Stan aku i dzałanie IBS -prośba do tych z kablem OBD i MES o sprawdzenie 3 parametrów

Po odłączeniu IBS, doładowaniu prostownikiem, ponownym podłączeniu IBS, przez pierwsze kilka cykli S&S jest ok. Z czasem w ruchu miejskim cykli jest coraz mniej. Przy obecnych temperaturach trudno zachować dobry poziom naładowania, zwłaszcza w ruchu miejskim. Podobny problem obserwuję w 500x. Moje podejrzenie pada na "inteligentny" alternator. Obserwacja z 500x: Przy obciążeniu silnika napięcie ładowania spada do 13,0-13,1V. Przy hamowaniu silnikiem rośnie do 14,9. Pytanie czy taki duet (alternator + IBS) nie powoduje niedoładowania aku? Akumulator wymieniony na gwarancji w czerwcu 2018.
W giulii podobne zachowanie po doładowaniach aku prostownikiem.

"Akumulator niewystarczająco naładowany lub rozładowany:
BCM otrzymuje pochodzące od IBS informacje na temat stanu naładowania akumulatora.
Jeśli IBS znajduje się w stanie przekalibrowania, wyłączenie silnika jest niedozwolone, jeśli wystąpi
jeden z następujących warunków:

 SOF akumulatora jest poniżej 8,3 V.
 temperatura akumulatora jest niższa od -23°C.

Jeśli IBS nie znajduje się w stanie przekalibrowania, wyłączenie silnika jest niedozwolone, jeśli
wystąpi jeden z następujących warunków:

 SOC akumulatora jest poniżej 75%.
 SOH akumulatora jest poniżej 60%.
 SOF akumulatora jest poniżej 8,2 V.
 temperatura akumulatora jest niższa od -23°C.
"
 
wczoraj wymienili mi aku w ASO bo stary oblał test (502A prąd rozruchowy).
Nowy trochę podładowałem wieczorem 3h (choć nie skończyłem jeszcze, bo nie chciałem zostawiać na noc), rano sprawdziłem, taki wynik:
IBS-new_battery.jpg
starego nie dało się naładować powyżej ok 72%.
nowy niby idento, ale widać że jest idealny, ładowanie kończyłem na ok 1.5A przy napięciu 14.5V, jakbym miał jeszcze godzinkę/dwie to dociągnąłbym do tych 14.8V o których piszą w instrukcji jako max napięcie ładowania. Rano jak sprawdziłem jakie ma napięcie (obciążony był tylko alarmem i zamkami centralnymi przez noc, auto zamknięte tylko klapę sobie zostawiłem otwartą) pokazywał 13,02V. nigdy żaden nowy aku jaki miałem nie miał tak wysokiego napięcia na następny dzień po ładowaniu (u żony jest nowa Vatra EFB 60Ah ona miała coś pod 12.8V po podobnym naładowaniu, ale w temperaturze ok 0C a Giulia jest w garażu ok 15C). Mam nadzieję że to kończy sagę akumulatorowo-błędową w moim aucie.
 
Super! Ale dlaczego IBS tak przekłamuje z napięciem?
 
Super! Ale dlaczego IBS tak przekłamuje z napięciem?

to jest nieprecyzyjnie nazwane w MES (nie tylko to, często procenty pokazuje na odwrót itp), tak naprawdę to parametr SoF, czyli estymowane napięcie akumulatora do jakiego spadnie gdyby rozruch nastąpił w tym momencie. Z tego co obserwowałem odczyty na starym i nowym aku, i z logów od innych forumowiczów z alfaowner, to mniej więcej jest to w okolicach 3V mniej niż mierzy pod jakimś tam obciążeniem (światła/radio) na niezapalonym silniku (bo tak raczej każdy mierzył). Jak wcześniej było napisane, jednym z kryteriów zadziałania S&S jest SoF >8,2V.
 
OK, dzięki za wyjaśnienie - jeszcze nie jestem obeznany z terminologią i ułomnościami/specyfiką MESa... Żeby tylko dodali moje ECU, szybko nadrobię :D...
 
pisalem Ci ze jak podlaczysz mes jako giulie to tez na pewno wszystko bedzie hulac. moj ecu tez raportuje jako nieznany ISO code i co z tego, wchodze odczytuje co chce (nie kasuje czy nie zmieniam ustawien bo mam SGW). w przeszłości zdazalo mi sie podlaczac przez pomylke giuliette czy 159 jako inny silnik a chyba raz. po prostu nie rob proxi, choc i tak pewnie by sie poprawnie wykonało.
 
Ostatnia edycja:
daję taki mały update. S&S działa jak szalony, jak na to dołoży się że łądowanie w Giulii/Stelvio próbuje być inteligentne i się samoogranicza, to po 2 dniach jeżdżenia po mieście stan naładowania wg IBS spadł do 79%. chyba zacznę wyłączać S&S - nie nabrałem nawyku bo wcześniej praktycznie nigdy się nie włączał. tak sobie teraz myśle czy do padów aku czy problemów nie przyczynia się to że auto wyjeżdża z salonu ze średnio naładowanym aku, potem nigdy już się nie doładowuje np >70% (dla tych co bardzo sporadycznie jeżdżą trasy) i zaczyna się degradować?
 
daję taki mały update. S&S działa jak szalony, jak na to dołoży się że łądowanie w Giulii/Stelvio próbuje być inteligentne i się samoogranicza, to po 2 dniach jeżdżenia po mieście stan naładowania wg IBS spadł do 79%. chyba zacznę wyłączać S&S - nie nabrałem nawyku bo wcześniej praktycznie nigdy się nie włączał. tak sobie teraz myśle czy do padów aku czy problemów nie przyczynia się to że auto wyjeżdża z salonu ze średnio naładowanym aku, potem nigdy już się nie doładowuje np >70% (dla tych co bardzo sporadycznie jeżdżą trasy) i zaczyna się degradować?
No dobra, a wyłączaj S&S zawsze, przejedź się w trochę dłuższy odcinek, staraj się jak najwięcej hamować silnikiem (ponoć wtedy alternator najmocniej ładuje) i zmierz procent naładowania. Ciekawe co wyjdzie. Akumulator jest normalnie na kwas siarkowy z wodą destylowaną?
 
póki co trochę posiedziałem w aucie i poklikałem w MESie, więc mam 75% potem jeździłem po mieście, ale jeszcze z włączającym się S&S i ciągle mam 75%. widzę natomiast że ładowanie zaczęło kombinować no bo przecież 75% to niby już wysoki poziom naładowania wg naszego inteligentnego akumulatora - np na postoju ok 13.2-13.4V. Pojeżdżę trochę bez S&S i zobaczę, ale póki co jakieś odcinki dłuższe niż 15km mi sie nie szykują, a większość to raczej 5-8km. Jak to nie będzie chciało się ładować to przez dealera/TESEO złożę zażalenie do FCA żądając zmiany algorytmu ładowania - jak dla mnie to ładowanie nie powinno nic kombinować przed np 95% naładowania.
 
TESEO złożę zażalenie do FCA żądając zmiany algorytmu ładowania - jak dla mnie to ładowanie nie powinno nic kombinować przed np 95% naładowania.

Czy to znaczy, że ja mam inny algorytm w "starym" modelu? U mnie akumulator bez zarzutu od roku. (przypominam że dłuuugo stał w salonie zanim stałem się właścicielem) Nie sprawdzałem tego w kompie ale nie ma żadnych problemów. Samochód stoi teraz od czwartku w garażu. Jutro będę odpalał i pewnie też nie będzie problemu.
Może takie anomalie robią jakieś dodatkowe urządzenia które masz wpięte w instalację?
 
Dopóki wszystko działa nikt o żadnym algorytmie ładowania nie pomyśli. Nawet jakby silnik się kręcił w drugą stronę, nie zauważysz pewnie tego, dopóki nie ma zastrzeżeń do jego osiągów i pracy.. Mam MES-a, nie mam SGW ale nawet nie chce mi się tam zaglądać. Wszystko od 28 lutego 2018 funkcjonuje tak jak powinno.
 
Czy to znaczy, że ja mam inny algorytm w "starym" modelu? U mnie akumulator bez zarzutu od roku. (przypominam że dłuuugo stał w salonie zanim stałem się właścicielem) Nie sprawdzałem tego w kompie ale nie ma żadnych problemów. Samochód stoi teraz od czwartku w garażu. Jutro będę odpalał i pewnie też nie będzie problemu.
Może takie anomalie robią jakieś dodatkowe urządzenia które masz wpięte w instalację?
[MENTION=1850]prezes-tk[/MENTION] już coś odpisał, ja dodam że algorytm ładowania który powyżej ok 70kilku procent SoC zaczyna kombinować, był opisywany na alfaowner już dawno temu (chyba gdzieś w piewrszej połowie 2017) przy pierwszych raportach od ludzi z UK którzy mieli tam problemy. on tak działa, że jak już masz te 7x% naładowania wg IBS to przy przyspieszaniu i na wolnych obrotach tylko delikatnie podładowuje (nie obserwowałem dokładnie ale coś OK 13.3V), natomiast podczas hamowania ładuje w pełni 14.4V. NIe wiem jak jest przy jeździe np na tempomacie - mam taki voltomierz wpinany w gniazdo zapalniczki, ale ze względu na jej umiejscowienie i mały wyświetlacz, nie jest zbyt komfortowe lookać tam podczas jazdy. Chyba z ciekawości wkrótce zrobię loga w MES z całej jazdy. Inna sprawa że algorytm mogli zmieniać Włosi przez czas produkcji.


Dopóki wszystko działa nikt o żadnym algorytmie ładowania nie pomyśli. Nawet jakby silnik się kręcił w drugą stronę, nie zauważysz pewnie tego, dopóki nie ma zastrzeżeń do jego osiągów i pracy.. Mam MES-a, nie mam SGW ale nawet nie chce mi się tam zaglądać. Wszystko od 28 lutego 2018 funkcjonuje tak jak powinno.
dokładnie. ja też nie podłączełem się przez pierwsze 5 mcy posiadania Giulii (S&S mi po prostu nie działał, ale wiedziałem że wielu innym tez nie działa więc nie panikowałem) do czasu gdy zaczęły się problemy - błędy itp. teraz po wymianie po prostu sie temu baczniej przyglądam - nie podoba mi się jak ten algorytm ładowania jest skonfigurowany, dla takich co jeżdżą głównie krótkie trasy i ogólnie są już trochę na przegranej pozycji, jeszcze to ładowanie kombinuje ze znacznym obniżaniem napięcia a zatem prądu ładowania.
Ja mam nowy aku dopiero 3 dni, narazie za wcześnie wypowiadać się czy teraz będzie w miarę OK (bez problemów), czy jednak znów za jakiś czas się coś zacznie dziać. na pewno dam znać.
Jak Ci się będzie chciało, podłącz kiedyś kompa i napisz mi jaki masz stopień naładowania wg IBS - ten parametr jest widoczny zarówno w ECU jak i w BCM.
 
Trzeba uściślić, co to są "krótkie trasy". Codziennie rano wyjeżdżam z garażu i jadę do pracy, dokładnie 10 km. SS działa po ok. 1-1,5 km, w zależności jak szybko nagrzewa się silnik. W miejscu pracy auto stoi 8 godzin (rzadko nim jeżdżę w czasie pracy, mam wiele innych aut do korzystania). Po pracy wracam te 10 km ale często ze względu na jakieś zakupy, z jednym lub dwoma przystankami. Na trasę wyjeżdżam średnio co 3 tygodnie i robię praktycznie za jednym strzałem 400 km, czasem po drodze zatankuję. I taki cykl od prawie dokładnie roku. Przypominam, że auto jest z października 2016, zakupione w lutym 2018. Żadnej różnicy nie widzę w działaniu SS (wtedy, kiedy go sprawdzam bo generalnie wyłączam go zaraz po rozruchu. To już odruch. Może jutro zmierzę ta parametry.
 
ja mam krótsze dystanse. obecnie to 7.5km do pracy i po tych 9h z powrotem. po drodze czasem jakiś przystanek. taki dojazd oczywiście też czasem rozbije się na dwia, np 6km i 6km czy coś w tym stylu. do tego podjazdy np do rodziców 4km czy do sklepu 2-3km i za jakis czas z powrotem. raz w tygodniu dochodzi dojazd do teściów 15km w jedną stronę. raz na miesiąc/dwa jakaś traska typu 100km średnio w jedną stronę. raz w roku jakaś wieksza typu 800km w jedną stronę. tak to wygląda teraz, bo jeszcze przed grudniem miałem biuro w innym miejscu i zamiast 7.5km na codzień robiłem 3.5km w jedną stronę (poza okresem "docierania"/pierwszego 1000km gdy jeździłem do pracy na około 15km żeby silnik popracował sobie rozgrzany).

widać nasz sposób użytkowania jednak znacznie się różni na niekorzyść w moim przypadku. przy takim użytkowaniu zależy mi jednak kiedy się da podładować aku jak najbradziej, a tu w GIulii jest do banii algorytm który znacznie redukuje ładowenie gdy SoC jest powyżej ok 75%.
Dzisiaj sprawdziłem podczas jazdy, i na wolnych obrotach, przy przyspieszaniu i przy jeździe ze stałą prędkością voltomierz wskazywał 13.5V, tylko przy hamowaniu 14.5V. uważam że Ci co jeżdżą na krótkie odciniki mieliby znacznie mniej problemów gdyby ten algorytm zmniejszania ładowania włączał się przy wyższym SoC - zmiana jednej stałej w kodzie a życie byłoby łatwiejsze.
 
Dzisiaj zrobiłem odczyty, poniżej ich wyniki:

Przed rozruchem.jpgPo rozruchu.jpg10 minut po rozruchu.jpgPo zgaszeniu.jpg

"Przed rozruchem" - silnik wcześniej był uruchomiony tylko na czas odwrócenia auta w garażu, "10 minut po rozruchu" - na wskaźniku temp. dwie kreski.
Oczywiście temperatura zewnętrzna to temp. w garażu (przy otwartej bramie), nie wiosna.
Czy o to chodziło [MENTION=20089]epsonix[/MENTION] ?
 
Ostatnia edycja:
Dzisiaj zrobiłem odczyty, poniżej ich wyniki:

Pokaż załącznik 254764Pokaż załącznik 254765Pokaż załącznik 254766Pokaż załącznik 254767

"Przed rozruchem" - silnik wcześniej był uruchomiony tylko na czas odwrócenia auta w garażu, "10 minut po rozruchu" - na wskaźniku temp. dwie kreski.
Oczywiście temperatura zewnętrzna to temp. w garażu (przy otwartej bramie), nie wiosna.
Czy o to chodziło [MENTION=20089]epsonix[/MENTION] ?

tak, dzięki. jak mówiłem, trzyma się stopień naładowania w kolicach 75%, bo wtedy alternator zaczyna kombinować i w autach które stale nie jeżdżą długich tras raczej będzie max 75%.
 
Jak nie zapomnę, to podłączę się bezpośrednio po trasie w przyszły piątek (400 km) lub po powrocie w niedzielę.
 
Dzisiaj zrobiłem odczyty, poniżej ich wyniki:

Pokaż załącznik 254766
widzisz, na tym 3 zdjęciu jak już osiągnął 75% SoC, to napięcie ładowania spadło Ci na 13.5V - to jest to o czym piszę.

Ja dzisiaj zrobiłem następujące traski 15km popołudniu, za godzinę, 8km, za godzinę 16km a za kolejne 4h 12km. sprawdziłem stan wg IBS po przyjeździe, podskoczył z 75% na 80%, czyli mimo że to ładowanie tak kombinuje, to przy sprawnym aku (oryginalny u mnie nie był, skoro po przejechaniu nawet 250km nie pokazało mi bodajże 72% (z 63% przed trasą)) jakoś przybywa SoC jeśli coś tam więcej się jeździ. Potencjalny problem jest jednak gdy jeździmy raczej tylko do pracy i z powrotem, bo wtedy w aucie SoC spada przez czuwanie zamka centralnego, alarm itp.
 
To ja dorzucę jeszcze od siebie. Samochód stał w garażu przez 5 dób. Odpalił bez problemu ale S&S nie działał przez dobre 40min jazdy. Potem jak już się włączył to działa teraz normalnie jak zwykle.

Czyli pewnie trochę mi ubyło z aku przez 5 dni ale szybko się doładowało.

Giulietta żony stała 2 tygodnie i dzisiaj przy odpaleniu rozrusznik kręcił wyraźnie słabiej. Trzeba będzie zrobić jakąś dłuższą traskę :) Nie zmienia to faktu że S&S w Giuliettcie nadal dzięki bogu nie działa. Wspaniała usterka :D
 
Ostatnia edycja:
To ja dorzucę jeszcze od siebie. Samochód stał w garażu przez 5 dób. Odpalił bez problemu ale S&S nie działał przez dobre 40min jazdy. Potem jak już się włączył to działa teraz normalnie jak zwykle.

Czyli pewnie trochę mi ubyło z aku przez 5 dni ale szybko się doładowało.

Giulietta żony stała 2 tygodnie i dzisiaj przy odpaleniu rozrusznik kręcił wyraźnie słabiej. Trzeba będzie zrobić jakąś dłuższą traskę :) Nie zmienia to faktu że S&S w Giuliettcie nadal dzięki bogu nie działa. Wspaniała usterka :D
u mnie na aku który kwalifikował się do wymiany (prąd rozruchowy wyszedł na teście 502A zamiast 800) też odpalał bez zająknięcia Giulię (raz jeden jedyny, po postoju pod chmurką na lotnisku sypnął błędami S&S i ECU, ale zakręcił mocno, światła nie przygasały, gdyby nie wkurzające błędy to bym się nie zorientował).
Jeśli S&S nie działał u Ciebie, a nie było jakiś ekstremalnych warunków żeby S&S nie działał (jest wiele kryteriów (mam dokument od FCA do własnej wiadomosci, ale nie chce mi się szukać teraz), np temperatura w kabinie nie pamietam o ile, o jakieś chyba 6 stopni max się różni od ustawionej, na zewnątrz bodajże więcej niż -23C itp itd) to S&S powienien załączać się gdy SoC wg MES jest >=67% (to wg mojej praktyki z Giulii przy użyciu MES, bo wg FCA są dwa osobne parametry SoC i SoH i one mają być >=75% i >=60% odpowiednio, MES wydaje się robić średnią z obu? - tak by to wychodziło). SKoro przez 40min CI się nie załączał, pewnie miałeś parę procent poniżej. Co to znaczy? Aku tego typu powienien być naładowany większość czasu, inaczej traci swoje parametry z czasem a to w Alfie też oznacza docelowo choinki błędów i psucie dobrego samopoczucia właściciela.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra