Zaworek odmy

  • Autor wątku Autor wątku selius
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
U mie ta metoda się sprawdziła, ale nie twierdzę, że u wszystkich ma działać.
Na Twoim miejscu szukałbym jeszcze gdzie indziej, bo to nie jest normalne.
No i sprawdziłbym tę przepływkę dokładniej, np. odkręcając wkład i sprawdzając, czy czasami nie jest made in China.
Niedawno pisałem, że jeden z moich kolegów kupił w sklepie oryginał Boscha, który nie trzymał parametrów, w oryginalnym pudełku, na obudowie Germany, w środku wkład China.
 
Tylko zeby sprawdzic wklad trzeba miec security torx z otworkiem,ja mam torxy z otworkiem a mimo to nie pasują. Wydaje mi się że te gwiazdy mają bardziej zaokrąglone. Przeciąć sruby nie moge bo strace gwarancje. Ktoś wie czym to odkręcić?
 
Panowie, mam taką myśl czysto teoretyczną.
Pisaliście ze zaślepienie wężyków pomaga.

A co gdy np.któryś z uszczelniaczy zaworowych ma niewielką nieszczelność lub któryś z popychaczy sie minimalnie blokuje, to czy "lewe" ciśnienie nie trafia pod pokrywe zaworów a potem w układ dolotowy co w ostateczności moze mieć wpływ na te wszystkie anomalie????
 
Ostatnia edycja:
Ale wówczas gdy zaślepisz nie ma podciśnienia pod pokrywą zaworów która odprowadza opary.

---------- Post dodany o godzinie 22:23 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 22:22 ----------

Zaviaseq to mowisz że sa torxy 5 i 6 ramienne?
 
Dlaczego doszukuje sie problemu az w głowicy.
Potwierdzone przeze mnie i mechaników.
W czasie pracy silnika na biegu jałowym, odkręcamy korek wlewu oleju a druga osoba patrzy na obotomierz, jezeli silnik sie "zajęknie" zafalują obroty to znaczy ze na zaworach są przedmuchy.Lewe ciśnienie sprężania wali pod pokrywe zaworów.Dlatego też miałem problem wiecznie cieknącej uszczelki pod pokrywą zaworów i falującymi obrotami.A pokryewe zaworów przykleiłem bo uszczelki nie pomagały :)

Okazało sie.....

Uwaga test sprawdzony ma moim byłym fiacie bravo.Silnik zaczynał wariować i to badzo po odręceniu korka wlewu oleju.Poleciały, juz doładnie nie pamiętam, ale chyba 4 uszczeniacze i 3 popychacze.Po remonie odkręcam koreczek wlewu oleju i obroty bez zmain.
A przed naprawą tez miałem problem z falowaniem.Nawet krokowca wymieniłem i wszystko wyczyszczone!

I pamietajcie Panowie ze nie rozmawiamy tutaj o nowych silnikach tylko 10-letnich, gdzie wszystko moze sie sypnąć.Nawet jak był remont generalny bez użycia oryginalych czesci zamiennych.

Tak po cichaczu kojarze fakty.......
 
Ostatnia edycja:
Jaki koszt remontu?
 
U mie ta metoda się sprawdziła, ale nie twierdzę, że u wszystkich ma działać.
Na Twoim miejscu szukałbym jeszcze gdzie indziej, bo to nie jest normalne.
No i sprawdziłbym tę przepływkę dokładniej, np. odkręcając wkład i sprawdzając, czy czasami nie jest made in China.
Niedawno pisałem, że jeden z moich kolegów kupił w sklepie oryginał Boscha, który nie trzymał parametrów, w oryginalnym pudełku, na obudowie Germany, w środku wkład China.

ja o przeplywomierzu czysto teoretycznie ,bo sam juz nie wiem czy mozna go odpiac i sie poprawi czy jak sie go odepnie jest gorzej, moja lala po grudniowym remoncie chodzi jak złoto
 
ja o przeplywomierzu czysto teoretycznie ,bo sam juz nie wiem czy mozna go odpiac i sie poprawi czy jak sie go odepnie jest gorzej, moja lala po grudniowym remoncie chodzi jak złoto


Ja mialem uszkodzoną przepływkę i w momencie jej podpięcia auto po prostu gasło całkowicie po 5 sekundach, dodawanie gazu nic nie pomagało. Nie wiem czy ten sam efekt byłby przy jej cąłkowitym odpięciu.

Powracając do przedmuchów pod pokrywą, w serwisie auto tuning w słupsku gość który jest łebski odkręcał mi korek od oleju i obroty lekko zmalały, ale powiedział że to tak ma być ponieważ jest tam wytwarzane naturalne ciśnienie. To ja już sam nie wiem.
 
W czasie pracy silnika na biegu jałowym, odkręcamy
korek wlewu oleju a druga osoba patrzy na
obotomierz, jezeli silnik sie " zajęknie" zafalują
obroty to znaczy ze na zaworach są
przedmuchy.Lewe ciśnienie sprężania wali pod
pokrywe zaworów.Dlatego też miałem problem
wiecznie cieknącej uszczelki pod pokrywą zaworów i
falującymi obrotami.
No tak,ale jaknie sie mimo wszystko bo jest "wietrzenie" pokrywy zaworow przez odme.Jak otwierasz korek to najkrotsza I najlzejsza droga dla powietrza jest wlasnie droga przez korek,a nie przez komore olejowa w pokrywie I cienki wezyk.Dlatego silnik sie zajaknie.

Jak Ci juz sie nie jaka to pewnie masz takie dziury,ze otwarcie korka nie powoduje roznicy w uilosci powietrzan"abo masz zatkana odme-niedrozna :).

Pobaw sie odma,zobaczysz,ze nawet male przytaknie powoduje zmiany w obrotach. :)
 
witam. dzisiaj odpiąłem przepływkę i pojeżdziłem jakieś 10 kilometrów i żadnej różnicy nie było a nawet obroty ani razu mi nie falowały tylko przy ruszaniu trzeba było więcej gazu dodawac .wiec według was przepływka do wymiany ?jak by ktoś mógł jeszcze powiedziec dokładnie gdzie znajduje się ten zaworek zwrotny odmy bo patrzyłem na rysunki na forum i nie załapałem gdzie on jest :).TS 98. trzeba coś odkręcic żeby był on widoczny?próbuje poradzic sobie z falującymi obrotami bo mój mechanik rozłożył ręce .obroty falują tylko na ciepłym silniku. i czy bez krokowca da się jezdzic?
 
Ostatnia edycja:
dzis znów w kilku postach wyczytałem ,ze odpinamy i jest super albo odpinamy i jest do bani . to niech mi ktos powie na cholere nam przepływomierz

---------- Post dodany o godzinie 20:01 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 19:11 ----------

?jak by ktoś mógł jeszcze powiedziec dokładnie gdzie znajduje się ten zaworek zwrotny odmy bo patrzyłem na rysunki na forum i nie załapałem gdzie on jest :).TS 98.
przeszukaj ten temat post nr 13 tam jest fotka i zielona kreska jest pokazana odma:)
 
ehh czytaj ze zrozumieniem posty :P albo nie czytaj laików ;).

1. Przpłyka odłączona:
- w TS'ach powoduję, że nie ruszysz bo będzie się silnik dusił przy depnięciu w geja gazu, jak uszkodzona to po dopięciu ten sam efekt - dusi się - to benzyna i musi wiedzieć jaka dawka powietrza leci do kolektora by dobrać odpowiednia ilość wachy na wtryskach (czas wtrysku).
- w JTD po odpięciu uszkodzonej przepływki silnik działa znacznie lepiej - to diesel - kiedyś zbędny był przepływomierz...

Jak patrzysz na silnik to po prawej z pod plastikowej pokrywy idzie wężyk i wchodzi prosto do wlotu kolektora za przepustnicą :) . Na końcu tego wężyka jest zaworek.
 
No to ja mam chyba jakiegoś niezwyczajnego TS-a lub jestem laikiem, bo u mnie była wyraźna poprawa po odpięciu przepływki - patrz mój post nr 98.
 
No to masz dziwną alfę, bo w benzynie TS'ie zanim przejdzie w tryb "serwisowy" dusi się, wali po wydechu itd... Zrób to jeszcze raz, odepnij i zapal auto :).
Chyba, że czegoś nie wiem o 1.6 :)

Z tego co pamiętam u Bubu w 2.0 też tak było bo diagnozowaliśmy moje auto :) w tamtym roku :)
Jak się będziecie widzieć to odepnij mu i zobacz :)
 
Dobrze - w sobotę spróbuję na zimnym i na ciepłym u siebie i napiszę, jak było.
 
Dziękuję.

Sam byłem przed chwila i... zapala normalnie, po kilku sek. świeci marchewa i jak chce dodać gazu gwałtownie - dusi się.

Bez zmian - mam już inny komputer (nowszy model) i robi tak samo jak stary.Soft też inny.
 
kurcze to ja ju tez nie wiem ale odpialem go i inne auto.Fakt ze wolnych nie ma bo gasnie i dopiero gdzies tak od 3tys lapie pozadnie i ciagnie super na obrotach.Jak przemyje przeplywke to na jakis czas jes lekko lepiej i potem znowu to samo
 
jeszcze jedno pytanie mam .dzisiaj powtórzyłem jazdę z odpiętą przepływką i zadnej róznicy u mnie nie ma tylko jak pisałe,m wcześniej przy ruszaniu muszę trochę więcej gazu dodac a nic jej nie dusi i obroty wchodzą ładnie więc niewiem czy przepływka jest zepsuta czy moje auto jest jakieś inne?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra