W końcu umyłem chodź trochę niezbyt dokładnie bo wieczorem niestety...zeby dzis w sloncu podeschła ...jeszcze felgi trzeba potraktować jakimś środkiem żeby zszedł nalot od klocków na szczęście nie są mocno zniszczone wystarczy dobry środek na felgi który je wytrawi, i jeszcze z raz umyć ale na myjni takiej bezobsługowej ciężko dobrze doczyścić, na wiosnę idzie do polerki żeby lakier wyglądał znośnie, widać progi ze bierze trochę na łączeniu progu tylnego są trochę wypiaskowane ale i tak doszedł brud odkąd jechałem z myjni wszystko się topi teraz...dlatego na wiosnę albo sportpack albo progi gta bo przedni zderzak na pewno wleci gta z autods, plus malowanie drzwi od pasazera bo schodzi clar
Ostatnia edycja:











