• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

[MiTo] Jak się Wam sprawuje MiTo?

Zgadzam się z kolegą _tomek_, mój kolega jest lakiernikiem i odradzał mi zakup dwóch wariantów, w ogóle pastelowego, oraz biały, niestety nie da się go w jakimkolwiek przypadku dobrze wycieniować przy stłuczce lub wymianie elementów. Wybrałem Alfa Rosso 148 z tego tytułu oczekiwanie na samochód przeciągnęło się do 4 miesięcy, ale spoko, mam auto z numerem 1 w tym kolorze oraz dostałem od Alfy lusterka srebrne bez dopłacania (normalnie to opcja)
zmierzam do tego że mój obecny Alfa Rosso Metalic wygląda po roku jak nowy, nawet gdy samochód jest przybrudzony nadal wygląda świetnie.

Nie wiem jaki jest kolor na MiTo, ale metalik w Giulietcie wygląda raczej kiepsko, więc MUSIAŁEM wziąć pastel ;).
 
Ja mam pastelowy Biancospino,ale dopiero do miesiąca,poczekamy zobaczymy (ale jest śliczny) :)
 
Trasa Wodzisław Sl.-St.Tropez-Monaco(F1):) -Wodzisław -3468km średnio 8,9l/100 przy 130-150km/h ,12h w fotelach dało rade ;) 1,5 roku i jest fajnie.
 
Dziwne stuknięcie

Dzisiaj podczas zmiany pasa ruchu usłyszałam dziwne stuknięcie ( jakby uderzenie młotkiem- ale nie metaliczne tylko takie "głuche"). Koła były delikatnie skręcone i przyśpieszałam. W pierwszej chwili myślałam, że ktoś mnie stuknął ale wokoło nie było innego samochodu. Ten odgłos był taki jakbym na coś najechała, ale na kierownicy nie czułam uderzenia i nie widziałam niczego na jezdni. Czy powinnam udać się z czymś takim do serwisu? Pomocy!!! Co to może być!!!
 
Dzisiaj podczas zmiany pasa ruchu usłyszałam dziwne stuknięcie ( jakby uderzenie młotkiem- ale nie metaliczne tylko takie "głuche"). Koła były delikatnie skręcone i przyśpieszałam. W pierwszej chwili myślałam, że ktoś mnie stuknął ale wokoło nie było innego samochodu. Ten odgłos był taki jakbym na coś najechała, ale na kierownicy nie czułam uderzenia i nie widziałam niczego na jezdni. Czy powinnam udać się z czymś takim do serwisu? Pomocy!!! Co to może być!!!

moze dobicie amortyzatora na wglebieniu jezdni
 
Może to nic poważnego. Będę obserwować czy coś takiego się nie powtórzy.
Nie powiem, było to bardzo dziwne i napędziło mi stracha, bo wcześniej nic takiego mi się nie przytrafiło.
Dziękuję za odpowiedź.:)
 
Witajcie,
Ja jestem szczęśliwym posiadaczem Mito od dwóch dni :), i może dlatego też mam mały problem z .... bagażnikiem, nigdzie na forum nie mogę znaleźc czegoś na ten temat. Nie mogę go otworzyc, klikam na pilocie, migają 2x kierunkowskazy, naciskam na logo i nic :(. wiem że może to banalne, ale zgłupiałem i nie wiem jak go otworzyc :), nie chcę składac kanapy bo nie wiem czy dostanę się do dzwigni mechanicznej, w instrukcji nic nie ma. proszę o pomoc
 
Witajcie,
Ja jestem szczęśliwym posiadaczem Mito od dwóch dni :), i może dlatego też mam mały problem z .... bagażnikiem, nigdzie na forum nie mogę znaleźc czegoś na ten temat. Nie mogę go otworzyc, klikam na pilocie, migają 2x kierunkowskazy, naciskam na logo i nic :(. wiem że może to banalne, ale zgłupiałem i nie wiem jak go otworzyc :), nie chcę składac kanapy bo nie wiem czy dostanę się do dzwigni mechanicznej, w instrukcji nic nie ma. proszę o pomoc

Standardowo powinien otworzyć się po naciśnięciu na logo. Jeśli nic się nie dzieje, to pozostaje wizyta w ASO. Ale może mechanizm jest jeszcze nie "rozruszany". I jak spróbujesz jeszcze raz to powinien zaskoczyć
 
tak udało się, od wewnątrz po złożeniu tylnej kanapy, otworzyłem, zamknąłem i już znowu to samo, nie mogę otworzyc. W poniedziałek pojedzie chyba do serwisu.
 
Witam :) Właśnie zrobiłem 10000 km i muszę przyznać że jak na razie wszystko jest ok,tylko po przejechaniu 7000 km musiałem dolac 100 ml oleju :)
 
o to chyba nie jest normalne, dziwne
 
Ostatnia edycja:
Witam :) Właśnie zrobiłem 10000 km i muszę przyznać że jak na razie wszystko jest ok,tylko po przejechaniu 7000 km musiałem dolac 100 ml oleju :)

Oj Kolego, ja mam już 45000 km nakręcone moim MiTo, miałam wiele przygód z tym autem, ale oleju jeszcze nie musiałam dolewać...
 
Joli dolewali oleju (tzn. jej Belli) podczas każdej wizyty w serwisie, więc nie zauważała ubytków ;)
 
W serwisie mówili że na początku to norma z tym olejem i że po 10000 km będzie ok :) ale z tym dolaniem to było tak że pewnie większość by nawet nie widziało takiej konieczności bo było to niewiele poniżej połowy miarki między max a min :)
 
Joli dolewali oleju (tzn. jej Belli) podczas każdej wizyty w serwisie, więc nie zauważała ubytków
hehheehe, optymista.
nie wydaje mi sie, żeby TO (z)robili. Nie są aż tak nadgorliwi!

Fajnie byłoby mieć takie ASO... Niestety obawiam się, że panowie z ASO nie są tak domyslni, poniewaz sama dolewam płyn hamulcowy, do chłodnicy..., a mojego Motula nawet nie mają na stanie, żeby dolać;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra