pasach i poduchach bez klatki? Każdy musi indywid rozważyć.
 
Ogólnie to chyba tylko tego elementu bocznego na nogi brakuje- Andrzej niech wrzuci zdjęcia swojej, bo ma pełnego Cupa, a ja się nie przeglądałem tak dokładnie. Znając życie to jak zacznie jeździć to wywali blachy z poszycia te niepotrzebne i założy te brakujące elementy i bedzie git.
Bo budować od poczatku to jak są Cupy na rynku za grosze to niepotrzebne wydawanie forsy. Co do speców to to tak jak z tunerami, duzo gada, gówno umie, ja na szczęście mam pod nosem vicaRS i znam ceny, to lepiej mi to wychodzi niż inne spece co niby się znają

Tak jak jest to i tak niebo lepiej od baranów co zakładają roll bary, gadają coś o bezpieczeństwie, a bezpieczna przestrzeń jest za ich plecami lub co gorsza montują to na mocowania pasów bezpieczeństwa.

Ja to ogólnie podziwiam, bo Kamil to jeden z niewielu ludzi tu co mało gadał, a zrobił. Bo bajkopisarzy to tu były chordy, a nieliczni działali

- - - Updated - - -

Klatka z Pucharowki jest całkiem wygodna do wsiadania i wysiadania. Gorzej zrobić cos pod deską pod kierownicą czy przy pedałach !
Wszystko zalezy od budowy tego co ma w tym jeździć, bo jak z moimi kubłami, jak bylem cięższy wgramolenie tam bylo trudne, teraz wskakuje jak w normalne
 
Macie mnie :D - fakt gruba dupa nie ułatwia wsiadania, krzyże w drzwiach były w planach do momentu kiedy się na targach wpasowałem do delty integrale i wyleź z tego nie mogłem. Jak zacznę jeździć coś poważnego :) to myślę że i zastrzały do przednich kielichów by się przydały - bo mam wrażenie ze 156 w tym miejscu również nie grzeszy sztywnością. Czas pokaże ......
 
Wim po prostu w czym problem, bo do takiego kubła to i bez klatki ciężko się wpasować.

IMG_20170521_205123684.jpg
 
255051d1550577615-2_0_20v_turbo__teddy-52020810_540019213151080_4879170246545506304__1_.jpg

255052d1550577679-2_0_20v_turbo__teddy-przechwytywanie.jpg

Taki tam gwint :D po regeneracji która trwała 11 miesięcy , żadnego przepraszam czy coś - poprostu przypadek odstawienny. Ogólnie nie polecam MXPROFI -nawet jak się będą spisywały to nie polecam przestrzegam, radzę unikać ,zerowy kontakt z klientem (zapisują sobie nr telefonu i potem go po prostu nie odbierają) przez 11 miesięcy dzwoniłem z 10 rożnych numerów i tylko dzięki temu miałem kontakt "jakiś" bo konkretów nigdy nie uzyskałem. Zadziałało dopiero straszenie sądem......
Oby chociaż się spisywał :) KW v2 - w skórze Novitec'a
 

Załączniki

  • 52020810_540019213151080_4879170246545506304_n (1).jpg
    52020810_540019213151080_4879170246545506304_n (1).jpg
    77.3 KB · Wyświetleń: 0
  • Przechwytywanie.JPG
    Przechwytywanie.JPG
    23 KB · Wyświetleń: 0
Ostatnia edycja:
A Zerkopol takich amorów by nie zrobił ?
W przeciągu tygodnia od wysyłki z powrotem w domu, sami dzwonią mówiąc co robią, co robić itd.

Jakie masz twardości sprężyn ?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra