Zagram adwokata diabła, ale skąd on w trasie wie, co się dzieje z wtryskami? Rozmontowuje silnik w trasie?
Ja po części rozumiem Kelso i chętnie też przeczytałbym dane z długotrwałego użytkowania tych preparatów. Ale nie "bo się sprawdza i mi wyczyściło, albo zmniejszyło spalanie", ale wyliczenia że ile jaki samochód z floty przejechał, jakie były oszczędności na paliwie, jakieś porównania wtrysków (samochód jeżdżący z/bez AR), podobnie przy preparatach czyszczących. Ale danych niezależnych, a nie od producenta bo wiadomo, producent chce sprzedać towar.
O ile w wypadku olejów takie dane można znaleźć, podobnie jak analizy czystych i przepracowanych olejów i jakoś to wszystko porównać, to w wypadku olejków z węża jak te AR już gorzej.