“Motor Control System Failure” - co z tym zrobić

Wczoraj z racji wolnego czasu wziąłem się za czyszczenie EGR. Po jego odkręceniu okazało się że był totalnie zapchany syfem... ucieszony że chyba znalazłem winowajcę wedle instrukcji wyczyściłem go i zamontowałem ponownie. Chciałem się wziąć za sprawdzenie overboosta ale nie mogłem go znaleźć [do tej pory miałem same auta w PB/LPG]. Niestety zaczęło również padać i odpuściłem po prostu w nadziei że to był sam EGR. Dzisiaj będąc w dłużej trasie i przyśpieszając trochę dynamiczniej na czwórce przy ok 110 km/h wyrzuciło MSCF i chyba auto się nieco przymuliło [nie jestem pewny nie deptałem zbyt mocno po wyrzuceniu błędu]. Po dojechaniu do domu podpiąłem go pod kompa świeżo zakupionym kabelkiem i FiatEcuScan pokazał błędy coś w stylu... że ma niski poziom sygnału z czujnika overboost i drugi błąd coś z ładowaniem czy przeładowaniem...w każdym razie powiązany z powyższym [jak kretyn skasowałem błędy przed zrobieniem prt scrn.] Moje pytanie jest takie: czy zastosowanie się do intrukcji podanych w tym tutorialu http://www.forum.alfaholicy.org/zrob_sam/15263-elektrozawor_vgt_overboost_operation_manual.html może rozwiązać problem? czy należy się bać że to mogły się zapiec kierownice zmiennej geometrii? problem występuje raczej tylko przy wyższych prędkościach. Pozdrawiam
 
U mnie kiedy wyrzucalo MSCF auto nie jechalo prawie wcale max obroty to 2500 ,musialem gasic motor i po ponownym odpaleniu moc wracala ,ale MSCF swiecil dalej ,dziwne ze Ty jechales dalej ,ale jak twierdzisz z nie co mniejsza moca :/ pierwszy raz zapalil mi sie kiedy wlasnie EGR byl totalnie zawalony nagarem ,wyczyscilem (rowniez czyscilem cala reszte czyli przepustnice i kanaly na kolektorze ,mam nadzieje ze Ty tez to czysciles bo sam EGR chociaz czysty nic nie daje) Niestety blad wywalalo dalej ,bella odzyskala jedynie dynamike na dole...wymienielm pozniej overboost i wezyki po sugestiach Maciek-156...ale blad wywalalo dalej (blad na kompie byl taki jak u ciebie czyli cos ze niski sygnal czujnika A tubo sprzezarki jakos tak )wczesniej wymienilem tez przeplywke ,ale to nie z powodu MSCF .Na koniec wymienilem EGR chociaz po czyszczeniu (chyba 10-tym juz) chodzil gladko ,sprawial wrazenie dobrego ,ale jednak nie trzymal juz tak jak nowy ,od tego czasu (testowalem belle przy duzych V...) nic sie nie dzieje ,a zawsze wtedy wywalalo blad ,mysle ze wine ponosil EGR...radze kupic nowy...
 
czy należy się bać że to mogły się zapiec kierownice zmiennej geometrii?
sprawdź zmienną geometrię, najszybciej organoleptycznie, poruszaj po prostu ręcznie ku górze cięgnem, jak zakres ruchu będzie mały, jest zapieczona:)
 
W sumie patrząc na poprzednie wyrzuty błędów wszystko wygląda u mnie podobnie. Pomimo gaszenia MSCF dalej wisiał ... po którymś zgaszeniu i później butowaniu potrafił zgasnąć. Tylko dlaczego komp pokazuje niski sygnał overboost skoro wina może leżeć po stronie EGR?

@liked
Gdzie to mniejwiecej jest? bo mówisz o tym cięgnie w ovetboost tak? czy zapieczone łopatki zmiennej geometrii [czarny scenariusz;/] wiąże się z wymianą całego turbo?

Dzięki i pozdro
 
@liked
Gdzie to mniejwiecej jest? bo mówisz o tym cięgnie w ovetboost tak? czy zapieczone łopatki zmiennej geometrii [czarny scenariusz;/] wiąże się z wymianą całego turbo?
overbosta nie wiem gdzie masz, ale znajdziesz go pewnie idąc tropem wężyków z podciśnienia od turbiny:) na turbinie jest gruszka z wężykiem z jednej strony a z cięgnem sterującym zmienną geometrią z drugiej strony. cięgno jest skierowane ku górze od gruszki do turbiny, więc poruszaj nim w dół. jak tylko drgnie, znaczy że geometria jest zapieczona, jeśli zakres ruchu będzie spory, wszystko z nią ok, więc zostanie skupić się na overboście, znajdziesz go idąc tropem wężyka od gruszki.
samo czyszczenie turbiny nie jest trudne, ale trzeba uważać na przegrzane i zapieczone śruby, którymi jest ona skręcona. kiedy je poodkręcasz, kolejne utrudnienie, musisz rozdzielić 2 części korpusu (również zapieczone i przegrzane) dużo oleju w sprayu i jazda:) jak rozdzielisz i zajrzysz do środka, będziesz już wiedział co i jak. tylko nie zapomnij wyczyścić mniejszego cięgna wewnątrz turbiny, połączonego z dużym od gruszki na zewnątrz, bo to najważniejsze i tam właśnie najbardziej się zapieka:)
 
overbosta nie wiem gdzie masz

Znając trochę specyfikę 147 to pewnie jest od doopy strony, czyli przyczepiony od spodu do miski olejowej.
Ja go wyniosłem z dołu na pas przedni w okolice błotnika. Czyli mniej więcej tak jak jest fabrycznie w 159
 
dziękuję wam za pomoc. Sporo mi rozjaśniliście. Niestety wezmę się za to za kilka dni dopiero ponieważ teraz pracuje akurat od świtu do zmierzchu non stop. A szkoda...bo jestem bardzo ciekawy tego.
@liked trochę mnie uspokoiłeś że jest to naprawialne w razie w czego... nie śmierdzę kasą ostatnimi czasy ;)
@cuoreventi taka podpowiedź też sporo da.. kiedyś coś czytałem/słyszałem o pasie przednim...dlatego też nie znalazłem ;)

Dzięki raz jeszcze i pozdro!
 
Ja dzisiaj zabrałem się za czyszczenie turba, ponieważ wywaliło mi ostatnio MCSF a po sprawdzeniu na kompie wyświetliło błąd przeładowania i błąd regulatora turbo. Overboosta zmieniłem jakieś 2 tygodnie temu na nówkę sztukę z aso, wężyki też nowe silikonowe 4mm, także pomyślałem, że pewno zapieczone kierownice w turbince. Jak zacząłem o 13 to skończyłem przed 20 więc 7 godzin mi to zajęło - dużo, nie dużo, ciężko powiedzieć. Jest trochę zabawy z wyciągnięciem tego całego ustrojstwa, głównie przez zapieczone śruby no i jak zwykle jest problem z dojściem, żeby cokolwiek odkręcić. Samo czyszczenie nie jest trudne. U mnie było tego nagaru trochę, ale jakoś zapieczone to nie były. Czy pomogło to się okaże w czasie, nie wiem jeszcze co związane ze sterowaniem turbosprężarki mogło by powodować ten błąd, okaże się w praniu jak to mówią.
 
No to widzę, że jest nas tu paru walczących. Też z ciekawością poczekam jakie są skutki roboty kolegi jose156. U mnie czyszczenie kierownic g.... dało, walczę dalej.
 
Zapomniałem napisać, że miałem problem z kopceniem powyżej 3tyś obrotów, przy mocnym pałowaniu czarny dym. Jak się przejechałem po tym wyczyszczeniu to niby dużo mniej ale coś tak jeszcze przykopci. Po paru dniach pewno będzie wiadomo, jak trochę pojeżdzę. Dziś już nie miałem siły, po tej robocie to sie czuje jak koń po westernie.
 
sie czuje jak koń po westernie.
Ja po czyszczeniu turbiny jeździłem jeden dzień, auto przyśpieszało jak szalone, a jak koń przed westernem poczułem się gdy na drugi dzień przy mocniejszym przytrzymaniu nogi na gazie zobaczyłem MSCF.
 
ja wymienialem zaczynajac od overboostu + wezyki ,po przez przeplywke konczac na EGR-rze nowym...i nie mam problemu z MCSF...ale dopiero po wymianie EGR-u ustąpiło...czyszczenie wielokrotne nic nie dawalo, oczywiscie kolektor i przepustnice tez czyscilem zaraz po pierwszym MCSF...
 
znajomy co miał Alfę GT i podobny problem mówił podobnie..nie czyszczenie a dopiero wymiana EGR pomogła.
 
Witam, Moja historia wygląda trochę inaczej ale też związana jest z komunikatem MCSF.

Kilka razy w ciągu kilku ostatnich miesięcy przy ostrym przyspieszaniu na biegu 3 lub 4 zaraz po zmianie biegu na wyższy pojawił się komunikat MCSF ale po odpuszczeniu gazu znikał i moc wracała do normy. Nie przejmowałem się tym bo zdarzyło się to tylko kilka razy.

Ostatnio chciałem zrobić dobrze alfie i wziąłem się za pastowanie siedzeń i odkurzanie wnętrza odkurzaczem zasilanym z zapalniczki. Jako, że u mnie zapalniczki działają tylko na zapłonie to zapłon był włączony jakieś 30-40 minut. Potem spakowałem wszystko i poszedłem do domu już nie odpalając auta. Następnego dnia rano zdziwienie bo alfa kręci ale nie pali. Po wielu próbach, wyczyszczeniu czujnika ciśnienia (tego na środku kolektora ssącego) dalej nic - kręci i nie pali. Auto na hol i do znajomego mechanika do ASO Fiata na komputer. Komputer wywalił wiele różnych błędów ale mój mechanik wytypował tylko jeden jego zdaniem najważniejszy, który powtarzał się po kasowaniu: błąd komunikacji immobilizera z centralką silnika. Komputer został wyjęty i pojechał do Tychów do specjalistów od elektroniki fiatowskiej. Nie wiem dokładnie co u nich się działo (ponoć restartowali centralkę bo egzaminer w ASO tego nie potrafi). Komputer do auta - dalej kręci i nie pali wywalając na kompie różne dziwne błędy: błąd ABSu, ciśnienia paliwa, przepływomierza (a według wskazań komputera i ciśnienie było ok - chyba 270bar, i przepływomierz ok). Centralka pojechała więc jeszcze raz do Tychów. Tym razem fachowcy ponoć wyczyścili całą pamięć i wgrali jeszcze raz ten program, który był. Po włożeniu centralki auto zaczęło palić. Diagnoza: spadek napięcia podczas odkurzania spowodował, że centralka zgłupiała.

Ale następnego ranka znów coś nie tak. Alfa zapaliła ale po długim około 5 sekundowym kręceniu. Resztę dnia paliło od dotyku tak jak zawsze. Kolejny dzień rano i auto znów kręci ale nie pali. Znów do ASO na holu - dobrze, że mam blisko. Rano w ASO mój mechanik wsiada - auto pali - brak błędów na kompie. Resztę dnia pali jak należy. Następnego dnia rano pali ale po długim kręceniu. Potem reszta dnia OK. Mechanik poczyścił wszystkie wtyczki mogące mieć związek. Kolejny dzień i odpalanie z podłączonym kompem - auto pali od dotyku i brak błędów.

Auto wziąłem dziś do domu. Pali jak należy. Pojechałem na jazdę testową. Wyprzedzam jakieś avensis i po wyprzedzeniu zmieniam z trójki z obrotów trochę ponad 4tyś na czwórkę i w tym momencie brak mocy i komunikat MCSF. Dałem na luz - obroty spadły i silnik zgasł. Rozpędem wjechałem w boczną uliczkę, odczekałem chwilę i odpaliłem bez problemów. Potem już nie testowałem bo nie było czasu - jutro zobaczę czy to się powtórzy.

Co o tym myślicie? Może po moich opisach komuś coś się nasunęło? Czy komunikat MCSF ma związek z tym, że auto czasem nie pali czy to dwie różne sprawy?
Robert
 
Masz kłopoty z ciśnieniem paliwa na listwie wtryskowej - regulator albo pompa działa nieprawidłowo, albo... czujnik położenia kątowego wału korbowego do wymiany
 
Niestety i mnie dopadł ten problem. MCSF pojawił się przy ostrym przyspieszaniu i został. Dodam że auto jeździ zupełnie normalnie. Po prostu po 5 sec od odpalenia pojawia się błąd i jest...

Jakieś pomysły? Chwilowo wolałbym zrobić jak najwięcej sam bo zostanę zamordowany przez małżonkę. Auto jeden dzień i już do mechanika... :mad:
 
popros kogos z forum z twojej okolicy z kablem i kompem jesli nie chcesz jechac warsztatu gdzie maja taki sprzet i zczytaj bledy bo na pewno zapisal sie blad w ECU jesli zapalil sie MCSF,to musisz zrobic zeby wiedziec za co sie zabrac (pisalem to juz w innym poscie) inaczej tgego nie zdiagnozujesz...
 
Co może być przyczyną pojawiania się tego komunikatu w 1.6 TS? Pojawiania się - bo komunikat pojawia się i np. następnego dnia znika. Dodam, że alfa potrafi protestować przy odpalaniu. Pięknie kręci rozrusznik (żeby było ciekawiej zupełnie nowiutki) i nic poza tym. Jak ją popchnę to zaskoczy ale wyskakuje MCSF. Po dłuższym postoju (kilka godzin, zimny silnik) odpala bez problemu.
 
Nie popychaj bo zamiast zaskoczyć może przeskoczyć.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra