[GTV] Zakup Alfa Romeo GTV

W pewnym znanym warszawskim serwisie AR stoi od dawna V6tb do remontu silnika. Wycena ASO T&T: 20k zł, wycena tego warsztatu na uzywkach: 7-8k zł.

Niektórzy mawiają że ten silnik ma wał z plasteliny...
7-8 k za remont TB? Wg mnie będzie mało, o czym świadczą forumowe przypadki niektórych klubowiczów. No chyba że nie mówimy o pełnym remoncie. Tak czy owak to i tak naprawa musi iść na używkach, bo wału nowego już nie ma... Czy jest z plasteliny - wydaje mi się, że jak każdy inny w alfie i to nie jest wina tego konkretnego elementu, tylko tak to jest jak się zaniedbuje silnik, później trzeba wciskać klientowi, że klepią wałki rozrządu a naprawa 700 zł.
Ja tam się cieszę bo jeszcze parę lat i era TB za 3000 zł się skończy i takie modele przestaną psuć rynek. 3,0 już mają ceny takie jak powinny mieć auta tego typu z lat 90-tych. Teraz kolej na czystkę w segmencie TB :)
OStatnio ktoś wystawił od nas TB-ka za ~16 k, było jakieś zainteresowanie ?
 
Ostatnia edycja:
Ostatnio kolega Arek (nie znam nicku na forum) sprzedawał swoją niebieską v6tb na fb za oidp 12k i wisiała jakiś jeden dzień :D Ze zdjęć zadbana, widywałem też w serwisie.
 
Tak czy owak ja nie odważyłbym się na kupno auta z tym silnikiem.
 
Komputera pokładowego i ASR to to nie. Razi też trochę ignorancja lub bezczelne mydlenie oczu w opisie, chodzi mi o zapisek oodnośnie JTS i TS - ja bym powiedział ze jest wrecz odwrotnie.

Poza tym po zdjęciach nie ma się do czego doczepić :)
 
Hey mam oferte zakupu GTV 2,0 TB ale autko chwile nie jezdzi ma przebiegu ok.170tys.km, ma jakas instalacje LPG i jest chyba z 1996 r.
Na co radzicie zwrocic uwage przy jego zakupie ?
 
Temat rzeka, ale głównie na odgłosy z silnika - klawiatury, moze panewek, ogólnie jego "rozklekotania". Te silniki maja również problem z znacznie niższą niż za.nowości mocą, więc najlepiej jakbyś obejrzał ten samochód razem z wlascicielem zdrowej V6 tb.
 
Odradzam cały sercem zakup "chwile niejeżdżonego" TB :) Chyba, że chcesz na poważnie zająć się "odbudową" i masz dużą sakiewkę.

Żeby nie było tylko że leje wodę i jeśli jesteś jednak zapaleńcem, poza powyższym i badaniem czy silnik pracuje w miarę równo (uwaga obroty na jałowym mogą lekko falować) sprawdź czy nie szarpie przy przyśpieszaniu i czy się nie dusi przy gazie w podłogę - elektryka. Jak masz jak to porównaj jak przyśpiesza vs twoj obecny samochód - dziury w układzie dolotowym, chyba że ma podpięty jakiś wskaźnik doładowania to będzie widać od razu. Generalnie od 3 tyś powinieneś czuć bosta (auto dostaje wyraźnego kopa) na 3-4 biegu dochodzący do 1.1 bara. Wg mnie o seryjnej mocy możesz zapomnieć... obym się mylił ale 96 rok produkcji to bał bym się czy ma tyle mocy co zdrowy TS :)
Wszelkie szapranie, dziwna praca silnika (uwaga TB wydaje zupełnie inne odgłosy z zaworów niż 24 zaworówka wiec łatwo pomylić, że coś jest nie tak), niedomagania w mocy mogą pójść w tysiące pln. Moja rada - poszukaj innego silnika.
 
Rozglądam się od jakiegoś czasu za GTV z 3.0 V6, ale trochę krucho z ofertami. Jak już coś jest, to drogi ulep np. http://olx.pl/oferta/alfa-romeo-gtv-3-0-v6-kolor-aqua-rosso-CID5-IDcyJHH.html#d78b2d4688 (Raz - czytałem wątek bodajże z 2013 r. na jego temat. Dwa - wisi długo na ogłoszeniach). Generalnie jak ktoś chciałby sprzedać fajną GTV z 3.0 V6, to chętnie zapoznam się na pw (najlepiej Śląsk/Małopolska). Jak jeszcze długo nic nie będzie, to rozważę chyba opcję 2.0 Twinspark. Z tego co czytałem, aż takiej tragedii nie ma z tym motorem i chyba daje rade? (nie prowadziłem, ani nawet nie byłem pasażerem w takiej). Możliwości V-ki znam :)
 
Ostatnia edycja:
Zdrowy twin porusza się całkiem sprawnie :) Z tym, ze na obecne czasy, kiedy pierwszy lepszy diesel ma więcej momentu niz wolnossąca benzyna 2.0, wydaje się coraz mnie sprawny i tutaj jest pies pogrzebany...
 
Porównując z obecnymi osiągami aut, to i 3.0 już nie jest takim pociskiem, jak dekadę temu.
 
Aż tak mi nie zależy by być najszybszym pociskiem na drodze. Chce czerpać przyjemność z jazdy w unikatowym aucie, najlepiej z V6. Na drodze zawsze sie ktos szybszy znajdzie, a seryjniaki coraz lepsze. Co zrobić, taki zywot:)
 
Mój szef - szefów ma m.in. Panamerę S, Astona DBS i Maserati GranTurismo bo chłop ma takie hobby i nieograniczony budżet. Pytam go kiedyś o porównanie tych aut. Mówił,że Panamera idzie jak Pershing, to samo Aston ale Maserati choć może jest wolniejsze to ta kompilacja wyglądu, doznać akustycznych, prowadzenia i osiągów sprawia, że czujesz się jak w raju i to jest przewaga włoszczyzny. To samo z GTV. Auto ma w sobie to coś a porównanie z np. z nową TT-ką. Proszę Was!!!!
 
Aż tak mi nie zależy by być najszybszym pociskiem na drodze. Chce czerpać przyjemność z jazdy w unikatowym aucie, najlepiej z V6. Na drodze zawsze sie ktos szybszy znajdzie, a seryjniaki coraz lepsze. Co zrobić, taki zywot:)

Ładny wpis:) 100% racji.

Też czekam na moją GTV - będzie my next...
Żona - GT, ja - GTV i życie w kolorze różowym:)
 
Wygląda ładnie, a cena uczciwa. Jeśli szukasz 2.0 T, to trzeba by się zainteresować ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra