[159] 1.9 JTS spalanie oleju

Dejvvv

Nowy
Rejestracja
Cze 13, 2013
Postów
48
Auto
Alfa Romeo 159, 1.9 JTS 160KM
Witam forumowiczów.

Od nie dawna posiadam owy pojazd i jest to moja pierwsza benzyna dlatego nie mam jeszcze pełnej wiedzy o zachowaniu i manierach 1.9 JTS.
Pomimo iż zrobiłem dopiero jakieś 1700 km, na chwilę obecną dolałem już 0,6l oleju. Zastanawia mnie czy to norma dla tych silników czy skłonić się do awarii pierścieni lub uszczelniaczy zaworowych?? Kolor oleju jest czarny jednak plastyczność nie budzi zastrzeżeń. Nie ma nigdzie żadnych wycieków poza delikatnie spoconą uszczelką pokrywy. Obecnie jeżdżę na Motul X-cess 5W/40.

Doradźcie mi proszę jak wygląda cała sprawa w waszej opinii.

Dzięki wielkie
Dawid
 
Ja zrobiłem już ponad 5tyś i nie dolałem jeszcze nic.
 
Ponad 8 tysięcy od wymiany i dolana była jedynie setuchna. Mam nadzieję, że sugerujesz się bagnetem, nie wskaźnikiem elektronicznym :)
 
Dziękuję za odpowiedzi.

Tak tak, czywiście sugeruję sie poziomem na bagnecie.
Wychodzi na to że pierścienie i/lub uszczelniacze zaworowe do wymiany.

Wiecie może jaki jest koszt takiej naprawy, oczywiście mniej więcej?
 
Witam forumowiczów.

Od nie dawna posiadam owy pojazd i jest to moja pierwsza benzyna dlatego nie mam jeszcze pełnej wiedzy o zachowaniu i manierach 1.9 JTS.
Pomimo iż zrobiłem dopiero jakieś 1700 km, na chwilę obecną dolałem już 0,6l oleju. Zastanawia mnie czy to norma dla tych silników czy skłonić się do awarii pierścieni lub uszczelniaczy zaworowych?? Kolor oleju jest czarny jednak plastyczność nie budzi zastrzeżeń. Nie ma nigdzie żadnych wycieków poza delikatnie spoconą uszczelką pokrywy. Obecnie jeżdżę na Motul X-cess 5W/40.

Doradźcie mi proszę jak wygląda cała sprawa w waszej opinii.

Dzięki wielkie
Dawid

Hej,
Jest specjalny watek o przygodach z jts, ale odpowiadając na twój problem. Nie znam twojego auta, ale jaki masz przebieg, jaka jest charakterystyka jazdy (miasto czy trasy)ile razy olej był wcześniej wymieniany i jak długo smigasz na tym motulu ? Czarny kolor motula pokazuje ze motul stara się wyplukiwac caly syf który jest w silniku ale dosyć szybko się zdegradował i być może stad właśnie spalanie oleju który stracił swoje właściwości. Ale tak sobie tylko gdybam. Napisz cos więcej to będziemy dalej kombinować.
P.S Kolor auta kozacki :P
 
Hej,
Jest specjalny watek o przygodach z jts, ale odpowiadając na twój problem. Nie znam twojego auta, ale jaki masz przebieg, jaka jest charakterystyka jazdy (miasto czy trasy)ile razy olej był wcześniej wymieniany i jak długo smigasz na tym motulu ? Czarny kolor motula pokazuje ze motul stara się wyplukiwac caly syf który jest w silniku ale dosyć szybko się zdegradował i być może stad właśnie spalanie oleju który stracił swoje właściwości. Ale tak sobie tylko gdybam. Napisz cos więcej to będziemy dalej kombinować.
P.S Kolor auta kozacki :P

A dziękuję, kolorek Rosso :P
Niestety I ja również jeszcze nie znam tego auta. Oficjalnie mam 98k przebiegu (odometer pokazuje 67k co ciekawe) wiec nie wiem czy na pewno oryginalny. Wg ksiązki serwisowej ostatni przegląd mial robione w 2010r przy przebiegu 56k. Nie wiem również kiedy był ostatni raz zmieniany olej, to była moja pierwsza wymiana zaraz po zakupie czyli ok 3 tyg temu.
Autko ogolnie pochodzi z Berlina, od kogo (starszy, młodszy) trudno powiedzieć aczkowiek w FESie maxymalny moment obrotowy został przekroczony 39razy.
Przed wymiana oleju użyłem również płukanki LiquidMoly. Poprzedni olej również był czarny ale lepkość nie budziła zastrzeżeń, podejrewam że oryginalny Seleni. Natomiast stary filr był brudny i skręcony..
Charakterystyka jazdy raczej mieszana, pól na pół miasto i trasa. Nie piłuje autka raczej 4,5k to max jaki osiągam a biegi nie rzadko zmieniam przy 3k obrotów (troche też z obawy o łańcuch, niby 1.9 jest bezpieczniejszy od 2.2 ale wole dmuchać na zimne jak to mówią :P ).
Jeśli chodzi o dym to jest biały ale tylko chwile po odpaleniu, jak motor nie osiągnął jeszcze temperatury roboczej (metal się rozszęrza I doszczelnia na pierścieniach??).

Tak jak mówisz było troche tematów o braniu oleju, czytałem, jednak tylko o starszych autkach, 155, 156, brakowało mi opini o 159, stąd ten temat. Koledzy wyżej napisali również że nie mają takiego problemu u siebie więc coś musi być na rzeczy u mnie.
Ktoś napisał również w poprzednich tematach tego typu iż użycie 10W/60 syntetyk może poprawić (czyt. zmniejszyć) spalanie oleju. Czy to rozsądna opcja?
Co jeszcze można sprawdzić by być bliższym diagnozie? Odme i dolot powietrza? Ale to nie diesel wiec nie wiem czy może tu w benzynce też pokazac sie tam olej?

Ogromnie wdzięczny jestem za każdą odpowiedź.
 
A dziękuję, kolorek Rosso :P
Niestety I ja również jeszcze nie znam tego auta. Oficjalnie mam 98k przebiegu (odometer pokazuje 67k co ciekawe) wiec nie wiem czy na pewno oryginalny. Wg ksiązki serwisowej ostatni przegląd mial robione w 2010r przy przebiegu 56k. Nie wiem również kiedy był ostatni raz zmieniany olej, to była moja pierwsza wymiana zaraz po zakupie czyli ok 3 tyg temu.
Autko ogolnie pochodzi z Berlina, od kogo (starszy, młodszy) trudno powiedzieć aczkowiek w FESie maxymalny moment obrotowy został przekroczony 39razy.
Przed wymiana oleju użyłem również płukanki LiquidMoly. Poprzedni olej również był czarny ale lepkość nie budziła zastrzeżeń, podejrewam że oryginalny Seleni. Natomiast stary filr był brudny i skręcony..
Charakterystyka jazdy raczej mieszana, pól na pół miasto i trasa. Nie piłuje autka raczej 4,5k to max jaki osiągam a biegi nie rzadko zmieniam przy 3k obrotów (troche też z obawy o łańcuch, niby 1.9 jest bezpieczniejszy od 2.2 ale wole dmuchać na zimne jak to mówią :P ).
Jeśli chodzi o dym to jest biały ale tylko chwile po odpaleniu, jak motor nie osiągnął jeszcze temperatury roboczej (metal się rozszęrza I doszczelnia na pierścieniach??).

Tak jak mówisz było troche tematów o braniu oleju, czytałem, jednak tylko o starszych autkach, 155, 156, brakowało mi opini o 159, stąd ten temat. Koledzy wyżej napisali również że nie mają takiego problemu u siebie więc coś musi być na rzeczy u mnie.
Ktoś napisał również w poprzednich tematach tego typu iż użycie 10W/60 syntetyk może poprawić (czyt. zmniejszyć) spalanie oleju. Czy to rozsądna opcja?
Co jeszcze można sprawdzić by być bliższym diagnozie? Odme i dolot powietrza? Ale to nie diesel wiec nie wiem czy może tu w benzynce też pokazac sie tam olej?

Ogromnie wdzięczny jestem za każdą odpowiedź.


Czolem,
10w60 w 159 jts to nie jest dobry pomysl. W 2.0 jts montowany w gt czy 156 jak najbardziej jeżeli chodzi o nagar ale w 159 sa inne silniki. Poczytaj trochę:

http://www.forum.alfaholicy.org/159...ts_zapraszam_do_wymiany_uwag_doswiadczen.html

http://www.forum.alfaholicy.org/159...015_p0016_rozciagniety_lancuch_brak_mocy.html

http://www.forum.alfaholicy.org/159_brera_brera_spider/109448-jaki_olej_do_2_2_jts.html

Ten bialy dymek to może być para wodna na chwile pod odpaleniu. Spalany olej jest raczej niebieskawy :P
Ogolnie jts nie biora oleju. Z forum kojarze jednego 2.2, być może wlasciciel sam się odezwie, ale przebieg raczej cos pod 150k. Z drugiej strony trzeba poziom oleju wysoko trzymać bo zębatki inaczej się uszkadzają a później lancuch, ale to już było opisane. Niestety 30k na jednej wymianie oleju oznacza ze nagar się już pewnie pojawil w silniku, ale kilka płukanek plus dobry olej poprawi sytuacje na dluzsza mete.
Troche mnie martwi rozbieznosc licznik/ odometr. Być może cos było grzebane w komputerze. btw ile kasowan inspekcji serwisowych Ci FES pokazuje ?

Jeżeli akcje ze spalaniem oleju nie będą się normować, trzeba by się było jakoś do sensownego serwisu który się na jts wyznaje, ale to ogolnie może być wyzwanie. Komisy w okolicy berlina maja niestety srednie opinie. Btw skad jesteś to będzie latwiej jakiś warsztac polecić lub odradzić ;)
 
U mnie pierwsze 10 tys. - bez dolewek - stan max, teraz czas na kolejną wymianę - zużycie zerowe.
 
Charakterystyka jazdy raczej mieszana, pól na pół miasto i trasa. Nie piłuje autka raczej 4,5k to max jaki osiągam a biegi nie rzadko zmieniam przy 3k obrotów (troche też z obawy o łańcuch, niby 1.9 jest bezpieczniejszy od 2.2 ale wole dmuchać na zimne jak to mówią :P ).

Do piłowania jeszcze bardzo daleko ;) Łańcuchowi bardziej zaszkodzi słabe smarowanie niż obroty w okolicach 5k.

Jeśli chodzi o dym to jest biały ale tylko chwile po odpaleniu, jak motor nie osiągnął jeszcze temperatury roboczej (metal się rozszęrza I doszczelnia na pierścieniach??).

Dym? U mnie nie stwierdzono...
 
Czolem,
10w60 w 159 jts to nie jest dobry pomysl. W 2.0 jts montowany w gt czy 156 jak najbardziej jeżeli chodzi o nagar ale w 159 sa inne silniki. Poczytaj trochę:

http://www.forum.alfaholicy.org/159...ts_zapraszam_do_wymiany_uwag_doswiadczen.html

http://www.forum.alfaholicy.org/159...015_p0016_rozciagniety_lancuch_brak_mocy.html

http://www.forum.alfaholicy.org/159_brera_brera_spider/109448-jaki_olej_do_2_2_jts.html

Ten bialy dymek to może być para wodna na chwile pod odpaleniu. Spalany olej jest raczej niebieskawy :P
Ogolnie jts nie biora oleju. Z forum kojarze jednego 2.2, być może wlasciciel sam się odezwie, ale przebieg raczej cos pod 150k. Z drugiej strony trzeba poziom oleju wysoko trzymać bo zębatki inaczej się uszkadzają a później lancuch, ale to już było opisane. Niestety 30k na jednej wymianie oleju oznacza ze nagar się już pewnie pojawil w silniku, ale kilka płukanek plus dobry olej poprawi sytuacje na dluzsza mete.
Troche mnie martwi rozbieznosc licznik/ odometr. Być może cos było grzebane w komputerze. btw ile kasowan inspekcji serwisowych Ci FES pokazuje ?

Jeżeli akcje ze spalaniem oleju nie będą się normować, trzeba by się było jakoś do sensownego serwisu który się na jts wyznaje, ale to ogolnie może być wyzwanie. Komisy w okolicy berlina maja niestety srednie opinie. Btw skad jesteś to będzie latwiej jakiś warsztac polecić lub odradzić ;)

Świetnie!. Dzięki wielkie za porady :).
Dziękuję za lekturkę, zajrze do niej wieczorem jak wróce z pracy. Dymek eweidenctnie ma kolor biały wiec mam nadzieje że to para, chociaż kolega dalej napisał nie ma żadnego.
Doleje dzisiaj poziom pod max I pod koniec tygodnia wymienie na świeży + płukanka. Kilkukrotny takowy zabieg I tak będzie tańszy niż naprawa silnika :P. Co do oleju trzymać się dalej Motula czy masz coś bliższego naszym Alfom?
Dokładnie spora rozbieżność miedzy licznik a odmetr. Podłącze się jeszcze dzisiaj I sprawdzę ilość kasowań inspekcji. Zwrócić uwage na jeszcze jakieś parametry przy okazji?
A pochodze z pomorza, okolice Tczew/ Starogard Gd. I nieco dalej Gdańsk. Przydałby sie jakiś sensowny mechanik bo nie posiadam jeszcze takowego zaufanego, co by naprawił a nie popsuł.

Dzięki raz jeszcze :))
 
Co do oleju trzymać się dalej Motula czy masz coś bliższego naszym Alfom?

Każda pliszka swój ogonek chwali ;) Dostaniesz tyle rekomendacji olejowych ilu jest użytkowników na forum :)
U mnie Motul, bo poprzedni właściciel po uporządkowaniu silnika zalał Motulem.
 
Każda pliszka swój ogonek chwali ;) Dostaniesz tyle rekomendacji olejowych ilu jest użytkowników na forum :)
U mnie Motul, bo poprzedni właściciel po uporządkowaniu silnika zalał Motulem.

Hehe dokładnie :D. Jakoś też jestem skłonny ku niemu, ale najtańszy nie jest.
 
Hehe dokładnie :D. Jakoś też jestem skłonny ku niemu, ale najtańszy nie jest.
ja tam nie wiem ale oryginalna selenia czy nawet motul 5w40 to tanizna w porównaniu do millersa ;)

proszę bardzo oferta z Gdanska nawet ;)

http://allegro.pl/millers-oils-cfs-5w40-5l-motorsport-filtry-gdansk-i4181218251.html

odnośnie mechanika to popytaj usera szerszen, z tego co kojarze to kwestie mechaniora do jts na wybrzeżu dosyć dobrze rozpoznał ;) Ewentualnie na forum lokalnym popytaj, może cos ci wymysla:

http://www.forum.alfaholicy.org/pom...od_alfy_gdynia_lub_gdansk_kogo_polecacie.html


A co do dymku to może być hipoteza ze się plyn chłodniczy spala, ale wtedy to mialbys raczej caly czas a nie jedynie przez chwile. Ale ja się nie znam na mechanice przecież :P

Dodano po 2 minutes:

Każda pliszka swój ogonek chwali ;) Dostaniesz tyle rekomendacji olejowych ilu jest użytkowników na forum :)
U mnie Motul, bo poprzedni właściciel po uporządkowaniu silnika zalał Motulem.
Bo ja wiem czy az tyle rekomendacji jest ? ;) Wiekszosc jeździ na motulu albo oryginalnej selenii. Jak ktoś jeździ na jakiś wynalazkach to po akcji z lancuchem zaczyna lac lepsze rzeczy :P btw valvoline to tez dobre oleje :P
 
Ostatnia edycja:
ja tam nie wiem ale oryginalna selenia czy nawet motul 5w40 to tanizna w porównaniu do millersa ;)

proszę bardzo oferta z Gdanska nawet ;)

http://allegro.pl/millers-oils-cfs-5w40-5l-motorsport-filtry-gdansk-i4181218251.html

odnośnie mechanika to popytaj usera szerszen, z tego co kojarze to kwestie mechaniora do jts na wybrzeżu dosyć dobrze rozpoznał ;) Ewentualnie na forum lokalnym popytaj, może cos ci wymysla:

http://www.forum.alfaholicy.org/pom...od_alfy_gdynia_lub_gdansk_kogo_polecacie.html


A co do dymku to może być hipoteza ze się plyn chłodniczy spala, ale wtedy to mialbys raczej caly czas a nie jedynie przez chwile. Ale ja się nie znam na mechanice przecież :P

Dodano po 2 minutes:


Bo ja wiem czy az tyle rekomendacji jest ? ;) Wiekszosc jeździ na motulu albo oryginalnej selenii. Jak ktoś jeździ na jakiś wynalazkach to po akcji z lancuchem zaczyna lac lepsze rzeczy :P btw valvoline to tez dobre oleje :P

Ho ho Motul przy tym Millersie to rzeczywiście jeszcze taniocha :D. Zaleje go ale dopiero za 3-4 razem. Najpierw myśle zmienie olej kilka razy tak co 3-4k km jak radziłeś. Zapytam go na priv co wymyslił z mechanikami z naszych rejonów, dzięki wielkie za sugestie w jego kierunku. Myśle też napisze do serwisu Fiat/Alfa (mam ich w okolicy) z zapytaniem o wycene ew. naprawy, tak by mieć porównanie I punkt odniesienia.
Co do płynu układu chłodzenia to mam dziwny myk. Mianowicie trzyma mi na minimum ale jak silnik pracuje to jest prawie max. :P. Dolewałem tak by było w połowie nawet na zgaszonym ale I tak po kilkudziesięciu kilometrach z powrotem wraca do poprzedniego stanu, nigdy nie spade poniżej minimum. Dodam iż bardzo szybko osiąga temp roboczą (3-4km) I równiutko trzyma 90 stopni. Za dużo na raz już nie na głowe a na portfel :P. Teraz na początek łożysko (koła lub podpory półosi) + hamulce przód (kilka tematów poniżej prosilem o diagnozę), no I zobaczymy co wniesie wieksza częstotliwość wymiany oleju :)
 
To masz, prawdopodobnie odpowiedź w kwestii dymku - tak, czy inaczej ubywa Ci płynu chłodniczego - jeśli pod samochodem, po postoju, nie stwierdzasz plam, to jest duże prawdopodobieństwo, że przedostaje się on do oleju - poziom płynu należy uzupełniać na zimnym silniku - płyn ma swoją rozszerzalność cieplną, a więc na gorącym silniku, w zbiorniku wyrównawczym będzie go więcej niż na zimnym.

P.S.
W kwestii marki oleju, od dawien dawna (na początku był chyba o nazwie GTX), używam Castrola, potem przyszła kolej na Magnateca, a teraz przeszedłem na Edga - oczywiście, piszę o różnych samochodach (w każdym samochodzie trzymałem się jednego rodzaju oleju). Moja 146, przy zakupie miała prawie 82 tys.,(nie wiem jakiego oleju używał poprzedni właściciel) po około 10 tys, musiałem wymienić "wariata", kolejnego wymieniłem po około 70 tys. i ten, póki co nadal działa. W 159 od początku zalałem Edga (poprzedni właściciel jeździł na Tutelli - jak fabryka nakazała) - tak, jak pisałem, dobijam do 72 tys (jak kupiłem miała 52 tys.) - zużycie oleju zerowe.
 
Ostatnia edycja:
Unikaj Fiat Schewe

Dzięki za podpowiedź. Obok mnie mam Auto-Wit, serwis Fiat/Alfa. Raczej I tak chodzi mi o cenę a nie konkretnie o naprawę u nich. Podejrzewam, jak to w wypadku serwisów, cena będzie wygórowana.

Do do dymu w odpowiedzi Gwidonio... Rzeczywiście tak czy inaczej płynu nie powinno ubyć, jednak jak wspomniałem nigdy nie spada poniżej minimum. U normuje swój poziom I tak trzyma. Może jak ja mu dolewałem to wurzucał tylko nadmiar? Z pewnościa przyjrzę się temu. Jednak jeśli gubi płyn to jedynie przez uszczelkę pod głowicą jak mniemam. Olej nie wykazuje na obecność płynu w nim a z kolei w zbiorniczku wyrównawczym płunu chłodzącego nie ma tłustych plam. Coraz ciekawszy robi się ten motor :P.
 
Może jak ja mu dolewałem to wurzucał tylko nadmiar?
Jeśli poziom jest nie wyższy niż max, to nie ma nadmiaru. Tak, to może być również uszczelka, ale jeśli uszczelka walnęła od środka, to płyn na pewno dostaje się do oleju, a jak walnęła na zewnątrz, to nie powinno być dymku.

P.S.
Najprościej będzie sprawdzić kompresję, włącznie z próbą olejową, jeśli zajdzie taka potrzeba.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra