• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Zatarłem silnik!

  • Autor wątku Autor wątku destikero
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    silnik
D

destikero

Guest
Nie pocieszyłem się długo moją Alfą 156... :(

Kupiłem autko, pojeździłem nim jakieś 600km i katastrofa...
Zatarłem silnik!... Obróciła się panewka na wale korbowym (przy korbowodzie).
Silnik to 2.0 TS

Nic tylko siąść i płakać.

Pierwszy pomysł, jaki wpadł mi do głowy, to kupno jakiegoś używanego silnika,
ale po przemyśleniu - doszedłem do wniosku, że to chyba nie najlepsze
wyjście... Można kupić jakąś drugą padaczkę, która znów się rozsypie.

Postanowiłem naprawiać silnik. Jutro mechanik ma mi dać wycenę takiego
remontu. Coś jednak kwękał, że nie wiadomo, czy wał w Alfie da się
szlifować... Mam więc pytanie:
Czy wał korbowy w silniku 2.0 TS można szlifować?
Ile kosztuje wg Was taki remoncik? Trzeba przeszlifować wał, wymienić
panewki i co jeszcze? Przy okazji chciałbym wymienić pierścienie na
tłokach i uszczelniacze zaworów.

Pozdrawiam,
Paweł
 
A jeśli uszkodzenia są duże i nie da się tego przeszlifować, to co robić??
Kupić wał? Skąd?
Ile takie coś może kosztować?
 
destikero, z ciekawosci jaki przebieg? i co Ty robiles przez te 600km? jaki olej, kiedy zmieniany?
 
Przebieg niby... 120.000 km Ale to oczywista lipa - musi być większy.

Przez to 600 km jeździłem :-) Mile to wspominam. Oleju było pod górną kreskę.
Poprzedni właściciel musiał jeździć bez oleju. Wszystko spier.... się po
wymianie oleju na nowy :/ Aha... Zmieniłem też rozrząd...
Po tych zabiegach przejechałem ok. 10km, potem coś zaczęło stukać,
pukać, więc się zatrzymałem, zgasiłem silnik i ... to był koniec.
 
marcins737 napisał:
wał da się szlifować o ile uszkodzenia nie są zbyt duże

cen nie znam , zadzwon np do serwisu 3b (nieatoryzowany , specjalizacja AR) i popytaj o ceny - 0 42 649 33 10

wielkie dzięki za ten numer. do łodzi nie mam w sumie tak daleko - 90km
orientujesz się może, jak głęboko można taki wał szlifować?
 
destikero napisał:
Aha... Zmieniłem też rozrząd...
Po tych zabiegach przejechałem ok. 10km, potem coś zaczęło stukać,
pukać, więc się zatrzymałem, zgasiłem silnik i ... to był koniec.

ojj nie zapowiada to nic dobrego...
 
Rozrząd zmieniono poprawnie.
Wymieniłem pasek rozrządu + rolkę prowadzącą + napinacz
Wymieniłem również pasek wałków równoważących+napinacz

Poprzedni właściciel musiał coś spaprać... Uszkodzony jest korek spustu oleju. Był
czymś uszczelniany, więc musiał przeciekać nim olej. Pewnie poprzedni
właściciel zgubił przez ten korek sporo oleju, przytarł silnik i czym prędzej
sprzedał auto jakiemuś naiwniakowi - czyli mnie... Cóż...
Przykry początek przygody z Alfą Romeo. Nabrałem się na piękny wygląd zewnętrzny,
super felgi, zadbane wnętrze... Nie zwróciłem należytej uwagi na silnik.
Ale pocieszam się, że wszystko da się naprawić i po kapitalnym remoncie
wszystko będzie działało OK.
Najśmieszniejsze jest to, że ja nadal KOCHAM TO AUTO :-)
 
a nie kupowales przypadkiem u Bursiaka????
Bo zniknela od niego pewna slicznie podpicowana ruina.... Wlasnie ze slicznymi felgami.
 
Hehe... Nie... Bursiak to jakiś komis w Łodzi?
Znalazłem swoją bellę na allegro. Pojechałem, zobaczyłem i kupiłem. (...i wtopiłem)
Stało się to w pięknym mieście Sosnowcu, jeśli chodzi o ścisłość.
 
oj w sosnowcu?! nie sadzilem ze Gorole taki numer wykrecą ;|/

a co do kosztow,to znam 2 kolesi ktorzy robili remont w Ts-ie jeden zaplacil 2.500 tys a drugi 1.000 zł ceny rozne,mechanicy rozni,i jak widac auta rowniez rozne :roll: szkoda ze tak sie zaczeło.pozdro i zycze powodzenia
 
Pytam, bo stalo (stoi???) w Lodzi takie truchlo - szczatki 156. Zaniedbane technicznie, choc na pierwszy rzut oka wyglada niezle. Ktos, kto kupuje oczami - moze sie zdrowo oszukac.
 
adasco napisał:
Pytam, bo stalo (stoi???) w Lodzi takie truchlo - szczatki 156. Zaniedbane technicznie, choc na pierwszy rzut oka wyglada niezle. Ktos, kto kupuje oczami - moze sie zdrowo oszukac.

hehe - no troche Adasco przesadziles - wedlug mnie wizualnie to auto to rowniez ruina - no chyba ze je podpicowali troche - swojego czasu bylem ja ogladac :)
 
Panowie, ale nie obrażajcie Górali! Z Sosnowca w góry jest mniej więcej tyle, co z Wa-wy nad morze! Poza tym góral takiego przekrętu by się powstydził! Sam góral jestem, co prawda z tych niskopiennych, ale zawsze...;)
Co do miski, to mam podobny problem - przekręcony gwint. Dzisiaj będę się z nią bawił, bo olej pasuje wymienić. A więc tak: demontaż miski, rozwiercenie otworu, wstawienie odpowiedniej tulejki z gwintem wewnętrznym, następnie spawanie w miejscu gdzie tulejka łączy się z miską i wstawienie korka, prawdopodobnie tego samego, który już tam był...
 
Korczu napisał:
nie sadzilem ze Gorole taki numer wykrecą

alces1 napisał:
Panowie, ale nie obrażajcie Górali! Z Sosnowca w góry jest mniej więcej tyle, co z Wa-wy nad morze!

alces1, Korczu napisał Gorole, a nie Górale, nawet taka Pyra jak ja wie o tym że to jest wielka różnica :wink:
 
AR_33 napisał:
alces1, Korczu napisał Gorole, a nie Górale, nawet taka Pyra jak ja wie o tym że to jest wielka różnica
:lol: dokładnie, są Hanysy (Ślązacy i cała reszta czyli Gorole, nie mylić z Góralami)

adasco napisał:
bo stalo (stoi???) w Lodzi takie truchlo - szczatki 156
chłopaki, to moze zrobicie jakieś fotki tego złomu zeby nikt sie na to nie nadział? napisac tez trezba gdzie to stoi.
 
Jeżeli faktycznie chodziło o Goroli, to przepraszam. Chociaż nie jest to jednoznaczne, bo nie używał polskich liter w poście, więc Gorole mogło znaczyć Górole;) - jak to się często mówi.
Dobry pomysł z tym zdjęciami. Ja niestety mam tam daleko, ale jeśli ktoś z Was ma nieco bliżej, to w ramach instruktażu dla przyszłych nabywców z pewnością się przydadzą...
 
no to przestroga - kliknij
Ogladalem ja zima - i wowczas wizualnie nie bylo zle.... ocvzywiscie bliskie ogledziny nie wypadly juz tak dobrze. Z dalek prezentuje sie nawet-nawet, pomijajac zburaczony grill i cos na klapce paliwa. A technicznie - wrak. Wariator az dzwoni, silnik nie wchodzi na obroty, zawieszenie stuka, recznego nie zauwazylem. Kupa usterek elektryki, immobilizer jak z drutu ;), podwozie poobijane, powypadkowa przeszlosc. Jedynie felgi ladne.
 
Za szlif wału zapłaciłem 500zł z panewkami (18szt.) i pół ksiezycami (2szt.)
do tego doszły uszczelniacze wału po obu stronach chyba 150zl juz nie pamietam.
a co do obrotu panewki zauwazyłem ze to kolejna powtarzajaca sie usterka w t.s-ach juz chyba słysze o nastej belli co sie panewka obraca.

ja swoja posiadam od 102 tys km i panewka poszła przy 158 - a olej był cały czas.
co do korka oleju u mnie tez podciekał bo gamon(ja) nie wymieniłem miedzienej uszczelki. teraz zasmarowałem silikonem i czekam na zmiane oleju i bedzie gicior.
a co do przebiegu - z ludzmi tak jest jak widza na szafie 120 tys( a wiekszosc ma tyle na allegro i otomoto) to jest ok ale jak ja mam 164 tys i przyłazi kupiec to marudzi ze dużo i że inne maja mniej ( i nie obchodzi nikogo ze to orginal ) ale cóz takie zycie.

Pozdro
łukasz

p.s. ale silniczek teraz chodzi jak malinka co potwierdzaja róznorakie testy kupieckie ;-p
 
Właśnie się dowiedziałem, że wał w moim autku można szlifować :-)
Cena szlifu i panewek, to ok. 400-500 zł - więc nie tak znowu drogo.
Do tego trzeba doliczyć uszczelniacze i robociznę mechanika.

Z korbowodem jest tylko problem, bo się uszkodził :-(
Muszę jakiś kupić. Nowego chyba nie da rady, bo Alfa raczej nie ma go w katalogu
części zamiennych. Znalazłem na allegro korbowód z Alfy 147 silnik 2.0. Czy
to taki sam silnik jak w mojej Alfie 156? Będzie to pasowało?

Tutaj link: Korbowód z allegro
 
Amortyzatory
Powrót
Góra