Ale czemu z góry zakładasz, że dali ciała i że 90% naładowania to byłoby dobrze, a 75% to jest źle? Wiesz może jaka jest pojemność tego akumulatora wkładanego do Giulii w fabryce, bo jakoś nigdzie nie mogę znaleźć tej informacji?
P.S. Właśnie znalazłem w innym wątku, że Giulia z dieslem ma akumulator 95Ah/850A, a 159-ka z dieslem miała 64Ah, czyli nawet mniej niż 70% pojemności wystarczało do jeżdżenia dieslem bez tego inteligentnego ładowania.
ju pisałem parokrotnie że stale niedoładnowany akumulator ulega procesom destrukcujnym, które zmniejszają jego pojemność. nie znam dokładnych wartości, ale załóżmy że przy jeździe głównie miejskiej, średnio kręcimy się wokół tych 75% naładowania. Przez to po roku np stracimy 20% (trochę zgaduję, ale coś trzeba przyjąć) pojemności aku. nowy ma 95Ah, czyli po roku będziemy mieli tylko 76Ah, który też jest tylko naładowany w 75% no bo IBS dalej ciągnie swój durny algorytm. czyli tak naprawdę mamy jakby odpowiednik w pełni naładowanego aku 57Ah, czyli mniejszy niż w autach klasy B z małymi silniczkami i ograniczonym wyposażeniem elektrycznym. Zostaw teraz takie auto np na dwa tygodnie na parkingu na lotnisku, bo akurat chcesz sobie w zimie zrobić urlop w jakimś ciepłym miejscu - przyjeżdżasz i auta nie odpalasz + choinka błędów.
na szybko coś googlnąłem:
http://www.uwm.edu.pl/studydays/zss/tps_3/3_akumulator/6_niedomagania_akumulatorow_i_ich_przyczny.pdf, na 2 stronie, 2 podpunkt o tym mówi, wcześniej trochę teorii.
W Stelvio przez chwilę próbowali wsadzać aku 85Ah, szybko powrócili do 95Ah - gadałem o tym w zeszłym tygodniu z mistrzem w serwisie.
No, a gdyby teraz taki algorym jednak ładował do np 90%, powiedzmy utrata pojemności byłaby po roku powiedzmy 8%, to 95-8%, mamy 87.4Ah i powiedzmy dalej naładowane na 90% czyli jakby 78.7Ah w pełni naładowany - taki akumulator spokojnie pociągnie powiedzmy te 5 lat.
Na pewno będę w serwisie rozmawiał o tym temacie ładowania, i postaram się wymusić przez TESEO żeby temat trafił do Włoch. Pewnie z tym nic nie zrobią, a na pewno nie szybko, no ale spróbować można.
Inna sprawa która jest dla mnie podejżana to że moje auto w MES jest pokazuje że kraj ustawiony to Portugalia. Wiem że kolega [MENTION=57123]moosiak[/MENTION] też tak ma, ciekwe jak inni. Czy to jest błąd przypisania kraju w MES do wartości raportowanej przez BCM czy faktycznie włosi coś źle ustawiają nasze auta? Czy to ma znaczenie jeśli chodzi o algorytm ładowania? Muszę podpytać na alfaowner - zaczepić kogoś kto jest np z rynku skandynawskiego, ma MES i może sprawdzić stopień naładowania i sprawdzi mi jakie ma napięcie ładowania np przy 80 czy 85%, może tam algorytm jest ustawiony inaczej (tzw zimne kraje)?
Może ma ten inteligenty algorytm jakiś sens jednak, wątpię żeby ot tak sobie taką głupotę wprowadzili, paru inżynierów musiało się zmóżdżyć nad tym, biorąc pod uwagę spalanie/normy emisji, żywotność aku i inne rzeczy. Nie wyciągałbym od razu pochopnych wniosków.
może taki, że na testy CO2 i spalania dają auto z naładowanym w pełni aku, przez co alternator nie robi dodatkowego obciążenia, urwą kilka g CO2 i 0.1l/100km i jest fajnie? Inżynierowie to akurat często nie popisują się przewidywaniem wielu życiowych sposobów użytkowania, a testują auta któe jeżdżą dziennie dzisiątki czy setki km i tam takie problemy nie występują, bo aku nawet przy ich algorytmie jest w stanie się w pełni naładować