[159] 1.9 JTS spalanie oleju

Najprościej będzie sprawdzić kompresję, włącznie z próbą olejową, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Dzięki, przyjrzę sie poziomowi płynu I wykonam badanie w razie wątpliwości. Na czym jednak polega próba olejowa?

A co do Oleju. Idąc za poradą Pięty będę częściej zmieniał olej by wypłukać nagar wiec mogę wyprobować Edga. Nie zaszkodzi a jeśli miałoby pomóc, tym lepiej :).
 
Dzięki, przyjrzę sie poziomowi płynu I wykonam badanie w razie wątpliwości. Na czym jednak polega próba olejowa?

A co do Oleju. Idąc za poradą Pięty będę częściej zmieniał olej by wypłukać nagar wiec mogę wyprobować Edga. Nie zaszkodzi a jeśli miałoby pomóc, tym lepiej :).

Wiesz, zmienianie oleju to kosztowne hobby. Co do castrola to akurat nie lubie tej firmy i majac do wyboru wzialbym oryginalna selenie, motula, millersa lub valvoline. Ten ostatni mst można wyrwac w calkiem dobrej cenie. Bierz pelne syntetyki a nie oszukiwane syntetyki HC jak mobil1 0w40 czy shell 5w40 i będzie cacy :P
Szerokosci :)
 
Badasz kompresję, jeśli jest za niska, do każdego z cylindrów, przez otwór świecy zapłonowej wlewasz minimalna ilość oleju - czekasz chwilę, aż olej rozleje się po tłoku, tak, żeby uszczelnił pierścienie i robisz kolejną próbę kompresji - jeśli wzrośnie, masz info, że pierścienie nie trzymają, jeśli nie wzrośnie, musisz szukać w uszczelce, zaworach.
Prawdę powiedziawszy, nie rozumiem zabiegu polegającego na wymianie oleju po 3-4 tysiącach, czemu miałby służyć?
 
Wiesz, zmienianie oleju to kosztowne hobby. Co do castrola to akurat nie lubie tej firmy i majac do wyboru wzialbym oryginalna selenie, motula, millersa lub valvoline. Ten ostatni mst można wyrwac w calkiem dobrej cenie. Bierz pelne syntetyki a nie oszukiwane syntetyki HC jak mobil1 0w40 czy shell 5w40 i będzie cacy
Szerokosci

Zdecydowanie kosztowne, dopóki jednak będę na etrapie częstszych zmian oleju jak radziłeś nie mam oporu by spróbować coś innego a na sam koniec, jak mam nadzieje poprawi się sytuacja, wlać coś w stylu Millers. Grunt by stalo to obok systetuku I miało odpowiednią gęstość:P. Gdybym jeszcze nie miał strachu o już podpadający motorek, to jeszcze I ceramizer bym spróbował, to jednak oddzielny temat rzeka :).

Dam jeszcze znać jak przyjrze sie wszystkiemu, dziękuję za wszytko :)
 
Badasz kompresję, jeśli jest za niska, do każdego z cylindrów, przez otwór świecy zapłonowej wlewasz minimalna ilość oleju - czekasz chwilę, aż olej rozleje się po tłoku, tak, żeby uszczelnił pierścienie i robisz kolejną próbę kompresji - jeśli wzrośnie, masz info, że pierścienie nie trzymają, jeśli nie wzrośnie, musisz szukać w uszczelce, zaworach.
Prawdę powiedziawszy, nie rozumiem zabiegu polegającego na wymianie oleju po 3-4 tysiącach, czemu miałby służyć?

JA tez nie polecam takiej akcji, bo to mocno portfel drenuje. Ale prawda jest taka ze skoro silnik mocno zapuszczony to można trochę pokombinować żeby go trochę poczyscic. Ale dobre oleje na pelnych bazach syntetycznych maja dobre właściwości myjace. JA bym teraz zmienil co 10k olej bo szkoda mi trochę tego motula. Ale jak jest czarny jak swieta ziemia po przejechaniu niecałych 2k i jeszcze do tego ubywa to w sumie mialbym zagwozdke. Obstawiam ze ten przebieg 97k nie jest jednak do końca prawdziwy :(

Dodano po 3 minutes:

Zdecydowanie kosztowne, dopóki jednak będę na etrapie częstszych zmian oleju jak radziłeś nie mam oporu by spróbować coś innego a na sam koniec, jak mam nadzieje poprawi się sytuacja, wlać coś w stylu Millers. Grunt by stalo to obok systetuku I miało odpowiednią gęstość:P. Gdybym jeszcze nie miał strachu o już podpadający motorek, to jeszcze I ceramizer bym spróbował, to jednak oddzielny temat rzeka :).

Dam jeszcze znać jak przyjrze sie wszystkiemu, dziękuję za wszytko :)

Ceramizer do jts z wtryskiem bezpośrednim ? Przestan proszę. Takie akcje można robic w wolnossących 8 zaworowych pierdziawkach na chwile przed upchnięciem przez handlarza. jts nie znosi oszczednosci, sam się zresztą przekonasz :P Dbaj o silnik bo lepiej dbac niż później reanimować ;)
 
Ostatnia edycja:
Ale jak jest czarny jak swieta ziemia po przejechaniu niecałych 2k
W JTS-ach zawsze będzie :) Zabieg z wymiana oleju co 3-4 tys. jest bez sensu - wymieniaj co 10 - 15 tys. - jakiego skutku spodziewasz się po tym zabiegu? W dodatku, jeśli, jak piszesz zrobiłeś płukankę.
 
W JTS-ach zawsze będzie :) Zabieg z wymiana oleju co 3-4 tys. jest bez sensu - wymieniaj co 10 - 15 tys. - jakiego skutku spodziewasz się po tym zabiegu? W dodatku, jeśli, jak piszesz zrobiłeś płukankę.

ja tam nie wiem, ale jak oglądałem olej na bagnecie w średnio zadbanym jtsie to wynalazek elf gm 5w40 po przebiegu 22k był ciemnobrązowy, ale nie czarny :P Być może plukanka nie wyplukala wszystkiego za pierwszym razem bo silnik był mocno zapuszczony a ze motul to dobry olej wiec przy okazji wyplukal trochę tego co jeszcze zostało. Ale to takie moje gdybanie. Pozdrawiam wszystkich posiadaczy jts :)
 
Dbaj o silnik bo lepiej dbac niż później reanimować
--> Dokładnie, dlatego staram się nie ignorować wszelkich "ciekawostek".

Średnio co 13k wymieniam olej (czyli raz w roku, więcej rocznie nie robię kilometrów), teraz chce szybciej by wyczyścić bardziej wnętrze serducha. 250zł to koszt uczciwy by coś osiągnąć albo chociażby przekonać się czy coś zmieniło. Potem zrobię próby jak pisał Gwidonio przy okazji wymiany łożyska u mechanika i dalej będę się martwić. Na początek daliście mi sporo do myślenia, wiec muszę się przyjrzeć co dalej z olejem, jak zachowuje się płyn chłodzący, sprawdzić ilość inspekcji... Jestem Wam wdzięczny, jak również wszystkim komentującym, którzy dali do zrozumienia że silnik nie powinien łasić się na olej :)
 
U mnie z poziomem płynu chłodzącego jest podobnie... Zauważyłem kiedyś (zimny silnik), że poziom płynu spadł do 1/3 między min a max. Dolałem do max. Po kilku miesiącach (i jednocześnie jakieś pół roku temu) znów zauważyłem, że poziom płynu spadł do połowy min a max. Dolałem do max. Miesiąc temu sprawdzam stan - znów jest na środku. Zrobiłem ok 5 tys km i poziom płynu się nie zmienił.

Auto w ogóle nie dymi. Olej nie pachnie inaczej, korek nie ma osadu. Dziwna sprawa.

Kompresji nie mierzyłem.
 
U mnie z poziomem płynu chłodzącego jest podobnie... Zauważyłem kiedyś (zimny silnik), że poziom płynu spadł do 1/3 między min a max. Dolałem do max. Po kilku miesiącach (i jednocześnie jakieś pół roku temu) znów zauważyłem, że poziom płynu spadł do połowy min a max. Dolałem do max. Miesiąc temu sprawdzam stan - znów jest na środku. Zrobiłem ok 5 tys km i poziom płynu się nie zmienił.

Auto w ogóle nie dymi. Olej nie pachnie inaczej, korek nie ma osadu. Dziwna sprawa.

Dzięki za odpowiedź magil :).
Dolałem dzisiaj oleju tak do 80% na bagnecie oraz płynu chłodzącego w podobny sposób, będę obserwować przez najbliższe dni co się dzieje.
Z tym dymkiem natomiast byłem kwadrans temu w krótkiej trasie (ok 4km) i co ciekawe: jest bezwonny (jeśli tak można to nazwać delikatnie, pachnie normalnie jak spaliny :D, nie jest kwaśny czy drażniący), osad na róże wydechowej jest czarny co nie powinno raczej dziwić jednak i on nie ma zapachu, nie jest tłusty, no i tego "dymku" też nie jest jakoś obficie, jest po prostu widoczny jak jest zimno na dworze (obecnie ok 5 stopni). Pomyślimy co dalej jak poziomy uzupełnionych płynów zaczną wariować :).

Dodano po 6 minutes:

Olej nie pachnie inaczej, korek nie ma osadu. Dziwna sprawa.

Trudno porównać obiektywnie zapach oleju z zapachem oleju pomieszanym z paliwem, korek jednak również nie ma osadów. Dziś czyściłem separator par na wężu od odmy to tam było trochę siwo-zielono-brązowego szlamu, ale trochę. To również zdaniem kogoś kto zawsze wymienia mi olej, efekt par i gazów, nic strasznego co znika po "przegrzaniu" silnika. Pokuszę się chyba jednak w weekend i sciągnę dolot powietrza (cały), zobaczę w jakim jest stanie i jak wygląda przepływka. Może drobne wahania obrotów i wibracje znikną na wolnych obrotach.
 
Ostatnia edycja:
Zdecydowanie kosztowne, dopóki jednak będę na etrapie częstszych zmian oleju jak radziłeś nie mam oporu by spróbować coś innego a na sam koniec, jak mam nadzieje poprawi się sytuacja, wlać coś w stylu Millers. Grunt by stalo to obok systetuku I miało odpowiednią gęstość:P. Gdybym jeszcze nie miał strachu o już podpadający motorek, to jeszcze I ceramizer bym spróbował, to jednak oddzielny temat rzeka :).

Dam jeszcze znać jak przyjrze sie wszystkiemu, dziękuję za wszytko :)

Tylko jezeli zalejesz jakis gowniany olej typu mobil1 to efekt mozesz miec odwrotny od oczekiwanego i tylko bardziej zasyfisz motor zamiast go oczyscic.

Dodano po 6 minutes:

U mnie z poziomem płynu chłodzącego jest podobnie... Zauważyłem kiedyś (zimny silnik), że poziom płynu spadł do 1/3 między min a max. Dolałem do max. Po kilku miesiącach (i jednocześnie jakieś pół roku temu) znów zauważyłem, że poziom płynu spadł do połowy min a max. Dolałem do max. Miesiąc temu sprawdzam stan - znów jest na środku. Zrobiłem ok 5 tys km i poziom płynu się nie zmienił.

Auto w ogóle nie dymi. Olej nie pachnie inaczej, korek nie ma osadu. Dziwna sprawa.

Kompresji nie mierzyłem.

To ze przy zimnym silniku plynu jest mniej to norna. Wazne ze jezeli silnik jest cieply to jest na maxie. To ze jezeli przelejesz to nadmiar plynu znika to tez norma. Ale to nie znaczy ze idzie do silnika. W ukladzie chlodzenia jest taki dynks o nazwie zawor cisnieniowy ktory otwiera sie jezeli cisnienie plynu przekroczy zadana wartosc graniczna. Jak przelejesz to nadmiar ucieka wlasnie przez ten zawor. A poniewaz po dolaniu plynu cisnienie wzrasta powoli w miare rozgrzewania sie silnika ptoces nie jest gwaltowny. Jakbys dobrze poszukal znalazlbys lekki osad w okolicach zaworu. Ten osad to pozostalosc po odparowani plynu wywalonego z ukladu.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki za odpowiedź magil :).
Dolałem dzisiaj oleju tak do 80% na bagnecie oraz płynu chłodzącego w podobny sposób, będę obserwować przez najbliższe dni co się dzieje.
Z tym dymkiem natomiast byłem kwadrans temu w krótkiej trasie (ok 4km) i co ciekawe: jest bezwonny (jeśli tak można to nazwać delikatnie, pachnie normalnie jak spaliny :D, nie jest kwaśny czy drażniący), osad na róże wydechowej jest czarny co nie powinno raczej dziwić jednak i on nie ma zapachu, nie jest tłusty, no i tego "dymku" też nie jest jakoś obficie, jest po prostu widoczny jak jest zimno na dworze (obecnie ok 5 stopni). Pomyślimy co dalej jak poziomy uzupełnionych płynów zaczną wariować :).

Z plynem chłodniczym kolega codemaker ladnie wyjasnil co się dzieje jak przelejesz, ja natomiast chciałbym uczulić na te 80% oleju na poziomie bagnetu. Dolej proszę do maksimum bo zbyt niski poziom oleju źle chłodzi wariatory w zębatkach. Szczególnie ze olej ci się spala. Osoby rozeznane w branzy twierdza ze dla tego silnika minimum to 75 %. Oczywiście ze zrobisz jak chcesz, ale jak ci zjedzie do 50% w trasie to może być nieciekawie na dłuższą metę Btw przylaczam się do glosow ze sprzedawany u nas mobil 1 0w40 to niestety kaszanka która nawet przy syntetyku nie stala :( Zreszta było to już w wątkach jts opisywane. Zreszta wogole mam wrazenie ze wszystko było już opisane :P
btw sprawdziles już ilość kasowań inspekcji ?
 
Z plynem chłodniczym kolega codemaker ladnie wyjasnil co się dzieje jak przelejesz, ja natomiast chciałbym uczulić na te 80% oleju na poziomie bagnetu. Dolej proszę do maksimum bo zbyt niski poziom oleju źle chłodzi wariatory w zębatkach. Szczególnie ze olej ci się spala. Osoby rozeznane w branzy twierdza ze dla tego silnika minimum to 75 %. Oczywiście ze zrobisz jak chcesz, ale jak ci zjedzie do 50% w trasie to może być nieciekawie na dłuższą metę Btw przylaczam się do glosow ze sprzedawany u nas mobil 1 0w40 to niestety kaszanka która nawet przy syntetyku nie stala :( Zreszta było to już w wątkach jts opisywane. Zreszta wogole mam wrazenie ze wszystko było już opisane :P
btw sprawdziles już ilość kasowań inspekcji ?

Tak przeczytałem uważnie co kolega wyżej napisał, troche mnie to uspokoiło :). Jesli chodzi o olej to bałem się wlać do maximum. Jak pisałem na początku to moja pierwsza benzyka I jeszcze nie mam obycia :P. Bałem się że być może zbyt duzy poziom oleju stwarza zbyt wysokie ciśnienie I gdzieś bokiem pójdzie nadmiar oleju. Ale oczywiście doleje do max jak radzisz! :)
Z olejami rownież zbytnio nigdy nie eksperymentowałem. Wole zdecydowanie wydać troche wiecej na porządny olej, z doświadczenia wiem jak bardzo różni się jakość pracy silnika na gorszym I lepszym oleju.
Nie jeszcze nie sprawdzałem ilości inspekcji. Wysoki sezon się zaczyna wiec z pracy do pracy I nie bardzo miałem czas wczoraj. Dzisiaj natomiast wykonam to na pewno I napisze :)
 
Tak przeczytałem uważnie co kolega wyżej napisał, troche mnie to uspokoiło :). Jesli chodzi o olej to bałem się wlać do maximum. Jak pisałem na początku to moja pierwsza benzyka I jeszcze nie mam obycia :P. Bałem się że być może zbyt duzy poziom oleju stwarza zbyt wysokie ciśnienie I gdzieś bokiem pójdzie nadmiar oleju. Ale oczywiście doleje do max jak radzisz! :)
Z olejami rownież zbytnio nigdy nie eksperymentowałem. Wole zdecydowanie wydać troche wiecej na porządny olej, z doświadczenia wiem jak bardzo różni się jakość pracy silnika na gorszym I lepszym oleju.
Nie jeszcze nie sprawdzałem ilości inspekcji. Wysoki sezon się zaczyna wiec z pracy do pracy I nie bardzo miałem czas wczoraj. Dzisiaj natomiast wykonam to na pewno I napisze :)

Dolej oleju do maxa i pilnuj zeby zawsze tak bylo a motor odwdzieczy Ci sie bezproblemowa praca...
 
Tak przeczytałem uważnie co kolega wyżej napisał, troche mnie to uspokoiło :). Jesli chodzi o olej to bałem się wlać do maximum. Jak pisałem na początku to moja pierwsza benzyka I jeszcze nie mam obycia :P. Bałem się że być może zbyt duzy poziom oleju stwarza zbyt wysokie ciśnienie I gdzieś bokiem pójdzie nadmiar oleju. Ale oczywiście doleje do max jak radzisz! :)
Z olejami rownież zbytnio nigdy nie eksperymentowałem. Wole zdecydowanie wydać troche wiecej na porządny olej, z doświadczenia wiem jak bardzo różni się jakość pracy silnika na gorszym I lepszym oleju.
Nie jeszcze nie sprawdzałem ilości inspekcji. Wysoki sezon się zaczyna wiec z pracy do pracy I nie bardzo miałem czas wczoraj. Dzisiaj natomiast wykonam to na pewno I napisze :)

Olej do gornej kreski to nie jest za dużo. Natomiast przekroczenie jak najbardziej jest szkodliwe. Sluchaj co pisza madrzy koledzy i będzie cacy :P
 
Olej do gornej kreski to nie jest za dużo. Natomiast przekroczenie jak najbardziej jest szkodliwe. Sluchaj co pisza madrzy koledzy i będzie cacy

Mądrzy, mądrzy, bez dwóch zdań! :). Za co ogromnie wdzięczny jestem oczywiście :).
Tak jak mówiłem to moja pierwsza benzynka więć nie śmiem nic podważać, w dieselku którego zawsze miałem odkąd mam prawko (10 lat) to troche inna bajka, tam więcej bym sie wypowiedział.
Dlatego bije pokłony I z zacieszem na mordce robię jak radzicie :P
 
Mądrzy, mądrzy, bez dwóch zdań! :). Za co ogromnie wdzięczny jestem oczywiście :).
Tak jak mówiłem to moja pierwsza benzynka więć nie śmiem nic podważać, w dieselku którego zawsze miałem odkąd mam prawko (10 lat) to troche inna bajka, tam więcej bym sie wypowiedział.
Dlatego bije pokłony I z zacieszem na mordce robię jak radzicie :P
To sobie wybrales silnik do testow ;) ropniaki w ar 159 sa powtarzalne az do bólu, jts może Ci dostarczyć wiele wrażeń ;) ale prawda jest taka że sporo rzeczy bierze się z zaniedbań poprzednich użytkowników. Z ciekawości śledze co się dziele z multisrairem montowanym w julce i ogolnie tez tam dochodzą do wniosku ze przeglądy co 30k z wymiana oleju to dobrowolne proszenie się o kuku na dłuższą metę :(
 
To sobie wybrales silnik do testow ;) ropniaki w ar 159 sa powtarzalne az do bólu, jts może Ci dostarczyć wiele wrażeń ;) ale prawda jest taka że sporo rzeczy bierze się z zaniedbań poprzednich użytkowników. Z ciekawości śledze co się dziele z multisrairem montowanym w julce i ogolnie tez tam dochodzą do wniosku ze przeglądy co 30k z wymiana oleju to dobrowolne proszenie się o kuku na dłuższą metę :(

A wszystko przez markjetnig, chiński ale działa :/ Dzięki takiej polityce więcej aut będzie wracać do serwisów po zakończeniu okresu gwarancyjnego.
 
To sobie wybrales silnik do testow ropniaki w ar 159 sa powtarzalne az do bólu, jts może Ci dostarczyć wiele wrażeń ale prawda jest taka że sporo rzeczy bierze się z zaniedbań poprzednich użytkowników. Z ciekawości śledze co się dziele z multisrairem montowanym w julce i ogolnie tez tam dochodzą do wniosku ze przeglądy co 30k z wymiana oleju to dobrowolne proszenie się o kuku na dłuższą metę

Na wrażenia to ja liczę przede wszystkim z jazdy :D. W kieszonce niech zostanie troche pieniążków na paliwko, którym nasze autka lubią się chełpić. Niestety bardzo trudno bądź niemożliwe czasami staje się ustalić kto I jak dbał o samochód. Na rynku wtórnym trzeba się liczyć z drobną inwestycją w odkupiony pojazd, oby drobna hehe. Tak czy inaczej wierzę I szczerze liczę na to iż będzie mniej awaryjny niż dieselek, który miałem w 147.

Dodano po 3 minutes:

A wszystko przez markjetnig, chiński ale działa :/ Dzięki takiej polityce więcej aut będzie wracać do serwisów po zakończeniu okresu gwarancyjnego.

Dokładnie, wszystko wliczone jest w pojazd, nawet okres gwaracji obliczony ze szwajcarską dokładnością :P.
Wszystko to kasa a przecież kto jej nie lubi ;). Dlatego na przekór dbać I pokazać że się da :P
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra