Powiem Ci z autopsji, ja szukałem 156 1.8 konkretnie od lutego! Niestety, nic nie mogłem znaleźć. Zadbane auto z Holandii - 156 1.8 2003 ok. 27000 PLN + opłaty oczywiście. Szukałem, szukałem... znalazłem krajową... niestety, nie była to AR z moich marzeń (super zadbana etc.), ale jest... wytargowałem za 14600 PLN, choć uważam że jeszcze z 1200 można było urwać. Cena może wydawać się kusząca za auto z XI 2003, pierwszy właściciel, serwisowane. To jest tylko na papierze, w ogłoszeniu, włożyć musiałem 4900 PLN i nie zrobiłem wszystkiego. Tak więc radzę się dobrze zastanowić, najdroższe elementy jakie musiałem wymienić:
1) wariator ok. 470 PLN
2) komplet świec - 412 PLN
3) amortyzatory przód - 260 PLN sztuka x2 (Kayaba), poprzednie właściciel założył Monroe - pojeździły... dwa lata
Dalej można wymieniać, rozrząd, pompa wody, wachacz przedni dolny, gumy stabilizatora tył, płyn serwa, olej w skrzyni, filtry komplet, akumulator, opony zimowe. Poza amortyzatorami oraz niektórymi filtrami korzystałem z oryginalnych części. Auto jeździ świetnie. Jeszcze tylko muszę trochę lakier odświeżyć i git. Środek auta za to bardzo zadbany, z tyłu nikt praktycznie nie jeździł.
Kolega, posiadacz BMW E46 320i 2000 r. także musiał sporo wpakować. Nie ma auta używanego do którego wsiada się ad hoc i używa... no są wyjątki, ale je rozpoznać można po cenie i występowaniu raczej za zachodnią granicą. Śmieszą mnie wypowiedzi, opinie - kupiłem VW Golfa, Skodę i jeżdżę... tylko do kiedy? Tak jak mój kolega z Oplem Vectrą - przecież to niemieckie auto - płyn hamulcowy nie wymieniany od 2005 roku... wczoraj hamulce w drodze do domu przestały działać... a jeszcze w sobotę wracaliśmy we dwóch z ryb... pozwolił sobie trochę na trasie... gdyby wtedy zaniemogły... brrr...
Każde używane auto to skarbonka, jak ktoś myśli że kupi i jeszcze na tym zarobi lub będzie znikomo dokładał niech lepiej sobie rower kupi lub korzysta z usług ZTM. To nie te lata gdy ojciec odbierał malucha i mógł sprzedać z dwukrotną wartością od ręki...