Stary typ nie ma wkładki i nie ma resorowania
Ale czy można mu tę teflonową wkładkę włożyć? Gdzieś czytałem, że tylko stary typ można regenerować zestawem "podkładka+sprężynka"
Ostatnia edycja:
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Hej Alfaholicy!
Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.
Zachęcamy do:
Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.
Stary typ nie ma wkładki i nie ma resorowania
Nowy typ jakbyś sobie kupił nówke w ASO to jak się go rozbierze to ten "zestaw" zwany naprawczym tam znajdziesz w identycznej postaci i wymiarach.
Zwyczajnie w starym typie tego nie potrzeba bo jest inaczej zbudowany
W pierwszej wersji nie ma tego teflonu i nie wymyslono go do niego,jest inaczej podfrezowany i nawet na chłopski rozum to co on tam wniesie?
Ten stary typ wyciszałem bez tego teflonu,
na pewno szkód nie zrobi ale czy zębatka przestawi się o odpowiedni kąt?
To co w nowym: wyciszy go. Pierwsza wersja nowego nie miała tej wkładki, tylko dwie metalowe, eliptyczne podkładki pod wałek i grzechotała aż miło. Zużyta sprężyna powoduje, że ruchoma zębatka (w nowej wersji: dwie zębatki) ma swobode ruchu i poruszając sie wzdłuż po wałku, uderza bezwładnie w denko puszki wariatora dając efekt diesla. Wkładka ma być amortyzatorem i tłumikiem tych uderzeń, jednocześnie kasować luz zużytej sprężyny
Nie uwierzę że nie dałeś nowej sprężyny
Dlaczego nie miałaby sie przestawić? Jeżeli elektrozawór działa, to olej popłynie i przepchnie zębatkę. Bardziej obawiałbym się wstawienia za mocnej sprężyny, której ciśnienie oleju mogłoby nie dac rady.
Kto ma wariator regenerowany od kolegi z forum i ile zrobił na nim km i czy nadal działa poprawnie ?