Rzadko już jeżdżę Julką teraz w dłuższe trasy, bo bym zrobił taki test. Choć moim zdaniem ta moja uproszczona metoda jest równie wiarygodna, a znacznie prostsza i szybsza. Te swoje testy robiłem w nocy, na drogach ekspresowych, bez ruchu praktycznie.
Przy teście odcinkowym trzeba powielić warunki drogowe, co może być trudniejsze, bo wystarczy, że trzeba przyhamować, wyprzedzić, a nawet samo ustawienie prędkości na identyczną może się nie być zdbyt dokładne. Choć z drugiej strony wszystko jest kwestią założonej tolerancji. Ja osobiście jestem przekonany, że przy jednostajnej prędkości różnica w spalaniu między trybami D i N jest pomijalnie mała, jeśli w ogóle występuje.