Czarny_28
Aktywny
- Rejestracja
- Lis 14, 2010
- Postów
- 6,848
- Lokalizacja
- Dębica RDE - podkarpackie
- Auto
- AR 159 SW, Progression, Nero Oceano, 1.9 JTDm 16V, 2006r.
Wiadomka. PozdrawiamJednemu się podoba, innemu nie. Zycie.
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Wiadomka. PozdrawiamJednemu się podoba, innemu nie. Zycie.
Sporo razem przeszliście z tą 159. Auto jak auto tak jak piszesz , ze jak coś powinno być wymienione przy 6o tys km a klęka przy 100 tys to nie ma sie co dziwić. Przykre natomiast jest to ze tyle partaczy mechaników zwłaszcza takich co są niby specialistami ze glowa mala . U mnie rozne kwiatki byly po wizytach u mechaników : od zostawionych narzędzi pod maska , po nie dbaly montaz , luzne elementy, wymienione nie to co trzeba , po odbite rece na podsufitce i itp. Dlatego teraz jezdze do mechanika odleglego o ponad godzine jazdy ale wiem ze chlopaki podchodzą do mojego auta jak i do mnie z należytym szacunkiem .
Mialem 2 Hondy Civic w swoim czasie i bylem bardzo zadowolony, choc przynajmniej wtedy (8 i 9gen) wygluszenie kabiny bylo fatalne a zawias niepotrzebnie twardy. Niespecjalnie mnie to jednak razilo, auta byly calkowicie bezawaryjne. Nowy civic bardzo urosl, a i srodek jest calkiem spoko.
Też mam swojego sprawdzonego mechanika, który mi powie co i jak, ale on nie naprawia Alf prawie w ogóle, więc jak jest tam jakaś grubsza robota to muszę szukać "specjalisty", a z nimi bywa różnie. Jeszcze biorąc pod uwagę, że 1.8 MPI to najmniej awaryjny silnik z całej stawki, nie wiem co przeżył właściciel 1.9 JTDM ze skrzynią M32 przez 100 tys. km posiadania. Kilka lat temu rozważałem zmianę na sedana 2.4 210KM i przeglądając 159 często trafiało się ogłoszenie, z którego wynikało, że właściciel kupił auto, przeprowadził remont na 10-15 tys. i sprzedaje. Jak ktoś ceni sobie czas to niektóre pierdoły potrafią zmęczyć człowieka, jak chociażby podnośnik szyby z przodu, który ma o dziwo plastikową zębatkęMogłes Giulie w szlamie 2.2 wziąć
Ale 1.8 MPi chhva tez ma m32Też mam swojego sprawdzonego mechanika, który mi powie co i jak, ale on nie naprawia Alf prawie w ogóle, więc jak jest tam jakaś grubsza robota to muszę szukać "specjalisty", a z nimi bywa różnie. Jeszcze biorąc pod uwagę, że 1.8 MPI to najmniej awaryjny silnik z całej stawki, nie wiem co przeżył właściciel 1.9 JTDM ze skrzynią M32 przez 100 tys. km posiadania. Kilka lat temu rozważałem zmianę na sedana 2.4 210KM i przeglądając 159 często trafiało się ogłoszenie, z którego wynikało, że właściciel kupił auto, przeprowadził remont na 10-15 tys. i sprzedaje. Jak ktoś ceni sobie czas to niektóre pierdoły potrafią zmęczyć człowieka, jak chociażby podnośnik szyby z przodu, który ma o dziwo plastikową zębatkę
Na ten moment miałem ograniczony budżet na nowe auto i jak dla mnie w tej cenie nie ma konkurecji. Każdy ma swoje preferencje, gust. Pamiętam jak jeździłem jeszcze Honda 6 gen. 1.4 90KM jako nastolatek i wspominam te chwile tak samo dobrze, jak pierwszy zakręt z AR 156 1.8 TS 144KM, czyli moment w którym zakochałem się w Alfach. Docelowo to auto ma iść dla żony, także przede mną jeszcze będzie walką między rozsądkiem a sercem. Najchętniej kupiłbym Stelvio ostatni lifting 2.2 w najbogatszej wersji, ale rozsądek mówi, że Lexus RX 350h to lepszy wybór. Pożyjemy, zobaczymy.
Skąd ja to znam. Od zawsze chciałem Giulie ale ostatecznie wygrał rozsądek w postaci IS200t.Najchętniej kupiłbym Stelvio ostatni lifting 2.2 w najbogatszej wersji, ale rozsądek mówi, że Lexus RX 350h to lepszy wybór. Pożyjemy, zobaczymy.
Nie, 1.8 MPI ma 5 biegową skrzynie. 1.8TBi ma m32.Ale 1.8 MPi chhva tez ma m32
Zapewne wygra rozsądek. Co to będzie jeszcze nie wiem, ale na 100% produkcja w Japonii.Skąd ja to znam. Od zawsze chciałem Giulie ale ostatecznie wygrał rozsądek w postaci IS200t.