• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[159] Diesel czy benzyna

Rejestracja
Sty 7, 2015
Postów
28
Auto
Alfa Romeo 159 1.9JTDM 16v
Witam

Z pozoru ten temat to odgrzewany kotlet, ale może jeśli ten wątek nie wniesie czegoś nowego do tematu, to przynajmniej usystematyzuje pewne kwestie.
Jak widać po ilości postów jestem tu nowy:) Noszę się z zamiarem kupna 1. naprawdę swojego auta. Pulą jaką dysponuję to +/- 30 tys.zł. W drodze selekcji odpadły m.im. Mitsubishi Lancer, Honda Accord VII, cały wór niemieckich wehikułów. Padło na AF 159. Głównie ze względu na fantastyczny styl (śliniłem się na widok tego przodu i reflektorów już od dnia premiery) oraz na fakt, że podobno ten model pod względem awaryjności nie ustępuje konkurencji. No, ale do brzegu... Przeanalizowałem dane na temat jednostek napędowych do tego modelu, typowych wad i atutów i oto co mi wyszło:

Rocznie robię przebiegi rzędu 15 tys. km (latem preferuję motocykl). Miasto/trasa to 60/40. Wskazuje to na wybór benzyny. W praktyce ze względu na awaryjną opinie o JTSach można wziąć pod uwagę 1.8 MPI lub 1.75TBI. Oczywiście tego 2. w takiej cenie nie dostanę. Wydaje mi się więc, że mój wybór to 1.8 MPI. Oczywiście zaraz pojawią się głosy, że to nie jedzie, że buda za ciężka i generalnie zaczep z dobrym koniem pojedzie szybciej:D Nie jest to jednak kwestia punktu odniesienia? Do tej pory jeżdżę 16-letnim kompaktowym klekotem o mocy 75KM. Raczej poczuję różnicę:P Ten silnik w Vektrze C zbiera całkiem niezłe opnie. Ot bezpieczny wybór. Jasne, że 200 konna rakieta byłaby lepsza, ale nie w tych pieniądzach.

Pozostaje do rozpatrzenia jeszcze kwestia diesli. Rozważałem tę opcję, jednak możliwe, że w przyszłości będę musiał zarejestrować auto za granicą, dlatego też wydaje mi się, że wszelkie zabawy z DPFem nie wchodzą w grę. A to już trochę schładza mój zapał. Niemniej na wszystkich portalach aukcyjnych te wersje to 80% rynku. Dlaczego? Podobno aby opłacalnie jeździć dieslem należy robić 30 tys. + rocznie. Najlepiej jeszcze w trasie. Dlaczego więc te silniki są tak popularne? Nie wierzę, żeby chociażby połowa kupujących auta z dieslami eksploatowała je w sposób o którym wspomniałem. Czyżby drogą do szczęścia było uporanie się z PDFem, EGRem i klapami kolektora? Może jednak mimo pewnych ograniczeń i cech eksploatacji lepiej zainwestować w diesla? W końcu większość tak zrobiła i z tego co wyczytałem nie żałuje:)

Czy gdzieś w moim rozumowaniu tkwi błąd? Co byście doradzili w takiej sytuacji?
Mam nadzieję, że nie zanudziłem i nie był to tylko kolejny spam.
Pozdrawiam!!
 
Jesli chcesz mocniejsze auto to diesel biorac pod uwage koszty eksploatacji silnika. Jesli wystarczy 1.8 to dodaj lpg i masz bezobslugowy silnik jezdzacy za grosze.
 
Ja mam bardzo podobny dylemat, ale już właściwie zdecydowałem się na wersje 2.0 JTDm. Niestety w ogłoszeniach wersja 1.75 TBI występuję w śladowych ilościach, także nie ma w czym wybierać. Silnik diesla nie będzie idealnym wyborem, gdyż robię w roku do 15tyś km i to w większości po mieście, ale innego wyjścia nie widzę.
 
Ja diesla zabieram tylko w trasę ale i tak w większości przypadków wybieram V6 ze względów oczywistych ale do miasta moim skromnym zdaniem diesel słabo się nadaje. Po pierwsze, czas rozgrzewania jednostki, szczególnie zimą, chłodzenie turbiny po jeździe. Po drugie wysokie spalanie (około 8-9l - przy czym z garażu do pracy mam równo 5,1km co jest bezpośrednią przyczyną, V6 pali 18-20 dla porównania ale dzwięk rekompensuje wszystko ale to już inny temat). Po trzecie koszty eksploatacji. Kupujesz benzynę - zakładasz LPG koszt +/-2500zł i właściwie tyle. Ja za diesla mam f-ry z ASO za prawie 15k, m.in. rewizja skrzyni, wycinanie DPF, zaślepianie EGR i inne. Silniki JTDM uznawane są za stosunkowo trwałe jednostki ale trzeba liczyć się z kosztami wraz ze wzrostem przebiegu. Za 30k kupisz auto, które będzie miało około 200k km przebiegu zatem ryzyko uszkodzenia chociażby turbiny, wtrysków rośnie. Temat rzeka, znajdziesz na forum zwolenników jednych i drugich ale do spokojnej jazdy tak jak Marcin pisze, stawiałbym na 1.8MPi - za te pieniądze kupisz młodszy rocznik, z dużo mniejszym przebiegiem.
 
Ostatnia edycja:
Jeśli nie wkur...za Cię, że jesteś najwolniejszy na drodze (choćby z powodu braku możliwości wyprzedzenia TIR-a), to tak jak chłopaki pisali - 1.8 + LPG.
 
Jesli chcesz mocniejsze auto to diesel biorac pod uwage koszty eksploatacji silnika. Jesli wystarczy 1.8 to dodaj lpg i masz bezobslugowy silnik jezdzacy za grosze.

nie ma silników bezobsługowych z LPG. Nie słuchaj takich bredni.
natomiast jak posłuchasz, mimo to, z krowiastego mułowatego auta o 175 Nm, zrobisz sobie jeszze bardziej krowiasty i mułowaty.
Kup auto z dieslem, 2.0, 170 KM, dużo żwawszy od tej pożal się Boże, konstrukcji GM.
Przepalaj co jakis czas na autostradzie i wszystko będzie OK.

Jest na forum kilka JTSów, które w rękach forumowiczów po wymianie rozrządu jakoś się nie psują...

odradzam JTS, kazdy kumaty mechanik od AR powie ci: strzeż się.
 
nie ma silników bezobsługowych z LPG. Nie słuchaj takich bredni.

Dlaczego twierdzisz ze to brednie? Poprzerz jakimiś argumentami swoją wypowiedz?


Wysłane za pomocą Poczty Polskiej poleconym priorytetem..

Dodano po 3 minutes:

Kup auto z dieslem, 2.0, 170 KM, dużo żwawszy od tej pożal się Boże, konstrukcji GM.

Od razu moze 2.4 poleć albo TBi, przeczytaj może posta Kolegi, tylko ze zrozumieniem tym razem.


Wysłane za pomocą Poczty Polskiej poleconym priorytetem..
 
Ostatnia edycja:
Omijaj krsa z daleka. Szkoda klawiatury.
 
Dzięki Panowie za odpowiedź. Tak jak podejrzewałem, rozwiązania idealnego nie ma. Wybierając konkretną jednostkę trzeba być świadomym pewnych kompromisów, które się z tym wiążą.
 
Kupując 159 nie baw się w oszczędzania a jak Cię nie stać, nie kupuj.
Szkoda tego auta, jak jest zagazowane, albo jak ciągnie je marny silniczek MPI
Naprawde, poczekaj jakis czas, dozbieraj kasy i kup porządny wypas: albo mocne JTDM albo TBI. Ja tak zrobię i uważam, że tylko takie podejście ma sens.
 
Weź sie jeszcze podziel innymi złotymi radami...
 
Szkoda to jest jak sie flaszka stłucze :p
 
ke ?
nie zdążyłem nawet bo mie rozbili mojego ts'a
ale plan był oczywiście
 
Weź sie jeszcze podziel innymi złotymi radami...

a co ja złego napisałem??? chcesz może udowodnić że silnik MPi jest lepszy do tego auta od silnika TBi?
chcesz napisać, że gazowanie 159 to świetny pomysł na to piękne auto?
żeby jeszcze bardziej mułowate było ze swoim 175 Nm z MPi?
Radzę koledze, aby dozbiera więcej pieniedzy i kupił auto z lepszym i mocniejszym silnikiem, masz coś do zarzucenia tej radzie?
Alfa romeo to nie wozidło ale auto ktore powinno dawać przyjemność z jazdy, a jaką masz przyjemnosć z jazdy zagazowanym mułem z kiepskim momentem obrotowym i blisko 12 sekundami do setki??
 
to lpg można wsadzać tylko do brzydkich samochodów?
 
Według mnie zakładanie gazu się może nie zwrócić przy małych przebiegach poza tym "gazowanie" generuje też pewne koszta - im gorsza instalacja tym ryzyko większe.
Pomijam tu kwestie praktyczne jak uszczuplenie bagażnika.
Owszem przy silnikach dużej pojemności to może się opłaca.
Jeżeli miałbym w planie duże przebiegi roczne to wybrałbym JTD lub TBi akceptując wyższe spalanie benzyny.
Obecnie mam TBi i radocha z jazdy jest naprawdę spora :
zalety :
- kultura pracy
- dobre osiągi
- szybkie nagrzewanie silnika niezależnie od temp otoczenia
wady:
- spore zużycie paliwa
- umiejętne korzystanie z turbo
 
Każdy jeździ, czym chce, ja mam " Madonne z wąsikiem" czyli diesla i jest ok,a znajdą się i tacy, którzy kupili by 1.1L silnik, gdyby był w opcji...więc każdy ma jak lubi i co tu się kłócić :-)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra