• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    zakup
No nic chłopaki, czas się zbierać w 250km wycieczkę :) raz jeszcze dziękuję chłopaki za szybkie rady bez odsyłania w lektury połowy forum. Szkoda mi bardzo poprzedniej 166 no ale jak przystało na alfaholika trzeba w swoim posiadaniu mieć choć na chwilę 3.0 V6:) odezwę się jeśli kupię a jeśli nie to będę szukał dalej, pozdrawiam!

ps przebiegu ponoć oryginalnego (książka serwisowa z niemiec) niecałe 210 tyś, jezdzi ponoć nadal na pełnym syntetyku, instalacja gazowa stag300 sekwencyjna (dobra czy zła?)
 
Ostatnia edycja:
Tak jak koledzy wyżej pisali. Masło pod korkiem, rozrząd, i sprawdź czy nie kopci na niebiesko albo czarno jak dasz w palnik. Niebiesko = bierze olej (albo pierścienie, albo uszczelniacze), jak na czarno to turbawka. Sprawdź też zawieszenie z przodu (głównie wahacze, dość drogie zabawki jeśli chodzi o TRW - 500zł za sztuke dolnych). Poproś też sprzedającego żebyś mógł odpalić jak będzie zimna - to też może coś wskazać. Ważne też - sprawdź co ze stanem oleju, czyli po prostu czy sprzedający nie jeździł poniżej bagnetu. Oczywiste chyba też żeby podskoczyć z przyszłym nabytkiem na stację diagnostyczną, albo najlepiej do jakiegoś ASO i sprawdzić co pod spodem słychać. Jak wszystko gra, to można brać myśle.
 
Tylko, że 3,0 to wolnossący bez turbo:) Chyba że się mylę:)

Zdecydowanie się nie mylisz, chyba, że mi ktoś turbo wymontował, a ja tego nie zauważyłem, bo śmiga jak złoto.
Sprawdzić czy silnik równo chodzi trzeba, ale też warto mieć pojęcie dlaczego ewentualnie nie chodzi równo, zawsze to argument do negocjacji ceny, czasem jest to błahostka za 200 zł, a można sporo zbić cenę. Ja bym się zawieszeniem nie przejmował, jak ładna i dobrze wyposażona buda to zawieszenie można wymienić:)
Masło pod korkiem będzie jeśli auto mało jeździ lub tylko na krótkich trasach, to o niczym nie świadczy.
Instalacja gazowa to przeważnie kwestia regulacji i tylko najlepsze i najlepiej wyregulowane instalacje ciągną tak samo jak benzyna.
Ja bym sprawdzał auto głownie na benzynie, reszta jest do ogarnięcia w krótkim czasie.
No może sposób założenia instalacji gazowej może budzić wątpliwości, im mniej się rzuca w oczy tym lepiej jest założona:)
 
KamilooV8 - Stag 300 to tylko sterownik, jak siedzi Stag 300 Plus to w porządku. Ważny jest reduktor, wtryskiwacze, czym i jaką grubością idzie gaz z butli do reduktora. Na gazie też sprawdzaj, bo jak spaprane to będziesz mieć problemy, nie tylko finansowe. Poprawki są drogie :)
 
Czy mało jeździ czy dużo, żadnego masła być nie powinno!!!

Mylisz się!!! Wszystko zależy od jakości oleju i jego wieku. Przy obecnej temperaturze otoczenia normalną sprawą jest że wilgoć się skrapla. Jeśli olej taki sobie to pod korkiem będzie biała maż.
 
co do "masła" to ma na to też wpływ materiałów wykorzystanych w budowie korka/pokryw zaworów itd.
 
Gdzieś ostatnio czytałem artykuł, w którym wspomniano o "maśle" pod korkiem spowodowanym krótkimi trasami, przepracowanym olejem i wilgocią wewnątrz silnika.
 
A Więc gdy człowieka oderwą od diesla i wsiądzie w 3.0 V6 to zapasowa para majtek się przydaję :D moje nowe cacko - AR 166 3.0 V6 Super 1998 r :) Jeśli chodzi o instalacje lpg to chyba za dobrze to nie jest ale źle też chyba nie - reduktor KME, wielozawór - Tomasetto, wtryskiwacze romano. Alfka miała książke serwisową, przebieg 213 tyś, silnik nie kopci, chyba że na zimno parą, silnik suchutki, środek zadbany, zawias nie wytłuczony i kopyto nie z tej ziemi :)
 
Mylisz się!!! Wszystko zależy od jakości oleju i jego wieku. Przy obecnej temperaturze otoczenia normalną sprawą jest że wilgoć się skrapla. Jeśli olej taki sobie to pod korkiem będzie biała maż.

Sam mało jeżdżę i żadnej mazi nie mam! Jak ktoś używa ''lipnianego'' oleju do 3.0 v6 to samo w sobie jest to tragedią...
...o mazi nie wspominam,bo to dwa metry w mule...! :)
 
Trzeba by najpierw ustalić co ktoś uważa za maź. Czy warstwa mgiełki to już owa maź czy może dopiero pół centymetra gluta..?:)
 
A Więc gdy człowieka oderwą od diesla i wsiądzie w 3.0 V6 to zapasowa para majtek się przydaję :D moje nowe cacko - AR 166 3.0 V6 Super 1998 r :) Jeśli chodzi o instalacje lpg to chyba za dobrze to nie jest ale źle też chyba nie - reduktor KME, wielozawór - Tomasetto, wtryskiwacze romano. Alfka miała książke serwisową, przebieg 213 tyś, silnik nie kopci, chyba że na zimno parą, silnik suchutki, środek zadbany, zawias nie wytłuczony i kopyto nie z tej ziemi :)


a to pochwalił bys się nabytkiem !! fotki czy coś :)
 
a to pochwalił bys się nabytkiem !! fotki czy coś :)

spokojnie panowie, fotki za niedługo będą lecz nie ma sie czym chwalić. Skóry nie ma, ale wyposażenie dobre. Oczywiście trochę elektroniki do ogarnięcia np, nie otwiera mi się szyba, chyba, że mocniej docisnę knefel, centralny nie zamyka mi tyłu ale jak zamknę kluczykiem to zamyka wszystkie, od strony kierowcy nie działa podgrzewanie fotela i coś bije z prawej a w dodatku przy mocniejszym hamowaniu lub po dłuższej trochę jezdzie z puszczoną kierownicą ściąga mnie do prawa ale to albo opona lub felga. auto dobrze utrzymane lecz proszę się nie wystraszyć alumów - kupilem troche zaniedbane 16stki oryginalne żeby było na zimę :) poprawki lakiernicze też się jej należą :) no ale czego chcieć po autku z 98 roku :) i panowie, dwa pytania - czy olej 5w50 mobil 1 to dobry olej dla mojej V6? i co to za zbiorniczek z lewej strony z czarnym korkiem? mniej więcej po środku.
 
na obudowie rozrządu z lewej masz zbiorniczek z płynem od wspomagania,
jeśli masz jakieś braki to zapraszam na priv:) lub do mojego tematu w dziale bazar
 
Co do oleju to jeżeli Cie stać to polecam 5W50 z Millers lub Valvoline VR1. Co do zbiorniczka to może chodzi Ci o ten z płynem wspomagania. Przy obudowie rozrządu? - kolega mnie wyprzedził :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra