[156] objawy uszkodzonego wariatora

  • Autor wątku Autor wątku Arik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Arik

Guest
Chyba troche panikuje ;//

Ale do tematu, jakie sa objawy uszkodzonego wariatora?

Ostatnio zauwazylem lekkie klekotanie? cos ala diselek, ale... nie jestem pewny jak wczesniej silnik pracowal, czy to normlane itp, bo mam skleroze.... Silnik zapala bez zarzutu, te klekotanie slychac dopiero po przejechaniu np 15-20 km, ale tylko na wolnych obrotach...
Wiec zachodzi mi podejrzenie ze cos tam moze sie obijac? np jest taka oslona w srodku, jest widoczna golym okiem na samym poczatku na dole, mocowana jest podajze na 4 srubach... z tego na gornych dwoch nie ma trzymania, poprostu ktos kiedys za mocno przykrecil a blacha cienka i poszlo w cholere. Nie sprawdzalem np odpiac tj blachy bo dopiero teraz mi to na mysl przyszlo, wiec moze to byc tego wina?
Dodam ze autko nie stracilo mocy itp

A tak na pszyszlosc jakie sa objawy?
 
hmm... ja tez panikuje jak tylko cos dziwnego usłysze. Sprawdz ta osłone. Kiedy ostatnio robiłes rozrzad? Był wtedy robiony/wymieniany wariator??
 
Wariator zaczyna klekotać zaraz po uruchomieniu silnika , to musi być coś innego
 
b.pawelek napisał:
hmm... ja tez panikuje jak tylko cos dziwnego usłysze. Sprawdz ta osłone. Kiedy ostatnio robiłes rozrzad? Był wtedy robiony/wymieniany wariator??


Na rozrzad juz wlasnie przyszedl czas, jade do polski i bede go wymienial, z tego co sie orientuje to wariator byc wymieniany troszke pozniej niz rozrzad. Dzis pojde sprawdzic ta oslone i dam znac co i jak
 
Arik napisał:
... z tego co sie orientuje to wariator byc wymieniany troszke pozniej niz rozrzad...
Nie wiem jakim cudem, albo wymianę tego wariatora musiał robić "wybitny fachowiec", że nie zmienił rozrządu podczas jego wymiany
 
Maciek-156 napisał:
Nie wiem jakim cudem, albo wymianę tego wariatora musiał robić "wybitny fachowiec", że nie zmienił rozrządu podczas jego wymiany
Nie wiem co w tym dziwnego???
 
może trochę dziwne pytanie ale czy wariator z silnika 1.6 różni się czymś od tego z 2.0? pytam bo zauważyłem że na allegro niektórzy ogromną czcionką zaznaczają że wariator do silnika 2.0

tymbardziej że sam akuki na jednej aukcji ma wariator za 350 a na drugiej za 430 z zaznaczeniem że to do wersji 2.0 ;/
i co wy na to? bo ja już nie wiem co mam myśleć:P
 
provokator napisał:
może trochę dziwne pytanie ale czy wariator z silnika 1.6 różni się czymś od tego z 2.0? pytam bo zauważyłem że na allegro niektórzy ogromną czcionką zaznaczają że wariator do silnika 2.0

tymbardziej że sam akuki na jednej aukcji ma wariator za 350 a na drugiej za 430 z zaznaczeniem że to do wersji 2.0 ;/
i co wy na to? bo ja już nie wiem co mam myśleć:P

Wg mnie niczym. Możliwe, że w JTS jest inny, lub chodzi o wariator pozmianowy.
Poczytaj tu:
http://www.cuoresportivo.pl/_m/index2.php/156/9

A ten tekst mnie rozwala:
"Poza tym nasze wariatory są zaprojektowane tak, by raczej dawać zmniejszenie szkodliwych emisji niż zwiększać osiągi. "
 
75andrew155 napisał:
Maciek-156 napisał:
Nie wiem jakim cudem, albo wymianę tego wariatora musiał robić "wybitny fachowiec", że nie zmienił rozrządu podczas jego wymiany
Nie wiem co w tym dziwnego???
Weź przewodnik warsztatowy do AR156 to przestaniesz się dziwić. Technika ma swoje prawa - zawsze jednak pozostaje pole na druciarstwo i pseudooszczędności
 
Maciek-156 napisał:
Weź przewodnik warsztatowy do AR156 to przestaniesz się dziwić. Technika ma swoje prawa - zawsze jednak pozostaje pole na druciarstwo i pseudooszczędności
Jak narazie to Ty jestes zdziwiony nie ja , możesz napisać pseudooszczędności ale druciarstwo to może Ty uprawiasz i węż sobie ten przewodnik wsadż głęboko w d..... :evil:
 
Rozumiem 75andrew155 że jesteś mądrzejszy od iżynierów alfy romeo, którzy ten manual stworzyli. Ja przynajmniej nigdy podkładek jako sposobu redukcji luzów na drązkach kierowniczych nie stosowałem, bo trochę nie pasowały, a były z innego modelu - raczej z troski o bezpieczeństwo własne i innych użytkowników dróg. To tylko naprawdę dobry fachowiec mógł wymysleć - pewnie stworzysz swój własny przewodnik warsztatowy.
 
A czy moje objawy to Wariator ???

Jak zapalam silnik zimny to tak nie słychać, ale jak zapale ciepły(letni) to klekota aż warczy przez ok 2-3 sekundy.

Co koledzy sądzicie o tej przypadłości?
pozdrawiam


-----
Ps. Czy może być okresowy spadek mocy ..w związku z zużytym wariatorem?
Jakie są skutki zbyt późnej wymiany wariatora.
 
Maciek-156 napisał:
Rozumiem 75andrew155 że jesteś mądrzejszy od iżynierów alfy romeo, którzy ten manual stworzyli. Ja przynajmniej nigdy podkładek jako sposobu redukcji luzów na drązkach kierowniczych nie stosowałem, bo trochę nie pasowały, a były z innego modelu - raczej z troski o bezpieczeństwo własne i innych użytkowników dróg. To tylko naprawdę dobry fachowiec mógł wymysleć - pewnie stworzysz swój własny przewodnik warsztatowy.
Widać kiepski z ciebie mechanik , podkładki były lepsze od orginału z powodu braku orginalnych części były dorobione podkładki i jestem z tego dumny że potrafiłem sobie poradzić bez twojego przewodnika , jeżdziłem tym autem ponad 200 co dzień i o bezpieczeństwo się nie martwiłem , jak chcesz wiedzieć też wymieniałem wariator bez wymiany rozrządu i auto hula jak złoto . Ten przewodnik nadaje się dla niedorajdów a nie dla ludzi którzy mają mózg . Takie wyjzady z podkładkami sobie daruj bo gówno widziałeś i gówno wiesz poza tym co przeczytasz w przewodnikach :evil: Druciarstwem nazywasz wymianę wariatora bez wymymiany rozrządu ?? to powiedz mi to w oczy .
 
provokator napisał:
Orientuje się ktoś może ile takowy wariator kosztuje w ASO??
Aso sobie odpuść kupisz na alegro za 300 orginał i to nie jest druciarski wariator
 
no już zamówiłem od akukiego bo wreszcie zszedł z ceną z 430 na 349;p

brałem już od niego rzeczy i były ok więc mam nadzieję że tym razem będzie podobnie

co do wariatora za 300 to swojego czasu sprzedawał je "pimba"jednak obecnie jest niedobór wariatorów na allegro;/

W sklepie się pytałem o cenę to nie wiedzieli co to jest;p
 
provokator napisał:
W sklepie się pytałem o cenę to nie wiedzieli co to jest
:lol: ja miałem to samo jak zapytałem w sklepie u mnie w mieście. A swoją drogą zna ktoś może anglojęzyczny odpowiednik dla tej części??
 
75andrew155 napisał:
Takie wyjzady z podkładkami sobie daruj bo gówno widziałeś i gówno wiesz poza tym co przeczytasz w przewodnikach :evil: Druciarstwem nazywasz wymianę wariatora bez wymymiany rozrządu ?? to powiedz mi to w oczy .
Nie znasz mnie, więc nie wyrażaj pochopnych sądów i hamuj się trochę bo każde forum wymaga minimum kultury. Druciarstwem było stosowanie podkładek w drążkach kierowniczych - sam tego nie widziałem, swoją opinię opieram na tym co przeczytałem na forum www.alfaromeo.pl. Ogólnie druciarstwo to "poprawianie" konstruktorów metodami rodem z wiejskiej kuźni. A wymiana rozrządu bez wymiany wariatora to nie druciarstwo tylko pseudooszczędność wynikająca z braku roztropności lub wręcz głupoty - ostatnio zabierałeś głos wątku ( http://forum.alfaclub.pl/viewtopic.php?t=6136) gdzie człowiekowi padł wariator po 7tys km od wymiany rorządu, bo też "zaoszczędził" i nie zmienił go razem z rozrządem - komentarz jest zbędny.
 
Maciek-156 napisał:
A wymiana rozrządu bez wymiany wariatora to nie druciarstwo tylko pseudooszczędność wynikająca z braku roztropności lub wręcz głupoty - ostatnio zabierałeś głos wątku ( http://forum.alfaclub.pl/viewtopic.php?t=6136) gdzie człowiekowi padł wariator po 7tys km od wymiany rorządu, bo też "zaoszczędził" i nie zmienił go razem z rozrządem - komentarz jest zbędny.

A jeśli zastosowany jest wariator "pozmianowy"? One przecież mają większą wytrzymałość. Pytam, bo nie wiem, a nie żeby podgrzewać atmosferę. :D
 
Ja przynajmniej nie spotkałem się aby wariator (przed, czy pozmianowy) wytrzymał więcej niz 80tys km
 
Amortyzatory
Powrót
Góra