• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    zakup
Nie chcę być nie miły, ale masz Alfę kolego, a wybrałeś sobie na allegro najprawdopodobniej wypicowanego kondona z profesionalną sesją zdjęciową... A samo to już dobrze nie wróży ;p ...z doświadczenia swojego i swoich kolegów wiem, że im lepsze zdjęcia - tym gorszy samochód ;p

tymbardziej, że to handlarz i z tego co widzę, to wszystkie auta mają w stanie idealnym.
 
Ten koles z tego ogloszenia nie wie co pisze. Samochod nie ma TCS, nie ma dwustrefowej klimy, nie ma sterowania radia z kierownicy, nie ma tez poduszek kurtynowych ani przyciemnianych szyb. Stan lakieru jak z salonu, co jest niemozliwe przy takim przebiegu, wiec albo zdjecia poprawiane albo po prostu samochod byl caly malowany. Stan siedzen tez dziwnie dobry jak na 230tys, chociaz na zdjeciach niewiele widac bo sa podciagane programem graficznym.

Jesli chodzi ogolnie o zakup Alfy to trzeba sie przygotowac na ceny czesci zamiennych. Niestety sa dosc duze jak juz wszyscy tutaj wiemy. Awaryjnosc taka sama jak w innch 10-12 letnich samochodach. Znalezienie idealnego egz. jest prawie niemozliwe. Lepiej kupic czasem lekko sfatygowanego za grosze i naprawic jesli ma sie umiejetnosci.

Jesli chodzi o jazde to jak juz koledzy wspomnieli jest to samcohod klasy wyzszej, duzy, ciezki ale bardzo wygodny. Jechalem 156 i 159, dla mnie 166 zdecydowanie przewyzsza te samochody pod wzgledem komfortu i jakosci wnetrza w srodku.

Czy warto przesiadac sie z 156 ? No jasne ze tak:) bez zastanowienia.
 
Ostatnia edycja:
Ten koles z tego ogloszenia nie wie co pisze. Samochod nie ma TCS, nie ma dwustrefowej klimy, nie ma sterowania radia z kierownicy, nie ma tez poduszek kurtynowych ani przyciemnianych szyb. Stan lakieru jak z salonu, co jest niemozliwe przy takim przebiegu, wiec albo zdjecia poprawiane albo po prostu samochod byl caly malowany. Stan siedzen tez dziwnie dobry jak na 230tys, chociaz na zdjeciach niewiele widac bo sa podciagane programem graficznym.
Zdjecia podkęcone jaki auto. Może nie było całe malowane co na pewno polerowane. Takich auto nie ma, chyba, ze na forum ;)
 
Chcesz spokojnie i bezproblemowo eksploatować 166 to kup od forumowicza zadbaną, poczekaj, poszukaj i wtedy kup. Jajka niespodzianki sobie odpuść chyba że lubisz sobie klamocić i będziesz naprawiał niespodzianki przez jakiś rok czy dwa (zależy jakie przebiegi będziesz robił). Niestety ale tyle trwa "wyprowadzenie" zapuszczonego egzemplarza.
 
Marek

Wyprowadzenie zapuszczonego egz. jest wprost proporcjonalne do ilosci posiadanej gotowki;) Ja kupilem raz perelke to musialem zezlomowac! ten srebrny z avatara. Wiec drugim razem kupilem zapuszczonego z przebiegiem 130tys i robie sobie go powoli juz 6 miesiac. Jeszcze miesiac lub dwa i bedzie skonczony:)

Taka mala przestroga dla tej osoby ktora sie zanawia nad zakupem

Jak pojechalem ogladac ta srebrna to niby wszystko bylo wporzadku. Przebieg 130tys mil, zmienione wszystkie paski, swiece, olej. Samochod dopiero do przeszedl przeglad, a przeglad w Irlandii to nie taka popierdolka jak w PL. Uwalaja nawet za wytarte nakladki na pedaly! calosc zajmuje okolo godzinki i sprawdzaja doslownie wszystko. Bylem pewien ze kupuje samochod w bardzo dobrym stanie, poza lekkimi przycierkami itp pierdolami. Dostalem nawet banke Seleni do nast wymiany. Zaczelo sie po miesiacu i wymianie oleju. Okazalo sie ze silnik to zlom i byl zalany jakims gownem. Dwie swiece byly rozwiercone i wstawione z Audi. Poleciala nagrzewnica. Padlo cale zawieszenie. Geralnie nawet nie bylo sensu nic robic. Zezlomowalem i stracilem cala kase, zeby kupic 166 sprzedalem swoje zrobione Mondeo st200. Koles dal w lape ( co nie jest takie latwe w IE ) zeby przeszedl przeglad a ja stacilem cala kase. Do tej pory sam nie moge tego przezyc.

Proponuje sie nie napalac i dobrze przyjrzec autu, chociaz nawet to nie gwarantuje ze cos bedzie nie tak.
 
Ostatnia edycja:
Dlatego dobrze trafić auto np z historią na forum a nie taczką faktur.
 
To ze ktoś jest zarejestrowany na forum nie daje pewności co do stanu technicznego samochodu. Niestety nie wszyscy forumowicze są Alfaholikami nawet jeśli myślą, że są i ogłaszają to wszem i wobec. Osobiście się o tym przekonałem.
 
nie muszę kupować tylko zastanawiam się nad kupnem:) mi sie trafiła dobra alfa zawieszenie zrobiłem po dwóch latach od zakupu, chłodnica, rozrząd, przewody gumowe :) w sumie to tarczę z klockami wymienić i gitara :) ale tak się napatrzyłem na 166 2.4 jtd chciałem się dowiedzieć co sądzą Ci którzy mają taki egzemplarz:) cytuje "Ja jednak z autopsji zalecałbym kupno klubowego lub sprawdzonego egzemplarza" hm a gdzie na forum są takowe ogłoszenia hm
 
hmm podejrzewam że może w dziale bazar (sprzedam auto) , ale na 100% nie jestem pewien :):)
 
heheheheh no tak :)
Auto forumowe to mam na myśli takie co ma historię forumową, jest znane. A nie że tylko wystawione przez kogoś kto się zarejestrował. No niestety 166 to nie golf że są lawiny ogłoszeń. Nie śpieszysz się to poczekaj. Co jakiś czas się pojawiają ciekawe oferty. "Szybko to pies ślepych narobił" :)
 
Witam.Popieram kolegów z forum zakup auta w naszym pięknym kraju z ogłoszenia(stan igła)to jak wygrać 6 w totolotka.Niestety wiem to po swoim przykładzie,sporo już kasy dołożyłem,jeszcze trochę mi zostało do zrobienia ale już mniej kosztowne.Za to mogę powiedzieć że komfort jazdy Ar 166 po autostradzie z prędkością 160km to czysta przyjemność,cisza,pewne prowadzenie,dobre przyspieszenie jak na diesla,duża elastyczność robi swoje(miałem wcześniej Avensisa D4D 110KM ale to nie to co AR przy podobnym zużycia paliwa.Następna też będzie AR ale chyba kupię ją w Niemczech.Wszystkie auta kupowałem tam i nigdy nie było z nimi większych kłopotów.Moją AR kupiłem w Olkuszu ale od osoby prywatnej porażka.
 
Też powiedziałem, że następnym autem będzie AR, ale po przejrzeniu kilku sztuk i w większym przedziale cenowym nie było nic godnego uwagi, paździerze.. Przesiadłem się na Mercedesa E-Klase 2.9 TD z prawdopodobnie ori przebiegiem ~280kkm (farba MB na silniku etc). Ale do Alfy chciałbym wrócić, może kiedyś na wymarzone po lifcie 166 TI 3.2 ;)
 
Naprawdę jak nieraz myślę co kupię po 166 to nic mi nie przychodzi do głowy, wysoko postawiła
poprzeczkę. Wiadomo, że każde kolejne auto będę do niej porównywał.
Kiedyś chciałbym jeszcze 159 1750 tbi ti bardzo mi się podoba to auto.
Z tym silnikiem pewnie ładnie się zbiera ale komfort już nie ten będzie.
Pożyjemy, zobaczymy :) może 166 po lifcie ?:) też jestem zdania, że jak
zadbana sztuka ma być to najlepiej z forum z jakąś historią ale i tak trzeba ją dobrze
sprawdzić aby być przygotowanym na ewentualną naprawę czegoś na dzień dobry.
Swoją sprowadziłem z Włoch i po prawie 2 latach użytkowania muszę przyznać, że trafiłem.
Nie zrobiła mi żadnej niemiłej niespodzianki i pomimo opinii o alfach jestem z niej bardzo zadowolony.
Żonka ma 147 jeździ już nią rok i też auto lata codziennie i naprawdę nie wiem skąd są te opinie o Alfach.
 
Krotko : Lancia Thesis :) szkoda ze nie robia z kierownica z prawej bo juz bym kupil sobie:( Z tym ze jeszcze trudniej o zadbany egz niz alfa 166.
 
Moja babcia ma u mnie dożywocie. Duża fura, wygodna, znam, ją na wylot, wiem co ją boli, na co uważać. Ma mega prezencje jak na swój wiek (kiedys wpadnie jakas ladna 17 , bo 166 na ladnej feldze kosi wszystko w promieniu 50 km), jest ekonomiczna, idealna w trase. W fure wsadziłem sporo serca ( kasy też) , ale dzięki temu traktuje to auto jak jakąś żywą istote i żal sprzedać za te kilka k.
 
Ja mam koledzy podobnie zawsze w moich rękach samochód był góra kilka miesięcy i sprzedwałem była laguna I Laguna II Mondo mk2,mk3 i powiem że z poprzednich to najlepiej mi jeszcze podchodziła laguna I no ale teraz po 166 to naprawdę nie wiem na co zmienie bo nie ma na co ;) jedyne co mi przychodzi do głowy to lancia thesis i chyba czas zacząć poszukiwania jej i może 166 będe sprzedawał
 
wahacz tylni dolny, drążek tez pewnie poszedl. trzeba by bylo dokladnie zobaczyc. Na pierwszy rzut oka widac ze kolo nie jest pochylone gora do srodka, tylko nie ma zbierznosci wiec moze sam drążek poszedl.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra