G
Grzegorz83
Guest
Mała mieścina, więc odpada sąd (świadkowie będą po stronie gościa i na pewno znalazłoby się kilku takich, którzy "widzieliby" zdarzenie).moninika napisał:Miałam ostatnio takie zdarzenie, że wyprzedzałam samochód,
a ten gdy się zrównaliśmy skręcił w lewo i wjechał w moje drzwi - oczywiście twierdził, że wcześniej syganalizował skręt.
Była to mała miejscowość, co chwila wjazd na czyjąś posesję, ale nie było zakazu - linia przerywana.
Jedynie symulacja, ale ta nie jest dowodem sądowym.. Ciężko coś wskórać.
Wzywaliście policję? Jaki był werdykt?