• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

zabezpieczenie p. korozją?

donvito

Użytkownik
Rejestracja
Mar 22, 2011
Postów
382
Lokalizacja
Gdynia
Auto
Giulia Veloce'21
Witam!

Jak jest z zabezpieczeniem p. korozyjnym Giuli w porównaniu do 159? Czy Giulia też ma niezabezpieczone progi jak 159? Jakieś inne słabe pod tym względem punkty?
Czy ktoś zabezpieczał dodatkowo podwozie?

Pozdrowienia
DonVito
Gdynia
 
Cześć. Ja zabezpieczałem przed zimą. MY21. Pytałem wcześniej w serwisie czy ma to wpływ na gwarancję- odpowiedzieli że nie. Fachowiec od zabezpieczenia nie rozgadywał się nad jakością zabezpieczenia fabrycznego. Stwierdził że Włosi nie mają z tym problemu w przeciwieństwie do Japońców.
 
Ja także dostałem identyczną informację od firmy która zajmuje się zabezpieczeniami: 95% Japońskich koniecznie do zabezpieczenia z Toyotą na czele, a włoskie raczej nie ale "proszę przyjechać to zobaczę co oni tam porobili".
Będę u niego w okolicach weekendu z innym samochodem (japońskim :-) ) to dam znać co wynalazł w Stelvio.

A przy okazji, w Giulii/Stelvio jest sporo aluminium, czy ktoś sprawdzał z czego w przeważającej części jest zrobiony "dół"?
 
Pewnie stal. Daj znać, co ci powie o stelvio, ewentualnie które miejsca do zabezpieczenia a jeśli byś miał jakieś zdjęcia to jeszcze lepiej. Moje u mnie zostanie na parę ładnych lat, zaczynam myśleć o jakieś konserwacji ale żeby zrobić to dobrze to wszystkie plastikowe osłony musiałyby wylecieć więc trochę zabawy. Poza tym odstrasza mnie troche długo utrzymujący się smrod konserwacji w środku, szczególnie przy zabezpieczaniu profili zamkniętych.
 
Facet z którym mam się widzieć standardowo przeprowadza to następująco:
- demontaż wspomnianych przez Ciebie osłon
- mycie, suszenie
- natrysk na całość jakiegoś środka wchodzącego w reakcję z ogniskami rdzy, 24h przerwy
- zalanie czymś profili zamkniętych
- nałożenie (nie wiem czy natrysk czy pędzel) na całość masy elastycznej, jakiegoś bitumu, 24h przerwy
- montaż osłon
Całość ok 3 dni, w przypadku Toyoty Yaris/Corolla 1350.00 netto.
Też planuje "kilka ładnych lat" dlatego się zainteresowałem tematem. Dam znać ale na zdjęcia z etapów prac nie licz (nie będę tam koczował przez kilka dni). Mogę cyknąć fotki po robocie jak odbiorę Toyotę którą będę robił na pewno. Co do Stelvio decyzja jak zrobię pierwszy i to obejrzę.
 
Ok, zakres pracy fajny. Ciekaw jestem czy nie będzie smierdzialo po konserwacji profili zamkniętych. W poprzednich autach czuć było nawet po 2 latach jak latem w upal otworzyłem szybę i gdzieś zaciągało z profili i to mnie trochę zniechęca. Nawet w nowym busie sobie to darowałem bo nie chce później tego wdychać. Nie wiem czy to kwestia złego doboru chemii.
 
No toś mnie teraz kurde pocieszył taką wizją nieźle... Zrobię w takim razie teraz tylko samochód żony i poczekam do lata ;).
A tak na serio, dopytam co się da w tej kwestii, facet brzmi uczciwie i ma dobre opinie w necie.
Kolega robił niedawno jakiś samochód terenowy z ramą gdzie wchodzi tych środków dość dużo w zakamarki. Twierdzi niestety, że teraz po 2-3 tygodniach "śmierdzieć powoli przestaje", czyli coś jednak śmierdzi. Ponoć nie jest to uciążliwe - ale to niestety kwestia indywidualnych odczuć osobnika a i teraz też trochę za mało ciepło na takie oceny.
Chyba założę, że źle dobrali mu chemię :-). Toyota idzie do roboty definitywnie bo zabezpieczenie tam to porażka.
Dam znać "po".
 
Z konserwacją jest tak, że niektóre zapachy utrzymują się długo w zależności od ilości wtryśniętej w profile.
Zabezpieczenia podwozia praktycznie nie czuć. Ze środków to Noxudol i Valvoline są skuteczne.
Do klasyków aut po dużej blacharce w profile olej parafinowy na początek a następnie tłuszcz Mike Sanders ( aplikacja mocno skomplikowana ) lub inny, jest tego trochę na rynku.
Do podwozia Noxudol - sprawdzone na wielu moich autach.
 
Bron Boże nuxodol toż to bitumen!! Czarnuchem zalepisz i już nigdy nie będziesz widział co pod spodem. Tak się robiło 20 lat temu.

Swieze auto to podwozie wymyć i woskiem zabezpieczyć. Np dinitrol Metallic 4942.
 
Ostatnia edycja:
Jak dla mnie zabezpieczanie takiego samochodu to bezsens, można oczywiście to zrobić ale jak wóz będzie miał 7-8 lat minimum i fabryczne zabezpieczenie może być już uszkodzone/naruszone. Nawet Alfa 156 wytrzymywała tyle bez problemu w naszych warunkach, podejrzewam że Giulia i Stelvio jest dużo lepiej zabezpieczone.
 
Jak dla mnie zabezpieczanie takiego samochodu to bezsens, można oczywiście to zrobić ale jak wóz będzie miał 7-8 lat minimum i fabryczne zabezpieczenie może być już uszkodzone/naruszone. Nawet Alfa 156 wytrzymywała tyle bez problemu w naszych warunkach, podejrzewam że Giulia i Stelvio jest dużo lepiej zabezpieczone.

Chłopie co ty gadasz. Jakie fabryczne zabezpieczenie. Dzisiejsze nowe auta czegoś takiego nie mają jest tylko blacha. Po 7 latach soli to już wszystko rude i nie ma co zabezpieczać tylko trzeba ruda usuwać.

Nowe auto odrazu zabezpieczyć woskiem, nie inwazyjny sposób zapobiegania rdzy...

Lepiej zapobiegać niż leczyć.

Dla zobrazowania problemu toyota hilux 2012
https://youtu.be/V7djwbA3Om0


A tak wygląda nowiutki ford. To auto już w salonie było zardzewiałe. 4:30 się zaczyna.
https://youtu.be/mPu9SK33urM



A tutaj Angielska giulia 4 lata 80k mil. 6:40
Tylna belka zawieszenia, mocowanie baku cale w rdzy.

 
Ostatnia edycja:
Bron Boże nuxodol toż to bitumen!! Czarnuchem zalepisz i już nigdy nie będziesz widział co pod spodem. Tak się robiło 20 lat temu.

Swieze auto to podwozie wymyć i woskiem zabezpieczyć. Np dinitrol Metallic 4942.
Masz ciekawe podejście do tego tematu. Jestem ciekawy ile swoich aut i jak starych zakonserwowałeś własnoręcznie.
 
Nowych/swiezych samochodow sie nie traktuje Bitumenem. Jeśli uważasz inaczej to jest ok i na pewno będzie lepiej niż bez niczego co nie zmienia faktu że młode auto lepiej zabezpieczyć woskiem.

Uważam że nigdy nie zabezpieczysz auta na 100% zawsze będzie jakieś ognisko rdzy którego pod bitumenem nie zobaczysz.


Dochodzi też kwestia gwarancji nowego samochodu. Nie wszędzie jest coś takiego tolerowane.

Pisze to mając swiezy nuxodol pod 10 letnia 159.

Gesendet von meinem Redmi Note 9 Pro mit Tapatalk
 
Ostatnia edycja:
Nowych/swiezych samochodow sie nie traktuje Bitumenem. Jeśli uważasz inaczej to jest ok i na pewno będzie lepiej niż bez niczego co nie zmienia faktu że młode auto lepiej zabezpieczyć woskiem.

Uważam że nigdy nie zabezpieczysz auta na 100% zawsze będzie jakieś ognisko rdzy którego pod bitumenem nie zobaczysz.


Dochodzi też kwestia gwarancji nowego samochodu. Nie wszędzie jest coś takiego tolerowane.

Pisze to mając swiezy nuxodol pod 10 letnia 159.

Gesendet von meinem Redmi Note 9 Pro mit Tapatalk
A wosk wg Ciebie jest odporny na różne zdarzenia na drogach czy tak sobie.
Jak jest zrobione wszystko wg sztuki to po tzw. bitumie i porządnej konserwacji profili korozja ma małe szanse na pożarcie blach.
 
Najwyraźniej wosk jest lepszy bo widać przez niego, że rdza żre podwozie i można ją wtedy usunąć :D .

Jakoś wosk pachnie mi ekologią a ekologia w farbach, klejach to dla mnie samo zło...
 
Ostatnia edycja:
A wosk wg Ciebie jest odporny na różne zdarzenia na drogach czy tak sobie.
Jak jest zrobione wszystko wg sztuki to po tzw. bitumie i porządnej konserwacji profili korozja ma małe szanse na pożarcie blach.

Napewno konserwacja na bazie bitumenu jest lepsza niz brak jakiejkolwiek konserwacji. Po prostu uważam że nowe/świeże samochody lepiej zabezpieczyć w mniej inwazyjny/brudny/finalny sposób. Pod bitumen też potrafi wejść woda i rdzewieć.

Co do woskow to są twarde i miekkie które się po uszkodzeniu potrafią same spowrotem zlać. Również różnego rodzaje smary np Mike Sanders albo smar linowy.




Najwyraźniej wosk jest lepszy bo widać przez niego, że rdza żre podwozie i można ją wtedy usunąć :D .

Jakoś wosk pachnie mi ekologią a ekologia w farbach, klejach to dla mnie samo zło...

Są poprostu mniej inwazyjne. Można usunąć i poprawić. Powodzenia usunąć bitumen

To tylko moje zdanie...


Gesendet von meinem Redmi Note 9 Pro mit Tapatalk
 
Ostatnia edycja:
Cześć. Ja zabezpieczałem przed zimą. MY21. Pytałem wcześniej w serwisie czy ma to wpływ na gwarancję- odpowiedzieli że nie. Fachowiec od zabezpieczenia nie rozgadywał się nad jakością zabezpieczenia fabrycznego. Stwierdził że Włosi nie mają z tym problemu w przeciwieństwie do Japońców.

A co zrobiłeś? Wosk, czy coś innego? Progi i zakamarki wokół nich, czy coś więcej?
Czy progi w Giuli też mają otwory w progach zamykane korkami w styli 159?
 
Jakiś preparat marki Valvoline.
Nie mam możliwości weryfikacji spodu. To co wypłynęło było brązowawe tłuste i kleiste i śmierdzące. Drzwi i klapy silnika nie robili bo alu.
Zabezpieczony spod profile zamknięte,błotniki i klapa bagażnika. To co wypłynęło było brązowawe i śmierdzące tłuste i kleiste w dotyku.
 
Chłopie co ty gadasz. Jakie fabryczne zabezpieczenie. Dzisiejsze nowe auta czegoś takiego nie mają jest tylko blacha. Po 7 latach soli to już wszystko rude i nie ma co zabezpieczać tylko trzeba ruda usuwać.

Nowe auto odrazu zabezpieczyć woskiem, nie inwazyjny sposób zapobiegania rdzy...

Lepiej zapobiegać niż leczyć.

Na tym filmiku widać, że 80% podłogi samochodu jest zabezpieczona od spodu osłoną, co chcesz tam zabezpieczać ? Belkę, która nigdy nie skoroduje czy mocowania zbiornika ? Przecież są to elementy kompletnie nieistotne pod względem korozyjnym, dlatego fabryka tego nie zabezpiecza. Istotna jest podłoga, profile ale to bez sensu jest ruszać w nowym samochodzie dopóki zabezpieczenie fabryczne jest świeże.
Jeśli ktoś planuje jeździć 10 lat lub więcej może sobie sanki najwyżej zabezpieczyć, tylko kto będzie Giulią tyle jeździć. Chyba nigdy nie miałeś nowego samochodu, ja nigdy w swoich nie widziałem czegoś takiego jak w tej Giulii z GB i to przy starszych sztukach, tam dopiero muszą być warunki pogodowe, gorsze niż u nas.
 
Optymista? Osłony zabezpieczają przed obiciem kamieniami i otarciami mechanicznymi ale pomiędzy osłonami i podwoziem zbiera się wilgoć, sól itp bród. Warto szczególnie zerknąć na punkty mocowań tej osłony, szczególnie po 2/3 sezonach zimowych. Tam może być a nawet na pewno będzie korozja.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra