Temat rzeka, jaki olej lejecie/polecacie??

Jaki olej byś wybrał/wybrała?

  • Motul

    Głosów: 49 21.9%
  • Vavoline

    Głosów: 39 17.4%
  • Castrol

    Głosów: 7 3.1%
  • PENRITE

    Głosów: 12 5.4%
  • MILLERS OILS

    Głosów: 34 15.2%
  • Selenia

    Głosów: 14 6.3%
  • Yacco Lube

    Głosów: 1 0.4%
  • Texaco

    Głosów: 1 0.4%
  • Total

    Głosów: 3 1.3%
  • Mobil

    Głosów: 4 1.8%
  • RAVENOL

    Głosów: 14 6.3%
  • Shell

    Głosów: 16 7.1%
  • Fuchs

    Głosów: 4 1.8%
  • Midland

    Głosów: 0 0.0%
  • Eurol

    Głosów: 9 4.0%
  • Liqui Moly

    Głosów: 17 7.6%

  • Łącznie głosujących
    224
Panowie wyluzujcie:cool:. Co do kupowania oleju bezpośrednio od producenta to w 99% przypadków życzę powodzenia. Od autoryzowanych dystrybutorów owszem ale jak ktoś nie jest autoryzowanym dystrybutorem to nie znaczy, że nie ma towaru z oficjalnej sieci sprzedaży. Intercars ma raczej wysokie marże na olejach, nawet po max zniżkach jakie oferują na wiele produktów inni sprzedawcy są w stanie dać lepszą cenę zakupu. Nie mówiąc już o cenach detalicznych. Jest w necie wiele sprawdzonych sklepów, gdzie ceny są całkiem dobre. Może wyższe od najtańszych allegrowych ale zdecydowanie niższe niż ceny detaliczne (bez zniżki) w hurtowniach motoryzacyjnych. Ale jak ktoś chce przepłacać to jego sprawa. U mnie olej nabyło już wielu tutejszych forumowiczów i nikt nie zgłaszał zastrzeżeń do otrzymanego towaru (może z wyjątkiem 1 czy 2 sytuacji uszkodzenia przesyłki przez kuriera ale to się niestety czasem zdarza, choć pracujemy nad wyeliminowaniem takich sytuacji).
Co do Archoila to kolega Kelso chciał konkrety i dostał analizy. Jak nie jest w stanie ich rozszyfrować i zrozumieć (czemu się wcale nie dziwię bo chyba mało kto to w pełni ogarnia) to należy wtedy przyjąć wcześniej przytoczone argumenty albo samemu zacząć się "doktoryzować" w temacie aby prowadzić dyskusje na wyższym merytorycznym poziomie bo ostatnie posty niewiele wnoszą do tematu. Negowanie człowiek ma we krwi.
Co do tezy jakoby dobre produkty powinne być powszechne to nie jest to prawda. Właśnie z powodu negowania przez większość potencjalnych odbiorców zalet danego produktu produkt sprzedaje się tylko w pewnej ograniczonej ilości. Do tego niska świadomość potencjalnych odbiorców sprawia, ze w ogóle nie są zainteresowani produktem. Mało tego nawet jak się wyłoży komuś wszystko kawa na ławę , że mu sie opłaca to niewielu daje się przekonać. Z życia znam podejście firm/zakładów przemysłowych do wymiany oświetlenia na LED. Nawet jak z rzetelnej analizy finansowej wynika, że inwestycja zwróci się po 2 latach albo nawet po 12 miesiącach przy 5-letniej gwarancji na produkt to mało kogo to przekonuje. Ci nieliczni, którzy się decydują są potem mega zadowoleni ale większość nie daje się przekonać, choć nie ma argumentów merytorycznych na nie. I nie chodzi tu o Kowalskiego tylko firmy wydające miliony złoty rocznie. Jeśli manager/dyrektor/kierownik pomimo oczywistych zalet produktu i opłacalności jego stosowania nie decyduje się na zakup (w danym momencie bo prędzej czy później i tak kupi) to w przypadku dodatków do oleju czy paliwa, gdzie efekt jest często odczuwalny mało "spektakularnie" szanse na przekonanie zwykłego Kowalskiego są sporo niższe. Jakby Archoil miał budżet marketingowy Castrola to pewnie te dodatki byłyby na co drugiej stacji tylko wtedy cena była by ze 2 razy wyższa. Mnie do Archoila przekonują moi Klienci, którzy nie namawiani przeze mnie potrafią dokonać zakupu samych preparatów Archoila jednorazowo za kilkaset złotych. Jak ktoś wydaje kilka stów na same dodatki, to chyba nie kupuje ich pierwszy raz pod wpływem czyiś postów na forum tylko musiał je wcześniej wypróbować i się sprawdziły. Sam od jakiegoś czasu jeżdżę na AR6200 ale na razie za mało aby wyciągnąć daleko idące wnioski z tego konkretnego przypadku. Mogę tylko dodać, że AR6200 idzie na testy do 2 aut, które miesięcznie robią po ok. 5-7 tys. na w miarę powtarzalnych trasach więc będzie można wyciągnąć więcej wniosków.
Proponuje poczytać ile osób jest z Archoila zadowolonych. Są również tacy (zdecydowana mniejszość), którzy nie widzą różnicy co nie znaczy, że tej różnicy faktycznie nie ma.
Pozdrawiam
 
Sytuacja występująca tutaj aktualnie przypomina mi tą sprzed kilkuset postów, kiedy to trwała nagonka na mnie, i to co ja polecam/sprzedaję.
Przestałem się kłócić z gamoniami, i dalej, nieprzerwanie robię swoje. Produkty Millers Oils nadal uważam za najlepsze, i nic tego nie zmienia, oczywiście nie dyskwalifikuję innych przy tej okazji.
Archoila testowałem i testuję we wszystkich swoich autach, i wielu klientów, i nie spotkałem się absolutnie z żadną negatywną opinią. mało tego mam już takich, którzy kupują ciągle.
Nikt nikogo nie namawia do zakupu danego produktu, a negowanie na siłą przypomina mi tłumaczenie ludziom po co im auto klasy PREMIUM, skoro Dacia Logan również daje możliwości przemieszczania się, i nikt jeszcze nie udowodnił, że tak nie jest.
 
Poświęcę swoje ciężko zarobione pieniądze i wyślę parę próbek do analizy. Olej zmieniłem jakieś 200 km temu, ale mam jeszcze z pół litra resztek Motula. Zaleję silnik AR2300 i wyślę do analizy czystego Motula i tego z AR2300, przed kolejną wymianą (5-6 tys. km) ściągnę kolejną próbkę i wyślę do analizy, a potem powtórzę procedurę z AR9100. A potem przejeżdżę kolejną wymianę na oleju bez dodatków i znowu - do analizy.

Zobaczymy co z tego wyjdzie. Muszę tylko znaleźć jakieś laboratorium które bada próbki od prywaciarzy :)
 
Brawo, brawo! Kultury widzę w domu nie nauczyli. Czy chamskie i obraźliwe wypowiedzi są zgodne z regulaminem tego forum?

Kulturą jest przede wszystkim konwersacja, do której jesteś choć w minimalnym stopniu przygotowanym i nie oczekujesz na każdym kroku, że to kontr rozmówca wszystko wyłoży ci na tacy i poszuka wszystkiego za ciebie.
Ty takiej kultury nie prezentujesz = nie warto z tobą rozmawiać = należy nazywać ciebie i tobie podobnych pieniaczy bez wiedzy po imieniu.

P.S. Pomijając, nie pisałem personalnie o tobie ale skoro wziąłeś to do siebie, to coś jest na rzeczy ...
 
wyślę do analizy czystego Motula i tego z AR2300
Mała podpowiedź zanim zapłacisz - doczytaj dokładnie opis produktu AR2300 i przemyśl zakres analizy. Kilka lat temu też wydawałem regularnie worek kasy na dociekanie i badania a teraz.. Dobrze rokujesz, może zostaniesz dilerem ;-)))

AR9100 jak najbardziej widać nawet w ww. analizie z BMW bo jak znajdziesz w sieci analizę czystego Amsoila AFL to zobaczysz, że tyle boru ani potasu nie zawiera ale możesz zbadać sam - może wtedy uwierzysz.

Tu masz artykuł znanego w branży publicysty nt. technologii stosowanej w AR9100.
http://www.drdadditives.com/pressroom/TLT_Techbeat_Article_Aug2009.pdf
 
Ostatnia edycja:
Kulturą jest przede wszystkim konwersacja, do której jesteś choć w minimalnym stopniu przygotowanym i nie oczekujesz na każdym kroku, że to kontr rozmówca wszystko wyłoży ci na tacy i poszuka wszystkiego za ciebie.
Myślałem naiwny, że przedstawiciel firmy na Polskę ma "profesurę" z tematu i będzie sypał argumentami jak z rękawa. Skoro w co drugim swoim poście poleca preparaty Archoil, to chyba wynika to z jego głębokiego przekonania i wiedzy w temacie a nie przyziemnej chęci zysku? Zapytać już nie można?
Ty takiej kultury nie prezentujesz
O kulturze to my raczej nie podyskutujemy...

P.S. Pomijając, nie pisałem personalnie o tobie ale skoro wziąłeś to do siebie, to coś jest na rzeczy ...
Nie ma to jak cięta riposta. Ale - OK - przeprosiny przyjęte.
 
Dla mnie to bardziej spełnienie hobby bo na chleb mam z czego innego a bardziej mnie kręci udział w R&D Archoila całego ;-) Gro pracy wykonują dilerzy.

Kwestii błędów konstrukcyjnych
To nie błędy tylko konstrukcje obecnych czasów, teoriami spiskowymi się nie zajmuję. Zadbane jednostki robią kilka razy większe przebiegi niż mniej zadbane.
Czasami udaje się przywrócić zaniedbaną jednostkę do użytku. Analiza oleju z takiego silnika to dobry pierwszy krok. Dobre płukanie wiele wtedy zmienia a częściowo zużyte węzły tarcia udaje się regenerować lub lepiej chronić. Tu na ogół sam tani olej nie wystarcza bo nie jest przewidziany na smarowanie podniszczonych powierzchni o znacznie wyższym tarciu.

To z kolei brzmi w stylu: wiem ale nie powiem
Dilerzy mają swoje interesy/tajemnice bo wkładają w to sporo pracy. Jeśli zamawiają koncentrat na 50 ton paliwa to zakładam, że nie do herbaty ;-))) Nie muszę znać szczegółów, Klientów im nie podbieram i nie zamierzam a biję im brawo, nie jestem pazerny a cenię spokój i dobre relacje z ludźmi.

W sprawie linku do dokumentacji czytaj PW
 
Czas kończyć tą nierówną walkę. Szkoda czasu i energii. Na koniec polecę tylko lekturę postów niejakiego Corsar na forum Zafiry. Pisze trochę o ściekach z GM, jest o Militec i "domowym" eksperymencie z kosiarką.

http://www.zafiraklub.pl/forum/viewtopic.php?t=717&postdays=0&postorder=asc&start=180

Szkoda tylko, ze przemknął przez to forum jak meteor i po kilku postach (strona 13-15 wątku) więcej się nie pojawił. To ktoś, kto zawodowo zajmuje się olejami i smarowaniem, ale potrafi podzielić się wiedzą z innymi bez pogardliwego zadęcia (to nie do ciebie wlyszkow). Dla mnie najważniejszy wniosek z tych kilku jego postów jest taki, że 99% opinii użytkowników typu: zalałem i jest OK, jestem zadowolony, pomykam i daje radę lub ocen po wzrokowej ocenie przepracowanego oleju to nic nie wnoszący szum informacyjny. Oceńcie z resztą sami...
Zajrzę tu za jakiś czas. Ciekaw jestem, bez jakiego to środka/oleju za rok nie da się właściwie dbać o silnik :)
Bezpieczeństwa i szerokości wszystkim. I trzymajcie się mocno za portfele, bo polowanie trwa...

P.S. Uważam, że nie jest dobra praktyką na forum polecanie i promowanie (w zawoalowanej formie) produktów przez ich sprzedawców. To zawsze rodzi podejrzenia o brak obiektywizmu.
 
Wlyszkow znasz jakiś polski lab robiący analizy dla pojedynczych osób? Kiedyś była firma która zbierała i wysyłała gdzieś tam oleje, ale już chyba tego nie oferują. Mogę wysłać bezpośrednio do USA, ale wolałbym wspierać polskie firmy.
 
Czyli taniej jest wysłać za ocean i zapłacić za analizę w dolarach niż płacić za analizę w kraju złotówkami? Dosłownie wiwat polska przedsiębiorczość.
 
Niestety tak i to kilkukrotnie. Skala zupełnie inna prawdopodobnie i stąd taka różnica cenowa.
Ja od 7 lat wysyłam próbki do Blackstone i mam drobny rabat jeśli chcesz skorzystać.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję Ci bardzo za radę. Wykonam płukankę (tzn zlecę to mechanikowi bo ja nie mam o tym pojęcia) i zaleję go 5W40. Tylko bardzo bym jeszcze prosił o radę, który konkretnie olej wybrać ? W sensie jaką markę ?

To już dowolne, ja bym pewnie Specola gold 5W40 zalał, albo mequin - odpowiednik Liquy Moly z tego co wiem, albo samo Liquy Moly, albo inne masa tego. A te co napisałem to raczej z bardziej niszowych i rzadziej podrabiane. Ważne żeby mieć trochę zapasu jak dajemy TSowi na obrotach wysokich pojeździć. Lub żeby móc łatwo dokupić . Na wszelki wypadek weź ze źródła pewnego - popatrz na forum , są Forumowicze którzy sprzedają itp.
 
analizy czystego Motula i tego z AR2300
Właściwie AR2300 i efekt jego działania (pomimo użycia wcześniej mocnej płukanki przy zlewaniu poprzedniej S KPE) widać w analizie z mojej Julki kilka stron wcześniej. Zobacz poziomy żelaza i chromu (z pierścieni) przy pomiarach przy przebiegu 93660km i 95005km. W nich chrom jest (wypłukanie silnika bo wcześniej go nie było, pojawia się głównie w okresie dotarcia i potem przy dużym zużyciu silnika, kiedy olej jest bardzo przepracowany, sporo sadzy itp) a żelazo jest stosunkowo wyżej 8 a potem 12ppm. Dalej jest już olej z AR9300 i chromu zero a żelazo jest przy tych samych przebiegach na poziomach dwukrotnie niższych i potem przy 3096km na tym oleju zupełnie nie rośnie.

Tak żebyś nie zmarnował kasy i nie miał żalu podpowiem, że AR2300 analizą spektralną nie wykryjesz bo to same estry zgodnie z opisem tej technologii i nie zawierają cząstek metalicznych bo tylko tyle taka analiza pokazuje ;-)
 
Ostatnia edycja:
Zrobiłem dziś płukankę tak jak polecaliście i zalałem Bellę Valvoline 10W40 MaxLife. Silnik pracuje ładnie i jakby ciszej :)
 
Ja mam analizy w Polsce za 60-120,00 zł ...

Jak coś - PW.

Jak myślicie żeby z ciekawości zrobić analizę 10cioletniego Motul'a 300v DoubleEster, zostało mi w bańce. Ciekawe czy by się nadał po tylu latach do silnika no i ciekaw jestem co się zmieniło w stosunku do ESTERCore.
Mam też Penrite i valvo vr1 5w50, tutaj ciekawi mnie czy nie podróbka bo kupiony za 90 zł. Wysłałbym dla porównania również do stanów. Mogę zainwestować w takie badania bo jestem ciekaw co nam wciskają. Dziwi mnie, że obojętnie jaki Mobil, to jest droższy w USA na np. Ebay'u niż w PL po normalnej cenie, a są jeszcze tańsze. Nawet firma z Krakowa handluje na Ebay'u Amsoilem i jest najtańszy heh.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra