Zakup używanego Stelvio

zdun8

Nowy
Rejestracja
Maj 3, 2022
Postów
12
Auto
Brak
Cześć Wszystkim!

Zastanawiam się nad zakupem używanego Stelvio - tak to ok 130 tys złotych.

Mam kilka pytań:
- na jakie usterki zwrócić uwagę?
- co wymienić po zakupie?
- jakie są koszty serwisowania?
- jak wygląda kwestia jazdy w mieście, słyszałem że bezpośrednie przełożenie powoduje, że ciężko się manewruje.
- dlaczego Stelvio tak mocno straciło na wartości - za 130 k można znaleźć wersję z 2018 roku, to jest utrata wartości 50%.

Będę bardzo wdzięczny za pomoc! <piwko>

Pozdrawiam
zdun8
 
- przegląd w ASO przed zakupem to standard przy aucie tej wartości
-olej
-ok 1200 / 1300 zł pełen serwis co 15 tyś km
-Chyba nie ma w segmencie suva , który lepiej by się prowadził i miał tak bezpośredni układ kierowniczy
-Z tą utratą wartości to nie bardzo mogę się z tobą zgodzić.
Zawsze trafią się jakieś egzemplarze po przejściach, które można taniej wyhaczyć
Ja czytałem ostatnio artykuł pt "Alfa Romeo Stelvio ma najmniejszą utratę wartości w klasie " Niestety nie mogę wrzucić linka bo mam za mało postów
 
Dzięki, znalazłem ten artykuł, ciekawa sprawa. Nie myślałem o Q5 czy X3, bo nie jestem fanem Niemieckiej motoryzacji, a trzeba przyznać, że Stelvio jest też najładniejsze z nich wszystkich.

Jeździłem jedną Alfą dzisiaj i nie rozumiem tych argumentów, że układ kierowniczy jest zbyt bezpośredni, moim zdaniem jest świetnie zestrojony, super się jeździ.
 
sam sobie odpowiedziałeś bezpośredni czyli tam gdzie ty :)
 
Bardzo się zastanawiam, bo chcę mieć auto które daje przyjemność z jazdy.

Mam jeszcze na oku Kie Sportage, ale to inna liga, ale wyposażenie ma lepsze.
 
Bardzo się zastanawiam, bo chcę mieć auto które daje przyjemność z jazdy.

Mam jeszcze na oku Kie Sportage, ale to inna liga, ale wyposażenie ma lepsze.
Kupuj wyposażenie - auto zawsze da się jakieś do tego doklepać, z wyposażeniem będzie trudniej :P
 
Bierz Stelvio bez dwóch zdań. Sportage to żart przy tym pod katem jazdy.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Bardzo się zastanawiam, bo chcę mieć auto które daje przyjemność z jazdy.

Mam jeszcze na oku Kie Sportage, ale to inna liga, ale wyposażenie ma lepsze.

Pytanie czy auto ma być do jazdy czy jako tablet- to już odpowiedź sobie sam w zależności od preferencji. Pamiętaj że największymi wadami stelvio (wg mnie a mam je od 2,5 roku i 80 tkm) są spalanie i hałas. Natomiast Kia- pozwól że przemilczę- na sam widok tego modelu mam odruch wymiotny a osiągi i prowadzenie szkoda komentować. Tego typu dziwaczne w wyglądzie konstrukcje szybko się starzeją. Inna sprawa że za 130 tyś w Kia tez nie poszalejesz. Zaletą będzie gwarancja ale lista wyłączeń w Kii powoduje ze to troszkę taka papierkowa gwarancja- niejako do I przeglądu) Decyzja należy do Ciebie.
 
Pytanie czy auto ma być do jazdy czy jako tablet- to już odpowiedź sobie sam w zależności od preferencji. Pamiętaj że największymi wadami stelvio (wg mnie a mam je od 2,5 roku i 80 tkm) są spalanie i hałas. Natomiast Kia- pozwól że przemilczę- na sam widok tego modelu mam odruch wymiotny a osiągi i prowadzenie szkoda komentować. Tego typu dziwaczne w wyglądzie konstrukcje szybko się starzeją. Inna sprawa że za 130 tyś w Kia tez nie poszalejesz. Zaletą będzie gwarancja ale lista wyłączeń w Kii powoduje ze to troszkę taka papierkowa gwarancja- niejako do I przeglądu) Decyzja należy do Ciebie.

Mam dokładnie takie same przemyślenia, jestem głównym kierowcą w rodzinie i chcę mieć przyjemność z jazdy.
Natomiast rozsądek mi podpowiada, że jakakolwiek awaria Stelvio może być bardzo kosztowna, a w Kia wiadomo, po taniości się naprawi.

Mi Sportage się nawet podoba, szczególnie Black Edition, ale Stelvio ładniejsze.
 
no czasem możesz się zdziwić jakie są ceny części- szczególnie do koreańskich aut. Weź pod uwage iż żadna Kia nie ma cynkowanych blach.
Jak pisałem zaleta gwarancja ale poczytaj wyłączenia- tu w AR nie masz specjalnie wtop- obejrzeć dokładnie - chłodnice przednie, działanie modułu MA i wszystkich systemów elektronicznych autka, tarcze klocki zawias i jazda. Wiele aut jest z USA ale bez pełnej dokumentacji naprawy (Faktury szczególnie na airbagi i systemy bezpieczeństwa i inne rzeczy) - 3 maj się z daleka- sam mam wersję z USA ale sam ją naprawiałem- czasem tu czytam co ludzie wyprawiają to głowa mała.
 
Wersję z USA od razu odrzucam. Na bezpieczeństwie się nie oszczędza? nie chcę mieć w głowie myśli że jakaś poduszka nie zadziała.
 
Pamiętaj, ze Stelvio jedno drugiemu nierowne. Jeden w 2018 r wziął wersje jakąś w miarę Basic za 182k, a inny doposażona Veloce za 220k. Rzadko kto dał wtedy 260k, ceny transakcyjne Alf są dużo niższe.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Mam dokładnie takie same przemyślenia, jestem głównym kierowcą w rodzinie i chcę mieć przyjemność z jazdy.
Natomiast rozsądek mi podpowiada, że jakakolwiek awaria Stelvio może być bardzo kosztowna, a w Kia wiadomo, po taniości się naprawi.

Mi Sportage się nawet podoba, szczególnie Black Edition, ale Stelvio ładniejsze.

Czasy kiedy kiankę naprawiało się za grosze skończyły sie jakieś 5 lat temu.
Nie wspomnę juz o dostępności części.
Zapraszam na wycieczkę do najbliższego ASO to sie przekonasz ile kosztuje obecna generacja w serwisowaniu.
 
Wpadła mi w oko jedna sztuka: www otomoto pl/oferta/alfa-romeo-stelvio-2-0-benzyna-280km-salon-pl-serwis-aso-ID6EuB7B.html
Pojadę ją zobaczyć.
 
Wpadła mi w oko jedna sztuka: www otomoto pl/oferta/alfa-romeo-stelvio-2-0-benzyna-280km-salon-pl-serwis-aso-ID6EuB7B.html
Pojadę ją zobaczyć.

Kurde, Przemyśl mimo wszystko nowa sztukę. Można kupi nowa Veloce za 210 tys zł, 5 lat gwarancji i masz zupełny spokój. Ja tak zrobiłem i wziąłem Giulie Veloce. Ja bałbym się 5-latka za 135k. Awaria np. Multiair jest kosztowna.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Budżet mam do 130k, co fajniejszego kupię w tej cenie niż używane Stelvio? :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra