• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Że niby Lancia...:)

Belfer

Nowy
Rejestracja
Sty 29, 2007
Postów
7,509
Wiek
46
Lokalizacja
Gorlice
Auto
Chwilowo: 156 GTA Q2, 159 TBI, Lancia Phedra FL, 147 2.0 3D, RAV4 04' i GT JTD
Witam.

Ponad 4 miesiące temu nabyłem drogą kupna 7 osobowy pojazd mechaniczny marki Lancia...
Auto kupione w sumie przez przypadek bo celowałem w teoretycznie tańszego "niby Fiata". Jako, że jej poprzedni właściciel (niemiecki Włoch) pomylił się w rubrykach ogłoszeń lokalnych, wpadło mi takie cudo do kolekcji. W sumie dobrze się złożyło, bo auto dużo lepiej wyposażone niż większość 807/C8/Ulysse, z pewnego źródła, serwisowane w salonach Fiata (TUV ważny do V.2015 a to dość istotne) i do tego w symbolicznej cenie.

Przyjechałem nią do Polski z sercem na ramieniu, bo przyzwyczajony do prawie niesłyszalnej turbiny w JTD-kach nie mogłem zdzierżyć świstu, jaki dochodził spod maski. Ale poszło gładko. Samochód okazał się nadzwyczaj wygodny, cichy, praktyczny (tutaj problemem nie jest brak miejsca na butelkę/kubek a raczej dylemat w którym uchwycie go umieścić:)) i potrafił spalić średnio 7,2 ON przy dość dynamicznej jeździe (średnia z trasy 98 km/h a i 190 potrafi polecieć).

Z danych czysto technicznych jest to auto z roku 2005 z silnikiem 2,2 HDI o mocy 136 KM. Po lekkiej ingerencji ma wedle poprzednika i papierów 152 KM i 340 Nm. Porusza się w miarę sprawnie (wedle Race-Chrono pierwszą stówę z 3 osobami osiąga po 12,8 sek), elastyczności nie brakuje i jedynie wyrobione cięgna biegów trochę psują sielankę. Skrzynia dość dobrze zestopniowana, sprzęgło i dwumas mają 1,5 roku, więc nie ma co narzekać. Wspomniane wcześniej linki to jakaś porażka. Potrafią być całkiem wyrobione w autach o przebiegu 120 tys a ich cena to około 800-1200 zł... Coś się w tej kwestii wymyśli, bo gałka chodzi, jak łopata w betoniarce. Na wyświetlaczu widnieje przebieg 262 tys. Niby nie powód do dumy ale za to potwierdzony skoroszytem dokumentów:)

Jest to wersja dość bogato wyposażona w między innymi:

- 6x Airbag
- alcantara syntetyczna (miłe w dotyku ale wytrzymałością nie dorasta do pięt alfatex'owi)
- klimatyzacja 2 strefowa
- tempomat
- sterowanie radiem przy kierownicy
- kolorowa nawigacja RT3 z wejściem na kartę SIM, zmieniarką, czytnikiem MP3 (już spolszczona ale jeszcze nie działa dobrze ze względu na uszkodzony kabel antenowy)
- wejście Audio Video poprzez RCA (odtwarzanie filmów i muzyki z telefonów, DVD itp)
- fabryczne rolety w części tylnej
- szyby z tyłu lekko ciemniejsze/niebieskie
- 3 szyberdachy uchylane i odsuwane
- czujniki cofania
- spryskiwacze reflektorów
- Isofix w prawie wszystkich siedzeniach
- wszystkie "4 szyby w prondzie"
- lusterko wsteczne fotochrom
- poprzeczki dachowe (zdjęte)
- fabryczne Webasto (działa automatycznie ale jeszcze w planie dołożenie zdalnego sterownika)
- czujniki deszczu i zmierzchu
- elektrycznie składane lusterka
- przednie fotele obrotowe a tylne z możliwością dowolnej konfiguracji

W zasadzie do pełnego wyposażenia brakuje tylko elektrycznie odsuwanych drzwi i ksenonów. O ile takie drzwi to zbędny bajer o bardzo złej renomie, o tyle ksenony chyba wpadną przy najbliższej okazji, bo przy czyszczeniu lamp okazało się, że to niedużo roboty a efekt powinien być dużo lepszy od i tak bardzo dobrych świateł seryjnych.

Lista modyfikacji po przywiezieniu jest dość długa. Ogólnie auto było w środku bardzo zapuszczone (4 dzieci dość mocno testowało wnętrze). Na pierwszy ogień poszła tapicerka, która miejscami przybrała kolor brunatny... Pranie, myjka parowa i suszenie trochę zachodu kosztowało ale mina żony bezcenna! Następnie wymieniłem tarcze i klocki z przodu, bo piszczały niemiłosiernie i psuły image "Lancii" przed pasami dla pieszych. Potem zdjąłem koła rodem z Żuka (215/65/15), założyłem 17' Toora ze wzmacnianą Yokohama Advan Sport 225/50/17. Oczywiście komfort ucierpiał ale prowadzenie się polepszyło i przybyło jakieś 20 KW (koni wizualnych). W dalszej kolejności obszyłem na nowo kierownicę, manszet biegów i gałkę biegów. Potem znajomy stworzył dywaniki z weluru strzyżonego (na zimę wpadną dedykowane gumowe) i wnętrze nabrało trochę ładu i estetyki. Światła też musiałem rozebrać, wyczyścić odbłyśnik, soczewkę i szybkę od wewnątrz, bo były mocno zadymione. Z zewnątrz lampy zostały potraktowane papierem i pastą do poliwęglanu a przed zimą zostaną oklejone specjalną folią. Klasycznie brakowało zaślepek od spryskiwaczy. Kupiłem nowe w ASO, pomalowałem bazą w sprayu i klarem. Jeszcze muszę jakiś patent opracować, żeby przy pierwszych śniegach nie odpadły.

W kwestiach technicznych auto było zasadniczo w bdb stanie. Jednak zbyt głośna turbina nie dawała mi spokoju i tutaj się zaczęło... Wymiana EGR, przepustnicy SWIRL (taki poroniony patent z dwoma klapkami, które zazwyczaj nie działają, lub żyją swoim życiem), czyszczenie kompletnego dolotu, sprawdzenie FAP i katalizatora oraz zaworów sterujących podciśnieniem ("tylko" 4 sztuki...) dało tyle, że jest ciszej ale wywala błąd i auto wchodzi w tryb awaryjny. Co ją nadal boli okaże się prawdopodobnie w tym tygodniu. Po tych manewrach jeszcze bardziej doceniam konstrukcje JTD, które nie dość, że są dość bezawaryjne, to jeszcze nie sprawiają tylu problemów przy serwisowaniu/diagnostyce.

Ogólnie jednak z auta jestem zadowolony. Jeszcze bardziej są zadowolone dzieci i żona. Czteroletni syn stwierdził, że nawet autobus nie ma 3 szyberdachów, więc Lancia jest lepsza:). Wkładając tylko 4 siedzenia mamy hektary miejsca na wózki, rowerki, bagaże i możliwość dowolnego urządzania wnętrza. Przy 7 fotelach komfort jest nadal wysoki i bez porównania większy niż np w sharanie.
 

Załączniki

  • DSC_0216.jpg
    DSC_0216.jpg
    58.8 KB · Wyświetleń: 422
  • DSC_0220.jpg
    DSC_0220.jpg
    71.9 KB · Wyświetleń: 462
  • DSC_0224.jpg
    DSC_0224.jpg
    48.8 KB · Wyświetleń: 400
  • DSC_0227.jpg
    DSC_0227.jpg
    84.2 KB · Wyświetleń: 397
  • DSC_0233.jpg
    DSC_0233.jpg
    82.7 KB · Wyświetleń: 361
  • DSC_0235.jpg
    DSC_0235.jpg
    80.4 KB · Wyświetleń: 355
  • DSC_0241.jpg
    DSC_0241.jpg
    96.9 KB · Wyświetleń: 394
  • DSC_0246.jpg
    DSC_0246.jpg
    86.7 KB · Wyświetleń: 342
  • DSC_0250.jpg
    DSC_0250.jpg
    77 KB · Wyświetleń: 337
Ostatnia edycja:
Zawsze mi się Phedra podobała, kokpit jest obłędny :)
Tylko to 12.8 do setki mnie przeraża :P

A tak poza tym to jasne wnętrze jest piękne! Wygląda na mega zadbany egzemplarz, no ale po tym co robiłeś to się nie dziwię.
 
Zawsze mi się Phedra podobała, kokpit jest obłędny :)
Tylko to 12.8 do setki mnie przeraża :P

A tak poza tym to jasne wnętrze jest piękne! Wygląda na mega zadbany egzemplarz, no ale po tym co robiłeś to się nie dziwię.

12,8 z 3 osobami to niby dużo? Auto ważące na pusto około 1700 kg musi się trochę gorzej zbierać. Swoją drogą 156 SW 1,9 JTD 110KM ma niewiele lepszy wynik. Wiadomo, że do sprintów 156 V6 jej daleko ale to ma być chillout'owy samochód na wypady z rodziną. Elastyczność przy wyprzedzaniu jest ok, więc nie ma powodów do narzekania.
 
Ostatnia edycja:
12,8 z 3 osobami to niby dużo? Auto ważące na pusto około 1700 kg musi się trochę gorzej zbierać. Swoją drogą 156 SW 1,9 JTD 110KM ma niewiele lepszy wynik. Wiadomo, że do sprintów 156 V6 jej daleko ale to ma być chillout'owy samochód na wypady z rodziną. Elastyczność przy wyprzedzaniu jest ok, więc nie ma powodów do narzekania.

Czy dużo to nie wiem, tylko przeraziło mnie wyprzedzanie czymś co ma 12.8 do setki. Ale piszesz, że elastyczność przy wyprzedzaniu OK, więc skoro tak, to pewnie da się tym pojechać w trasę. Oczywiście wiem, że to chilloutowy wóz :)
Co do masy, to niewiele więcej waży niż moja 166 z automatem i LPG (1630kg), myślę, że to gabaryt ją bardziej spowalnia.
 
Co robi logo Alfy między zegarami? (zdięcie nr 7)

Wystukane panewką z miski dwulitrowego TS'a
 
Co robi logo Alfy między zegarami? (zdięcie nr 7)

Zamieszanie:)

To tylko grafika z telefonu. Jak się telefon wygasza, pojawia się takie logo. Akurat był podłączony pod RCA w chwili robienia zdjęcia.
 
Bardzo fajne rodzinne wozidło, też kiedyś planuję tego typu autko dokupic:)
 
Fajna! i fajny plener nad Klimkówką chyba tak ?
Sam się Phedrze przyglądałem kiedyś, jednak stwierdziliśmy że żonie nie będzie wygodnie po mieście, czy pod szkoły i przedszkola podjeżdżać bo spora trochę.
Ale na każdy wyjazd się pakując ogarniają mnie wątpliwości :) I te przestawiane fotele !

Co masz na myśli pisząc o gorszej wytrzymałości alcantary w porównaniu do alfatex'u ? - przeciera się czy trudniej czyści, czy mechaci ? pamiętam że w Lybrach niezbyt fajnie - właśnie zmechacona bywała alcantara. A tu u Ciebie w Phedrze nie widać nic takiego.
I czemu nazywasz ją syntetyczna? - to nie jest oryginalna alcantara ?
W przyszłym kombi rodzinnym myślę o obszyciu właśnie alcantarą + skóra (odpowiednio : siedzisko-boczki) foteli. Tapicer namawia na alcantarę , rzekomo prawdziwa, droższa od skóry, ale mam wątpliwości co do wytrzymałości właśnie. Zalety wiadomo trzymanie i izolacja cieplno/zimna.
A może wiesz czy można kupić gdzieś alfatex obszycia foteli?
 
Fajna! i fajny plener nad Klimkówką chyba tak ?
Sam się Phedrze przyglądałem kiedyś, jednak stwierdziliśmy że żonie nie będzie wygodnie po mieście, czy pod szkoły i przedszkola podjeżdżać bo spora trochę.
Ale na każdy wyjazd się pakując ogarniają mnie wątpliwości :) I te przestawiane fotele !

Co masz na myśli pisząc o gorszej wytrzymałości alcantary w porównaniu do alfatex'u ? - przeciera się czy trudniej czyści, czy mechaci ? pamiętam że w Lybrach niezbyt fajnie - właśnie zmechacona bywała alcantara. A tu u Ciebie w Phedrze nie widać nic takiego.
I czemu nazywasz ją syntetyczna? - to nie jest oryginalna alcantara ?
W przyszłym kombi rodzinnym myślę o obszyciu właśnie alcantarą + skóra (odpowiednio : siedzisko-boczki) foteli. Tapicer namawia na alcantarę , rzekomo prawdziwa, droższa od skóry, ale mam wątpliwości co do wytrzymałości właśnie. Zalety wiadomo trzymanie i izolacja cieplno/zimna.
A może wiesz czy można kupić gdzieś alfatex obszycia foteli?

Widzę, kolega znawca rejonu:) To faktycznie nad Klimkówką. Zdjęcia w sumie na szybko zrobione bo na konkretny plener jakoś czasu nie było do tej pory. Poza tym auto niezbyt szczególnej urody, więc nie ma się co "uartystyczniać".

Na zdjęciach nie widać zmechacenia bo nie są robione z bliska. Poza tym częściowo zostały one usunięte golarką do ubrań. To jest prawdziwy... syntetyk niestety. W Lybrach, Kappach i Thesis oraz starszych modelach były to zazwyczaj naturalne materiały. Tutaj niestety niby ekologia i przede wszystkim cięcie kosztów. Jeśli byś chciał prawdziwą alcantarą obszywać, to odezwij się na PW. Pomogę dobrać i może da się taniej załatwić.
 
Alcantara się mechaci i przeciera. Mam fotele po przebiegu 90tys które już są zmechacone...
 
Świetna, felgi robią robotę. A te dywaniki to już w ogóle mistrzostwo świata. :D
 
Wygląda super :cool: ale patrząc ze strony praktycznej to jasne wnętrze i ilość paneli obszytą materiałem to musi sie nie źle brudzić ;p
 
Fajna ta francuska lancia :lol:
Niewiele brakowało żeby zamiast 159 był van. Między innymi patrzyłem za phedrą. No ale żona powiedziała że za chiny nie wsiądzie do takiego kredensu no i ma 159 :sarcastic: ale teraz jak planujemy drugiego dzieciaka to 159 po prostu nas nie zmieści (ja z żoną, dwójka dzieci i 45kg pies.....). Teraz i tak jest ciężko przewinąć malucha jak toboły są na kanapie. Bo przecież pies zajmuje cały bagażnik :sarcastic: i sama cedzi przez zęby że jej się ładnego kombi zachciało :)
Tak więc do tematu pewnie wrócę.
A w drugim rzędzie siedzeń może być trzeci fotel na środku?
Jakby Ci się chciało to mam prośbę żebyś przy okazji zmierzył mi ile jest paki po wyciągnięciu ostatnich foteli. Od drugiego rzędu do klapy i szerokość paki. Musiałbym psa przymierzyć :sarcastic:
 
Fajna:) jezdzilem kiedys Phedra i mi sie podobala:) jest swego rodzaju troche 'dziwna', ale dlatego wlasnie swiat jest piekniejszy;)
 
Ostatnia edycja:
mam przyjemność użytkować trochę espace dynamoqiue 2.0turbo z 2008 roku i chyba bardziej podoba mi sie espace. Ale lancia bardzo oryginalna i z fajnym motorem. Pozdrawiam
 
Grand czy zwykłe? Bo grand jest dużo większy od tej spółki francusko włoskiej. Generalnie największe wany to w kolejności Grand Voyager, Grand Espace, S-max/Galaxy a potem daleko z tyłu reszta. Mówię o w miarę świeżych autach.
 
Marek to co to za pies? :D Mój 60-kilowy Nowofundland ma pół bagażnika i nie marudzi. :D Jeszcze sie zawinie w kłębek i śpi. Wiem że C5 to nie 159, ale różnica to raptem 50 litrów pojemności. :P
 
Akita Inu.
Oczywiście pies się mieści w bagażniku i źle nie ma. Ale poza nim wejdzie raptem jakaś teczka :) więc bagaże tak na prawdę idą na kanapy.....
 
Amortyzatory
Powrót
Góra