Po 7 latach i 9 miesiącach posiadania mojej cudownej AR 159 1.8 MPI 140KM z LPG zakładam bloga, bo postanowiłem, że auto już nigdy nie znajdzie innego właściciela. Wpisami nie zacznę od teraźniejszości, tylko od stycznia 2017 roku gdy w mroźny styczniowy dzień jechałem ją oglądać z myślą, że jest szara. Na miejscu okazało się, że jest czarna. Marzenie. Ówczesny właściciel zrobił tak zdjęcia, ze śnieg odbijał się na całości, no i zamiast czarnego widziałem szary. Sprzedający okazał się fanem marki, który już na jej miejsce sprowadził sobie wersje 1.8 TBi, opowiadając w między czasie o 166 3.0 V6, 156 itd. Sprowadził ją z Niemiec w listopadzie 2014r. z przebiegiem 92 tys. km jako 4 latka. Miała ~121 tys. km. Pierwsza rejestracja, 2010r. 2 komplety kół, zadbana. W Niemczech miała dwóch właścicieli, serwisowana w ASO. Sprzedający, montował w tamtym czasie, zawodowo LPG i na jego życzenie, co zostało potwierdzone przy remoncie głowicy, zmodyfikowano gniazda zaworowe, aby lepiej znosiła gaz. Jak pojechałem do siebie do gazownika na wymianę filtra, to spojrzał na komputer i stwierdził, że tak wystrojonej to nie ma nawet swojej. Od zakupu program nigdy nie ustawiany na nowo, spalanie w zależności od stylu jazdy od 9 do 11l/100km.
Zdjęcie z wiosny 2017.



Na początek to tyle. Teraz 159 ma ~215tys. km i postaram się pisać regularnie, wrzucać co się z nią działo od zakupu. Jeśli kupie jeszcze Alfę to jedynie coś z serii Quadrifoglio, podoba mi się limitowana edycja Super Sport, 450 sztuk, która ma czerwone motywy z karbonu, które mam w swojej.
Zdjęcie z wiosny 2017.



Na początek to tyle. Teraz 159 ma ~215tys. km i postaram się pisać regularnie, wrzucać co się z nią działo od zakupu. Jeśli kupie jeszcze Alfę to jedynie coś z serii Quadrifoglio, podoba mi się limitowana edycja Super Sport, 450 sztuk, która ma czerwone motywy z karbonu, które mam w swojej.
Ostatnia edycja:




