[MiTo] Spalanie w Mito

To jeśli się nie zgadzasz, to pozwól, że przedstawię ci to na liczbach. Jadąc na luzie auto spala od ok. 0,7l/100km do nawet 1,5l/100km. W przypadku hamowania silnikiem (np. przy dojeżdżaniu do świateł) komputer odcina wtrysk i spalanie wynosi 0 litrów. A kolejne korzyści to mniejsze zużycie okładzin hamulcowych i tarcz oraz przede wszystkim bezpieczeństwo (możliwość szybkiej reakcji w przypadku zagrożenia).
Ponadto hamowanie silnikiem jest polecane przez ekspertów eco-drivingu.

a jak to jest w przypadku hamowania silnikiem ze spalanie wynosi 0 a silnik pracuje? przecież "na czymś" on pracuje, słychać go.
 
Tak, ale we współczesnych samochodach 0, bo jak Geordie napisał, komputer odcina dopływ paliwa.

Poza tym w każdej szkole bezpiecznej jazdy wytłuką Ci z głowy podjeżdżanie na luzie, a jeśli auto ma stały napęd na cztery koła to będą tłuc nie słownymi młotkami, nawet nie gumowymi, a metalowymi! ;) Zresztą nawet przy mocnym hamowaniu hamulcami, jeśli sobie pomożemy silnikiem to efekt będzie lepszy.


Mnie tylko zastanawia jak jest z oddziaływaniem przeciążeń na sprzęgło i skrzynię biegów jeśli się agresywnie hamuje sprzęgłem.
 
Tak, ale we współczesnych samochodach 0, bo jak Geordie napisał, komputer odcina dopływ paliwa.

Poza tym w każdej szkole bezpiecznej jazdy wytłuką Ci z głowy podjeżdżanie na luzie, a jeśli auto ma stały napęd na cztery koła to będą tłuc nie słownymi młotkami, nawet nie gumowymi, a metalowymi! ;) Zresztą nawet przy mocnym hamowaniu hamulcami, jeśli sobie pomożemy silnikiem to efekt będzie lepszy.


Mnie tylko zastanawia jak jest z oddziaływaniem przeciążeń na sprzęgło i skrzynię biegów jeśli się agresywnie hamuje sprzęgłem.


Poza tym jadąc na luzie w ekstremalnej sytuacji gdy trzeba będzie odbić, przyspieszyć to może już nie być czasu na wrzucenie biegu
 
Ostatnia edycja:
Wiem że przy hamowaniu silnikiem spalanie wynosi 0,ale dlaczego komputer pokazuje 2 l.a nie 0 ?
 
Wiem że przy hamowaniu silnikiem spalanie wynosi 0,ale dlaczego komputer pokazuje 2 l.a nie 0 ?

A wiesz, że sam miałem o to zapytać ... w każdym z samochodów, którymi jeżdziłem (podaj 6 modeli) komputer zawsze wskazywał 0l/100km. A w MiTo uparcie jest 2l ... dziwne
 
w każdym z samochodów, którymi jeżdziłem (podaj 6 modeli) komputer zawsze wskazywał 0l/100km. A w MiTo uparcie jest 2l ... dziwne
A w Punto miałeś komputer pokładowy? Bo podobno w całym koncernie Fiata pokazuje te 2 litry.
Ale fakt, jest to dziwne, i jest to kolejna sprawa która wyróżnia nasze auta od całej reszty, hehe.
 
A w Punto miałeś komputer pokładowy? Bo podobno w całym koncernie Fiata pokazuje te 2 litry.
Ale fakt, jest to dziwne, i jest to kolejna sprawa która wyróżnia nasze auta od całej reszty, hehe.

Nie, w Punto nie miałem komputera. Ale jeździłem autami niemieckimi i japońcami. I tam było standardowo, czyli 0l/100km. Swoją drogą dziwna to polityka fiata... :)
 
A w Punto miałeś komputer pokładowy? Bo podobno w całym koncernie Fiata pokazuje te 2 litry.
Ale fakt, jest to dziwne, i jest to kolejna sprawa która wyróżnia nasze auta od całej reszty, hehe.

Ja miałem Grande i tez pokazywał 2l , podobnie w kilku zastępczych którymi jeździłem.
taki urok :)
 
Ciekawe czy jakby wysłać zapytanie w tej sprawie do centrali Fiata, czy byliby w stanie jakoś wytłumaczyć te 2 litry, hehe
 
147 też pokazuje spalanie 2l na hamowaniu silnikiem :)

Mnie tylko zastanawia jak jest z oddziaływaniem przeciążeń na sprzęgło i skrzynię biegów jeśli się agresywnie hamuje sprzęgłem.
Dość często zdarza mi się zrzucać zwalniając z 5tki na 3ke, tak że obroty rosną do tych 3tys i czasami mi to przez myśl przychodzi, jaki to ma wpływ na sprzęgło i sk. biegów.
Może ktoś się wypowie?
 
Dość często zdarza mi się zrzucać zwalniając z 5tki na 3ke, tak że obroty rosną do tych 3tys i czasami mi to przez myśl przychodzi, jaki to ma wpływ na sprzęgło i sk. biegów.
Może ktoś się wypowie?

Jeśli hamując silnikiem JTD po wbiciu niższego biegu i puszczeniu sprzęgła obroty wchodzą aż na 3000, to katujesz w ten sposób swoja skrzynię biegów(a w tym i koło dwumasowe, które w czasie puszczania sprzęgła musi przyspieszyć do prędkości obrotowej wału). Innymi słowy w JTD redukuj biegi pojedynczo i tak, aby po redukcji mieć 2-2,5 tys. obrotów max.
W przypadku benzyn jest dużo większa tolerancja na takie redukcje, o ile nie jest to mocny silnik (wówczas też trzeba delikatnie).

Generalnie to trzeba wyczuć.

Pozdr.,
 
No właśnie, wyczucie jest tu najważniejsze, taka sytuacja, że aż do 3 tys to za często mi się nie zdarzyła, ale jednak.
Znacznie częściej jest to z 4ki na 3ke, więc tu już nie ma takich obciążeń.
Zrobienie wielu km motocyklem jednak odcisnęło swoje piętno :)
Pozdrawiam.
 
Wiem że przy hamowaniu silnikiem spalanie wynosi 0,ale dlaczego komputer pokazuje 2 l.a nie 0 ?

nie wiem, gdybam:
0 jest powyżej 2.5 krpm (lub coś koło tego). Poniżej tych obrotów silnik jest zasilany dawką paliwa, żeby po prostu nie zgasł. Być może 2 litry to jest jakaś tam średnia.
 
nie wiem, gdybam:
0 jest powyżej 2.5 krpm (lub coś koło tego). Poniżej tych obrotów silnik jest zasilany dawką paliwa, żeby po prostu nie zgasł. Być może 2 litry to jest jakaś tam średnia.

Na pewno nie. W momencie hamowania silnikiem odcinany jest wtrysk paliwa. A ponadto, dlaczego w innych samochodach komputer pokazuje 0l/100km? Tylko grupa FIAT ma te wspomniane 2l. Dodam jeszcze, że komputer wskazuje chwilowe zużycie paliwa, więc i tak nie wyświetlałby caly czas wartości 2l w momencie hamowania, tylko wahałoby się między np. 1,7l-2,3l.

Zatem problem jest po stronie producenta
Użytkownicy Pandy też mają ten problem :)

http://www.pandaclubpolska.pl/forum/viewtopic.php?f=5&t=3384
 
Na pewno nie. W momencie hamowania silnikiem odcinany jest wtrysk paliwa.

no przecież napisałem - nie w całym zakresie obrotów przy hamowaniu silnikiem jest odcinane paliwo. Poniżej pewnej wartości paliwo jest jednak podawane - aby silnik nie zgasł (inaczej wrzuciłbyś sobie dwójkę, odpuścił gaz i jechał "za darmo" w nieskończoność?)

A ponadto, dlaczego w innych samochodach komputer pokazuje 0l/100km? Tylko grupa FIAT ma te wspomniane 2l. Dodam jeszcze, że komputer wskazuje chwilowe zużycie paliwa, więc i tak nie wyświetlałby caly czas wartości 2l w momencie hamowania, tylko wahałoby się między np. 1,7l-2,3l.

podejrzewam, że może być problem z oszacowaniem tak małej dawki żeby dokładnie napisać, czy to jest 0.5l czy 1.4l albo pokazywane spalanie jest zależne od wychylenia pedału gazu. Inni producenci też idą na łatwiznę, wpisując po prostu 0.

Zatem problem jest po stronie producenta
Użytkownicy Pandy też mają ten problem :)

problem? ot taki ficzer. A swoją drogą FIAT jest znany z takich numerów - w 156/147 max spalanie chwilowe było 25 litrów.
 
Ostatnia edycja:
Juz kiedys pisałem o tym na forum całkowicie odcięcie paliwa jest tylko wtedy jeśli obroty silnika sa powyżej 1500obr/min - wtryskiwacze w okolicy 1500 obr/min zaczynaja znowu podawać paliwo. A samo chwilowe spalanie nie jest do końca chwilowe tylko jest to srednia z ostanich 400m
 
Fajnie, że ktoś wytłumaczył dolne spalanie (u mnie też jest 2 litry).

Zatem pozostaje zapytać o górną barierę:)
U mnie przy ruszaniu (dynamicznym, ale nie do przesady znowu) wyświetlają się czasem kosmiczne wartości w stylu 35l / 100km. Oczywiście po kilku sekundach maleją do normalnych, ale trochę to schizujące...czy u Was też tak? (Auto ma 1.4 TB, 155 koni, 53 tyś przejechane, kupione-używane)

PS. Zauważyłem, że częściej gdy jest zimne, nawet jadąc powoli (30 km/h) wyświetla takie wartości. Kiedyś jadą 10 km po drodze gruntowej spalanie wynosiło 40 litrów przez ok. 30 sekund! Po powrocie na asfalt wróciło do 8-10.

Gdyby coś nie ten-tego, może trza wysłać auto do ASO? Która część może za to odpowiadać?
 
Fajnie, że ktoś wytłumaczył dolne spalanie (u mnie też jest 2 litry).

Zatem pozostaje zapytać o górną barierę:)
U mnie przy ruszaniu (dynamicznym, ale nie do przesady znowu) wyświetlają się czasem kosmiczne wartości w stylu 35l / 100km. Oczywiście po kilku sekundach maleją do normalnych, ale trochę to schizujące...czy u Was też tak? (Auto ma 1.4 TB, 155 koni, 53 tyś przejechane, kupione-używane)

PS. Zauważyłem, że częściej gdy jest zimne, nawet jadąc powoli (30 km/h) wyświetla takie wartości. Kiedyś jadą 10 km po drodze gruntowej spalanie wynosiło 40 litrów przez ok. 30 sekund! Po powrocie na asfalt wróciło do 8-10.

Gdyby coś nie ten-tego, może trza wysłać auto do ASO? Która część może za to odpowiadać?

odpowiadają za to oczy.
Lepiej tam nie patrz i ciesz się samochodem
 
Amortyzatory
Powrót
Góra