[Giulietta] Xenony

esati

Nowy
Rejestracja
Lut 21, 2014
Postów
43
Lokalizacja
Warszawa
Auto
Julka QV
Posiadam w Julce xenony, ale mam wrażenie że nie święcą tak jak w innych autach. Jest nieźle, ale mam wrażenie że świetnie doświetlają boki a przed samym autem trochę za ciemno - jak stanę obok innych aut typu Insignia, Passat itd. to widać że świecą jaśniej. Jak włączę długie to następuje jasność. Zastanawiam się czy wymiana żarników może coś pomóc? (nie świecą jeszcze na fioletowo). A może regeneracja odbłyśników? Jak jest u Was?

Zrobiłem kilka zdjęć i poniżej jedno z nich które dość dobrze oddaje jak one świecą:
giulietta_xenony1.jpg

A poniżej zdjęcie zrobione z innymi parametrami przesłony - tak oczekiwałbym żeby było:
giulietta_xenony2.jpg
 
Ostatnia edycja:
Posiadam w Julce xenony, ale mam wrażenie że nie święcą tak jak w innych autach. Jest nieźle, ale mam wrażenie że świetnie doświetlają boki a przed samym autem trochę za ciemno - jak stanę obok innych aut typu Insignia, Passat itd. to widać że świecą jaśniej. Jak włączę długie to następuje jasność. Zastanawiam się czy wymiana żarników może coś pomóc? (nie świecą jeszcze na fioletowo). A może regeneracja odbłyśników? Jak jest u Was?

Ile lat mają?
Mi po sześciu latach też wydaje się, że moje w tej chwili świecą z mocą lepszych halogenów.
Poza tym barwa idzie w kierunku czerwieni: po rozpaleniu są niebieskawe i z czasem pracy stają coraz bardziej "żółte".
 
Na diagnostyce patrzyłem to auto ma przepracowane ~2800 godzin (przebieg 113k), ale przecież są światła dzienne i nie wiadomo ile z tego na xenonach
 
do wymiany palniki

jeśli są wypalone odbłyśniki to wymiana palników dużo nie wniesie, proponowałbym zacząć od weryfikacji stanu odbłyśników, są firmy które to sprawdzą i zregenerują, a ciekawy jestem czy julka ma reflektory klejone twardym czy miękkim klejem.
 
przy xenonie nie występuje efekt wypalenia z uwagi na znacznie niższą temepraturę! tu z czasem coraz słabiej i bardziej na różowo świecą palniki.
 
przy xenonie nie występuje efekt wypalenia z uwagi na znacznie niższą temepraturę! tu z czasem coraz słabiej i bardziej na różowo świecą palniki.
Ekhm, pozwolę się nie zgodzić, w moim GLu 12to letnie projektory były w środku matowe, auto jeździło no oryginalnych palnikach, oryginalnych lampach, balastach itp. Po wymianie na nowe jest znacznie jaśniej, mimo tych samych palników
 
To nie temperatura niszczy odbłyśnik a ilość światła z UV, którego przy ksenonie jest 2x więcej.

Wysłane z mojego Mi A1 przy użyciu Tapatalka
 
takie brązowe wypalenia wokół mocowania żarówek to z promieniowania UV? chyba raczej nie.
 
Nie wnikam co niszczy, ważne że wypalone wiec do wymiany. W meśku było łatwo bo klej butylowy, w miciaku jest ten twarddy więc odstawiam że w giulieccie też
339.jpg
340.jpg
 
Byłem na regulacji świateł na stacji kontroli i ustawili o tak:
giulietta-xenony-linia-odciecia.jpg giulietta-xenony-linia-odciecia2.jpg

Jak jest u Was? Wydaje mi się że nie ustawili tego dobrze.

Byłem w ASO Bołtowicz to powiedzieli że nie ma szans żeby były już wypalone soczewki (za wcześnie).
Zaryzykowałem i zamówiłem nowe żarniki - zobaczymy czy będzie jakaś różnica w jasności.
 
Ostatnia edycja:
Przyszły nowe żarniki. Spora różnica.

Zdjęcie poglądowe zrobione przed i po zmianie (tryb manualny - te same parametry w obu przypadkach):

xenony-giulietta-stare-vs-nowe-zarniki.jpg

na drodze różnica kolosalna:

nowe-zarniki.jpg

Także gdyby ktoś się zastanawiał to polecam zmieniać.
 
Przyszły nowe żarniki. Spora różnica.

Zdjęcie poglądowe zrobione przed i po zmianie (tryb manualny - te same parametry w obu przypadkach):

Pokaż załącznik 256534

na drodze różnica kolosalna:

Pokaż załącznik 256536

Także gdyby ktoś się zastanawiał to polecam zmieniać.

Teraz wygląda jak ma wyglądać. Kupiłeś zamienniki czy oryginał ? Btw ile lat ma twoja QV bo jak koledzy piszą raz na 5-6 lat można się pokusić o wymianę :)
 
Julka z końca 2010 więc już 9ty rok leci.
Taki żarnik był fabrycznie:
philips-xenstart.jpg
data produkcji też 2010

A kupiłem OSRAM D1S xenarc nightbreaker laser next gen (tak wiem, długa nazwa ;)
 
Ostatnia edycja:
jak napisałem żę to palniki do wymiany to mnie mało nie zjedli no ale - grunt ze teraz niedowiarkom pokazano iż żarnik xeonowy z czasem sie wypala i świeci coraz słabiej. Z zewnątrz czasem można to poznac po różowawej barwie światła
 
jak napisałem żę to palniki do wymiany to mnie mało nie zjedli no ale - grunt ze teraz niedowiarkom pokazano iż żarnik xeonowy z czasem sie wypala i świeci coraz słabiej. Z zewnątrz czasem można to poznac po różowawej barwie światła

Chyba najbardziej przeszkadza to przesunięcie widma, odbite światło przestaje być kontrastowe.
 
jak napisałem żę to palniki do wymiany to mnie mało nie zjedli no ale - grunt ze teraz niedowiarkom pokazano iż żarnik xeonowy z czasem sie wypala i świeci coraz słabiej. Z zewnątrz czasem można to poznac po różowawej barwie światła

Nikt cie nie chciał zjeść, pracuje w transporcie ciężkim, po pewnym czasie w ciągnikach zmiana żarników dawała jakieś 10% polepszenia, efekty były dopiero po regeneracji lamp, może wynikało to z braku świateł dziennych w ciągnikach....musiały jeździć non stop na światłach mijania.
 
ale skupmy sie choć raz na tym co dotyczy KONKRETNEGO przypadku- co mnie obchodzi ciężarówka jeżdżąca non stop na światłach? co to wnosi do tematu słabych palników w Giulietcie?
 
Dareek spokojnie, nikt Cię nie chciał zjeść ;)

Odbłyśniki się wypalają nie od temperatury, a od UV... ale na szczęście u mnie wystarczyło zmienić żarniki tak jak pisałeś. Zanim zmieniłem żarniki dzwoniłem do firmy, która regeneruje lampy i zaśpiewali 500zł/szt (nowe odbłyśniki, polerowanie soczewek) i przerabiali już lampy Giulietty więc nie jest to coś niemożliwego w tym aucie. Żarniki też tanie nie są (prawie 600zł 2szt.) ale od nich trzeba było zacząć.
 
[MENTION=34501]esati[/MENTION] wymieniałeś sam żarniki, czy ASO ?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra