Wczoraj wytargalem 156 z garażu poprawiłem masy pod maską wymieniłem opaskę na termostacie bo puściła i ciekla następnie pojechałem na ostatni Track Day na Pixers Ring niestety ostatni bo zderzenie z Polską rzeczywistościa dla właścicieli toru skończyło się plajta

. Co do samego toru to bardzo przyczepny nowy asfalt robi robotę mam nadzieję że tor poprostu nie przejdzie do historii bo ma potencjał.
Co do tego jak się woz spisywal to powróciła czkawka z zeszłego roku ten sam efekt co przed tegorocznym ITD więc to nie kwestia masy. Temat postępuje wraz z temperatura im ciepłej tym coraz gorzej Wóz jedzie, przerywa strzela w wydech. Mam już wszystko aby zrobić nową wiazke pod EMU Black więc mus się za to zabrać i wyciąć stara pajęczyne a przy okazji posprawdzac wszystkie czujniki. PS. Przy okazji Giulietta vs. 156 Julka wypada mega słabo naprawdę poziom fun,u nie porównywalny. W tym roku nie było kiedy upalac zlombol mi zabrał większość czasu ale kurde lubię ten wóz i muszę zacząć nim jeździć!!!
Przejechałem jedna sesje (17 kółek) sesja trwa 10-15min jeździ się w kupie z zerowymi odstepami. I albo ty komuś przeszkadzasz albo ktoś Tobie, generalnie był mega tłok dlatego tak wpuszczali ale męczyło to na tak ciasnym torze bo miejsc gdzie można wyprzedzić bez problemu nie ma za dużo. Na filmie słychać jak uderzam zderzakiem o asfalt w konsekwencji czego 2 zakręty dalej tracę go

i wyrywam z zaczepow. Udało się polatac go na miejscu i wrócić do domu ale drugiej sesji już nie pojechałem. Chyba czas wrzucić Gwint KW v2 i skręcić w pozycje beton z przodu?? Co sądzicie???
Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka