[GTV] Zakup Alfa Romeo GTV

Trochę razi LPG, track day'e (aż żal było patrzeć), no i przebieg, bo kolekcjonerski już nie jest... przynajmniej dla mnie.
 
Ile w PL zapłaciłbyś za ten egzemplarz, gdybyś akurat szukał szybkiej alfy?

Wiem, że każdy model i przypadek jest inny, że za Twój za samą rzadką serię można dopłacić sporo, no ale właśnie jest ten wszędobylski rynek...

Ano widzicie Panowie, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Niedawno na czwartkowym spocie pod Narodowym wywiązała się ciekawa dyskusja o Gtv 3.0. Jeśli podchodzisz do niej, jak do kilkunastoletniej Alfy Romeo, fakt, trochę drogo. Jeśli rozejrzysz się po rynku szukając unikatowego, szybkiego włoskiego samochodu, nagle robi się całkiem atrakcyjną ofertą. Bo oprócz Gtv i Fiata Coupe, co jest? Dużo drożej nic, nic i potem Maserati GT? Potem, dłuuuugo drożej, drożej i Ferrari? :)
 
Ostatnia edycja:
Trochę razi LPG, track day'e (aż żal było patrzeć), no i przebieg, bo kolekcjonerski już nie jest... przynajmniej dla mnie.

Jesteś purystą i to bardzo fajne. Co do trackday`ów podejrzewam, że każde Gtv 3.0/3.2 ma ciężki żywot (niektóre bardzo) Tomek robił to umiejętnie i we właściwych ku temu warunkach. Inna sprawa, że aby bezpiecznie wybrać się na TD auto musi być mechanicznie perfekcyjnie.

Biorąc pod uwagę rocznik, stan i "wyposażenie dodatkowe" 30k to moim zdaniem uczciwa cena, gdyby to było moje auto też wystawiłbym je za 35k, a kto wie, może nawet za 40.

Nie mniej smutno mi jakoś, że oddajesz swoją Gietefałkę Tomaszu...
 
Tomi cena za twoje auto w tym pakiecie który wystawiłeś nie jest według mnie żadną wygórowaną kwotą ,te auto z tymi dodatkami jest absolutnie warte tych pieniędzy a że jeżdziło po toże i wogóle że ono jeżdziło a nie stało to tylko plus .Następca przynajmniej ma świadomość co kupuje ,auto które jest odpowiednio serwisowane i cały czas jeżdżące a nie eksponat który czasem można odpalić ,bo zbyt częsta jazda może go popsuć...lub nie daj Boże zniszczyć...:)
 
Ten Spider był na Forzy w tym roku, właściciel nie krył się z zamiarem sprzedaży delikatnie mówiąc.
 
Bardziej siedzę w rynku Ducati i sam mam Moto, których w PL jest maks. 3. Gdybym go wystawił za cenę jak na mobile.de. Pewnie bym się trochę pobujał ale może w końcu...
Na GTV Tomiego musi być klient. Czy to będzie wctym roku, czy w przyszłym...Jakieś 5-6 lat temu widziałem na allegro gtv 3.0 v6, czerwoną z jasną skórą ze Szwajcarii za ponad 30 tys. Stwierdziłem, że cena kosmos Ale po jakimś czasie zniknęła czyli znalazła nabywcę.
Wątek o 3.2 Tomiego czytałem zanim sam się zainteresowałem tym modelem na serio. Cały samochód bardzo mi się podoba. TrackDaye mnie nie rażą a nawet świadczą o tym, że często przechodził inspekcje serwisową. Jedyna rzecz, która jest niedopuszczalna w tym aucie to lpg. Paradoksalnie, moim zdaniem, obniża jego wartość.
 
Ostatnia edycja:
Uważam, że remonty skrzyni, przegubów są właśnie wypadkową jazdy po torze.

O skrzypiących plastikach i uszkodzeniach lakieru nie wspominając. Bo to również nieuniknione po torowych przygodach...

Dla mnie poprostu LPG, zabawy na torze i przebieg prawie 200 tyś km, sprawia, że auto jest warte w moim odczuciu 25 tyś zł.


EDIT: W 2005 roku miałem 147 GTA, wymieniałem wszystkie możliwe łożyska w skrzyni (skrzynia bliźniacza budową z tą w Gtv), żeby złożyć zgodnie z instrukcją serwisową taką skrzynie, dostosowując podkładki dystansowe na końcu wałków, potrzebne było specjalne urządzenie pneumatyczne. Jedno takie ustrojstwo było chyba u Dukiewicza w Wawie, drugie w FAP Bielsko Biała. To tak odnośnie remontów w/w skrzyni.
 
Ostatnia edycja:
Jedyna rzecz, która jest niedopuszczalna w tym aucie to lpg. Paradoksalnie, moim zdaniem, obniża jego wartość.

Dla kolekcjonera tak, dla użytkownika (jazda częściej niż od święta) może stanowić wartość dodaną.
Auto Tomiego jest dla pasjonata-użytkownika.

Ale osobiście też nie lubię LPG.
 
Ostatnia edycja:
Trochę razi LPG, track day'e (aż żal było patrzeć), no i przebieg, bo kolekcjonerski już nie jest... przynajmniej dla mnie.

Kwestia podejścia. Ja nie napisałem nic o kolekcjonowaniu samochodu - ja go używałem i używam. Nie wyjeżdża tylko w weekendy, ani tylko w ciepłe dni, jeździ w tygodniu i w deszcz.
Co do jazdy po torze, ja to lubię. Lubię również oglądać jak jeżdżą inni, szczególnie Alfami. Żal patrzeć na głupie palenie laczka, albo innego tego typu głupstwa, ale na jazdę po torze? Zawsze można założyć kapelusz i robić cruising po mieście, haha :D

Ano widzicie Panowie, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Niedawno na czwartkowym spocie pod Narodowym wywiązała się ciekawa dyskusja o Gtv 3.0. Jeśli podchodzisz do niej, jak do kilkunastoletniej Alfy Romeo, fakt, trochę drogo. Jeśli rozejrzysz się po rynku szukając unikatowego, szybkiego włoskiego samochodu, nagle robi się całkiem atrakcyjną ofertą. Bo oprócz Gtv i Fiata Coupe, co jest? Dużo drożej nic, nic i potem Maserati GT? Potem, dłuuuugo drożej, drożej i Ferrari? :)

No właśnie ja mam ten ból od długiego czasu, włoskiej szybszej alternatywy (na którą byłoby mnie stać po ew. sprzedaży gtv) od starych Alf z 3.0 lub 3.2 nie ma. Nowsze Alfy są jeszcze cięższe, przez co wolniejsze przy podobnej mocy.


Nie mniej smutno mi jakoś, że oddajesz swoją Gietefałkę Tomaszu...

Tytus, może to co kupię później, spodoba Ci się również ;)



Jakieś 5-6 lat temu widziałem na allegro gtv 3.0 v6, czerwoną z jasną skórą ze Szwajcarii za ponad 30 tys. Stwierdziłem, że cena kosmos Ale po jakimś czasie zniknęła czyli znalazła nabywcę.

Albo znalazła nabywcę, albo właściciel dał sobie spokój ze sprzedażą ;)
Jedyna rzecz, która jest niedopuszczalna w tym aucie to lpg. Paradoksalnie, moim zdaniem, obniża jego wartość.

Pewnie dla wielu tak jest, ale są "wariaci" dla których będzie to wartość dodana.

Uważam, że remonty skrzyni, przegubów są właśnie wypadkową jazdy po torze.

O skrzypiących plastikach i uszkodzeniach lakieru nie wspominając. Bo to również nieuniknione po torowych przygodach...

Dla mnie poprostu LPG, zabawy na torze i przebieg prawie 200 tyś km, sprawia, że auto jest warte w moim odczuciu 25 tyś zł.


EDIT: W 2005 roku miałem 147 GTA, wymieniałem wszystkie możliwe łożyska w skrzyni (skrzynia bliźniacza budową z tą w Gtv), żeby złożyć zgodnie z instrukcją serwisową taką skrzynie, dostosowując podkładki dystansowe na końcu wałków, potrzebne było specjalne urządzenie pneumatyczne. Jedno takie ustrojstwo było chyba u Dukiewicza w Wawie, drugie w FAP Bielsko Biała. To tak odnośnie remontów w/w skrzyni.

Ostra jazda wpływa na zużycie napędu, to oczywiste. Plastiki nie ucierpiały, jest tak samo jak przy przebiegu 100tys. Lakier na torze nie ucierpiał (to były czasówki, a nie jazda w grupie), najbardziej dostał od jazdy po drogach publicznych, ale z tym u mnie już problemu na jakiś czas nie ma, bo było lakierowanie przodu i lusterek. Dzięki za sugestię co do wartości, przemyślę temat :)

Temat skrzyni mam rozpracowany, GTA nie ma bliźniaczej, tylko tą samą skrzynię. Masz rację, naprawy skrzyni biegów to nie jest chop siup u byle kogo. Skoro wymieniałeś "wszystkie" łożyska skrzyni, to ciekawy jestem skąd wzięli łożysko wałka sprzęgłowego (to od zewnętrznej strony skrzyni), skoro jest sprzedawane razem z całym wałem za jakieś 5000zł? U mnie, po dwóch (może trzech?) żenującej jakości naprawach skrzyni w AJS (kiedyś bardziej szczegółowo opiszę temat żeby przestrzec innych), skrzynia po prostu została wymieniona, co prawda na używkę, ale z akceptowalnym przebiegiem na poziomie 100tys, bo nie mogłem sobie pozwolić na nie pewną skrzynię podczas ostrzejszej jazdy. Strata czasu i pieniędzy na naprawę skrzyni nauczyła mnie, że czasem lepsza sprawna używka, niż naprawa.
 
Skrzynia była robiona w serwisie, w którym w tamtym czasie pracowałem.
Cóż temat łożyska przez chwilę wstrzymał mnie z pracami, ale po rozebraniu skrzyni okazało się, że na łożysku jest i nazwa firmy, chyba był to Timken i numer produktu (łożyska), zadzwoniłem do przedstawiciela na Polskę i o dziwo przysłał właśnie w/w łóżysko. Zostało wprasowane na wałek i cała skrzynia zawieziona do FAP na złożenie.
 
Ostatnia edycja:
U mnie, po dwóch (może trzech?) żenującej jakości naprawach skrzyni w AJS (kiedyś bardziej szczegółowo opiszę temat żeby przestrzec innych)
Słyszałem, że nie dokręcili Ci elementów zawieszenia przed wizytą na torze, było więcej grzeszków?

- - - Updated - - -

Zpytałem, bo taki fajny Spider się pojawił (ale na chwilę, bo już go nie ma):
http://allegro.pl/show_item.php?item=6527239324#thumb/8

Też widziałem na Forzy, Spider jak każdy inny... No, może w oczy rzuca się wykonany detaling. Deklarowana przez sprzedawcę wersja "Momo Blue" jest dla mnie kompletną bzdurą - to po prostu fotele "830 White Leather" , które w Spiderach zazwyczaj były z granatową tapicerką :)
 
Ile w PL zapłaciłbyś za ten egzemplarz, gdybyś akurat szukał szybkiej alfy? I napisz czy bierzesz pod uwagę kilka ekstrasów które dokładam do gołego samochodu :) Zawieszenia, wydechu, dużego brembo i q2 demontował nie będę, ale koła, kubeł, i kilka drobnych pierdół zawsze mogę opchnąć oddzielnie.

Zawieszenie, wydech, felgi to części eksploatacyjne. To, że miałeś fantazję wsadzić nieseryjne mi nie robi, Twoja sprawa. Nie rozumiem dlaczego ma to mieć jakikolwiek wpływ na cenę? Zresztą wolałbym serię, ale to już z kolei moja sprawa. Ingerencja we wnętrze wg mnie obniża wartość wozu.

Q2 zgoda, dodatek i to fajny, plus do ceny na pewno.

Gdybym miał kupić poliftową Gtv, bez gazu i z V6 (i bez torowej historii) to dałbym tyle, ile za GTA: okolice 30-35 tysięcy. Może więcej gdyby stan to usprawiedliwiał.

Twojej bym nie kupił ze względu na LPG :P A gdyby nie miała to góra 20000. Torowa historia jest wg mnie sporym minusem - przeciążenia, obciążenie elementów których się normalnie nie da skontrolować. Nie da się sprawdzić jak bardzo dostała po dupie w związku z taką eksploatacją i co się w związku z tym może stać. Pewnie nic, ale... Zwłaszcza, że to nie jest nowy wóz, tylko już, co by nie mówić, starowinka.
 
Twojej bym nie kupił ze względu na LPG :P A gdyby nie miała to góra 20000.

Zbijajcie, zbijajcie dalej cenę:).
Tylko czekać, aż się Tomi przejmie i wystawi ją za 15 tyś zł:).

- - - Updated - - -

Też widziałem na Forzy, Spider jak każdy inny...

Widzę, że z rezerwą podeszliście do tego auta.
A na zdjęciach i z opisu prezentowała się zacnie.
Zdawało mi się tylko, o ile zdjęcia nie przekłamują, że kolor tapicerki na boczku i fotelach jest różny.
 
Słyszałem, że nie dokręcili Ci elementów zawieszenia przed wizytą na torze, było więcej grzeszków?
Zgadza się, ale było tego więcej. Jak będę miał czas to opiszę, ale to nie wątek do tego przeznaczony.


Zawieszenie, wydech, felgi to części eksploatacyjne. To, że miałeś fantazję wsadzić nieseryjne mi nie robi, Twoja sprawa. Nie rozumiem dlaczego ma to mieć jakikolwiek wpływ na cenę? Zresztą wolałbym serię, ale to już z kolei moja sprawa. Ingerencja we wnętrze wg mnie obniża wartość wozu.

Q2 zgoda, dodatek i to fajny, plus do ceny na pewno.

Gdybym miał kupić poliftową Gtv, bez gazu i z V6 (i bez torowej historii) to dałbym tyle, ile za GTA: okolice 30-35 tysięcy. Może więcej gdyby stan to usprawiedliwiał.

Twojej bym nie kupił ze względu na LPG :P A gdyby nie miała to góra 20000. Torowa historia jest wg mnie sporym minusem - przeciążenia, obciążenie elementów których się normalnie nie da skontrolować. Nie da się sprawdzić jak bardzo dostała po dupie w związku z taką eksploatacją i co się w związku z tym może stać. Pewnie nic, ale... Zwłaszcza, że to nie jest nowy wóz, tylko już, co by nie mówić, starowinka.

12 letni samochód można sprzedawać z oryginalnym skorodowanym już wydechem, bądź wymienić na polmostrów za 450zł, bądź wyspawać za 4500zł. Ja różnicę widzę i uważam, że może mieć to wpływ na cenę pojazdu. To samo tyczy się zawieszenia, można kupić tańsze lub droższe. Nie wiem o jakiej ingerencji we wnętrze piszesz.
Jazda 166 zapewne nie kusi do szybkiej jazdy po zakrętach, więc rozumiem dlaczego tak się boisz o samochód i przeciążenia.

Dobra już mam pewien obraz wartości mojego samochodu w oczach forumowiczów od 20tys -35tys, średnia 27tys zł - nie jest źle ;) kto da mniej? :D
 
Ostatnia edycja:
Tomi daję dwanaście i się zamieniamy..:D
No dobra dzięsięć...
 
Ostatnia edycja:
Zacna propozycja, dziękuję! :D Tylko, że potrzebuję czegoś większego niż gtv
 
Powiem szczerze ja już powoli też..mam czasem czarne myśli.:D ale serducho ciągle mocniej bije jak do niej wsiadam...
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra