Zakup Alfy

  • Autor wątku Autor wątku stormer
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

stormer

Guest
Witam

Przymierzam się do zakupu Alfy 156, takiej 5-6 lat, z silnikiem JTD 1.9 lub 2.4. Chciałbym zapytać na co ma zwracać uwagę oglądając samochód, jakieś specyficzne dla Alfy usterki, miejsca które należy koniecznie sprawdzić, itp. Z góry dziękuję za wskazówki.

Dodatkowo chciałem poznać jakieś opinie na temat silnika 2.4 JTD, jak z awaryjnościa, jak ze spalaniem. Znana mi jest dobra opinia o silniku 1.9 JTD czy 2.4 cieszy sie podobna sławą?

pozdrawiam
 
powiem tak: 2,4 JTD jest jednym z najlepszych silnikow Alfy...
 
sam mam benzyniaka,ale na pewno zwróć uwagę na korozję podwozia.Następnie sprawdź komputerem faktyczny przebieg,czy nie był walony,sprawdź roczniki szyb,czy nie zostawia 4 śladów,czy dymi,stan fotelu kierowcy,zawieszenie(na szarpaki podjedz) ,jak coś jeszcze to niech ktoś dopisze:)
 
Jeszcze przepływomierz termostat egr turbo i dwumase, jeśli to będzie SW to tylne amorki bo czytałem że drogie są ;) Sprawdzania jest na cały dzień :) A i tak trzeba iść na jakiś kompromis.
 
Jeśli to będzie TA . to rozum pójdzie spać. I tylko serce będzie się telepać.
A ty w ciemno podpiszesz wszystkie papiery żeby jak najszybciej wsiąść i jechać , jechać ,jechać.
Dopiero po przyjeździe do domu 150km od komisu sprawdziłem numer VIN czy się zgadza.
 
Alfa Romeo 156 benzyniak

Witam. Jestem świeżakiem tutaj i chciałbym sie Was poradzić w kupnie Alfy. Ostatnio zacząłem się interesować marka Alfa Romeo i powiem szczerze, że jestem pod wrażeniem :) Wizualnie perfekcja.. dla mnie wymarzone auto. Pierwsze w dodatku. Przygoda na tym się nie kończy.. zacząłem czytać wiele na temat awaryjności i w tym momencie zacząłem sie poważnie zastanawiać. Z jednej strony może to byc kupa złomu a z drugiej piękne auto. Jednakże ciągnie mnie do Alfy! Interesują mnie silniki benzynowe najlepiej 2.0 (155KM) choć 1.8 (144KM) nie pogardzę.
Kieruje do Was pytanie ma co mam zwracać uwagę przy zakupie i jak to jest z tymi wszystkimi wymianami. Jest to dla mnie oczywiste, że przy zakupie musze wymienić kompletny rozrząd + wszystkie filtry powietrza,oleju,kabinowy oraz olej.. pólsyntetyk.. według mnie Valvoline jest dobry bo sam kupuje taki do samochodu mojej mamy. Ale martwi mnie to, że dużo rzeczy psuje sie w tych samochodach... wariator to 500zł, termostat 200zł. Wymiana świec to jeszcze nie taka tragedia bo same świece są tanie, ale dojdzie jeszcze do tego kilka rzeczy np. przewody zapłonowe, uszczelka pod pokrywe i otrzymujemy pokażną sumkę.. Nie mówiąc o robociżnie. Nie wiem czy bym sam takie coś zrobił. Ale oglądam różne filmy "jak wymienić" itp. W jakim czasie taki wariator lub termostat może sie popsuć? Pierwsze wrażenie jakie przychodzi mi na myśl o Alfie to to, że wsiadam do samochodu jadę sobie kilka kilometrów i nagle staje bo coś się zepsuło. Czy jest tak rzeczywiście? Można tym samochodem pojechać w dłuższą trasę? W mojej głowie dwie opcje: kupic AR jak najtaniej i wymienić w niej praktycznie wszystko czyli (rozrząd,wariator,termostat,oleje,plyny,filtry,swiece,uszczelki,zawieche,wahacze itp.) lub kupic AR w jakiejś rozsądnej cenie 9tyś i wymienić w niej tylko kilka rzeczy. W opcji pierwszej na wymiany będę musiał przeznaczyć tyle kasy co za zakup Alfy, ale przynajmniej wszystko będzie nowe. Druga opcja... nie wiem. Nie mam już głowy. Pomóżcie mi. Autem dojeżdżałbym do szkoły - dziennie jakieś 25km + jakieś przejażdzki ze znajomymi. Może dla Was będą to głupie pytania, ale dla mnie jest to ważne przy zakupie. Nie chce być rozczarowany.. mam wobec niej pewne plany.
Z góry dzięki :) /Kruszon
 
Ostatnia edycja:
Kolego jak masz sie martwić że ci się zepsuje Alfa to po prostu jej nie kupuj. Najlepiej kup sobie VW Passat tam co najwyżej zepsuje ci sie silnik, zawieszenie wielowachaczowe i elektronika ale za to bedziesz spokojnie jeździl bo to VW i sie nie psuje. Jakoś tysiące ludzi jeździ Alfami i dojeżdża gdzie chce więc po co martwisz się na zapas.
 
Ja rozumiem.. każdy samochód może się popsuć i od czasu do czasu wymaga napraw. Czyli ogólna opinia o Alfach jest przesadzona?
@Bouli Punk bądż dla mnie wyrozumiały... jakby mi nie zależało to bym kupił golfa III tak jak każdy... tylko, że chce mieć auto które sie wyróżnia a nie to co "wszyscy".
 
mam 1.8 i wymieniłem jedynie rozrząd,zawieszenie i świece platynowe,plus filtry.Jedyny problem to kolektor ssący,który rozwala przy gazie(ale usterka łatwa do usunięcia). Kupiłem..włożyłem trochę pieniędzy....ale nie żałuję. i te 144km mają kopa:)
 
Dlatego też raczej nie będę poszukiwał samochodu z sekwencją.. bo to może stwarzać dodatkowe problemy.
Dobre słowa mile widziane :) Muszę być bardziej przekonany co do Alfy.
 
Dla kolegi który chce kupić diesla. Po pierwsze, silniki 2,4 są chyba najlepszymi dieslami tego modelu. Mam taka 156sw od nowości- prawie 180 tys km przebiegu. Mogę coś na ten temat powiedzieć. Jesli chcesz kupić takie auto to staraj się kupić bezwypadkowe. Za dużo opisywania jak to sprawdzać- zawsze coś na forach zanjdziesz. Po drugie nie kupuj auta skorodowanego!. Alfa nie jest wzorem zabezpieczenia antykorozyjnego. Poza tym jest tak zrobiona ,że prakrtcznie każde uzycie podnośnika powoduje uszkodzenie zabezpieczenia antykorozyjnego. Po prostu rant blachy wrzyna się w podnośnik i pęka zabezpieczenie. Tam dostaje sie woda i korozja atakuje progi. Sprawdż stan auta z tyłu, tylne nadkola. Zdejmij, jak możesz, taki filc którym wyłożone są nadkola i sprawdzczy nie ma rdzy. sprawdzenie podwozia to pikuś- wszystko widać. Po trzecie- silnik. Sprawdż rurę od turbo do interkulera i dalej do silnika, czy nie ma w nej oleju! Może być zapocona, ale bez kapania. sprawdż czy turbo nir gwiżdze. Jadąc sprawdż czy 100km/h osiąga po 10 sek, jesli dłuzej, coś już nie jest tak! sprawdż czy przy tym przyspieszaniu nie kopci! Sprawdż czy nie ma wycieków z silnika. Po czwarte- sprawdż czy wszystko działa. Elektryka lubi płatać figle. Zapytaj właściciela o alfacode, czy coś z tym robił? Po ok 100- 150 tys km lubi odmówić posłuszeństwa z uwagi na zaśniedzenie styków. W sikniku sprawdż czy nie stuka koło dwumasowe przy przyspieszaniu i hamowaniu. sprawdż kółko pasowe na wale korb. Czy nie jest pękniete, Po piate- zawieszenie- tu wiadomo, sprawdzić trzeba i to koniecznie. Tragedii nie ma, wszystko bez problemu da się wymienić. Niektóre wersje kombi ,SW, miały z tyłu samopoziomujące się zawieszenie z drogimi jak diabli amorami. Chyba lepiej tego unikać z uwagi na koszty. A najlepsza rada- weż ze sobą kogoś kto ma alfę, zna ją i będzie na nią patrzył bez emocji. Ale dziś alfy kosztują naprawdę tak mało, że można sobie na nie spokojnie pozwolić. Wydaje mi się że przedstawiają najlepszą jakość, wygląd, wygodę , osiągi w stosunku do ceny jaką za nie płacisz! Pamiętaj że tapicerka welurowa i skórzana są bardzo trwałe i nie ma możliwości aby były porwane przy przebiegu 200 tys km. Skóra na kierownicy może sie przecierać, obłazić, bo nie były trwałe! Powodzenia
 
Kolego stronę wcześniej:) usterką okazało się...przewód puszczony z parownika(chyba) do ssącego,który napełniał go gazem niepotrzebnie:)

Co do chcącego kupić..przejechałem od kwietnia 42tyś km..i Alfa zawiodła mnie raz.Wypuszczałem się w dalekie trasy i zawsze dojeżdżałem.Dźwięk..mógłby być lepszy,choć jak już się wkręci powyżej 4tyś to.....:) z wyglądu..piękny,tylko stać i pucować:) Dużo osób mi odradzało to autko..ale za nic bym jej teraz nie zamienił;]
 
Dlatego też raczej nie będę poszukiwał samochodu z sekwencją.. bo to może stwarzać dodatkowe problemy.
Dobre słowa mile widziane Muszę być bardziej przekonany co do Alfy.
Nie bój się gazu .Alfa dzielnie go znosi i to w każdym silniku. Gdyby tak nie było to włosi by nie oferowali fabrycznych instalacji . A takich na zachodzie pełno.
To nie gaz stwarza problemy tylko niedbali właściciele.


.Dźwięk..mógłby być lepszy,choć jak już się wkręci powyżej 4tyś to..... z wyglądu..piękny,tylko stać i pucować Dużo osób mi odradzało to autko..ale za nic bym jej teraz nie zamienił;]
Oj tak .Oj tak .
Durni ci ludzie nie.
 
To nie gaz stwarza problemy tylko niedbali właściciele.

Myślę, że byłbym wspaniałym właścicielem ponieważ lubię mieć porządek w samochodzie.. żadnego palenia, jedzenia etc. I sprawdzanie kontrolne pojazdu jest bardzo ważne. Lepiej sprawdzać i dbać i Alfe bo tylko głupek wsiądzie i będzie jeżdził aż coś padnie.
Gdybym już miał to auto to chyba pierwsze noce bym w niej spał :)

przejechałem od kwietnia 42tyś km..i Alfa zawiodła mnie raz.Wypuszczałem się w dalekie trasy i zawsze dojeżdżałem.
A ja potrzebuje auta narazie tylko po to, żeby dojeżdzać do szkoły. Obliczyłem, że roczny przebieg to ok. 10tyś km.
 
Ostatnia edycja:
Myślę, że byłbym wspaniałym właścicielem ponieważ lubię mieć porządek w samochodzie.. żadnego palenia, jedzenia etc. I sprawdzanie kontrolne pojazdu jest bardzo ważne. Lepiej sprawdzać i dbać i Alfe bo tylko głupek wsiądzie i będzie jeżdził aż coś padnie.
Gdybym już miał to auto to chyba pierwsze noce bym w niej spał :)

Masz zadatki na Alfaholika kolego :)
 
Więc na co mam zwracać uwagę przy zakupie benzyniaka? Jak na tą chwilę to rozglądam się tylko na allegro i powiem Wam, że jest różnie. Za małą kase jest dużo ogłoszeń, ale to przeważnie jest ściema typu "nic nie stuka nic nie puka,zawieszenie sztywne wszystko w idealnym stanie" a cena 5tyś.. w dodatku zdjęcia przerobione w photoshop'ach ehh... Albo ten magik z płocka też jest dobry.. kiedyś w swoich aukcjach miał Alfe 156 szarą. Normalnie na początku byłem pod wrażeniem. Stan jaki prezentowała na zdjęciach był jak z salonu. Po dłużyszym przyglądaniu się nie zdjęcia zauważyłem, że nie ma listwy na tylnym zderzaku oraz, że na przedniej szybie jest jakaś kreska. To była pęknięta szyba.. w opisie napisane "bezwypadkowy". Ludzie robią nas w balona.
 
Jak będziesz miał możliwość dorwania 2.0 TS , to bierz go. A jak będziesz miał możliwość dorwania 2.0 JTS to tym bardziej go bierz :P Im mocniej tym lepiej ;) Chociaż i ten "najsłabszy" 1.6 jest wystarczający do dynamicznej jazdy. W sumie to przy 10 tys. na rok to gaz Ci się będzie długo zwracać w miarę, no chyba że zrezygnujesz z dodatkowych koników i poprzestaniesz na silniku TS, to wtedy gaz się prędzej zwróci.
A co do tego żeby Alfa się zatrzymała i nie pojechała to musiałoby to świadczyć o jakimś typowym zaniedbaniu, raczej nie ma takiej możliwości żeby przy zdrowym zadbanym silniku, który ma zrobiony rozrząd, nagle Alfa Cię unieruchomiła gdzieś. Ja tam ze swojej Alfy aż nie chce wysiadać, najchętniej bym tylko jeździł :P i tak naprawdę to częściej szukam pretekstów żeby przy niej podłubać niż żeby coś się psuło ;) Właściciele VW nie mogą patrzeć na swoje sztrucle, dlatego mówią że nic się z nimi nie dzieje bo im się zbiera na wymioty jak mają maskę dźwignąć :D Pozdrawiam i życzę powodzenia!
 
Kolego nie popełnij mojego błędu-kupiłem belle bez towarzystwa mechanika i bez podłączenia do kompa-efekt mam ją 2 lata i włożyłem juz około 8tyś.
 
Kupując auto trzeba liczyć się z tym, ze nie wszystko bedzie w stanie idealnym, zawsze jest cos do zrobienia badz malych poprawek. Ja dwa tygodnie temu stałem sie szczesliwym posiadaczem kolejnej Alfy 156 z 2002 roku :) W mojej poprzedniej Alfie mialem silnik 1.9 JTD 115 km byla to alfa z 2001 roku, w tej co mam teraz mam identyczny silnik tyle ze wnetrze po liftingu :) Mialem okazje pojezdzic tez alfa z silnikiem 2.4 140 km, no i generalnie bajka, kultura pracy i w ogole, 5 garow daje rade, nie mialem do czynienia nic z silnikiem 16sto zaworowym ale z tego co obilo mi sie o uszy to bardzo wdzieczny silniczek :)
W tej alfie co teraz kupilem byl padniety termostat, wymienilem go na nowy i poza tym auto smiga rewelacyjnie :) W kazdym badz razie od siebie polecam 1.9 JTD ze 115 konnym silnikiem, nie ma wiekszych problemow z ta jednostka :)
Pozdrawiam :)

---------- Post added at 14:38 ---------- Previous post was at 14:35 ----------

Kolego nie popełnij mojego błędu-kupiłem belle bez towarzystwa mechanika i bez podłączenia do kompa-efekt mam ją 2 lata i włożyłem juz około 8tyś.

To co z ta Alfa bylo nie tak? Za 8 kola to mozna kupic jakas druga puknieta alfe i wtedy jest czesci bez liku :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra