• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Zaufany warsztat w Poznaniu

kazdy ma swoje doswiadczenia - ja jestem zadowolony :) i stad zdecydowanie polecam :)
 
No właśnie, każdy ma swoje doświadczenia... ja na Gorzysława jeszcze nie byłem, za to u Nagórskich już raczej nie będę... ;)
 
Wszystko kwestia podejścia użytkownika do mechanika i mechanika do użytkownika.
Inaczej się obsługuje klienta który przyjeżdża tam tak długo, że zna warsztat lepiej niż pracownicy, niż klienta, który jest raz i to na jedną naprawę (niestety).
Jakby poszukać to o każdym znajdą się złe opinie ;) dlatego najlepiej robić samemu ;) jak sie spierniczy sprawę, to przynajmniej wiadomo do kogo mieć pretensje :D
 
Mattom masz rację. Najgorzej jednak jak robisz już kilka i to drogich napraw, a na końcu robią Cię w....
Dla mnie zaufanie jest ważniejsze niż kasa. Ale nie wszyscy tak myślą.
 
Jeśli wolno zapytać to z czym Nagórscy pograli w ciula?
 
Ja z Pol-Carem mam pewne doswiadczenia i owszem tanio nie jest, 100% zaufania nie mam.
Robilem kilka rzeczy i wyszlo roznie.
1. W 2013 uszkodzilem miske olejowa, wowczas jeszcze w 147 1.6 TS FL, dojechalem po 12h z Suwalk i zostawilem auto u nich. Miske dali do spawania u Cegielskiego, sprawdzili silnik, panewki czy sie nie przekrecily, do tego oczywiscie nowy olej i filtr. Miske uszkodzilem na Suwalszczyznie, ale dopiero nastepnego dnia w nidziele, w trakcie jazdy do Poznania komputer zasygnalizowal niskie cisnienie oleju - okazalo sie ze z miski leci jak z kranu, podczas podrozy przeszlo przez silnik 8.5 l oleju - lalem polsyntetyk z Orlenu - jazda na niskich obrotach, z przerwami na studzenie silnika i dolewki. Koszt w Pol-Carze ze wszystkim niecale 1100 zl, z czego spawanie miski stanowilo mniej niz 20%. Dodam, ze silnik jak i cala reszta osprzetu przezyly bez szwanku, 147 jezdzilem potem non stop az do listopada 2015 (do nabycia 159).

2. Z kolei ze swojego AC usuwalem u nich szkode w postaci wymiany/malowania tylnego zderzaka i wyprostowania/malowania tylnego nadkola, ktore wgialem podczas cofania. Niestety z malowaniem nadkola sie nie popisali, poniewaz zrobili zakurz nad tylna boczna szyba do polowy szyby, zamiast na calej powierzchni nad drzwiami w tym slupek przedni. W efekcie pod swiatlo bylo widac gdzie jest granica miedzy nowym a starym lakierem.

3. Natomiast w miniony poniedzialek przy okazji wystawienia zlecenia na usuniecie szkody z OC sprawcy (lakiernicze - przytarto mi przedni zderzak i nieco blotnik), przeszedlem sie do serwisu zapytac czy narpawie u nich sprezarke klimy - to Pan kierownik/zstepca (wysoki, sczuply z krotkimi wlosami i zakolami na glowie), delikatnie mowiac mnie olal, zdawkoow odpowiedzial ze nie oni nie naprawiaja, tylko woza do Bosha (gdzies po drodze na Kobylnice ze Swarzedza) i ze w sumie moge sam pojechac i sie dowiedziec.
Przy oakzji widzialem na lawecie czarna 159 na ramkach klubowych AR Club i zagdnalem wlasciciela - powiedzial ze odradza Pol-Car, 'ucieka stad' i jedzie do Kotowicza. Wg niego Pol-Car jeszcze bardziej zepsul to, z czym przyjechal do naprawy. 159 oczywiscie jechala na lawecie do Kotowicza.

4. Ze 159 bylem raz, wyregulowac, sprawdzic lewarek zmiany biegow, bo cos 1-ka opornie wchodzila a czasem ptorafila nie wjesc od razu, anwet na rozgrzanym silniku. Wyregulowanie, stwierdzili ze wszystko jest w porzadku (pojezdzili nia troche), majac 'fachowca' od skrzyn biegow.
Rzeczywiscie pomoglo na 1-2 tygodnie i temat 1-ki wrocil.


Raz skorzystalem (08.1015) z uslug Maruniaka ze 147 i w sumie bylem zadowolony, ale poniewaz chcialem fakture Vat, to do rachunku +23% Vat, wiec z 400 zl zrobilo sie prawie 500. Poszly koncowki drazka, przy okazji laczniki stabilizatora, ktore wymienialem rok wczesniej na nowe (TRW). Na poczatku mlody Maruniak sie przejechal i wylapal to co zauwzylem. Kocowki podobno mialem jakies nietypowe i znalezli takie same uzywane.

Pan Kotowicz rowniez niczego mi nie popsul a u niego najczesciej bywalem, ale nigdy nie mam pewnosci ile mnie skasuje, czy normalnie czy w sposob zawyzony. Raz porownalem jego ceny i za wymiane kompletu wachaczy gora/dol + laczniki stabilizatora w 147 chcial 600zl netto. Dla porownania w dawnym ASO Fiata we Wrzesni zrobili to za 360 zl brutto (czesci mialem swoje). Zdarza sie ze za diagnoze, rownie na kanale, nic nie wezmie - jesli diagnoza niczego zlego nie wykazala.
To, jak w danym momencie liczy $, wg mnie zalezy od oblozenia - jesli ma duzo roboty, to liczy normalnie.
Wstepnie za naprawe klimy - padla sprezarka - w 159, u niego wyjdzie okolo 1000zl jak licze. Za wyjecie sprezarki krzyknal 350-400 zl, ale raczej 400 bo dostep utrudniony. Sam sprezarek nie naprawia (wozi je gidzes, ale nie pamietam gdzie), chyba ze tylko zawor elektromagnetyczny padnie, wtedy sam to robi.


No wlasnie - znacie, polecacie jakiego fachowca od sprezarek klimy ? Sprezarka kreci, sprzeglo tez, ale nie ma cisnienia i temp. na parowniku +25 st.
 
Jeżeli chodzi o naprawy lakiernicze Pol-Car'u też nie mogę polecić. Kilka miesięcy temu robiłem z OC sprawcy tylny zderzak i widać różnicę w kolorze. Na pytanie skierowane do Pana Kierownika czy zderzak jest nowy czy naprawili stwierdził, "ja tam nie wiem, chyba nowy, bo jest taki ładny czarny od spodu". Miał na myśli nie malowana dolna część zderzaka. Pełna profeska :-). Wcześniej malowalem kilka rzeczy w aucie po zakupie u poleconego lakiernika, oczywiście robione w garażu i gdybym nie miał zdjęć z procesu malowania, nie wiedziałbym co było robione...

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
wszystko jak wszędzie zależy też od szczęścia ;)

pozdr.,
t.
 
Ostatnia edycja:
Ja ponowie pytanie jak kolega wcześniej, gdzie można sprawdzić dobrze alfę przed kupnem(Poznań) ? Wcześniej ktoś odpowiedział, że w Polcar za 350 zł. Szukam tańszej alternatywy, dla mnie to trochę zbyt dużo zwłaszcza, że to kolejne auto które chce sprawdzić :)
 
To może i ja się zapytam. Jako, że sprzedawca obniżył cenę auta przez konieczność wymiany rozrządu a mój mechanik powiedział, że nie ma sprzętu ani nie chce się za to brać to muszę poszukać kogoś innego. Jaki będzie koszt wymiany rozrządu w 156 2.5 V6 i gdzie najlepiej? I może jeszcze od razu pomyśle o sprzęgle bo strasznie wysoko chwyta. Jak już robić to robić :) I na przyszłość jeszcze będzie sprawa kluczyka bo mam tylko jeden :/ Interesowałby mnie oryginalny. Może ktoś wie gdzie taką usługę można ogarnąć bo mi zawołali 550-600 zł.
 
Jak komuś po drodze to mam zaufany warsztat w Stęszewie, gdzie właśnie leżakuje moja 159'tka :) Warsztat i laweta, namiary na PW.
 
Cześć
Mój crosswagon leżakuje już sporo czasu u Maruniaka i co chwilę coś innego się sypie. Miało być wymienione tylko sprzęgło. A skończy się na dłuuuugiej liście zabiegółw :P
Zakładam, że mechanicznie będzie okej :)

Zgłosiłem też u Maruniaka dwa tematy których on niestety nie ogarnie i o nie chce Was zapytać.
1. Niedziałające wskazania komputera pokładowego (tego na środku). Nie pokazuje spalania itd. jedynie wartości w stylu Spalanie ***/100km a do tego po każdym wyłączeniu resetuje się data i godzina :( Maruniak twierdzi, że skopane są liczniki i trzeba je wymienić. Myślicie, że to słuszna diagnoza? Czy jeszcze oddać do jakiegoś elektryka Alfe? Jeżeli tak to macie kogoś godnego polecenia w Poznaniu lub okolicy? Dostanie liczników do Crosswagona nie jest taką łatwą sprawą :P
2. Drugi temat to rozwalone spryskiwacze reflektorów- połamane są mocowania w zderzaku. Znacie jakiś zakład który ogarnia zgrzewanie plastików i był w stanie ogarnąć ten temat?

Wielkie dzięki za wszelką pomoc.
 
Niestety muszę wystawić niemiłą laurkę warsztatowi Pana Maruniaka, bo to już przestało być śmieszne a jest raczej żenujące. (...) Niestety samo umówienie się przez telefon jest niemożliwe, bo "zadzwoni pan jutro", kolejnym razem "zadzwoni pan później", "ja do pana oddzwonię za parę godzin jak będę wiedział czy mam czas" (oczywiście zero kontaktu) i tak w kółko. Nie byłoby sprawy gdyby to był jednostkowy przypadek, ale szwagier na pierdołę - czujnik wału umawiał się tydzień aż w końcu łaskawie został przyjęty, a wiem z opowieści że to nie wyjątek, tylko nagminna praktyka w tym warsztacie.
Bardzo mi przyjemnie jest odszczekać tę opinię. Dostałem cynk że senior który do tej pory zajmował się nieumawianiem i nieoddzwanianiem poszedł na chorobowe, czy emeryturę, więc mając do roboty sprzęgło zadzwoniłem z próbą umówienia się. Wszystko od razu poszło jak po maśle, umówiłem się za pierwszym razem (a jestem osobą której nie zależy na szybkim terminie, za to bardzo na pewnym terminie). Samochód oddany, robota ładnie wykonana, w międzyczasie kolega się również umawiał i też bez problemu z konkretnym ustaleniem "kiedy", nawet pomimo tego że się robota trochę przeciągnęła (normalne, życie). Co do samej roboty zastrzeżeń mieć nie mogę, wszystko zrobione świetnie. Widać trzeba było aby zmiana pokoleniowa się w 100% dokonała i momentalnie jest świetnie, także z całkowicie czystym sumieniem mogę polecać Maruniaka.
 
Taki hint dla ludzi którzy mają więcej czasu - podjechać osobiście i dużo łatwiej się umówić. Mnie już tam dobry rok nie było bo nie miałem potrzeby więc nie wiem jak jest teraz ale jeśli mi zależało to zwykle metoda działała. Chociaż i przez telefon też raczej nie miałem problemów ;)

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka
 
Ja się umawiałem w poniedziałek i odstawiam auto w sobotę także tak źle chyba nie jest ;)
 
ja Polecam z calego serca mojego znajomego ktory jest tak uczciwy ze czasem woli dolozyc do interesu niz oszukac klienta . Skórzewo rózowe mury czy tam Łososiowe :) mega pociszni są polecam ;]
 
Absolutnie nie polecam p. KOTOWICZA, matacz i niesłowny. Umawiam się na konkretny dzien, zostawiam auto i jak sam po zjebie przyznal gdy mu powiedziałem, że w serwisie na wymianę kostki plastikowej przy sprezynie sprzegla potrzebuja +/- ok godz to powiedzial dokładnie to samo z glupim usmiechem... Auto przetrzymywal dwa dni po czym jak go przydusilem to odebralem kolejnego dnia bardzej zjeb...niż dalem, pedał sprzęgła klika przy puszczniu, a nie bylo tego. Tu UWAGA o godz 20.00 odebralem. Ceny jak w ASO, więc wolę Aso lub innego mechanika, ktory ma pojęcie!
Moja noga już tam nie stanie.
Slowo dla mnie ważniejsze niz pieniadze, a dla niego odwrotnie.

Morał taki, że nie naprawił lecz spieprzyl i powiedzial, że tylko żarówki halogenowe wymienil ktore dalem to należy się 80zł, wysmialem go i dostał 0zl, lecz po 20min wróciłem bo dywanika nie włożył . Z dala od takich paterakow. Na priva mogę wyslac foty jak ta paterajda tzn.jak stwierdził biuro wyglada. Temp w biurze 7stop (po prostu ręce opadają)
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra