[159] 159 3.2 V6 Nero Oceano

Właśnie jestem na etapie regeneracji fotela kierowcy (również beż), trochę podobnych przetarć jak u ciebie, a dopóki jak ty nie wyczyściłem foteli nie było to tak widoczne. Zamówiłem farbę dobraną pod kolor od Colurlocka 150ml -80zł, rozpuszczalnik GLD (bez niego farba kiepsko się trzyma, a rozpuszcza wierzchnią warstwę starej farby), benzynę do odtłuszczania i top coat (bezbarwy półmat), utwardzacz całość 170zł. Na razie położyłem pierwszą warstwę koloryzującą gąbką (odświeżam tylko części uszkodzone części nie zniszczonych nie ma sensu ruszać fabryki nie poprawimy) jutro pistolecikiem dokończę i położę bezbarwny, ale już wygląda bardzo dobrze. Polecam, bo wsiadamy jak do nowego auta, koszt jest w miarę, poświęcamy pół dnia roboty z jednym fotelem i cieszymy się fajnym wnętrzem.
Masz może zdjęcie jak to wygląda w trakcie roboty? I jakieś namiary na taki zestaw? (kod farby i co tam jeszcze trzeba). Może też bym ten temat przed zimą ogarnął.
Tylko sprecyzuj czy masz na pewno taki sam kolor skór - mój to brąz :)
 
Masz może zdjęcie jak to wygląda w trakcie roboty? I jakieś namiary na taki zestaw? (kod farby i co tam jeszcze trzeba). Może też bym ten temat przed zimą ogarnął.
Tylko sprecyzuj czy masz na pewno taki sam kolor skór - mój to brąz :)
Słowo klucz - pistolecik [emoji14]

Wysłane z mojego Mi 9 SE przy użyciu Tapatalka
 
U mnie polfitowy beż, a kodu farby w przypadku Alf raczej nie ma, a w przypadku skóry to i tak jak mówią fachowcy tu już po 3 latach będzie za duża różnica. Wejdź na kanał Colourlock
https://www.youtube.com/watch?v=s87wBKXXo4I tam rzeczowo gość to robi, chociaż pokaz dla amatorów. Farbę od Colourlock dobrał mi MxNowicki (mają stronkę dość znany detalier i zrobili to w dobrej cenie), zostawiłem im zagłówek bo dobór koloru jest dość pracochłonny (czekałem 2dni ). Poszukaj może ktoś w twojej okolicy dystrybuuje ich farby, można próbkę skóry wysłać do Colourlock i też Ci dobiorą. W naprawie potrzebne są:
- gruntowne czyszczenie i odczekanie na wyschnięcie (masz zrobione);
- zdjęcie (starcie), ale tylko z miejsc uszkodzonych (tych przeznaczonych do farbowania z małym zapasem) za pomocą rozpuszczalnika GLD warstwy zabezpieczającej farbę, aż szmatka zacznie barwić i stara farba stanie się lepka. Przewaga zakupu u dystrybutora (patrz MxNowicki) odleją ci przykładowo 50ml rozpuszczalnika bo to aż za dużo na fotel będziesz miała mniejsze koszty i tyczy się to wszystkich składników. Warto zadzwonić może Colourlock też będzie w stanie to sprzedać w mniejszych dawkach.
https://sklep.colourlock.pl/tapicerka/rozpuszczalnik-gld-colourlock.html
https://sklep.colourlock.pl/tapicerka/benzyna-do-skory.html
- przetarcie uszkodzonych miejsc papierem ściernym 600-800, aby zrobić delikatną szorstkość i usunąć jakieś uszkodzenia (uwaga na starcie struktury, a więc nie za mocno)
- odtłuszczenie powierzchni do malowania specjalną benzyną też trzeba kupić (wystarczy 50ml na jeden fotel), można kupić płynną skórę do likwidacji ewentualnych uszkodzeń
https://sklep.colourlock.pl/plynna-skora.html
- teraz dajemy farbę robioną na zamówienie (mniej niż 150ml raczej nie robią starczy na cały fotel będzie na zapas) i tu są cenowe różnice za tą samą farbę Colourlocka w inny sklepie chcieli 140zł u MxNowickiego dałem 80zł. Pierwsze delikatne warstwy nakładamy wstukując gąbkom i tu można się zaniepokoić bo kolor znacznie się różni, ale wszystko jest Ok suszymy opalarką i powinien być identyczny. Ważne trzeba farbę dobrze wymieszać przed użyciem. Dobrze całość wykończyć pistoletem nawet chińczykiem za 40zł z dyszą 0,8mm. Warto nałożyć 2-3 warstwy,
https://sklep.colourlock.pl/tapicerka/farba-tonujaca-do-skor-colourlock-150ml.html
- ostatnia warstwa to Top Coat czyli lakier bezbarwny tu powinien być półmat (również dobrane proporcje u mnie 70/30%) . Najważniejsze to czego normalnie nie proponują to utwardzacz do Top Coat (2-3%) chociaż fachowiec powiedział, że lepiej dodać też 1 % do samej farby. ( tylko jak chcesz zostawić trochę farby na później to musisz odlać bo po 3h stwardnieje). Warto nałożyć 2-3 warstwy,
https://sklep.colourlock.pl/lakier-wykonczeniowy-top-coat-matt-compact-463.html (trzeba dobrać wystarczy 50ml na fotel)
https://sklep.colourlock.pl/utwardzacz-do-lakierow-wykonczeniowych-top-coat.html (to trzeba jakoś zamówić (5ml wystarczy)
Po wszystkim jak wyschnie całość foteli zabezpieczyć https://sklep.colourlock.pl/tapicerka/utrwalacz-do-skor-leder-versiegelung.html
Nie zrobiłem zajęcia przed czyszczenie, ale widać stan po czyszczeniu, a było podobnie jak u Ciebie;
po wyczyszczeniu GLD i zaszpachlowaniu śladów.jpgpo malowaniu gąbkom jeszcze brak kolejnych warstw.jpgpo malowaniu gąbkom jeszcze brak kolejnych warstw 1.jpgpo malowaniu gąbkom jeszcze brak kolejnych warstw 4.jpg

- - - Updated - - -

Pędzelek w przypadku skór odpada całkowicie będą tragiczne ślady, w warunkach domowych wystarczy gąbka nawet taka nowa typowa do kupienia w tej firmie. Moim zdaniem naniesienie całości gąbkom daje już super efekt i tylko oglądanie pod "lupą" lub czepianie się na siłę dla zasady może komuś się nie podobać. Zresztą na zdjęciach wszystko było wklepywane delikatnie właśnie domową gąbkom (oczywiście nową) 3 warstewki osuszone opalarką i jest OK, a nie ma jeszcze bezbarwnego i ostateczenej warstwy farby. Można znaleźć system barwienia firmy konkurencyjnej (procedura i produkty podobne) np. https://klinikaskory.pl/kategoria-produktu/renowacja-skory/naprawa-skory/
wykorzystałem Colourlock, bo blisko miałem dystrybutora chodziło o dobór koloru farby.
Pistolecik wiadomo jak mamy i dodatkowo posiadamy kompresor (czasami ma kolega).
 
Ostatnia edycja:
[MENTION=322]maroz[/MENTION] dziękuję za bogaty i rzeczowy opis. Teraz już wiem na pewno, że sam nie jestem w stanie tego wykonać (a nie chcę się uczyć na swoich fotelach :)). Trzeba będzie poszukać fachowca.
 
Założyłem temat w głównym wątku może komuś się przyda, moim zdaniem znając twoje zaangażowanie dasz radę nie jest to naprawdę jakiś wyczyn. Koszty całkowite to jakieś 305 zł, a mamy wspomniany utrwalacz https://sklep.colourlock.pl/tapicerk...siegelung.html 67zł na 3-4 pokrycia wszystkich foteli w aucie. Fachowcy będą chcieli sporo więcej, a auto postoi u nich 2-3dni. No i podstawowy problem znaleźć uczciwych i dobrych fachowców, bo na oko nie odróżnisz czy zrobili wszystko jak należy, a dopiero np. po roku użytkowania zacznie schodzić farba.
 
Zaczynam się zastanawiać czy da się po prostu przełożyć poszycie fotela z jakiegoś anglika :P
 
Zaczynam się zastanawiać czy da się po prostu przełożyć poszycie fotela z jakiegoś anglika :P

Sam też chciałem tak zrobić, ale jest problem z kupieniem w skór w odpowiedniej formie, a ponadto najwięcej jest chyba czarnych. Zdjęcia na na aukcjach są przeważnie "umiejętnie robione", a stan faktyczny zgoła odmienny (zwłaszcza po doczyszczeniu) sam obejrzałem klika sztuk przeważnie fotele leżą gdzieś w szopie itp., raczej nie chcą sprzedawać pojedynczo, a tym bardziej samego poszycia. Koszty transportu całości to już kosmos, ponadto jak u mnie po lifcie jest mniejszy wybór. Trudno też na podstawie zdjęć zaufać czy kolor jest taki sam (sprzedawca raczej nie chętnie szuka kodu), jedyna szans trafić gdzieś blisko domu (ale to jak w loterii).
 
Wpis do dzienniczka.
Przebieg 164 200 km.

Wymiana oleju na Shell Helix Ultra 5W40, filtr oleju i powietrza Filtron.

PSX_20190930_195634.jpg

Wymiana zawieszenia przód: dolne wahacze (Meyle) oraz lewy górny i lewa końcówka drążka kierowniczego (Meyle HD). Miały wpaść też łączniki stabilizatora Meyle HD, ale to taki badziew że nie polecam. Pierścień blokujący śrubę jest tak słabo zaprasowany, że nie stawiał oporu i po prostu się zsunął... Ostatnie zdjęcie przedstawia oryginalny łącznik.

PSX_20190930_195603.jpg PSX_20190930_195547.jpg PSX_20190930_195613.jpg

Z tyłu wpadły łączniki Delphi. Te wyglądają bardzo dobrze.

PSX_20190930_195254.jpg PSX_20190930_195328.jpg PSX_20190930_195424.jpg PSX_20190930_195511.jpg IMG_20190906_094616.jpg IMG_20190906_094510.jpg

Przy okazji zabezpieczyłem profile progów i podłogi Valvoline Tectyl ML oraz tylne wahacze App R Stop. Muszę jeszcze kupić coś żeby je pomalować przy okazji jak będę zmieniał koła na zimowe.
 
Ostatnia edycja:
trochę roboty odwaliłeś ;) Dokładnie tym sam środkiem zawsze konserwuje profile - pojeźdź z tydzień, jak ładnie przeschnie to zobacz czy masz drożne odpływy wody z przodu i z tyłu pod nadkolami (strasznie lubi się tam syf zbierać i je przytykać) + 3 wzdłuż progu ;) Dużo roboty samemu przy wymianie dolnego z przodu ? Z tego co widzę na YT zawsze zwrotnice wybijają na bok, ale zastanawiam się czy jest to niezbędne:rolleyes:
 
zobacz czy masz drożne odpływy wody z przodu i z tyłu pod nadkolami
Wystarczy do tego odchylić nadkole?

- - - Updated - - -

Dużo roboty samemu przy wymianie dolnego z przodu ?
No trochę jest. Trzeba dodatkowo rozłączyć końcówkę drążka i jeśli robiłbym to sam, to również ściągnąłbym zwrotnicę z półosi, żeby móc ją bardziej odchylić. Jeśli tego nie zrobimy to trzeba się bardziej namęczyć z włożeniem tylnej tulei w sanki ;)
 
Wystarczy do tego odchylić nadkole?

w sumie tak, z przodu skręcasz maks koła, odkręcasz bodajże jedną śrubkę i odchylasz na tyle nadkole że jest dostęp. Z tyłu też wystarczy odpiąć klips od parcianego nadkola i podwinąć do góry, aczkolwiek lepiej koło z tyłu ściągnąć bo mało miejsca jest. Nie daj się zwieść jak zajrzysz - może być tyle ziemi/piachu że może się wydawać że żadnego otworu tam nie ma, a jest w najniższym punkcie zarówno z przodu jak i tyłu ;)


No trochę jest. Trzeba dodatkowo rozłączyć końcówkę drążka i jeśli robiłbym to sam, to również ściągnąłbym zwrotnicę z półosi, żeby móc ją bardziej odchylić. Jeśli tego nie zrobimy to trzeba się bardziej namęczyć z włożeniem tylnej tulei w sanki

tak też myślałem... ostatnio zauważam trochę dziwne myszkowanie podczas jazdy i na małych koleinach nawet i podejrzewam tylne tuleje w dolnych wahaczach... Czyli czeka mnie ładna dniówka roboty jak coś ;)
 
Zauważyłeś, że silnik ciszej pracuje?
Nie zwróciłem na to uwagi. Zazwyczaj po wymianie oleju silnik na początku pracuje bardziej gładko. Wybór padł na Shell, ponieważ teraz zamierzam zmieniać olej częściej. Wyślę też próbkę przepracowanego oleju do analizy.
 
Wrzucam jeszcze zdjęcia (drukarka w SKP nie chciała współpracować :)) z pomiaru, a potem końcowego ustawienia geometrii po wymianie zawieszenia.
IMG_20191001_140047.jpg IMG_20191001_141204.jpg
Jestem pełen podziwu dla mechanika, wielokrotnie wykonywał ponowny pomiar w celu weryfikacji dokonanych zmian. Ustawienie geometrii przy szerokich oponach nie jest proste.
 
Przebieg 165 350 km.

Wymiana dolnej poduszki pod silnikiem. Udało się jeszcze kupić. Ta druga niestety jest już nieosiągalna, ale póki co moja w bdb kondycji.
Przy okazji wymiana płynu w układzie wspomagania. Tym razem padło na Shell Spirax S4. Rekomendowany jako premium jest co prawda S5, ale nie mialem pomysłu gdzie go można zakupić... Test wypadł pomyślnie, wspomaganie pracuje zdecydowanie lżej i nadal cicho, więc ten Shell to dobra (i przy okazji jeszcze tańsza) alternatywa dla wlewanego przeze mnie na potęgę Mobila :)
Wisieńka na torcie, jednocześnie najdłuższa i najbardziej upierdliwa zabawa dzisiejszego dnia - wymiana linek hamulca ręcznego. Zamiennik marki Triscan - bardzo porządne, prawie jak oryginał. Polecam :)

IMG_20191031_143712.jpg IMG_20191031_151812.jpg IMG_20191031_151750.jpg
 
Polityki FCA chyba nigdy nie pojmę... Takie młode auto i brak dostępności podstawowych części...:confused:
 
Polityki FCA chyba nigdy nie pojmę... Takie młode auto i brak dostępności podstawowych części...:confused:
Te poduszki nie występują już nawet w zamienniku. Bardzo słabo to wygląda jeśli chodzi o dłuższą eksploatację takiego auta. Żal kilometry teraz robić :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra