I to jest najrozsądniejsze rozwiązanie. I pamiętaj żeby oceniać suche fakty i nie dać się ponieść emocjom.
Jeśli jeździłeś tym autem 3/4 roku i było OK to nie ma mowy o tym że była to wada ukryta i nienależycie naprawiona bo by padła zaraz po naprawie blacharskiej a nie zaraz po zakupie przez jakiegoś cwaniaczka. Śpij spokojnie i się nie przejmuj a temat znajomości mechanika i poszkodowanego zostaw sądowi - ten ma narzędzia żeby wyjąć z facebooka ich rozmowy a wiadomo że w internecie nic nie ginie, tym bardziej na takim portalu "wywiadowczym" który inwigiluje wszystko co możliwe.
Jeśli jeździłeś tym autem 3/4 roku i było OK to nie ma mowy o tym że była to wada ukryta i nienależycie naprawiona bo by padła zaraz po naprawie blacharskiej a nie zaraz po zakupie przez jakiegoś cwaniaczka. Śpij spokojnie i się nie przejmuj a temat znajomości mechanika i poszkodowanego zostaw sądowi - ten ma narzędzia żeby wyjąć z facebooka ich rozmowy a wiadomo że w internecie nic nie ginie, tym bardziej na takim portalu "wywiadowczym" który inwigiluje wszystko co możliwe.
Ostatnia edycja:
