Skoki temp silnika - spalanie ?

A ja mam pytanie po jakim czasie silnik nagrzewa wam sie do 90stopni? Bo ja po rzejechaniu 20km mam jakies 70stopni. Czy to dobrze czy przez ten dystans powinien sie juz nagrzac do tych 90? Nawiew jak sobie ustawie na 16,5 to grzeje mi cieplym powietrzem, dopiero jak przekrece na max i z powrotem na 16,5 to wieje mi chlodniejszym. Moze mi ktos powiedziec czy to nie jest czasami wina termostatu?
 
Zapewne termostat (w kwestii wolnego nagrzewania się silnika). Mi przy tych temperaturach (ok. 5 stopni) jak wyjadę z garażu (a tam jest te kilka stopni więcej niż na zewnątrz), łapie 90 po 3-4 kilometrach. 20 to zdecydowanie za dużo.
 
Ostatnia edycja:
no 20 KM to baardzo dużo i powinno już teoretycznie być 90 st i wiać ciepłym powietrzem ...

U mojego ojca ( Golf TDI AJM ) 90 st. jest po przejechaniu 5-7 km i równo trzyma bez wahań... i mnie niestety też silnik się niedogrzewa ;/
 
Kurcze znowu wydatek;)podepne go jeszcze pod FESa i sprawdze temperature
 
Pytanie do posiadaczy 147 1.9jtd (115), czy jak mamy na dworze taką temp jak teraz, tj. ~7*C nagrzewa się Wam alfa równo do 90*C i idealnie trzyma temp? Bo nie wiem czy mam padnięty termostat, czy nie, ale zatrzymuje się 1 kreskę przed 90.

Pozdrawiam
 
dopinam się do pytania.
Ostatnia trasa - samochód wyjechał z garażu (~18*C) trasa 20km (około 30minut) i wskaźnik nie doszedł do 90*C, cały czas było w położeniu godziny 7-8


Czy tak ma być, czy silnik jednak dogrzewa się za wolno?
 
Ostatnia edycja:
U mnie w trasie właśnie trochę powyżej tej kreski przed 90 a gdy jadę w korku, to rośnie pod 90 mniej więcej.
 
U mnie w trasie właśnie trochę powyżej tej kreski przed 90 a gdy jadę w korku, to rośnie pod 90 mniej więcej.

To by mogło znaczyć że termostat nie jest do końca sprawny - przy jeździe w trasie ciecz w chłodnicy jest chłodzona pędem powietrza i ochładza silnik, a termostat powinien wtedy się przymknąć i dostosować otwarcie dużego obiegu do tych warunków, żeby cały czas utrzymywać temperaturę 90 na wskaźniku

O ile to 90 to rzeczywiście jedyna poprawna opcja na wskaźniku (?) Czy instrukcja coś o tym mówi? Pominąłem to kiedy ją czytałem?

W Fordzie Focusie wskaźnik bardzo szybko rośnie i później zatrzymuje się w jednym miejscu i bez względu na warunki drogowe cały czas stoi w jednym położeniu. W Skodzie Felici wskazówka dochodzi do optymalnego położenia szybko i tam zostaje, chyba że stoi się w korku to zaczyna rosnąć, ale późniejsza trasa schładza wszystko i z powrotem wskazówka cofa się do optymalnego położenia (margines wskazania jest tylko 'w górę')

Zmierzam do tego że co samochód to inna filozofia, pytanie tylko jak powinno być w Alfie? (u mnie j.w - powolne ruch w górę, brak osiągania 90*)
 
Zmierzam do tego że co samochód to inna filozofia, pytanie tylko jak powinno być w Alfie? (u mnie j.w - powolne ruch w górę, brak osiągania 90*)

Właśnie o to pytam, bo w każdym innym samochodzie którym jeździłem, temp osiągała 90*C i sztywno trzymała się tej wartości, jednak w alfie inaczej :P
 
Witam,
u mnie trzyma caly czas (na wskaźniku) 80 st. - nie faluje - sprawdzę FES-em czy to wskaźniki czy tak faktycznie pokazuje.
 
U mojej żony w AR147 chyba jest oryginalny jeszcze termostat i pracuje tak, że wskazówka przekracza ostatnią kreskę przed 90st (zaznaczyłem na czerwono) i spada do połowy drogi pomiędzy ostatnią kreską i wcześniejszą (zielono) i tam stoi zwykle. Jak się go pogoni to znowu przekroczy te kreskę by po jakimś czasie znowu opaśc do poziomu "zielonego".



P
S
W 159 stoi na 90st ale to jest już inny termostat itd.
 
Ostatnia edycja:
no to wygląda na to że ciebie też czeka wymianka skoro tak sobie temp skacze
albo czujnik wariuje i stąd te dziwne skakanie wskazań
sprawdzić pod lapkiem jaką temp wskaże program
 
Ona sobie nie skacze tak od sobie, tylko tak jak napisałem, przy nagrzewaniu dochodzi do czerwonego po czym spada i stoi na zielonym. Jak przycisnę go trochę to znowu do czerwonego dojdzie i spadnie do zielonego jak się jazda uspokoi. Z tego co pamiętam w oryginale termostat otwierał się na 82st?
 
u mnie jest podobnie jak u kolegi ARO_1977, jednak u mnie w korkach, lub przy deptaniu nieraz przekracza 90 st., ale jak się po chwili wyjedzie np. za miasto i włączy ogrzewanie np. na 23 st. to wskaźnik spada na ok 75-80 st.

Opowiedziałem to dziś koledze mechanikowi i powiedział, że gdyby był termostat walnięty to by się w ogóle nie dogrzewał...
Powiedział, że może "ten typ tak ma" i jedynie może pomóc wsadzić kawałek kartonu za chłodnicę ( trochę przestarzałe metody rodem z dużego fiata..) i zobaczyć jakie będą efekty i ewentualnie wtedy wymienić termostat jak ...
Co auto to inny przypadek..
 
Nie kolego "ten typ tak nie ma" jestem świeżo po wymianie termostatu bo miałem podobnie że miał problem mi sie dogrzać do 90st. 80st. to było max a przy szybszej jeździe spadało do 70st.+ długi czas nagrzewania. Teraz dosłownie 2-3km i mam 90st. i trzyma sie ta temp. cały czas nie zależnie od predkości...no i ciepełko w środku :) i najważniejsze że spalanie też spadło.
 
jak ty jedziesz kolego Fasola że po 3 km masz 90st ?? Jakie obroty i jaka droga te 3km (korki, górki skrzyżowania) ????
 
Amortyzatory
Powrót
Góra