• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[MiTo] Jak się Wam sprawuje MiTo?

Dzięki , mam nadzieje że nie za późno te pytanie bo wiem że poranne temperatury są coraz wyższe ;]
 
Wam też tak troszkę muli na 2gim biegu? Możliwe że za nisko na obroty kręce, ale wątpie. Najgorsze przyspieszenie, ogółem taka "dziura" jest na drugim biegu :\
 
Witam,
mam MiTo od 10.2010 (rocznik 2008) i poza odpryskiem lakieru na progu wszystwko właściwie okej. Gwarancja na lakier to 36 miesięcy, więc luz.
Problemem jest natomiast to, że na II lub III biegu, kiedy przyspieszam obroty jakby na chwilę stają w miejscu, na sekundę powstaje taka "dziura", po czym odpuszcza i auto jedzie normalnie. Jest przy tym taki dźwięk, jak przy tzw. "zrywach", które kiedyś robiło się na rowerach bmx :) Może ktoś ma jakiś pomysł co to może być? Wątek dotyczy MiTo, a nie chciałem śmiecić nowym tematem... Gwarancja skończyła się 17.04.2011 roku, a w Carserwisie w Warszawie (gdzie autko było kupione) wycenią to pewnie bardzo słono.

Proszę o pomoc :)
 
A jak z poziomem hałasu przy prędkościach > 120 km/h? Też tak bardzo świszczy wam powietrze przy szybach (u góry, gdzie nie ma ramek) ?
 
nie, wcale nie jest tak głośno. a znasz może odpowiedź na mój problem? :)
 
Coś świszczy tyle że tylko od strony kierowcy, podejrzewam albo szparę przy łączeniu drzwi-słupek karoserii albo gdzieś przy lusterku, A czy macie coś takiego że przy skręcie z wrzuconym kierunkowskazem, gdy wraca się do normalnej pozycji w kierownicy (tj w kolumnie kierownicy) coś dosłownie STRZELA!!??
 
Ostatnia edycja:
Re:

Witam,
mam MiTo od 10.2010 (rocznik 2008) i poza odpryskiem lakieru na progu wszystwko właściwie okej. Gwarancja na lakier to 36 miesięcy, więc luz.
Problemem jest natomiast to, że na II lub III biegu, kiedy przyspieszam obroty jakby na chwilę stają w miejscu, na sekundę powstaje taka "dziura", po czym odpuszcza i auto jedzie normalnie. Jest przy tym taki dźwięk, jak przy tzw. "zrywach", które kiedyś robiło się na rowerach bmx :) Może ktoś ma jakiś pomysł co to może być? Wątek dotyczy MiTo, a nie chciałem śmiecić nowym tematem... Gwarancja skończyła się 17.04.2011 roku, a w Carserwisie w Warszawie (gdzie autko było kupione) wycenią to pewnie bardzo słono.

Proszę o pomoc :)

Witam. Wydaję mi się, iż "problem" jest znany i jest to całkiem normalne. Zachęcam do odwiedzenia strony forum alfamitoclub.it. Sprawdź czy objawy opisane w wątku: http://forum.alfamitoclub.it/en/jtdm/8331-rumore-dal-cofano.html, odpowiadają Twojemu "problemowi". Na stronie 2 znajdziesz nawet ten "dziwny" dźwięk - Clip07.zip (mi otwierał się po rozpakowaniu tylko w WinAmp'ie). Pozdrawiam, Mez
 
dzięki za zainteresowanie, ale mój problem jest chyba trochę inny. na szczęście ostatnio jeździ lepiej.
 
Witam.Moje MiTo mam od miesiąca,co do spalania to w trasie nawet udało mi się zejść do 5.5 a w mieście wychodzi tak koło 9.Mam jeszcze pytanko bo nie wiem już sam czy tak było od początku,a mianowicie chodzi o to że jakoś ciężko i trochę hacząco działa przekręcanie kluczyka w stacyjce,czy u was też tak jest.Pozdrawiam:)
 
jakoś ciężko i trochę hacząco działa przekręcanie kluczyka w stacyjce,czy u was też tak jest.Pozdrawiam:)
To zależy jak ustawiona jest kiera. Jak jest naprężenie działające na blokadę to i owszem (mowa o przełączaniu w pierwsze położenie tzn. zapłon).
 
Chodzi o to,że "delikatny" to jest mało powiedziane,maske lakierowałem 2 miesiące temu a juz mam cztery odpryski,na lewym tylnym błotniku na powierzchni jakieś 15x15cm czuć pod palcami jakbyś po papierze ściernym przejechał.W ciągu 1,5 roku auto nie było ani razu na myjni automatycznej ,a i tak widać dużo malutkich rysek.W Stilo które miało 8 lat nie miałem ani jednego odprysku przez 135tys km,z tym ,ze lakier to nie było to ekologiczne gówno co teraz
 
Kolega ma całkowitą rację. Lakier to tragedia w tym aucie (czarna perła), odpryski odpryskami, ale po zdrapaniu (delikatnym) ptasiego gówna mam powierzchnię jakbym druciakiem szorował.
 
Zgadzam się - lakier jest bardzo słaby. Odprysków nie mam, ale nad drzwiami kierowcy pojawiły się dwa bąble. Cholera, w nowym samochodzie? Za dwa tygodnie oddaje auto na wykonanie ochrony lakieru - być może pomoże i uniknę w przyszłości tego, o czym teraz piszecie.
 
Kolega ma całkowitą rację. Lakier to tragedia w tym aucie (czarna perła), odpryski odpryskami, ale po zdrapaniu (delikatnym) ptasiego gówna mam powierzchnię jakbym druciakiem szorował.

nie w tym a w każdym nowym aucie, nowe EKOLOGICZNE lakiery właśnie takie są\
a kolor czarny uwypukla problem :)
 
Zgadzam się z kolegą _tomek_, mój kolega jest lakiernikiem i odradzał mi zakup dwóch wariantów, w ogóle pastelowego, oraz biały, niestety nie da się go w jakimkolwiek przypadku dobrze wycieniować przy stłuczce lub wymianie elementów. Wybrałem Alfa Rosso 148 z tego tytułu oczekiwanie na samochód przeciągnęło się do 4 miesięcy, ale spoko, mam auto z numerem 1 w tym kolorze oraz dostałem od Alfy lusterka srebrne bez dopłacania (normalnie to opcja)
zmierzam do tego że mój obecny Alfa Rosso Metalic wygląda po roku jak nowy, nawet gdy samochód jest przybrudzony nadal wygląda świetnie.
 
mój kolega jest lakiernikiem i odradzał mi zakup dwóch wariantów, w ogóle pastelowego, oraz biały, niestety nie da się go w jakimkolwiek przypadku dobrze wycieniować przy stłuczce lub wymianie elementów

No masz... a ja właśnie wybrałem biały... Nic innego mi nie pasowało... C'est la vie...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra